Rozwód

03.07.08, 23:33
co trzeba zrobić aby się rozwieźdź z żoną.
Co zrobić aby rozwód przebiegł skokojnie i szybko.
Nie możemy już ze soobą się dogadać.
Jak to zrobić aby dzieci nie skrzywdzić?
    • Gość: Marta Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 23:47
      To zależy kto chce się rozwieźć ale przypuśćmy że Ty a więc musisz napisać pozew
      rozwodowy i opisać tam powód z którego uważasz że nie da rady uratować Waszego
      małżeństwa i w ogóle podać wszystkie w nim Wasze dane osobiste. Jeżeli chcesz
      aby rozwód odbył się z orzeczeniem o winie to także musisz to napisać. jeżeli
      mieszkasz w Wałbrzychu to musisz najlepiej sam zawieźć ten pozew do Sądu do
      Świdnicy wraz z aktem ślubu. Taki pozew rozwodowy najlepiej pomoże Ci napisać
      radca prawny z którym możesz się spotkać i wystarczy że wszystko mu opowiesz i
      także to jakie masz oczekiwania. Ale jeżeli potrafisz dobrze sam coś sklecić to
      także będzie ok. Wzór pisma - pozwu znajdziesz na necie.
    • Gość: Marta Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 23:54
      dodam tylko jeszcze to że jeżeli w małżeństwie nie było zdrady i nie ma żadnych
      nałogów ani przemocy a zwyczajnie się Pan z żoną nie dogaduje to o rozwód będzie
      baaaardzo ciężko. Ja rozumiem że i tak czasem bywa że już jeden na drugiego
      patrzeć nie może a co dopiero porozmawiać ze sobą ale tak to już jest z naszym
      prawem. I do tego dziecko... sędzia będzie przeciwko rozwodowi ale... ja nie
      znam szczegółów więc nie będę bawić się w proroków.
      Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to z chęcią odpowiem.
      Poza tym jak to zrobić żeby dzieci nie ucierpiały... tego niestety nic nie
      złagodzi. Po prostu mimo wszystko kochaj i z nim bądź. Dziecko może zrozumieć
      jedynie jak dorośnie a teraz gdy zapewne jest małe to tak czy siak... dziecko
      będzie poszkodowane...
      pozdrawiam
      • Gość: tor Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 09:55
        Nie strasz człowieka. Nie jest bardzo ciężko się rozwieść nawet jeśli nie było zdrady czy takich tam. No chyba, że chce z orzekaniem o winie to gorzej. Jeśli bez orzekania to wystarczy tylko przekonać sąd że nie widzi się możliwości porozumienia. Ja natomiast sugeruję spróbować jeszcze raz i jeszcze raz dogadać się z żoną - wakacje są wymarzone do takich rzeczy, bo pamiętaj masz dzieci i jeśli nic więcej poza "niedogadywaniem się" się nie dzieje to może być im bardzo ciężko to zrozumieć.
        • Gość: czesc Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 21:45
          po co rozwód, weźcie separację
    • Gość: Marta Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 00:04
      piszesz co trzeba zrobić żeby rozwieźć się z żoną a ja - to zależy kto chce się
      rozwieść. Sorki małe nieporozumienie :)
      • Gość: eliza Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 07:47
        rozwieźć - rozwozić

        pisze się (i mówi) ROZWIEŚĆ, a jeśli ktoś nie zapamięta to proponuję
        zamiennik rozstać
        • Gość: T jak Lucyfer Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 10:01

          Hehe. Dobre: "rozwieść" .
          Przy takiej edukacji "elizo", to możesz rozwozić gazety po kioskach.
          „Rozwieźć” - to od wyrazu „ rozwodzić” (się) - gdybyś tego nie
          wiedziała.
          Ale do rzeczy.

          Marta ma rację: W każdym układzie dzieciaki mają traumę ( czy się
          teraz kłócicie, czy się w przyszłości rozwiedziecie).
          Ma też rację pisząc, że to coś, co włoży łańcuch na szyję i od tej
          pory będzie decydować czy dać rozwód czy nie, może robić ci
          problemy. Dlatego - aby zawęzić pole manewru przebierańcowi z
          patentem na racje - za powód rozwodu podaj swoje odmienne
          preferencje seksualne zwane potocznie pedalstwem.
          „Toga” nie będzie mogła orzec o twojej winie bo to byłaby
          dyskryminacja, nie będzie też mogła odmówić, bo zmuszanie cię w tej
          sytuacji do pozostania w związku, byłoby nieludzkim i poniżającym
          traktowaniem, a wiec działanie niezgodne z Europejską Konwencją o
          Podstawowych Prawach Człowieka.
          Jeśli masz kompleksy męcz się ... jeśli ich nie masz, gwarancja
          rozwodu w 100%.

          • Gość: gość Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:52
            spojrzyj choć na chwilę do słownika, jeżeli chcesz kogoś
            poprawiać...piszemy ROZWIEŚĆ
            • Gość: Belzebub Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 17:17
              Jasne , że masz rację ale od czego jest Lucyfer, jeśli nie od
              miesznia we łbie...
          • Gość: eliza Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 08:04
            gamoń!
    • Gość: ona Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 14:48
      alez wy gadacie bzdury az zal czytac.. rozwod w tej chwili trwa ze
      wszystkim gora 10min i nie wazne czy jest winny czy nie.Jesli chce
      rozwodu a druga strona nie oponuje to dostanie go na pierwszej
      rozprawie po gora 10min bo nie ma juz nawt rozpraw pojednawczych a
      zeby przejsc przez to w miare lagodnie trzeba zachowywac sie jak
      cywilizowany czlowiek... nie udalo sie i tyle ale to nie koniec
      swiata pozostaniemy w kontakcie i tyle chocby dla dobra dzieci bo
      trwanie wbrew pozorom w chorym ukladzie wcale dla nich nie jest z
      korzyscia Amen
      • Gość: rozwodnik Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 15:24
        Może trwa 10 min ale w wydaniu osoby normalnej. Gorzej gdy się
        trafi na psychopatę lub psychopatkę, którzy mają swoje, czyli inne
        widzenie świata. Sędziowie to nie program komputerowy działający
        zawsze tak samo. Wiem coś o tym.
        • Gość: Marta Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 20:24
          Tak, masz rację. Chociaż uważam, że nawet gdy obie strony będą chciały się
          rozwieźć a mają dziecko to tak czy siak Sędzia na pierwszej rozprawie nie da
          rozwodu i to jest pewne. Bo skoro małżeństwo jest tak zgodne i się dogaduje tzn
          że może i faktycznie mogli by się i w życiu dogadać ... i tak właśnie myśli
          sędzia. Więc uważam że o pierwszej rozprawie nie ma mowy ale czy to ważne ???
          Przecież tu nie o to chodzi czy na pierwszej czy na trzeciej.... chodzi o to by
          się rozstać i przetrwać tą całą sytuację. Ilość rozpraw nie ma tu nic do rzeczy.
          Ważne by się rozstać po "ludzku" i nie utrudniać sobie życia.
          pozdrawiam
          • Gość: Freddy Krueger Re: Rozwód IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 05.07.08, 09:44
            Nie żeńcie się po prostu, ogólnie wiadomo, że kobieta to trucizna.
            • Gość: pola Re: Rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 00:35
              trucizna ,ale za to jaka pyszna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja