praca w toyocie tsusho

IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.08, 17:38
Z tego co wiem,powiększają magazyn na toyocie tsusho.Mam pytanie odnośnie
atmosfery tam pracujacej i jakie są zarobki?
    • Gość: obozowicz Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 17:46
      jak to w obozie, jeden drugiemu przydeptuje taką wielką metalową kule, które to
      mamy wszyscy przy prawej nodze połączoną ciężkim i niewygodnym łańcuchem, a co
      do zarobków to sorki ale nie mam siły już pisać. Pracą jestem wykończony. NIE
      PRZYPOMINAJ, ŻE COŚ W TYM OBOZIE POWIĘKSZAJĄ!!!!
      • Gość: bez znaczenia Re: praca w toyocie tsusho IP: 78.8.138.* 15.07.08, 20:45
        Lepiej tu nie idź, płace poniżej krytyki, gó..aże na stanowiskach
        kierowniczych którzy wyżej s.... niż d... mają. Znajdź sobie lepiej
        inną prace niż w Toyocie jaka by ona nie była to i tak będzie
        lepsza. Pozdro
        • Gość: desperat Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.08, 22:14
          Na ROZMOWIE WITAMY CIĘ A PO ROZMOWIE JAK JUŻ SIE ZGODZISZ TO MAMY
          CIE.
          ZAROBKI BEZ KOMENTARZA I KADRA KIEROWNICZA TO OSOBY W WIEKU OD 23 DO
          30 WIEC O CZYM MY MÓWIMY. TO OSOBY KTOLRE MYŚLĄ ŻE SĄ TAM
          PRZYNAJMNIEJ MENAGERAMI... ZNAJDŹ SOBIE PRACE LEPIEJ W INNEJ
          FIRMIE :)
          • Gość: fizi Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 13:56
            ciekawe opinie tylko że na tym magazynie to jest niebo z tego co słyszałem od
            pracujących tam zarobki po 3000 zł i w ogóle żeby się tam dostać to chyba trzeba
            mieć znajomości u pana boga nigdy tam niema miejsc cv to już setki razy tam
            zostawiałem to kazali kwestionariusz toyoty brać i wypełnić i na bramie głównej
            toyoty zostawić ciekawe opinie chyba celowe żeby zniechęcić nowych
            ludzi.......................
            • Gość: desperat Re: praca w toyocie tsusho IP: 78.8.142.* 22.11.08, 13:18
              nigdy w tej firmie nikt na magazynie nie zarobi 3000 zł, chyba że
              Teem Leader al nawet on nie ma tyle. mowa o kwocie brutto. A jesli
              chodzi o kwestionariusz to Toyota Mootor Manufakturing Polska nie ma
              nic wspólnego z Toyotą tsuscho. Nie ma znaczenia ze nazywa się
              toyota. TO NIE JEST TA SAMA FIRMA !!!! TMMP jest niebem w zarobkach
              przy Tsuscho. Pozdrawiam
      • Gość: obozowicz 1 Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.08, 22:07

        jak to w obozie włącz sobie film o Oświęcimiu i będziesz wiedział
        jak sie tu pracuje. Dobrze to mają pupilki którzy nic nie robią bo
        mają kogoś wyżej i tak co dziennie a inni muszą zapiepszac az im sie
        pot po d... leje, zeby inni mogli cały czas sobie nic nie roboic. I
        nie ma na tych ludzi mocnych.
        dobra rada znajdź sobie porządną firme ale gdzie bedziesz traktowany
        jak człowiek a nie jak obozowicz :(
        • Gość: tyracz Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 11:37
          nie ma tu takiej żadnej firmy niestety tak jest wszędzie!!!!
          • Gość: Tyracz zasuwacz Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 22:32
            obiecuja i nie do trzymuja słowa w sprawie nagrud pienięznych...
      • Gość: toyotek Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.09, 14:43
        sma sie lecz na głowe cwaniaczku, nie jesteś lepszy jaestes taki sam
    • Gość: Toyotunia Re: praca w toyocie tsusho IP: 62.87.160.* 21.01.09, 14:03
      Z tego co widzę, interesuje Cię praca w TTESA, zapytałeś więc o:

      1. Atmosferę panującą na magazynie,
      2. Zarobki,

      - Sądząc po odpowiedziach, piszą je osoby pracujące na magazynie. Z jakichś
      względów plują jadem na osoby pracujące ... POZA magazynem. Pojawiły się nawet
      wyzwiska kierowane do bliżej nie sprecyzowanych osób z kadra kierowniczej /
      biura ... ? Czyli na podstawie komentarzy, rozumiem, że uważacie, iż ludzie
      pracujący w biurze w TTESA są niekompetentni? Za młodzi?! Zatrudnieni "przez
      znajomości"?! Proszę o wyjaśnienie Waszych wypowiedzi!

      - jeżeli chcecie obrażać ludzi to róbcie to otwarcie!!! Wnet wyjdzie szydło z
      worka!!!

      Proszę również wziąć pod uwagę szanowni uczestnicy "dyskusji", że prawdopodobnie
      gro osób, które pracuje w biurze kiedyś też pracowało w podobnym charakterze -
      ale poprzez swoją ciężką pracę - awansowali. Przyjmuję, że "prawdziwa praca" to
      dla Was praca fizyczna? Jest ona wysoko ceniona choćbyście tego nie chcieli
      widzieć. Nic nie stoi na przeszkodzie aby piąć się w górę! Więc zamiast kogoś
      obrażać, można zainwestować w siebie!

      Sęk w tym, że OPŁACA się inwestować w rozwój. To bowiem pomaga zastanowić się
      nad tym co się pisze oraz w wielu innych sytuacjach życiowych ...

      Dziękuję za uwagę.

      P.S. Zarobki są na poziomie akceptowalnym i adekwatnym do doświadczenia i
      wykształcenia. ( TTESA zamiast zatrudniać za dużo osób, które w sytuacji
      obecnego kryzysu byłyby zwalniane, prowadzi racjonlną politykę kadrową, płacąc
      nieco mniej od średnich zarobków na analogicznych stanowiskach w innych firmach.
      Efektem jest, że RACZEJ nikt nie powinien martwić się o zatrudnienie ... no
      chyba, że zieje bliżej nie zrozumiałą nienawiścią ).

      P.S. 2. Co do "atmosfery" na magazynie ... Nie mogę się wypowiedzieć. Ale raczej ok.

      POMOGŁO ?
    • Gość: Bo Diaz Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.09, 21:53
      Chcesz coś o toyocie tsusho?

      Towarzysto wzajemnej adoracji poklepujące się nawzajem po du..ch "na papierosku
      pod magazynem" to chyba najtragiczniejszy obrazek jaki można było tam zobaczyć.

      MĄDRZY LUDZIE STAMTĄD UCIEKLI LUB UCIEKAJĄ.

      Dlaczego?

      Bo atmosfera w pracy to iluzja w której żyją japońce, którym wydaje się, że pod
      nimi jest jakiś "zgrany" team ludzi ( pracują tam tacy WAZELINIARZE, że nie
      uwierzyłbyś w niektóre obrazki na żywo. Polaczki, które starają się być bardziej
      japońskie od japońców ). Sami japońce oczywiście ze sobą współpracują, ale co do
      polaków... Dosłownie każdy każdemu wilkiem. Najgorsze jest takie niby słodzenie,
      stwarzanie pozorów NORMALNOŚCI, żarciki, pierdu-pierdu, poklepywanie po
      ramionkach a gdy się odwrócisz - NÓŻ W PLECY. ( Oczywiście "hihihi-hahaha"
      )Typowe Polskie bagienko, gdzie każdy każdego utopiłby w szambie.

      Jest to miejsce, gdzie nikt nie szanuje FIRMY, każdy ( prawie ) na nią pluje,
      mimo że Ci ludzie dostają stabilną pracę. W tej firmie chodzi o to aby robić
      wokół siebie dużo szumu, machać rączkami, stupać obcasikami, patrzeć się na
      wszystkich z góry i wmawiać sobie, że się jest "twardym" ( czyli mówiąc ludzkim
      językiem - ZAKŁAMANYM, NIESYMPATYCZNYM i DWULICOWYM bydlęciem ). Nic nie wynika
      z tych ich "gierek", pierdzenia, gadania. Ludzie, którzy tam pracują, wszystko i
      wszystkich mają za nic, ZERO WSPÓŁPRACY.

      Ludzie którzy tam praowali ( pracują? ) dzielą się na:

      1. Podłych, wrednych, fałszywie uśmiechniętych, cynicznych półgłówków,
      uważających się za Alfy-Omegi. ( Towarzystwo wzajemnej adoracji, które gó...
      widziało, gó... doświadczyło ale o wszystkich i wszystkim wie najlepiej aby
      potem ferować wyroki i sądy w swoim sprawdzonym gronie judaszy i obiboków ),

      2. Pro-japońskich wazeliniarzy, którzy swoją czołobitnością są równie żałośni,
      co zwyczajnie śmieszni. Brak słów jaka farsa.

      3. Niewielka pozostała reszta ludzi, czyli tych, którzy pracują, tj. chłopaków
      na magazynie, niektórych normalnych i naprawdę zwyczajnie sympatycznych ludzi w
      biurze ( z którymi nadal mam kontakt ), oraz Pana TS, który swoją kulturą
      osobistą i oddaniem pracy powinien być dla wielu, wzorem do naśladowania ( o ile
      się nie zmienił tak bardzo ).

      Ja stamtąd odszedłem i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy, bo takie bagno to
      rzadkość. Jest dosłownie 3-4 fajne osoby ale reszta to jakaś przykra zgraja
      sfrustrowanych cwaniaczków.

      Pozdr z Wrocka
      • Gość: ... Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 22:25
        Ja myśle że w każdym zakladzie tak jest.
        • Gość: zasówacz Re: praca w toyocie tsusho IP: 62.87.160.* 22.01.09, 12:40
          biura wykształcone hahaha
          sami chodza na angielski bo nie umieją jezyka. i b eda mówic że
          trzeba sie uczyc. żeby byc w biurze arytokracja :(
          • Gość: Bo Diaz Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.09, 19:34
            A Ty co masz takie ciśnienie koleś? Wyluzj bo Ci żyłka pęknie z tych nerwów... :)

            Z tego co pamiętam, tylko jakieś dziewczyny z biura chodziły na ang. A czy coś w
            tym złego, że ktoś chodzi na ang??? Wiedz, że człowiek nie rodzi się z wiedzą
            lub umiejętnościami. Ich się trzeba nauczyć. Czy więc "arystokracja" - jak sam
            ich nazywasz - nie ma prawa według Ciebie do nauki??? I to darmowej!!???

            LECZ SIĘ NA GŁOWĘ FRUSTRACIE !!! A SWOJE ŻALE ZOSTAW DLA SIEBIE LEPIEJ, BO SIĘ
            OŚMIESZASZ !!!
      • Gość: weteran... Re: praca w toyocie tsusho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 19:04
        Twój "wywód" na temat ludzi, którzy tu pracują jest żenujący... piszesz o osobach, z którymi nawet jeden raz nie zamieniłeś słowa, nie zadałeś sobie trudu,żeby ich poznać i tryskasz jadem sfrustrowanego byłego pracownika...ach to święte oburzenie... zanotowałeś kilka obrazków, których nawet nie rozumiesz i zrobiłeś pseudo-psychoanalize... bardzo przykre geniuszu... młodziak z ciebie pewnie i życia nie znasz skoro rzucasz takimi głupimi oskarżeniami... nie ma firmy idealnej i wszędzie gdzie pójdziesz spotkasz się z tym samym... może w nieco innej formie... popracujesz to zobaczysz...pracuję w Tsusho dobrych kilka lat i mimo, że jest wiele rzeczy, które denerwują (jak wszędzie) to akurat ludzie, z którymi przyszło mi pracować to największy plus tej firmy...oczywiście są wyjątki ale generalnie jest dobrze...cieszę się gdy dupki twojego pokroju znikają stąd, bo to podnosi poziom... powodzenia we Wrocku
        • Gość: frustrata Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 17:56
          A skąd frustracie wiesz że juz nie pracuje w tej firmie :)))... i tu
          bys się pomylił...
        • Gość: toyotek Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 17:59
          sam jestes dupkiem psychologu...
        • Gość: 1234 Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.09, 00:43
          wywud się pisze przez "u" otwarte :):):):):):):):):)):):) hahahaha
          • Gość: dido Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.09, 00:58
            1234 NO TO ZROBIŁEŚ Z SIEBIE DEBILA DO KWADRATU!Od kiedy wywód piszę się
            "wywud"?haha!Halo halo profesorze Miodek...Ha ha ha!!!!!!!!
    • Gość: gość Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 13:46
      jest gdzieś jakaś oferta pracy? Będą przyjęcia? Wiadomo coś?
      • Gość: Gość Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.09, 22:26
        daj sobie spokuj z tą pracą nic tu nie zarobisz, a stracisz dużo
        nerwów. Wybór należy do Ciebie. Pracuje już tu długo i coś o tym wiem
        Pozdro
    • Gość: Wrócony Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.09, 22:44
      Cos Ci powiem o tej firmie kolego.

      Ludzie, ktorzy w niej pracuja sa jednymi z fajniejszych z jakimi mialem okazje
      sie zetknac podczas mojej dotychczasowej kariery zawodowej. Mimo, ze w Polsce
      dlugo nie pracowalem to uwazam, ze ludzie to najwiekszy skarb tej firmy. Szkoda,
      ze tak wielu z nich jest sfrustrowanych i nieco zbyt cynicznych. Ale nie ma sie
      co dziwic, poniewaz ta firma w niepojety sposob "krzywi" naprawde wartosciowych
      i dobrych ludzi. Najprawdopodobniej dlatego, ze:

      - uczyc sie wszystkiego bedziesz SAM, od podstaw ( chyba, ze masz skosne oczy,
      wowczas odpowiednie osoby beda wokol Ciebie skakac - tak jak to ma miejsce
      obecnie z nowo przyjetym pracownikiem.. ),

      - ewentualne wsparcie otrzymasz tylko od tych ludzi, ktorzy w swoim codziennym
      "zaganianiu" znajda chwilke dla Ciebie a jest to malo prawdopodobne bo tutaj
      nikt czasu nie ma nawet dla siebie,

      - jezeli liczysz na odgorne zrozumienie to sie przeliczysz ( patrz: idea
      "korporacji", czyli "ZYSK" uber alles ),

      - nadgodziny robic bedziesz ZA DARMO. ( Kodeks pracy ??? Nie: KRYZYS ponad prawo ),

      - za Twoja prace nigdy nie uslyszysz od nikogo magicznego slowka,

      - chocby na poczatku Ci zalezalo wyjatkowo mocno, to bardzo szybko przekonasz
      sie, ze Twoj entuzjazm przemija w nadzwyczaj szybkim tempie, nikt tu bowiem nie
      ma czasu na zainteresowanie sie tym, ze w ogole zyjesz i nawet mozesz byc fajnym
      kolesiem. Zapomnij.

      - zarabiac bedziesz srednio 20% mniej niz Twoi koledzy na takich samych
      stanowiskach w innych firmach, ( to sie tu nazywa POCZUCIE STABILIZACJI
      ZAWODOWEJ. Wkrotce sie okaze, czy to w ogole dziala ),

      - z czasem zaczniesz wpadac na rozne pomysly usprawniajace prace i zaczniesz
      zauwazac pewne braki w rzeczach, ktore moglyby Ci ta prace uczynic bardziej
      efektywna, a ktorych nie masz w swoim otoczeniu. Jezeli liczysz, ze Twoja prosba
      cos zmieni to lepiej nie licz na to. Unikniesz niepotrzebnego rozczarowania.

      - awans jest oczywiscie mozliwy. Jest tez mozliwe odkrycie zycia na innej
      planecie. Jest to jak najbardziej mozliwe kolego. Pod warunkiem, ze wymyslisz
      nowy sposob napedu rakiety ( najlepiej darmowy, poprzez zasilanie wlasnym
      moczem, bo kryzys ). Do tego opracujesz sklad chemiczny i wlasnosci fizyczne
      stali z jakiej bedzie ta rakieta zbudowana, obliczysz trajektorie lotu uzywajac
      jezyka japonskiego, zaprogramujesz i zorganizujesz wszystko oraz sam poukladasz
      do kupy. A potem wsiadziesz do tej rakiety sam, polecisz, przywieziesz
      odpowiednio duzo probek zlotej gleby i udowodnisz, ze to naprawde rentowne bo
      ktos moze miec jeszcze watpliwosci czy aby napewno wiesz co robisz ( bo tylko Ty
      wypruwales sobie flaki aby cos osiagnac, tak gwoli scislosci ). W mysl zasady;
      Zwyciestwo ma wielu ojcow ale porazka to sierota ( ze wskazaniem rzecz jasna na
      Ciebie ),

      Pamietaj: nie pokazuj, ze wiesz/potrafisz/rozumiesz cos wiecej niz inni, i tak
      nikt tego nie doceni a tylko sie osmieszysz lub narobisz sobie wrogow. W
      najlepszym wypadku nikt nie zrozumie. Firma sie nie przejmuj, i tak nie doceni
      niczego co wnosisz swoja osoba. ( Chyba, ze masz moce nadprzyrodzone, znajomego
      w odpowiednim miejscu lub jestes cudotworca ).

      Tyle z narzekan. Pamietaj: ludzie w tej firmie sa naprawde ok, mimo ze trudno to
      na poczatku dostrzec ( sa bardzo przybici tym co sie wokol nich dzieje. I to juz
      naprawde nie dziwi ). Jezeli sie przyzwyczaisz to zostaniesz. Jezeli nie
      dzwigniesz tematu, to odejdziesz. Proste. Ja sie juz tu zadomowilem i lubie ta
      prace mimo, ze pewnie odniosles inne wrazenie po tym co napisalem wyzej. Tak to
      juz jest w zyciu - nie wszystko ma sens. Jedno jest pewne, to miejsce pozytywnie
      uzaleznia w jakis niepojety dla mnie sposob! :)

      Pozdrawiam i powodzenia zycze!
      • Gość: Stick Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.09, 06:38
        ...fajni to Oni może wszyscy są, ale kompetentnych to jak na
        lekarstwo. I niestety nie wynika to z "przybicia" chyba, że masz co
        innego na myśli.
      • Gość: Mar. Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 11:58
        Czy będą zwolnienia ? Co myślicie? Kto będzie pierwszy na
        odstrzał,kogo nie ruszą?
        • Gość: obozowicz Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 10:09
          Sam jestem bardzo ciekaw.Zwolnienia na pewno będą,tylko niewiem
          kiedy.Może ktoś coś słyszał?
          • Gość: Mar. Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 14:33
            Zgadzam się z tym,że powinni nas poinformować kto i kiedy będzie
            zwolniony.Tak byłoby uczciwie i tego powinniśmy oczekiwać.Jeśli
            chodzi o kierowników to uczciwie mówiąc trudno powiedzieć.Przecież
            co niektórzy są mało kompetentni,nie sądze aby japońce byli z nich
            zadowoleni.Trudno jednoznacznie powiedzieć czym będą się kierować.Do
            zobaczenia.
            • Gość: Obozowicz z kredyt Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 11:05
              Czym zajmuje się Rada pracownicza ? Jak do tej pory nie zauważyłem
              jej działań w tym kryzysie.Czy będzie coroczne zebranie w marcu ?
              Kiedy ktoś powie coś sensownego o zwolnieniach?
        • Gość: Wrócony Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.09, 09:47
          Ha,

          Pozwolisz, ze odpowiem w nastepujacy sposob..

          Pytanie zasadne, zadajemy je sobie chyba wszyscy. Kwestia, kto jest aktywny na
          tym forum. ( Pewnie codziennie ze soba gadamy a tutaj kurcze, zgaduj-zgadula no
          ale nic tam).

          Mysle, za ja polece. ( Nie przedluza mi umowy ). Im bardziej sie zzywam z
          ludzmi, tym coraz mocniejsze mam poczucie, ze jak na zlosc polece. A bylaby
          wielka szkoda. Bo tak jak pisalem wczesniej, pracuje mi sie naprawde fajnie. Im
          dluzej, tym lepiej. Tym bardziej, ze wszystkiego uczylem sie SAM. Na poczatku,
          jakies tam niby tlumaczenie czegos. Farsa.

          Tak naprawde zrozumienie mechanizmow, wejscie na pewien "tor", "zatrybienie" (
          bez urazy dla kolegi ;) ), to tylko i wylacznie moja determinacja, wysilek i
          zaangazowanie. Zresta - raczej wiekszosc miala to samo.

          Firma w ktorej pracowalem wczesniej dala mi zajebiste, kompleksowe szkolenie.
          Dzieki temu mialem pewnosc, ze to co robie jest ZGODNE z oczekiwaniami firmy.
          Tutaj jest wolna amerykanka. Firma nie robi nic, ale ludzie maja dawac 100%
          siebie, najlepiej na bezplatnych nadgodzinach, bo to ladnie wyglada. Zreszta.
          Kto awansowal w ten sposob, ten awansowal..

          Absurdalne jest, ze u podstaw filozofii firmy lezy INWESTYCJA W CZLOWIEKA....
          INWESTYCJA W CZLOWIEKA???

          Najwidoczniej TTESA PL, to jakis wyjatek...

          - naprawde nie wiem kogo wyleja. Dziwi mnie, ze skoro Lean Management ma w
          zalozeniu prowadzic do minimalizowania wszelkich mozliwych nakladow niz w innych
          systemach, to jednak w dobie kryzysu, nie chroni to chyba ludzi.. Przekonamy sie
          wkrotce.

          Smutne, ze "zarzad" zamiast zorganizowac spotkanie w salkach w celu wyjasnienia
          ludziom: Sluchajie - jest tak i tak. Ty, ty, ty polecicie za 2,3,4 miechy.
          Szukajcie sobie pracy przez ten czas. Pracowaliscie dla nas, daliscie swoj czas
          i enegrie, my to doceniamy, mimo ze placilismy Wam MNIEJ niz inni, to jednak
          chcemy byc fair i mowimy Wam jak jest.... Ale taki jest Swiat Korporacji
          kochani. Nic tu po humanitas. Czlowiek zostal zdegradowany do roli kupy miecha,
          ktore ma generowac kase. Mozna by bylo przynajmniej udawac ze tak nie jest.
          Wszystkim pracowaloby sie przyjemniej, prawda?

          - oj tak, pomarzyc, fajna sprawa..

          Pozdrawiam i do zobaczyska

          P.S. Nie rusza kierownikow. Reszta moze juz szukac pracy.
          • Gość: Kipo Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 14:38
            To mam rozumieć,że zostaną sami kierownicy ? Kto zatem będzie
            pracował ? Do następnego ....
            • Gość: gosc Re: praca w toyocie tsusho IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 17:06
              Ciekawe że wszystkie wasze posty sa wysylane w godzinach pracy...
              • Gość: obozowicz Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.09, 23:07
                tak tam się właśnie pracuje
                • Gość: Mar. Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 09:52
                  Autorów dwóch ostatnich postów na pewno nie zwolnią !!!
                  Gratuluje.Pewnie pracujecie w biurze i czekacie na awans.Powodzenia.
                  • Gość: Wrócony Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.09, 11:39
                    Skad wiesz, ze nie zwolnia?

                    Chody masz? Poplecznikiem jestes, jakies Medium, czy jak? Praca w biurze to dla
                    Ciebie jakis powod do wstydu, czy co? Jedyna sluszna praca to harowka fizyczna?
                    Z takimi pogladami to do bojowki LPR a nie na forum do ludzi.

                    Odpusc Wasc, wstydu oszczedz
                    • Gość: Timor Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 13:10
                      Brak solidarności w tej firmie.Każdy myśli tylko o sobie.Żenada.
                      • Gość: Hehe Re: praca w toyocie tsusho IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.10, 09:06
                        A Solidarność tam jest ?
                        • Gość: Paweł Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 11:32
                          A gdzie jeszcze jest Solidarność ???
                          • Gość: Wojtek Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:28
                            Odeszła wraz z najlepszymi pracownikami....................
                • Gość: Wrócony Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.09, 11:33
                  Zaiste odpowiedz do komentarza na tym samym pozalowania godnym poziomie jak sam
                  komentarz. Widac, kryzys sieje spustoszenie nie tylko w finansach ale i w glowach.

                  "Tak tam sie wlasnie pracuje" ( ??? ) A co Ty wiesz o pracy frustracie, ze masz
                  czelnosc pisac takie bzdury ???

                  Wez sie lepiej za edukacje i oszczedz nam te swoje gorzkie zale. A teraz
                  szybciutko do kosciolka na zdrowaske.
                • Gość: Graal Re: praca w toyocie tsusho IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.10, 22:41
                  Jak wszędzie
              • Gość: Wrócony Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.09, 11:26
                Ciekawe, ze wszystkie nasze posty sa wysylane w godzinach pracy?

                - No to wiedz o Alfo i Omego, ze istnieje cos takiego jak kalendarz
                gregorianski. Jak nauczysz sie z niego korzystac to nastepnym razem zastanowisz
                sie nad tym co napiszesz o innych.

                TO SĄ GODZINY PRACY: ( ??? )

                post nr1: 24.02.09, 22:44,
                post nr2: 07.03.09, 09:47, ( ulatwie Ci: SOBOTA! Wspomniany kalendarz sie klania ),
                post obecny: 14.03.09, ok.11:10-11:15 ( dzisiaj jest: Sobota ),

                Masz jeszcze jakies odkrywcze uwagi w temacie???

                Jest takie powiedzenie: "Czlowiek madry mowi o rzeczach na ktorych sie zna". To
                taki cytat z pewnej madrej ksiazki. Nie powiem Ci z jakiej, bo obawiam sie, ze i
                tak niewiele Ci to pomoze. Sorry.

                Ach. Jeszcze jedno. Pracujesz dla korporacji Japonskiej. Dzieki niej masz "na
                chleb". W zwiazku z tym zakladam, ze wiesz czym jest buddyzm? Poczytaj o tym
                troche to moze zrozumiesz dlaczego nie warto pisac bezmyslnych bzdur o innych
                ludziach.

                Nara
            • Gość: Wrócony Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.09, 11:01
              Kto zatem bedzie pracowal? Na tym polega problem, ze nie wiem kto bedzie
              pracowal. Ty wiesz? Gdybym
              wiedzial to nie pisalbym tu komentarzy. Zachowalbym to dla siebie. Z penoscia
              nie pisalbym o tym anonimowo na necie w watku doty
            • Gość: Wrócony Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.09, 11:02
              Kto zatem bedzie pracowal? Na tym polega problem, ze nie wiem kto bedzie
              pracowal. Ty wiesz? Gdybym wiedzial to nie pisalbym tu komentarzy. Zachowalbym
              to dla siebie. A juz na pewno nie pisalbym o tym anonimowo na necie w watku
              dotyczacym mojego pracodawcy.
              • Gość: szkoda gadać Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.09, 13:04
                "wataku" nie ma takiego wyrazu w słowniku języka polskiego :)
                sam się zastanów co piszesz
                • Gość: Gość Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 13:49
                  Tak czy inaczej to jedna z najlepszych firm.Więcej szacunku !!!
                  • Gość: stick Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.09, 17:41
                    I jak tam w Waszej Arkadii? Dalej pełen optymizm?
                    • Gość: Gość Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 10:47
                      Jak najbardziej,wszystko o.k.Nikogo nie zwalniają i w ogóle jest
                      SUPER
                    • Gość: gość Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 23:02
                      Tak, tak zawsze jest super. Wszyscy na wszystkich najeżdżają tylko
                      nikt nie ma odwagi żeby się podpisać np. Krzyś tylko wszyscy cytuję
                      Gość, Wrócony, Toyotunia i tak dalej. Tylko co nie które osoby
                      cwaniakują i pokazują jak to znają kalendarz gregoriański, lecz chyba
                      nie do końca "21 stycznia 2009 godzina 14:03 komentarz dodany przez
                      Toyotunia" jednak ktoś siedzi na necie podczas pracy bo to akurat
                      wypada środa, a nie weekend.
                      Oczywiście "Jak najbardziej,wszystko o.k.Nikogo nie zwalniają i w
                      ogóle jest SUPER"
                      Tylko trzeba się zastanowić dla kogo jest super? dla tych co harują i
                      utrzymują tą firmę czy dla tych którzy się ślizgają na tych osobach
                      pracujących.
                      Pozdrawiam
          • Gość: dobra rada Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 11:17
            uciekajcie uciekajcie póki nie jest za późno
    • Gość: GOSC Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.09, 11:53
      CZY KTOS MOGLBY SIE OBIEKTYWNIE WYPOWIEDZIEC O PRACY W TTESA?
      CHODZI MI O PRACE BIUROWA.
      JAK CZESTO SA JAKIES PRZYJECIA? CZY ZAWSZE SA OGLOSZENIA W
      INTERNECIE NA TEMAT POSZUKIWANYCH OSOB NA DANE STANOWISKO?
      CO TO ZNACZY 20% MNIEJ OD PENSJI W INNYCH FIRMACH? MACIE NA MYSLI
      FIRMY NA STREFIE EKONOMICZNEJ CZY W OGOLE? BO WIADOMO, ZE NA STREFIE
      ZAROBKI SA WYZSZE NIZ POZA NIA.
      CZY W BIURZE CZESTO SIEDZI SIE PO GODZINACH? MACIE MOZLIWOSC JAKICHS
      DODATKOWYCH SZKOLEN? JAK WYGLADA PODPISANIE UMOWY? PIERWSZA NA OKRES
      PROBNY 3 MIESIACE? POTEM KOLEJNA I KOLEJNA NA CZAS OKRESLONY, TJ.
      ROK LUB DWA?
      CZY NA ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ SA JAKIES TESTY, CZY W PRZYBLIZENIU
      JAK WYGLADA?
      DZIEKI ZA INFO.
      POZDRAWIAM.
      • Gość: oooaoooooooooaoooo Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.09.09, 22:45
        jest test i to nieźle zryty:)
        • Gość: GOŚĆ Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.09, 17:26
          Co masz na mysli przez "niezle zryty"?
          Chodzi o test psychologiczny, matematyczny, jezykowy? Do biura czy
          na magazyn?
      • Gość: Eks - Stalowiec Re: praca w toyocie tsusho IP: 217.153.189.* 07.10.09, 12:30
        Hej,

        Pracowalem w tej firmie 14 miesiecy. Sam ocen czy to dlugo, czy
        krotko. Dla mnie byl to czas pod wieloma wzgledami bardzo
        wartosciowy. Nauczylem sie wielu przydatnych rzeczy - zwlaszcza od
        ludzi, ktorych wspominam bardzo cieplo i przy tej okazji chce was
        wszystkich pozdrowic bez wzgledu na to czy jestes z tzw. "biura" czy
        z "magazynu".

        Niemal kazda ocena nosi znamiona subiektywizmu, wiec nie oczekuj od
        ludzi ocen obiektywnych. Czy ocena kogos, kto przepracowal okreslony
        czas, na okreslonym stanowisku jest dla Ciebie obiektywna? Nie
        sadzisz, ze dosc trudno o obiektywizm - zwlaszcza w ocenie obecnego
        lub ostatniego pracodawcy? Anyway.

        Ja, wiele sie w TTESA nauczylem, nabralem oglady, poukladalem swoje
        nawyki zawodowe i nabralem dystansu do tego co robie. Zrozumialem
        ponadto, ze w tej firmie trzeba bardzo uwazac co sie mowi - i do
        kogo. Pracuje tam osoba, ktorej rola sprowadza sie do donoszenia na
        innych. No wiesz, taki gatunek ( spotykany chyba w kazdej firmie ),
        ktory praktykuje wyscig szczurow i dalby sie pokroic za kolejny
        awans. Ale to tylko niechlubny wyjatek od reguly w TTESA.. Bywa i
        tak.

        W TTESA pracowalo mi sie fajnie, glowie ze wzgledu na wiekszosc
        ludzi. Jakkolwiek ogolna atmosfera tam panujaca to taki wektor
        wypadkowy tego co wszyscy mysla, mowia i w jaki sposob postepuja.
        Mowiac bardziej obrazowo: nie spotkalem tam osoby, ktora bylaby
        szczesliwa z tutulu pracy dla TTESA. Wiekszosc chciala odejsc, bo
        byla rozczarowana tym w jaki sposob ta firma jest zarzadzana. Wiele
        tematow i ciekawych pomyslow rozbija sie jak woda o skaly - a to z
        kolei skutkuje rezygnacja i czesciowym lub calkowitym porzuceniem
        zapalu do pracy ( co jest raczej zrozumiale i naturalne ). W
        konsekwencji wiekszosc pracuje, bo jest praca i tyle. Entuzjazmu
        podczas pracy tam raczej nie odczujesz od ludzi... No chyba, ze ktos
        zrobi dobra mine...

        Szkoda, ze nie istnieje tam dzial marketingu. Chociazby w postaci
        jednej osoby. Firma handlowa bez reklamy, bez dzialan aktywizujacych
        nazwe i marke, raczej wiele nie zawojuje, chocby bardzo chciala. Tym
        bardziej, ze konkurencja w danej branzy ( ktora analizowalem, bo to
        byla czesc mojej pracy ) jest bardzo ofensywna i proaktywna.

        Powiedzialbym, ze problem tej firmy dzieli sie na dwie sfery:

        1. Pierwsza ( wewnetrzna ) dotyczy ludzi, ktorzy pracuja ze wzgledu
        na partykularny obowiazek a nie z pasji. Obwiniam wiec sposob
        zarzadzania ludzmi, ktorzy nie sa nalezycie doceniani, wspierani i
        oplacani w swoich dzialaniach ( ten problem dotyczy wielu osob ).
        Wiele naprawde pracuje a jednak nie przeklada sie na to na wyniki
        firmy bo ich praca jest czesto nienalezycie pozytkowana i
        nienalezycie kierunkowana. Znowu: wina po stronie zlego zarzadzania.

        2. Druga ( zewnetrzna ) dotyczy nieumiejetnego zdobywania rynku:
        totalny brak wsparcia ze strony zarzadu firmy. Brak zainteresowania
        sie firmy jej otoczeniem konkurencyjnym, ktore notabene jest bardzo
        silne. Ponownie: brak jakichkolwiek dzialan marketingowych (
        przyklad: firma jest nagminnie mylona z Toyota Motor
        Manufacturing ). Brak podstawowej, informacyjnej strony internetowej
        w dzisiejszych czasach jest w mojej ocenie kuriozalny. Ogolna strona
        korporacyjna w jezyku angielskim - nie wystarczy, jezeli chce sie
        robic nowy biznes z partnerami krajowymi. Wypada z czymkolwiek do
        nich wyjsc.. Bo i wyglada to nieco lepiej.. Sprawia wrazenie, ze
        firmie zalezy aby zaistniec. Podczas gdy TOYOTA w nazwie firmy to
        nie wszystko, bo liczy sie realne i pelne wyjscie naprzeciw
        potrzebom klientow. Uwazam, ze ta firma robi pod tym wzgledem za
        malo aby byc konkurencyjna na naszym rodzimym rynku. Szkoda bo
        potencjal z pewnoscia posiada.

        Ogolnie dodam jeszcze, ze zdarzalo sie, iz wiele z podejmowanych
        przez zwierzchnikow decyzji byla odczuwana przez pracownikow - w
        mniej lub bardziej negatywny sposob.

        Jezeli chcesz nauczyc sie czegos nowego, to mozliwe ze w TTESA Ci
        sie to uda. Bo tam czasami mozna slyszec o rzeczach doprawdy
        niezwyklych.......

        Dla mnie byl to okres bardzo wazny i cenny i dlatego przekazalem Ci
        moje subiektywne obserwacje ( to czy pokrywaja sie one z opiniami
        innych, pozostawie bez glebszej analizy - sam ocen ). Ja sie bardzo
        duzo nauczylem i wyrazam za to moja wdziecznosc, ze moglem tam byc i
        tego wszystkiego sie nauczyc oraz z powodzeniem dla siebie
        wykorzystac. Jestem szczesciarzem, ze moglem tam pracowac.

        Na zakonczenie chce jeszcze raz podkreslic, ze wiekszosc ludzi tam
        pracujacych to ludzie z natury ciepli i przyjazni. Zawsze bede ich
        bardzo milo wspominal oraz przy okazji chetnie bede ich odwiedzal.
        Tak jak niektorym to zreszta obiecalem :)

        Podsumowujac moje obserwacje: Firma to ludzie a podstawowa rola
        firmy to wlasciwie ukierunkowywac ich dzialania. Tej firmie trzeba
        naprawde madrego kierownika.. Bo wlasciwe i madre kierowanie ludzmi,
        predzej czy pozniej przeklada sie na wynki finansowe.

        Pozdrawiam i powodzenia wszystkim zycze,

        Byly pracownik dzialu B&W
        • Gość: Gosc Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.09, 08:58
          Dzieki za opdowiedz. :)
          Troche mi to pomoglo.
          Nie latwo jest sie tam dostac. A wlasnie szukam jakiejs pracy, ktora
          pomoglaby mi zweryfikowac to co juz umiem i nauczyc czegos nowego.
          Czy stanowisko administratora umozliwiloby mi to?
          Ostatnio bylo ogloszenie na takie stanowisko w TTESA.
          Mam niecaly rok doswiadczenia w biurze i ukonczone studia dzienne.
          Sam zrezygnowales czy skonczyla Ci sie umowa?
          Pozdrawiam.
          • Gość: Eks - Stalowiec Re: praca w toyocie tsusho IP: 217.153.189.* 20.10.09, 15:40
            Hej,

            Ciesze sie, ze moglem pomoc. Rozumiem co to jest potrzeba nauki i
            zdobywania nowych doswiadczen. To jest zawsze bardzo cenne,
            jakkolwiek zastanawia mnie Twoj upor co do TTESA. Jezeli chcesz
            nauczyc sie czegos nowego to po co Ci akurat TTESA? Nie lepiej
            byloby pracowac w TMMP lub jakimkolwiek innym zakladzie
            produkcyjnym, gdzie moglbys otrzymac lepsza oferte finansowa.
            Pamietaj, ze TTESA to firma handlowa. A firmy handlowe dobrze
            prosperuja, gdy jest prosperity albo gdy sa madrze zarzadzane. Gdy
            zaczynaja sie ciezkie czasy, to nikt sie wtedy nie certoli.

            Nie wiem, czy na stanowisku admina zdobylbys te doswiadczenia jakich
            oczekujesz, ale na nude w TTESA nie powinienes narzekac. Tam na ogol
            dzieja sie ciekawe rzeczy. Zreszta, jak chyba w kazdej firmie.

            Tak czy inaczej "Toyota" w CV dobrze wyglada i wierz mi - robi dobre
            wrazenie i nierzadko otwiera drzwi. Mozna to umiejetnie wykorzystac
            w przyszlosci o ile swoja przyszlosc wiazesz z tak zwanymi
            korporacjami.

            Powodzenia Ci zycze,

            Pozdrowienia
            • Gość: Gosc Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.09, 18:25
              Dzieki za opdowiedz. :)
              Chyba tez wole TMMP ale niestety tam od dluzszego czasu nie ma
              przyjec.
              Wiem, ze w firmach handlowych nikt sie z nikim "nie cacka" jak zle
              idzie biznes, ale licze raczej na jakies nowe doswiadczenie zawodowe
              w sensie zmiany miejsca pracy, i czegos fajnego w CV.
              Mozna tam awansowac?
              A co do oferty finansowej, mozesz cos przyblizyc? Nie mowie o
              konretach, ale tak ogolnie? Jeszcze raz dzieki za odpowiedz.
              • Gość: Eks - Stalowiec Re: praca w toyocie tsusho IP: 217.153.189.* 28.10.09, 08:49
                Trudno mi odpowiedzieć na pytanie, czy można w TTESA awansować. W
                zasadzie awansować MOŻNA wszędzie. TTESA nie jest wyjątkiem.
                Kwestia, jakim kosztem? Jeżeli nie masz osobowości indywidualisty i
                jeżeli masz potrzebę podporządkowania swojego życia osobistego dla
                firmy to zakładam, że MOŻESZ tam awansować a już napewno wpasujesz
                się do wesołego grona. Jakkolwiek firma handlowa o sztywnych
                zasadach - tym bardziej w dzisiejszych czasach powinna być wyborem
                świadomym.

                Ja z okresu mojej pracy dla TTESA jestem bardzo zadowolony i jeszcze
                raz podkreślam, że było to dla mnie bardzo cenne doświadczenie!

                Pozdrawiam i powodzenia

                • Gość: Gosc Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.09, 07:06
                  Jesli bylo to dla Ciebie cenne doswiadczenie to chyba warto ;) bo
                  skrajne opinie tu sa napisane. Pozdrawiam.
                  • Gość: Eks - Stalowiec Re: praca w toyocie tsusho IP: 217.153.189.* 29.10.09, 10:27
                    Tak, jak pisałem wcześniej: każda opinia jest subiektywna. A zatem
                    resztę możesz sobie dopowiedzieć sam, bez problemu.

                    Na ogół bywa tak, że te same zjawiska, czy sytuacje w pracy
                    postrzegane są w odmienny sposób. Pewnie właśnie dlatego, to co dla
                    mnie było cenne, dla innych może być cierpieniem.. :)

                    Dla każdej osoby, najważniejsze jest zderzenie początkowych
                    oczekiwań ze stanem faktycznym. Pewnie stąd się biorą różne opinie.

                    W razie czego pisz na mojego maila: steering76@op.pl.

                    Pozdrowienia
    • Gość: oooo!!!!!!! Re: praca w toyocie tsusho IP: *.walbrzych.vectranet.pl 07.09.09, 20:11
      znowu przyjmują na magazyn do tsucho???? co tam się dzieje praca na trzy zmiany
      1900zł brutto , jak się tam pracuje ??? warto się tam starać jakieś opinie???
      • Gość: odchodzący Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.09.09, 22:48
        Nie warto uwierz mi. Poczytaj te wszystkie opinie pracowników biurowych
        jak i magazynu.
        Pozdro
        • Gość: pffff Re: praca w toyocie tsusho IP: *.walbrzych.vectranet.pl 09.09.09, 00:02
          pewnie tak zryty jak ta cała toyota i strefa obozów dla samobójców frustratów...
          • Gość: ciekawy Re: praca w toyocie tsusho IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.09.09, 14:08
            ten test jest w ogóle do przejścia ????
            • Gość: ?????????????????? Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.09, 17:28
              Nie rozumiem, test jest na magazyn czy do biura??????????????????
    • Gość: cola Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.09, 21:05
      )))))
    • afore1 Banda kalek życiowych 29.10.09, 19:26
      Tak mi się chcę z was śmiać ludzie, w każdym temacie o JAKIEJKOLWIEK pracy,
      wypisujecie te same, żałosne teksty: "obóz pracy!!", "szukają tam frajerów!!",
      "kiepskie zarobki!!", itd. Czy wy jesteście jacyś niedorozwinięci??
      Typowe lenie i tandeciarze, którzy chcieliby gó... robić i zarabiać krocie.
      Gdzie wy się nadajcie??... masakra...
      Jak wam się nie podobają "obozy pracy" (buahaha, dobra nazwa), to zjazd do UK
      szorować patelnie. Zwolnią się miejsca dla tych, którzy chcą i muszą pracować.
      • Gość: obecny stalowiec Re: Banda kalek życiowych IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.11.09, 22:01
        lepiej szorować patelnie w UK niz pracować w Tsusho przynajmniej lepsze pieniądze, a praca taka sama - mało rozwojowa :)
        • Gość: podwładny KYNIA Re: Kynio tu rządzi IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 21:06
          Kynio będzie teem liderem
          • Gość: ktos Re: Kynio tu rządzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.09, 14:16
            powinno być napisane Team Leader a nie "teem" widać że ta osoba co
            to pisała język angielski ma w jednym palcu:) tylko pogratulować
            • Gość: tylko kynio Re: Kynio tu rządzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.09, 12:55
              To chyba już koniec tej firmy jak KYNIO odchodzi
              • Gość: do tylko kynio Re: Kynio tu rządzi IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.12.09, 14:57
                a kynio to kto to?pracownik prawdziwy fizyczny??? czy nierób z biura ?? i co to
                za firma porażka masakralna !!!
        • Gość: do obecnego stalow Re: Banda kalek życiowych IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.11.09, 10:50
          tsusho to dno kompletne!!!! ogłaszają się na pośredniaku!!!! to sobie wyobraź
          jaki syf!!!!! szukają frajerów!!!!!!!!!!
          • Gość: d Re: Banda kalek życiowych IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 18:24
            niezle tam zarabiam
            • Gość: dd Re: Banda kalek życiowych IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.10, 17:48
              jasne... mozesz se podpuszczac... wiadomo jak tam sie zarabia...
              • Gość: Mk Re: Banda kalek życiowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:44
                A czy wie ktoś co się dzieje z tym facetem z biura ( Łukasz lub
                Marcin )chyba był to gość do rzeczy ale ostatnio go nie
                widuje.Jakieś info ?
                • Gość: do mk Re: Banda kalek życiowych IP: *.walbrzych.vectranet.pl 18.03.10, 11:51
                  bo to był gość do rzeczy dlatego z tego syfu wypier,dolił ,jak reszta co miała
                  rozumu trochę łącznie z fizolami...
                  • Gość: Marcin Re: Banda kalek życiowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 14:06
                    Bzdury,on pracuje teraz w Brukseli,tam go delegowali.Łebski facet.
    • Gość: ja Re: praca w toyocie tsusho IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.11.09, 00:14
      Przeczytałem każdy jeden post i doszedłem do wniosku że chyba najbardziej płaczą
      i się żalą ludzie którzy nic by nie chcieli robić a dużo zarobić...jest taki tym
      ludzi co szkół nie mają nic nie umieją a uważają się za wszech wiedzących i
      zawsze na każdym stanowisku płaczą i marudzą - takim ludziom zawsze będzie źle,
      gdzie by nie pracowali.

      Nie powiem że 2000zł brutto to jest w dzisiejszych czasach wielkie g..no i za
      taką kasę nie ma co się ,,zajeżdżać''...dlatego nie rozumiem po co pracujecie?
      gdyby każdy się śmiał z takich zarobków a nie szedł na wszystko jak ćma to w
      końcu pracodawcy by się nauczyli szanować pracowników i należycie opłacać - hehe
      niestety w świecie dupolizów i mądralińskich jest to niemożliwe do osiągnięcia...

      • Gość: Gość Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.10, 18:58
        2000 brutto placa na magazynie, a ile w biurze? Ktos wie?
        • Gość: rfv Ile zmian na magazynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 18:31
          Na ile zmian pracuje magazyn?
          • Gość: do rfv Re: Ile zmian na magazynie IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.01.10, 18:39
            odradzam!!dobrze radząc, wszyscy z tej śmiesznej firmy która gó... płaci
            spier.dalają!!! szybko zajarzysz o co chodzi, odradzam...
            • Gość: rtv Re: Ile zmian na magazynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 10:06
              Gdyby byly lepsze firmy to bym sie na pewno nie interesowal ttesa, ale to
              walbrzych, 1900brutto na takim stanowisku to mniej wiecej normalna stawka.
              Tam gdzie obecnie pracuje wcale nie jest lepiej, podobna stawka, kretyn
              kierownik i jak nie bedzie gorzej to na pewno nie bedzie lepiej ;]

              Tak, ze ponawiam pytanie, na ile zmian pracuje magazyn?
              • Gość: ktos Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.10, 10:54
                a co myślisz ze tu jest lepiej, proszę Cie.

                "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma "
                • Gość: rtv Re: Ile zmian na magazynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 11:15
                  Mysle, ze jest tak samo, ale obecnie pracuje na 2 zmiany, a zalezy mi na 1 lub
                  ewentualnie 3. Skoro tu tez sa 2 to nie ma sensu zmieniac pracy ;]
            • Gość: ktoś Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.10, 10:53
              Ci którzy wiedzieli na czym ta praca polega to po zwalniali a nie
              którzy to sami uciekli gdzie indziej. Po prostu lepsza kasiora i
              mniejszy stres. Magazyn pracuje na 2 zmiany i zarabia się tam 1900
              brutto czyli 1389.95 netto :(
              • Gość: Ktos Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.10, 10:57
                To wiecej nie ma nauczyciel po studiach
                • Gość: sda Re: Ile zmian na magazynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 17:43
                  O nauczycielskich pensjach wole nie wiecej nie slyszec. W tym roku dziewczyna
                  znajomego zaczela prace w szkole.
                  Pracuje polowe normy godzinowej, kilka razy wiecej urlopu, a zarabia netto tyle
                  co w toyocie brutto
                  • Gość: Ktos Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.10, 14:33
                    To chyba w jakiejs prywatnej szkole, bo w panstwowej gdy zaczynasz
                    prace to dostajesz wedlug karty nauczyciela, co nie wynosi wiecej
                    brutto nie z w tej waszej toyocie na magazynie.
                    • Gość: e231 Re: Ile zmian na magazynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 15:46
                      w prywatnych rownierz obowiazuje karta nauczyciela
                      • Gość: Ktos Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.10, 17:54
                        Prywatne szkoly rzadza sie swoimi prawami. Zarabia sie tam o wiele
                        wiecej niz w publicznej.
                        • Gość: ktoś Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.10, 20:17
                          Gówno prawda, wszędzie obowiązuje karta nauczyciela.
                          A na początku jest się nauczycielem stażystą :p
                  • Gość: X Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.10, 18:26
                    Hehe, no to niezle musieli cie wkrecic. Zobacz sobie aktualny
                    kalkulator plac nauczyciela:

                    www.eduforum.pl/modules.php?name=Kalkulator
                    a nie kazdy ma magistra, niektorzy maja tylko licencjat albo
                    kolegium nauczycielskie.

                    Poczatkowo pierwszy rok to nauczyciel stazysta, potem przez okres 5
                    lat to nauczyciel kontrakotwy, a po 6 latach dopiero niektorzy
                    dostaja awans na mianowanego, jak nie pozniej bo o to trzeba sie
                    starac 3 lata (bez przerw, np chorobowego czy macierzynskiego) i
                    zdawac specjalne egzaminy.

                    Wiec zobacz sobie ile zarabia nauczyciel stazysta, czy kontraktowy
                    brutto, i co netto tak jak na magazynie brutto? Chyba tak jak na
                    magazynie netto. A tak narzekacie. A nic na ten temat nie wiecie.
                    • Gość: do nauczycieli Re: Ile zmian na magazynie IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.01.10, 21:54
                      kur,wa wypie,rdalajcie z tego wątku do nauczycieli i tam sobie karty
                      porównujcie!!! lepiej powiedzcie jaki syf jest w tsusho że zapie.rdala się na
                      trzy zakłady za 1400zł!!!!!!!!!
                      • Gość: do syfu Re: Ile zmian na magazynie IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.10, 17:22
                        Karta jest jedna!!!!!!!!!!!! A jak ci sie nie chce pracowac to idz
                        na bezrobotne.
    • Gość: on Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.10, 19:45
      nic nie powiększają
      • Gość: tsushowiec Re: praca w toyocie tsusho IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 13:45
        ANAL sprzedaje wszystkich
    • Gość: miejscowy Re: praca w toyocie tsusho IP: *.chello.pl 16.04.10, 15:38
      Wszyscy jestescie pojebani.!!!Jedyna,ktora jest normalna to Hiroko!!!Reszta to blazny ,z gory do dolu.Moze jeszcze pierwszy szef.!!
      • Gość: Do miejscowego Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 10:36
        Zapomniałeś dodać,że jeszcze Ty jesteś super.Nie można czegoś
        takiego pominąć - to gruby nietakt.
        • Gość: Paweł Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 11:31
          Rozumiem,że firma istnieje dzięki dwóm japończykom.Ciekawe.....nawet
          bardzo ciekawe.Z kadry polskiej nie ma żadnego cennego
          pracownika.Czy moje rozumowanie jest prawidłowe.
          • Gość: Kiki Re: praca w toyocie tsusho IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 15:15
            Czego wy w własne gniazdo sracie? Przecież nikt was tam nie trzyma
            siłą.
    • Gość: anonim Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.10, 20:30
      daj se siana
    • Gość: s Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 15:43
      W tsusho pracuje sie tez w soboty?
      • Gość: do s Re: praca w toyocie tsusho IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.05.10, 15:59
        tam się nie pracuje tam się TYRA!!!!!!
        • Gość: s Re: praca w toyocie tsusho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 16:09
          W zadnym zakladzie ciekawie nie jest, ale gdzies pracowac trzeba ;].

          Wlasnie znalazlem ogloszenie pracy, gole 2000 brutto to nic szczegolnego, ale
          jak jest mozliwosc zrobienia jakiejs soboty, nadgodzin czy premii to juz nie
          jest zle.

          Zanim pojade z CV wole sie czegos dowiedziec, w ostatniej firmie takich bajek mi
          naopowiadali na rozmowie, ze zmarnowalem tylko pol roku czekajac na to co obiecali.
          • Gość: do s Re: praca w toyocie tsusho IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.05.10, 18:28
            to się przyzwyczaj do tego bo bajki wszędzie opowiadają na rozmowie bo jak by
            powiedzieli prawdę to bys z miejsca podziękował, apropo tsusho to zapier.dalasz
            na dwa a nawet na trzy zakłady na trzy zmiany więc się przygotuj na zajezdnie
            jak przystało w obozach w strefie ,premii nie ma a jeżeli chodzi o nadgodziny i
            soboty to będziesz się modlił żeby ich nie było a teraz startuj chłopcze i
            powodzenia
            • Gość: Gosc Re: praca w toyocie tsusho IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.10, 19:43
              Jeśli chodzi o prace w biurze w Tsusho to tez jest tak strasznie jak
              opowiadasz?
              Czemu nikt nie pisze, ile mozna tam w biurze zarobic.
              Na magazyn zawsze bylo w ogloszeniu, ze ok 2000 brutto, a do biura
              nikt nic nie pisze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja