Gość: T..
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.06.08, 16:30
Po meczach z Niemcami i Austrią polazłem pod krzyż na Chełmiec
rozmówić się z Archaniołem . Patrzę... siedzi, „Lecha” sączy i
gwiazdy liczy, no to ja do niego:
-Te, Archanioł, w ciula żeście przygrali tam na górze.
My tu Wam JP2, Ojca Rydzyka, Radio Maryja telewizję „Trwam”
i inne gadżety na kolanach serwujemy, a Wy głupiego cudu
uczynić nie mogliście ?
Zdziwiony łypnął na mnie z pode łba i wycedził przez święte zęby.
-A niby o co chodzi ?
-Jak , o co chodzi –ja na to- Germańcy dupę nam totalnie
skopali a ty się głupio pytasz : „o co chodzi?”. O cud chodzi,
niewdzięczny cudaku .
Piąchą klepnął w pękaty kałdun i beknąwszy donośnie ”Lechem”
zaskrzeczał jadowicie:
-Was mohery zupełnie porąbało jeśli myślicie , że Szef to frajer
z metra cięty i za Beenhakkera , „Fryzjera”, albo za tego
waszego fachmana od cudów , co to zwrotnice kolejową na
Maczu-Pikczu obsłużyć umie, czarną robotę będzie odwalał.
A walcie się na ryja.
-Hola, hola koleś –ja mu na to– ale sukienkowi z Waszej firmy
twierdzą, że jesteście od spraw beznadziejnych, jak dupa od
srania.
-Taka sama prawda jak to , że Anioły jedzą. Jakbyśmy żarli to by
wam gówna na łeb leciały.
-Nie wciskaj ciemnoty, bo przecież widzę, że pijecie...
-Jasne, że pijemy, a ty myślisz, że czym was olewamy ?
-No dobra, a te cuda, to wreszcie są czy ich niema ?!
-Nie potwierdzam i nie zaprzeczam – rzucił pojednawczo i
machnąwszy skrzydłami lotem wskazującym na 0,5 % spożycia ,
odleciał pozostawiając za sobą odór kaczego smród.
-A spróbujcie tylko zawalić w sprawie ME w 2012-tym !!! –
wrzasnąłem w ślad za nim ale chyba nie dosłyszał, bo właśnie zaczęło
padać.