Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robią

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 13:34
Każdego dnia w godzinach szczytu jedę całą długością ulicy
Wrocławskiej. Stwierdzam, że korki są coraz większe a przejazd
zajmuje więcej czasu. Czy władze miasta nie widzą tego problemu? Czy
nic nie zamierzają z tym zrobić? W innych miastach np. w Nowej
Rudzie, Legnicy czy Bielawie są piękne obwodnice a w Wałbrzychu nic
się nie robi! Jak długo jeszcze na to pozwolimy???????
    • Gość: ---- Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.wlb.vectranet.pl 10.01.09, 13:44
      kolejny maruda ... jak ci źle to sam zostań prezydentem i coś
      zrób ! może tobie to lepiej wyjdzie ...

      tak swoją drogą ... macie pomysł już kto po Kruczkowskim ? widzicie
      godnego kandydata ? bo ja nie ...

      a co do obwodnicy to jak zwykle problemem jest kasa ! gdyby była
      kasa to i obwodnica by była i może mniej marud jak to im źle w tym
      mieście zarządzanym przez nieudaczników / złodziei / imprezowiczów
      (nie własciwe skreślić lub dodać własne)
      • Gość: do----- Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 14:11
        co ty ku... pie...sz!!!! a co tu jest normalne??? ,jakby nie ukradli kasy na
        obwodnice przez gede to by była ,ale jak ukradli i domy wille restauracje
        pobudowali to nie ma!!!
    • Gość: też tamtędy jeżdże Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.xdsl.centertel.pl 10.01.09, 14:08
      Wystarczyło by zdjąć zakazy wyprzedzania i ograniczenie do 40 km/h, można by
      było jeszcze zrobić tak że: są trzy pasy - dwa w jedną i jeden w drugą stronę, a
      za chwile na odwrót, wtedy każde miałby szanse wyprzedzić te cioty co kupiły
      prawo jazdy, albo zdawały 30 lat temu i teraz jadą 40km/h i jestem pewien że
      korek by się rozładowywał. Ale oni wolą zabierać jeszcze kawałki z tej jedynej
      ulicy którą można przejechać przez Wałbrzych wydzielając jakieś durne wysepki
      dla pieszych uniemożliwiając tym wyprzedzanie, a te 'Święte krowy' i tak
      przechodzą gdzie chcą. O obwodnicy to chyba możemy zapomnieć raz już pieniądze
      na obwodnice były i władze je ukradły. Więc nie sądzę aby 'góra' dała na to kasę
      jeszcze raz. Ale mogliby chociaż uruchomić ten kawałek co już jest od
      Wyszyńskiego do Żeromskiego, brakuje tylko kilkaset asfaltu po jednej i po
      drugiej stronie - no ale po co, niech się ludzie męczą i myślą że mieszkają w
      wielkim Europejskim mieście - bo w każdym takim są korki ... a my mamy korki na
      wsi :)))
      • Gość: ---- Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.wlb.vectranet.pl 10.01.09, 15:08
        hehe a najlepiej jak by karali za za wolną jazdę niż za
        szybką :D "kapelusze" na ulicy to czasem większe zagrożenie niż
        taki "pirat" co pruje 70 w zabudowanym :P szczególnie na trasie
        pirat stwarza niebezpieczeństwo bo wszyscy go muszą wyprzedzać i
        dochodzi do gorących sytuacji :P
      • Gość: kapelusz Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.pools.arcor-ip.net 10.01.09, 17:32
        czekamy z radarem na takich cwaniaczkow
    • Gość: ania Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.wlb.vectranet.pl 10.01.09, 16:49
      i dlatego trzeba zmienic te władze... bo pieniądze na wszytko by sie znalazły
      jakby sie nie rozpływały w niewyjaśniony sposob.... słyszałam o referendum w
      sprawie odwołania prezydenta moze to jest jakaś szansa na poprawienie sytuacji w
      wałbrzychu
    • Gość: Yoogi Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 04:46
      Przeciez jest piekna obwodnica :)

      Plac Grunwaldzki > Szmidta > Batorego > Pocztowa > Legnicka > Burczykowskich > Wisniowa > Orkana > Potem do gory strefa i wyjezdzasz na uczniowskiej/wieniawskiego/wrocławska

      Piekna droga i nie zakorkowana :)
      • Gość: ... Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 09:53
        i zawieszenie zmieniasz co pół roku...
        • Gość: też tamtędy jeżdże Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.xdsl.centertel.pl 11.01.09, 12:49
          Ty kapelusz, ale my CB radia mamy :)))
          • Gość: zet Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 13:12
            DRODZY PAŃSTWO!!! Chodzi o to,że pieniądze w mieście są tylko,że
            niestety nasi "WSZECHWŁADNI" nie potrafią z nich korzystać. I tak
            np.za rok 2007 wykorzystano tylko niecałe 20% możliwości.Nie wiem
            jak jest z rokiem 2008 ale myślę,że podobnie. Pieniądze są ,tylko
            jeszcze mieć mózg i umieć korzystać z niego i pieniędzy,oto jest
            problem!
            • Gość: gringo Re: Korki na Wrocławskiej - urzędasy nic nie robi IP: *.41.233.88.sub.mbb.three.co.uk 11.01.09, 20:33
              Drodzy Państwo! Zacznę podobnie jak mój poprzednik, "zet". Pieniądze
              w mieście są, tylko że nie dla ludzi, ale dla władzy. Przecież każdy
              z nas zna trochę historię, tą bliższą i tą dalszą, i nie trzeba być
              geniuszem aby zrozumieć, że do władzy każdy pnie się w celu
              własnych, doraźnych korzyści finansowych. I tak jest od tysięcy lat.
              W temacie poruszonego wątku: wielu napisało o defraudacji środków
              finansowych przeznaczonych na konkretne cele, w tym przypadku na
              infrastrukturę drogową. I co z tego? Można o tym pisać, mówić,
              krzyczeć, a i tak nikomu przysłowiowy włos z głowy za te nadużycia
              nie spadnie. Jakże naiwni wydają mi się Ci, którzy nazywają
              polityków głupimi. Otóż politycy każdego szczebla, to najwięksi
              cwaniacy pod lokalnym słońcem. No bo żeby kraść w biały dzień na
              oczach motłochu i jeszcze robić to zgodnie z obowiązującym prawem i
              być nietykalnym, to naprawdę trzeba być geniuszem. Zainteresujcie
              się, jak długa jest kariera każdego polityka, zanim dojdzie on na
              wyżyny swoich możliwości. Ile razy musi on udowodnić że jest
              wiarygodnym partnerem i towarzyszem. Musi kraść z innymi, aby nigdy
              nie przyszło mu do głowy zdemaskować istniejących układów, gdyż
              wtedy i on sam zostałby pogrążony. Mówi się: Psy szczekają, karawana
              jedzie dalej. Te psy to my wszyscy, my czyli motłoch, pospólstwo,
              szara masa, współcześni niewolnicy. Karawana to ci którzy na naszych
              grzbietach jadą bezpiecznie i komfortowo. Możemy jeszcze pisać o tym
              na przykład na takim forum, ale kto wie czy za kilka lat taki wpis
              nie będzie oznaczał wizyty złożonej w domu niepokornego forumowicza
              przez kilku smutnych panów w ciemnych okularach. Cieszmy się tą
              pozorną wolnością słowa, dopóki możemy. I nie liczmy że będzie
              lepiej, bo każda kolejna ekipa jest cwańsza od poprzedniej, chciwsza
              od poprzedniej, bardziej bezwzględna i bezlitosna. Ich apetyt rośnie
              w miarę bogacenia się i w miarę uświadamiania sobie bezkarności.
              Jeśli dzisiaj ukradłem 200 tysięcy i udało się, to następnym razem
              podwoję stawkę. "Zet" napisał: Pieniądze są ,tylko
              > jeszcze mieć mózg i umieć korzystać z niego i pieniędzy,oto jest
              > problem!
              Oni mają mózgi i korzystają z nich wyśmienicie.
              Choć mogę się mylić. Pozdrawiam
Pełna wersja