Dodaj do ulubionych

hodowla psów w jabłowie !!! PILNE

09.02.09, 00:56
Poszukuję osób, które zakupiły w tym miejscu zwierzęta o wątpliwym stanie zdrowia
Jednocześnie przestrzegam potencjalnych kupców przed zakupem zwierząt w takich
miejscach. Zwierzęta są eksploatowane do granic możliwości, chore, głodne i
brudne. Kupując w takich "pseudohodowlach" dajemy nieme przyzwolenie na ten
jakże okrutny proceder.
Obserwuj wątek
      • talareczka Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE 09.02.09, 12:49
        Nie w tym rzecz, sprawa już dawno jest w prokuraturze, pojawiły się jednak
        informacje, z których wynika, że nadal sprzedają psy.

        BŁAGAM NIE KUPUJCIE PSÓW W TAKICH MIEJSCACH, PSY POTWORNIE CIERPIĄ A LUDZIE
        ZARABIAJĄ CIĘŻKIE PIENIĄDZE.

        Bardzo bym chciała aby sprawa nie położyła się cieniem na innych hodowców z
        Jabłowa, sama znam jednego wspaniałego borderka z jednej z tamtejszych hodowli.
        Podkreślam chodzi tu tylko o tą jedną hodowlę "fabrykę" reszta jest bez zarzutu.
        • Gość: Treser małp Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 01:38
          Talareczka wygląda na to , że jesteś zawodowym psem tropiącym ,
          któremu wysiadł węch i pozostał tylko psi rozum.
          Piszesz , że psy są eksploatowane. To może napisz jeszcze jak i
          gdzie?
          W bieda-szybach ? Czy może robią za napęd do wozów drabiniastych,
          lub jako gadżety do filmów pornograficznych ?
          Twierdzisz , że są chore i głodne . A niby skąd to wiesz . Jesteś
          lekarzem weterynarii ?
          Walisz personalnie w jakąś tam hodowlę bo niby brudna. A jesteś
          pewna, że gdy pies powącha twoją ruchawe to się nie porzyga?
          • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNEdo tresera IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 21:48
            Ja piernicze widac ze niektorzy co sie wypowiadaja na tym forum nie
            maja pojecia o temacie na ktory pisza nie maja argumentow i to
            przeradza sie w ich agresje ktora jest oznaka slabosci i
            niewiedzy... nie wiesz jak sie psy hodowlane wykorzystuje do granic
            mozliwosci??? to pomysl ile suka moze urodzic szczeniakow i pomysl
            ze urodzi tyle ile da rade nie jest to dobre dla zdrowia suki...to
            znaczy do granic mozliwosci a przypadek o ktorym mowa hodowla NIE
            JEST!!! to jest oszustwo bo koles nie ma pojecia o hodowli!!! w
            postach nizej przeczytaj sobie czym charakteryzuje sie hodowla i nie
            rob zamieszania i nie ublizaj bo tu sie probuje rozwiazac problem
            lub przestrzegac potencjalne ofiary oszusta w nie od tak dla sportu
            powyzywac sie...poza tym chcesz cos wiedziec o psach hodowlanych
            zapraszam na ulice pluga tam znajdziesz biuro w ktorym sie mozesz co
            nieco dowiedziec....
        • Gość: panzWrocławia Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:21
          Tę wypowiedż talareczki dopiero dzisiaj zobaczyłem. Odpowiedź będzie tak samo
          treściwa jednak poparta prawdziwym argumentem: Pani raczy żartować!!! Prosze
          pojechać i zobaczyć... bo wprowadza pani w błąd wiele osób tą wypowiedzią.
          Zamożny ma jednego pupilka, a nie sforę podrzutków, zamożny ma zajęcia w radzie
          miasta lub urzędzie a nie hodowle na wsi... pani naprawde jest raczej kąśliwa
          niż szczodra dla piesków...
    • 1.okrutna Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE 15.02.09, 15:30
      Droga talareczko.Jestem ciekawa skąd masz takie informacje na temat tej hodowli,że psy są:chore,głodne i brudne.Najpierw się przedstawię,jestem córką tego pana hodowcy o którym piszesz.Cieszę się bardzo że ta sprawa trafiła na policję bo czas najwyższy żeby się wyjaśniła ta sprawa,z tą nagonką na mojego tatę. Mam nadzieje że Ty też zostaniesz przesłuchana w tej sprawie ,bo masz dużą wiedzę na ten temat.Z Internetu dowiedziałam się że mój tato został oskarżony za to, że na całym świecie panują różne choroby i wirusy, ale oczywiście to jego wina .Przeczytałam też że pewna pani weterynarz z Wałbrzycha widziała jak on zabija psy łopatą i aby unikną wyroków sądowych daje łapówki sędziom.Ponadto jest winien temu że psy są wyrzucane przez ludzi ,a on daje im schronienie przed deszczem ,wiatrem i mrozem ,daje im jedzenie i wodę .Winny też jest za to że padają deszcze a na naszym podwórku robi się błoto po którym biegają pieski, które zostały do nas podrzucone stąd te pewnie brudne psiaki . Niestety mój tato nie jest wstanie zapewnić im wybiegu bez błota. W związku z tym proszę nie podrzucajcie do nas piesków ,bo my za przygarnięcie ich mamy nagonki z policji i będziemy za to ukarani .Nasze psiaki są głodne? Dziwne to karmę, którą dla nich kupuje mój tato zjadamy chyba sami. Przypuszczam że całą tą sprawą kieruje pani weterynarz o której wspomniałam wcześniej. Dodam tylko jeszcze to że parę lat temu mój tato sam zgłosił hodowlę do powiatowego urzędu weterynarii z którego co najmniej raz w roku mamy kontrolę i do tej pory wszystko było w porządku, aż do nagonki w grudniu gdzie na podwórku była chlapa. Owszem psy biegały po błocie my zresztą też po nim chodziliśmy,ale były to pieski podrzucone i przygarnięte przez mojego tatę ,to nie jego wina że w schronisku niema miejsc.A jeśli chodzi o sprzedawanie to tak sprzedaje bo za coś musi kupić karmę dla nich ,a podrzucone psy oddaje za darmo.Więc jeśli tak się przejmujesz tymi psami to może sama je przygarniesz? Co do psów z jego hodowli to warunki mają bardzo dobre bo są w domu a nie w stodole jak to twierdzą co nie którzy. Niestety podrzutków nie może zabrać do domu, ale zapewnia im to co może ,czyli wyżywienie i schronienie przed mrozem .Wiem że to za mało ale chyba lepiej że maja co jeść i nie zdychają z głodu na ulicy czy też w lesie z mrozu .Czekam teraz na przesłuchanie mnie przez policję i Jak się dowiem o co jest oskarżony mój tato i co będzie dalej to na pewno napiszę.Pozdrawiam.
      • talareczka Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE 15.02.09, 16:40
        Droga córeczko, widzę że żywo interesujesz się tematem.
        Dziwne, że będąc w Waszej Hodowli usłyszałam od Taty, że psy są Twoje, Ty
        natomiast twierdzisz, że taty. hmmmmm

        Jakoś nie widziałam podrzuconych brudnych kundelków biegających po podwórku,
        jedynie brudne i ujadające "rasowe" psiaki w kojcach. Luzem jedynie biegały
        Wasze wspaniałe ratlerki.
        Dodam również, że odwiedziłam Waszą "hodowlę" latem kiedy było sucho i
        szczeniory cuchnęły na odległość.

        Szczeniaki, za które bierzecie ciężkie pieniądze też Wam ktoś podrzuca ? Pytam
        ponieważ twierdzisz, że tylko podrzutki biegające na podwórku są brudne.
        Ciekawe jak wytłumaczysz wygląd brudnych i śmierdzących szczeniąt z zaropiałymi
        oczami.

        Zaprawdę wzruszająca jest Wasza wielkoduszność i troska o los zwierząt.
        Przecież to jakiś absurd, dziewczyno masz mnóstwo biednych psów, na których
        zarabiasz ciężkie pieniądze. Jakim cudem z tych paru sztuk np. shitsaków masz
        wiecznie szczeniaki, otóż mnożysz suki, co cieczkę.
        Ile lat ma Wasz najstarszy pies czy suka, dlaczego nie macie starych psów, gdzie
        są te psy, które już tylko karmić trzeba a nic w zamian nie dają, bo za stare
        albo słabe mioty dają.

        Altruiści nagle się znaleźli !!!!!!!!!!!!!

        Ciężka cholera mnie bierze, jak czytam podobne wykręty.

        • 1.okrutna Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE 15.02.09, 18:04
          Witam ponownie talareczko.Skoro byłaś u nas latem to powinnaś wiedzie że od paru
          dobrych lat nie mamy już bernardynów ,ale cóż mogłaś nie zauważy tak nie
          widocznej rasy.A jeśli chodzi o biegające latem psy, to tak wszystkie latem
          biegają po podwórko.Szkoda tylko że jag byłaś u nas to nic nie powiedziałaś o
          tych brudnych i śmierdzących szczeniąt z zaropiałymi oczami,i czemu w tedy nic
          nie napisałaś?a może kupiłaś jednego takiego...?.Opisujesz o hodowli mojego taty
          ,a nie o psach ,które ja mam ,a może się mylę to mnie popraw i napisz które to
          moje psiak, bo przypuszczam że wiesz.Skąd wiesz że nie mamy starych psów
          zaglądałaś im w zęby?,czy w rodowody?Podoba mi się te zdanie
          -"Jakim cudem z tych paru sztuk np. shitsaków masz
          > wiecznie szczeniaki, otóż mnożysz suki, co cieczkę. "
          -czyżbyś prowadziła codzienny dziennik o nas?
        • mat-wet Dlaczego obwinia się hodowcę o choroby psów? 17.02.09, 11:16
          Idąc do weterynarz on podejrzewa jakaś chorobę bez żadnych badań. Podejmuje się
          leczenia i co psiak odchodzi do innego świata. Żeby uniknąć odpowiedzialności
          za np. błędne leczenie lub postawienie złej diagnozy stwierdza że to wina
          hodowcy. Przykładem tego jest dochodzenie „taraleczki”, która za wszelką cenę
          chce zniszczy hodowle w Jabłowie. Na jednym z forum w którym talareczka bierze
          udział przeczytałem i z kopiowałem:
          „Ponadto czy jesteś pewna, że to była parwowiroza ?
          Pytam gdyż pewnemu Panu wet powiedział, że owszem na to odeszło
          maleństwo. Pan jednak postanowił zawieźć psiaka do Wrocławia celem
          przeprowadzenia sekcji i okazało się, że przyczyną śmierci było zupełnie coś
          innego.”

          -jaki wniosek ?-zła diagnoza?- błędne leczenie ? -a może jedno i drugie?

          Na jeszcze innym forum przeczytałem że pewna pani weterynarz, która też bardzo
          nie lubi tej hodowli widziała ,że ten hodowca zabija psy łopata. Podobnież to
          ona rozpoczęła całą tom aferę. A konkretnie to o co oskarżacie tą hodowle ,bo
          się pogubiłem.
          -1.okrutna czy już wiesz o co was oskarżają ? Jak tak to napisz, bo to bardzo
          ciekawe.
          • Gość: czanta Re: Dlaczego obwinia się hodowcę o choroby psów? IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 17:36
            Hodowca ma za zadanie selekcjowanie zwierzat i rozmnazanie tych
            najlepiej wyselekcjonowanych wiec moze dlatego oskarza sie hodowce o
            zly stan zdrowia psa?? a jesli chodzi o weterynarzow hmmm zdarzaja
            sie zle diagnozy tak jak i u ludzi ale czy czestrzym przypadkiem nie
            sa oszusci niby hodowcy??? to chyba jest jasne...komu wierzyc???
            hodowcy co prowadzi niby hodowle bez papierow i psow bez rodowodow(
            w ogole smieszne nie powinno sie tego hodowla nazywac) czy
            weterynarzowi po studiach, ktory probowal wyleczyc psiaka ktory
            niewatpliwie mial objawy JAKIEJS choroby??
        • Gość: nika Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.03.09, 17:59
          Haha Czanta, Talareczka i sisi macie racje to ludzie ktorzy robia biznes na nieswiadomosci innych ludzi...nie znaja sie na tym jak hodowac ale jak nabijac ludzi w butelke...700zl przeciez to skandal...pani czanta ma zdecydowanie racje...za 1000 juz kupic mozna z rodowodem i to jest piesek z pewnej hodowli bo w razie czego sprawa w sadzie jest wygarana a nie pieprzenie sie w gownie z takimi jak ci...i oni niby sa dobrymi ludzmi ktorzy maja piekne pieski... szkoda ze nie umieja o nie zadbac mimo tej kasy ktora robia na ich rozmnazaniu...700zl <hahaha> tego powinni zabronic...zwlaszcza tym ktorzy nie widza nic wiecej tylko czubek wlasnego nosa.
      • Gość: gosc Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 20:52
        My również rok temu zdrowym rozsądkiem nie grzeszyliśmy i postanowiliśmy zakupić
        u tych ludzi psa rasy shitsu.
        Pies miał przytkany kanał łzowy, chore uszy, potworne dolegliwości ze strony
        układu pokarmowego, przepuklinę wielkości śliwki.
        Zarobaczony był potwornie, leczenie trwało długo i było kosztowne.
        Leczyłam psa i Świdnicy i całą dokumentację posiadam do dziś, jeżeli mogę pomóc
        to chętnie.

        Tłumaczenia tej Pani są najdelikatniej mówiąc śmieszne, ja po dziś dzień pluję
        sobie w brodę, że dałam sadystą zarobić.
        Mam nadzieję, że dostaną dożywotni zakaz posiadania zwierząt.

        Weźcie się do uczciwej pracy !
        • Gość: jacek Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 21:42
          kim jestes Talareczko??? czytam ten temat i wnioskuję że państwo z Jabłowa sa dla Ciebie konkurencją??? Dlaczego tak ludzi okrutnie oskarzasz? jesli sa juz odpowiednie służby powiadomione to daj spokój. A może słuzby były i wszystko jest ok a tobie nadal przeszkadzaja ci ludzie z Jabłowa może to ty masz psy zaniedbane i odwracasz cała sytuacje na niewinnych ludzi.
            • Gość: hela Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.bezprzewodowy.net 15.02.09, 23:23
              nie można już tego słuchac ,ciagłe oszczerstwa i pomówienia jak wiecie policja
              już wszystkim się zajęła a sprawę rozstrzygnie sąd nie WY!!!!!!!!. Ludzie!!!!
              nie chodzicie do kościoła ??? temu Panu trzeba pomóc a nie jeszcze na niego jak
              SĘPY, znacie go osobiście? widzieliście w jakich warunkach są jego psy
              ,szczeniaki ja tak i mam całkiem inne zdanie na ten temat jeden zaczał pisac
              oszczerstwa i wszyscy jak papugi za nim wstydzćie się zamiast go oczerniać
              pomóżcie mu on przygarnął wszystkie psy z drogi i dał im schronienie w miarę
              swoich możliwości zrobilibyście tak samo????? napewno nie bo to zwykłe kundle
              zapchlone nie kochane prze swoich właścicieli , wyrzucone na pastwę losu a dobry
              P z Jabłowa wszystkie przygarnął ludzie wrzucali mu przez płot psy żeby się ich
              pozbyć on przygarnął wszystkie żadnego nie odrzucił a dlaczego wiecie? bo on
              KOCHA SWOJE PSY POPROTU JE KOCHA JA TO WIEM , nie znacie go, tak łatwo pisze
              się o kimś tym bardziej za jego plecami ,żadna hodowla Wam nie zapewni ze
              szczeniak będzie zdrowy,nie znamy wszystkich chorób psów
              skoro tak mówicie że syf że zapchlone itd to pytam po co kupiliście szczeniaka z
              tej hodowli skoro był chory, zapchlony, smierdział co na oczach mieliście wtedy
              klapki no oczywiście że tak bo P z Jabłowa sprzedał wam za połowę ceny, jak nie
              wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o kasę a tu miłe odwdzięczenie się, ale Pan
              bóg jest cierpliwy i sprawiedliwy
            • Gość: ratlerka Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 23:43
              Witam wszystkich. Jeśli można chciałabym też sie odezwać w tej sprawie i napisać swoją opinię. A wiec znam ową hodowle od 5 lat, kupiłam tam swoją sunie najśliczniejszą w świecie ratlerke. Bylam zaszokowana gdy pierwszy raz tam była, kocham psy i uznalam że to miejsce to RAJ DLA PSÓW! Wówczas było lato, zielono, słoneczko świeciło. dużo piesków biegało sobie luzem po calym terenie, bawiły sie ze sobą, ganiaały sie oraz pływały!!! Tak same wskakiwały do dużego stawu i pływały sobie, potem wychodziły na porozkładane dookoła koce, ręczniki i tarzały sie radośnie w nich, by sie osuszyć. Dookoła było mnustwo zabawek, gryzaków, którymi sie bawiły. Było tam tak kolorowo, Pan Zdzisu bardzo sympatyczny a ja wrecz zauroczona i zazdrościłam mu, że ma tak wspaniały plac zabaw dla psów.No i był tam płotek na trawie w ktorym baraszkowąły szczeniaczki ratlerki (4 szczeniaczki) Były one w cieniu, miały miske z wodą i suchą karmą. Uważam, że to fajn ie do kogoś takiego kupić szczeniaka, bo juz można z nim wychodzić na podwórko bez obawy że zaraz dostanie katarku i sie pzreziębi.Potem byłam tam 2 lata pużniej, bo ojkazało sie że moja sunia 2 razy miała ciąże urojoną. Wówczas weterynarz mi polecił, żebym choć raz ją doipuściła.Ponieważ ona jest wyjątkowo malutka (22cm i 1,8kg), to cieżko by mi było znaleść dla niej tak małego samca.Pan Zdzisiu ucieszył sie widząc moja sunie, bo na prawde jest wyjątkowo śliczna i przyjazna. Hodowca zaproponował mi kawe, cistka a sam wziął sie za zabawe z moją sunią i wybranym malutkim ratlerkiem dla niej. Po około trzech godzinach doszło do sexu, ale hodowca powiedział, ze powinno sie za 2 dni powtórzyć krycie.Dwa dni pużniej okaząło sie, że musiałam zostać po godzinach w pracy i bede w domu po 20tej a wówczas juz nie miałbym dojazdu do jabłowa. Zadzwoniłam wiec do Pana Zdzisia i on był tak miły, że powiedział że on ma samochód wiec przyjedzie do mnie po 20tej z psem i mi pokryje sunie. Pozatym powiedział, ze gdyby sunia nie była szczenna to następne krycie mam gratis w cenie tego pierwszego. Pozatym chciałm jeszcze wam wspomnić , ze widziałam tam siwiutką pinczerke, zapytałam Pana Zdzisia czemu ona taka siwa, a on odpiwiedział ze ma juz 14 lat i ze starości siwiutka, Więc jeśli on by był taki zy to powiedzcie mi czemu nie uspał suki, ktora ma 14 lat i na pewno nie daje mu juz pieniędzy tylko nadal ją karmi, opiekuje sie nią? Pozatym widziałam osobiście, że stały miski z jedzeniem pełne- mięso gotowane z kurczaków a psy nawet nie podeszły do tych misem, czyli nie były głodne, nie?
              Ja jestem zdania, ze powinno sie pomagać finansowo takim hodowcom jak ten Pan, a nie jeszcze ich gnębić. On musi kochać swoje psy, to widać było w jego oczach jak uśmiechał sie do nich widząc jak szaleją po trawie. I czy raczej nie powinniśmy sie zając biednymi psami ze schroniska Wałbrzyskiego? Przecież nie idzie pzrejśc obok niego nie zatykając nosa. W boiksach jest po 7 psów i tylko 1na luda i jedna miska. czy te psy mają jakieś wybiegi? Żyją tylko nadzieją, ze ktoś w końcu sie zlituje i je weżmie do domu czy choć na spacer.
            • Gość: TSC Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 00:04
              Baba na siłę i różnymi sposobami próbuje dopasować swoją teorie do
              zmontowania przeciwko Wam aktu oskarżenia.

              Po za pomówieniami brak jej dowodów i dlatego założyła ten wątek
              licząc na to , że znajdzie się ktoś, kto obciąży Was jakimiś
              dowodami zgodnie z zasadą: człowiek strzela Pan Bóg kule nosi.

              Prawda jest taka, że na dziś psy macie w dobrej kondycji a
              pieprzenie o chorych psiakach z przed lat można wsadzić
              prokuraturze w odbyt.

              Wobec takiego faktu i w świetle Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o
              ochronie zwierząt, mogą Wam wszyscy naskoczyć.

              Zdarza się jednak - i to jest też prawda - że często sprzedajecie
              mieszańce jako rasowe.

              Oczywiście mam to głęboko w dupie, a piszę o tym jedynie za
              namową swojego kundla , który pochodząc z Waszej hodowli
              inteligencją przewyższył już nie tylko autorkę tego wątku.
              Ostatnio, ogrywając mnie w szachy, zażądało bydle aby komisariat V
              zajął się łapaniem złodziei a nie obwąchiwaniem psiego gó.wna i
              oceną kondycji psiego pomiotu.
              Obiecałem, że życzenie przekaże – więc przekazuję.



              • Gość: pies Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 08:30
                Oj Polsko Ty moja, Polsko.!

                Czy tutaj zawsze każdy musi pisać, co mu ślina na język przyniesie.

                " ...Zdarza się jednak - i to jest też prawda - że często sprzedajecie
                > mieszańce jako rasowe..."
                Jak odnieść się do powyższego, przecież kupując nikt nie poinformuje Cię, że
                kupujesz zwykłego kundla. Dlaczego więc płacisz jak za normalnego psa
                "rasowego". Nie nazywa się to przypadkiem oszustwem.

                ...Prawda jest taka, że na dziś psy macie w dobrej kondycji a
                > pieprzenie o chorych psiakach z przed lat można wsadzić
                > prokuraturze w odbyt...
                Czyli wychodzi na to, że były jakieś chore psy ????

                Nie widziałem również aby okrutna konkretnie i bez wykrętów odpowiedziała na
                choćby jeden zarzut, np. ile lat ma najstarszy pies.

                Osobiście nie znam tej hodowli, znam jednak wiele podobnych i jestem
                zdecydowanie za patrzeniem im na ręce.
                • wolnewkoncu Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE 16.02.09, 09:14
                  I znowu coś co się nie trzyma k....!!!
                  O jakich psach rasowych piszecie??? Pan ma hodowle psów bez
                  papierków- czyli tzw kundelków!!! Jak ktoś chce zabłysnąć przed
                  znajomymi "rasowym" pieskiem a nie stać go na to, to zaraz
                  kombinuje, że kupi w Jabłowie "rasowca" - i zabłyśnie - tanio, ale z
                  fasonem!!!. Czy kupione pieski miały mertyki??? Co to znaczy, że
                  ktoś sprzedaje mieszańce jako rasowe??? Przeciez one wszystkie
                  są "mieszańce" choćby pochodziły od pary królewskiej wśród rasowych-
                  BO NIE MAJĄ METRYKI!!!
                  Znam tę hodowlę i choć przyznam, że pieski nie pachną Lenorem, tylko
                  psim zapachem, to są tluściutkie i błyszczące, mają doskonałe humory
                  i biegają w grupkach, zeby się nie pogryzły w różnych
                  pomieszczeniach - to normalne, że psy mają swoją hierarchię i tak
                  trzeba je skompletować w grupki, żeby się zgadzały. Jeżdzę co jakiś
                  czas do Pana w odwiedzimy, bo to ciepły i szczery facet i mam od
                  niego swoją śliczną sunię - maciupeńką i zdrową. Wielokrotnie po
                  przybycie poznawałam "nowe nabytki" podrzucone przez WAS - DOBRYCH
                  LUDZI!!!! Wstydu nie macie- każdy ma prawo hodować psy, jeśli ten
                  Pan hoduje psy bez metryk, to jego sprawa, a jak wam się zapach nie
                  podoba, to po co tam jedziecie???
                  Jeśli ktoś ma ochotę kupić kundelka, który wygląda czasem jak
                  rasowy, to jego wola, ale niech potem d...y komuś nie obrabia- bo
                  sam tam pojechał i sam kupił, nikt mu pieska do d...ki nie
                  wcisnał!!!!
                • 1.okrutna Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE 16.02.09, 09:26
                  Tłumaczyć z zarzutów będę się na POLICJI ,ale oki ,Keti 14 lat pinczer miniaturka z rodowodem ,żeby było wiarygodne ,shih-tzu Awila też z rodowodem 9 lat, a poza tym ratlerki w wieku 15 lat, które nie maja rodowodów w Polsce i co dla niektórych są kundlami ,no ale to dla was może być nie wiarygodne.Dobrze że wy się interesujecie wiekiem bo żadna kontrola na to nie wpadła.Za chwile się okaże że podrabiamy rodowody a szczeniaki sprzedajemy po 5000zł.Co niektórzy piszą że kupili chorego psa,to czemu się z nami nie z kontaktowali w momencie istniejącej choroby?Nie rozumiem co masz na myśli :
                  "sprzedajecie
                  > > mieszańce jako rasowe..."
                  Czy my sprzedaliśmy psa z rodowodem ,który okazał się mieszańcem?A to coś nowego ,następny zarzut na internecie.Pozdrawiam.
                • Gość: mat-wet Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 09:47
                  Ludzie!!!!Co wy tego gościa obwiniacie za choroby psów ,to może jeszcze za ludzkie.Waszym zdaniem to jego wina że psy chorują na całym świecie?Doskonale wiadomo że choroby były są i będą.Najlepiej niech te psy pozamyka w słoikach hermetycznie ,to nie będą chorowały,a wy jadąc tam aby uniknąć zarażenia weźcie z sobą maski tlenowe. Żadna szczepionka nie daje gwarancji 100% na to że pies nie zachoruje,a najwięcej zarazków jest gdzie?-u weterynarzy.Dlaczego?-bo nie są zamknięci w hermetycznych słoikach.I co nadal jest winny chorobą ?Zastanówcie się ,co wy piszecie!!!
                  • Gość: mat-wet Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 10:01
                    Podam przykład mojego kumpla, który zakupił owczarka niemieckiego z papierami ze znanej hodowli z Wrocławia.Psiak po tygodniu zdechł, sprawa trafiła do sądu bo hodowca owczarka nie chciał polubownie załatwić sprawy.Kumpel ją przegrał bo hodowca owczarka "nie miał rentgena w oczach" i nie wiedział o chorobie.Nikt go nie obwinia za choroby.Jak widać choroby są wszędzie,a nie tylko w Jabłowie jak to piszecie.
      • Gość: gość Re: Kupiłem tam szczeniaka 7 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 12:47
        Kiedyś i ja postanowiłem pochylić się nad biednymi dzieciakami,
        brudne, głodne i zaniedbane, w domu nieustające awantury itd. Uważałem za swój
        obowiązek zgłosić sytuację do odpowiednich instytucji. Mało mnie wszyscy nie
        zlinczowali. Jak mogłem, teraz im zabiorą dzieci itd... Sprawa nas szczęście
        doczekała się szczęśliwego zakończenia,dziś od sąsiadów słyszę, jak dobrze, że
        zrobiliśmy z tym porządek. O ironio wtedy prawie mnie na gnoju wywieźli. Tutaj
        sytuacja analogiczna. Brawo talareczko za odwagę, nikt przecież nie chce psów
        odebrać, ważne aby psy przebywały godnych warunkach.
        • wolnewkoncu Re: Kupiłem tam szczeniaka 7 lat temu 16.02.09, 14:54
          Ozywiście, że w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia ludzi i zwierząt
          należy interweniować! Ale taka sytuacja tu nie zaistniała! Pan sam
          poddaje się dobrowolnie kontrolom sanepidu i nie ma zarzutów! O co
          wam chodzi? Ma zrobić jak niejedno schronisko w Polsce i pousypiać
          psy, żeby było ich o połowę mniej?
          Ale to WY DOBRZY LUDZIE BĘDZIECIE ZA TO ODPOWIDAĆ, a nie ten "zły "
            • wolnewkoncu Re: Kupiłem tam szczeniaka 7 lat temu 16.02.09, 15:40
              Nie porównuj tej sytuacji -Violetta nie poradziła sobie z
              obowiązkami, dobrze, że ktoś to zauważył i pomógł zwierzętom. Tym
              pieskom nie potrzeba pomocy, trzeba im miłości i spokoju.Top jest
              normalna, zarejestrowana hodowla, mająca przynosić jakieś zyski i
              zarobić na wlasne utrzymanie zwierząt- i tych OD WAS podrzuconych,
              prawo na to zezwala, zwierzęta sa pod kontrolą - wszystko jasne.
              Chcecie zmniejszyć ilość takich miejsc? Nie kupujcie tu psów!!!
              • talareczka Re: Kupiłem tam szczeniaka 7 lat temu 17.02.09, 13:31
                Wiedzę, że adwersarzy pod dostatkiem.

                Mat-vet dlaczego nie skopiowałeś tego, co pisała założycielka tamtego wątku,
                jedynie wyrwałeś z kontekstu moją odpowiedź.
                Sekcja nie wykazała zgonu psa w następstwie parwowirozy a innej zakaźnej i
                groźnej choroby ( szczeniak zdechł po dwóch tygodniach od zakupu).
                Ponadto, co nazywasz za wszelką cenę, prośbę o zgłaszanie się oszukanych ludzi.
                O ile czytasz ze zrozumieniem to przypominam, że parę osób już to zrobiło.

                Wiecie altruizm jest rzeczą wspaniałą i bardzo pożądaną w naszych czasach,
                jednak zdecydowanie protestuję przeciwko zamydlaniu oczu historiami o
                podrzucanych i przygarniętych psach. Nie to jest istotą problemu a nawet jakby
                to jakoś nie specjalnie przytłoczyła mnie ta jak twierdzicie zawrotna ilość
                podrzuconych kundli.

                Zdecydowaną większość stanowią psy hodowlane.

                Owszem nigdy nikt nie da nam pewności, że pies którego kupujemy jest i będzie na
                100% zdrowy, jednak sytuacja kiedy kupujemy psa, który choruje poprzez
                zaniedbanie to zupełnie, co innego.
                Jak już ktoś powiedział, nikt nie chce tym ludziom zabrać psów, jednak niezwykle
                ważną rzeczą jest aby żyły godnie. Pies nie może być jedynie narzędziem do
                zarabiania pieniędzy, musi być zadbany, zdrowy i szczęśliwy.

                wolnewkoncu napisał:
                ...Chcecie zmniejszyć ilość takich miejsc? Nie kupujcie tu psów!!!..

                Z naciskiem na -"tu psów", jak pisałabym o kimś to raczej użyłabym zwrotu "tam
                psów", wniosek oczywisty jesteś znajomym !!!!

                Właśnie w tym rzecz, świadomość ludzi jest znikoma gdzie i jakie psy należy kupować.

                Top jest
                > normalna, zarejestrowana hodowla, mająca przynosić jakieś zyski i
                > zarobić na własne utrzymanie zwierząt - i tych OD WAS podrzuconych...

                Zarejestrowaną, wolne żarty ! Jedynym miejscem gdzie można zarejestrować hodowlę
                jest fiskus i Związek Kynologiczny. Jeden psy ma głęboko w nosie a ZK takich
                członków wyklucza. Można jedynie zgłosić w parę innych miejsc.....

                • Gość: a to dobre Re: Kupiłem tam szczeniaka 7 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 14:28
                  ...Wstydu nie macie- każdy ma prawo hodować psy, jeśli ten
                  Pan hoduje psy bez metryk, to jego sprawa, a jak wam się zapach nie
                  podoba, to po co tam jedziecie???
                  Jeśli ktoś ma ochotę kupić kundelka, który wygląda czasem jak
                  rasowy, to jego wola, ale niech potem d...y komuś nie obrabia- bo
                  sam tam pojechał i sam kupił, nikt mu pieska do d...ki nie
                  wcisnał!!!! ..."

                  To w końcu jak jest........ kundle za takie pieniądze -KPINA !!!

                  O i jednak śmierdzą, jeszcze nie spotkałem się żeby ktoś czysty śmierdział,
                  dlaczego mówią, że to shitsu skoro to zwykły kundel....

                  Wszedłem sobie na ich stronkę i nic nie piszą, że kundle.

                  Ktoś też fajnie napisał, że szczeniaczki tak pięknie bawiły się na dworze i
                  fajnie bo przynajmniej później odporne. Przecież większego kretynizmu nigdy nie
                  słyszałem, ludzie przecież parwo i nosówka to nie przeziębienie na które można
                  się uodpornić, na to tylko szczepienie uodparnia. Szczepi się dwa razy i
                  poprawnie dopiero po kwarantannie pies może na dwór wyjść.
                • Gość: mat-wet Re: Coś tu śmierdzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 15:14
                  Twierdzisz że prawdziwa hodowla to ta co jest zarejestrowana w związku
                  kynologicznym to skąd się wzięły kundle?Czy kundel to gorszy pies od tego z
                  papierami? Ja nie wiem co wy chcecie zrobić czy zabrać te psy ,czy zlikwidować
                  kundle.Chodzi wam o dobro psów o to żeby żyły godnie ,a nazywacie je
                  śmierdzącymi kundlami ,to jakie psy macie na myśli?Wasza pomoc polega na czym
                  ?Na oskarżaniu jakiegoś hodowcy?Ja nie obstaje po niczyjej stronie tylko coś tu
                  bardzo śmierdzi.Skoro była tam kąt rol i nie zamknęła tej hodowli to chyba nie
                  jest tak tragicznie .Jeśli ten gościu lubi te kundle ,jak wy je nazywacie to co
                  wy chcecie od niego.Tu chyba jednak nie chodzi o dobro psów !!!!!!!czy też kundli.
                  • Gość: czanta Re: Coś tu śmierdzi! IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 17:31
                    Tak sie sklada ze znam sie na psach...i wiesz moze czym jest hodowla
                    psow rasowych?? wiesz jakiego psa mozna nazwac ratlerkiem zy
                    bernardynem?? takiego ktory ma RODOWOD lub METRYKE psy bez tych
                    papierow sa kundlami a hodowla to jest "stado" prowadzone przez
                    specjaliste przez zootechnikla w przypadku psow rasowych jest to
                    zwiazek kynoligiczny...psy sa wtedy krzyzowane odpowiednio a nie np.
                    rodzenstwo miedzy soba, skad wiesz jak robil jakis koles rolnik???
                    jesli krzyzowal spokrewnione ze soba psy to zdrowie na bank jest
                    watpliwe...skoro to psy bez rodowodu to zwiazek ich nie prowadzi ani
                    nie rejstruje...wiec nie wiesz jakiego psa kupujesz nie znasz
                    pochodzenia koles powie ze to ratlerek bedzie a wyrosnie mieszaniec
                    z jakims innym pieskiem bo np nie dopilnowal i skoro juz tak wyszlo
                    to i tak sprzeda bo przeciez jesli nie to pieniazki w
                    plecy...kundelki sa ale czy ktos widzial hodowle??? co to hodowla
                    pisalam wyzej wiec koles hodowli nie ma!!! to co uprawia jesli to sa
                    psy bez rodowodu to naciaganie na pieniadze. Jesli chcecie kupic
                    zdrowego psa ktory bedzie wygladem odpowiadal konkretnej rasie
                    kupujcie wylacznie Z RODOWODEM. Wiec mat-wet nadal twierdzisz ze
                    koles ma hodowle??? hodowla to przede wszystkim wiedza i
                    dokumentacja a co on moze udokumentowac kiedy nie ma uprawnien??
                    • mat-wet Re:Czy kundle to psy? 17.02.09, 18:30
                      Z tego co wiem to kundel jest psem ,ale mogę się mylić, i nadal nic nie rozumiem
                      .Jeśli kundel to pies ,to gościu ma hodowle psów , a jeśli nie to co on
                      hoduje?To teraz obwiniacie go za to że są na świecie kundle? Moim zdaniem pies
                      to pies i niema znaczenia czy ma papierek czy nie.No cóż dyskryminacja musi być.
                      • Gość: czanta Re:Czy kundle to psy? IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 18:37
                        Nie chodzi o to czy kundle czy rasowe tylko o to czy to
                        hodowla...jesli mialbys nie wiem 4 konie i rozmnazal je jak badz
                        nikt by tego nie rejstrowal i nie byloby to udokumentowane w zaden
                        sposob to nie bylaby hodowla...jak myslisz czego ucza sie studenci
                        zootechniki i jakim zawodem pozniej sie szczyca?? prowadza hodowle
                        aby np.2 owieczki ktore sa rodzenstwem nie daly potomstwa. nie wiem
                        jak Ci to jasniej wytlumaczyc...to co uprawia ten pan nie jest
                        hodowla. nie ma papierow na pochodzenie psow. nie wiesz kim byli
                        rodzice tylko wierzysz na slowo nie wiesz kim byli dziadkowie wiec
                        hodowla to nie jest. a jasne natomiast jest ze nie wskazane jest
                        rozmnazanie sie w malej puli genowej bo to moze miecbardzo duzy
                        wplyw na zdrowie zwierzecia i czlowieka. wiec chyba jest jasne po co
                        sa hodowle.
                        • Gość: drogą dedukacji Re:Czy kundle to psy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 21:57
                          przepraszam ale czegoś nie rozómiem czy taki zoatechnik wyksztalcony
                          czlowiek ,jak kupi sobie parkę z pozarodowodowych miotów to będzie
                          miał chodowle psów nierodowodowych? no przeciesz on już będzie znał
                          się na genetyce będzie umiał dobrać odpowiednich parterów z
                          udokumentowanym pochodzniem a w chodowli to najważniejsze no i
                          naprzykład może prowadzić rejestr swój własny prywatny a te
                          nierodowodowe czipować no i już mamy udokumentowanie pochodzenia a
                          wiec można przyjąć iż można posiadać hodowle psów bez rodowodu
                          ściśle trzymając się wzorca danej rasy
            • mat-wet Re: O co tu chodzi? 17.02.09, 17:24
              Jaki koleś?A wiem z tond bo "taraleczka "pisała że sprawą zajmuje się prokuratura ,więc jak sprawa trafiła do prokuratury ,to chyba normalne że musiała być tam kontrola,chyba że prokurator zajmuje się sprawa nie znając całej sytuacji.Wcale bym się nie zdziwił.Dla mnie cała ta sytuacja jest dziwna i powtarzam śmierdząca.Może w końcu ktoś napisze o co jest oskarżony ten hodowca ,bo chyba jest? Najlepiej niech się wypowie założyciel tego forum czyli "talareczka".a potem dla potwierdzenia "1.okrutna".A może ktoś ma jeszcze inną wiedzę na ten temat?Dowiem się w końcu o co tu chodzi?
      • Gość: sisi66 Re: Kupiłem tam szczeniaka 7 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 14:05
        kupiles tam szczeniaka jesli chodzi o hodowle ratlerkow a co z
        innymi ktuzy wydali duzo pieniedzy na leczenie akurat trafiles ja
        nie wydalam 10.000 i patrzylam na smierc mojej suni ratlerka jak
        umierala z bolu przez 5 godz a dodam ze byla najwarzniejsza osoba w
        moim zyciu miala 18 miesiecy i 18 miesiecy byla leczona ludzie macie
        choc troche serca i litosci ze to piszecie
    • Gość: kaja Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 17:04
      Jeśli chodzi o tą hodowle ,to nie mam zastrzeżeń.Kupiłam tam
      ratlerka z którego jestem bardzo zadowolona.Jest dokładnie taki jak
      obiecywał pan z Jabłowa,nie czarował że będzie ważył np.1kg.Dla mnie
      jest to wiarygodny człowiek ,który całym swoim secem poświęca się
      tym zwierzętom.Zarówno swoim jak i tym podrzucanym przez "Dobrych
      ludzi" ratuje je jak najlepiej tylko potrafii,karmi i daje dach nad
      głową.A jak się chce psa uderzyć to i kij się znajdzie,bo widać że
      komuś bardzo na tym zależy.Chłop przez tyle lat ma tą hodowlę i
      jakoś jej nie zamknęli?Czyli wniosek jest jeden ,komuś bardzo
      przeszkadza!!!!!
      • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 17:46
        Kaju nie pisz HODOWLA co to hodowla napisalam w moich wczesniejszych
        postach i to co uprawia Pan z Jablowa nie jest hodowla...absolutnie
        nie chce byc zlosliwa ale niektorzy prawdziwi hodowcy moga poczuc
        sie urazeni...wiec prosze znajdz jakies inne okreslenie na "stadko"
        Pana z Jablowa, swoja droga bardzo sie ciesze ze z Twoimpieskiem
        wszystko jest ok:)
        Pozdrawiam
          • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 18:23
            Drogi MEn udzielasz sie rowniez w innym temacie na tym forum:) widze
            ze jestes milosnikiem psow i bardzo mnie to cieszy ale podobnie jak
            w innym temacie tu problemem jest odpowiedzialnosc i uczciwosc
            ludzi...nie pisze zeby psy te usypiac jedyne co wg mnie jest zle dla
            tych pieskow to to ze "STADKO" nie jest prowadzone przez
            specjaliste...jesli jest zbyt mala pula genow w psach ktore sie
            rozmnaza to beda podupadaly na zdrowiu i to jest chyba dla nich
            zle...a jeszcze gorsze jest to ze facet zarabia kase podajac sie za
            hodowce pso i to jeszcze niby konkretnych ras nie wszyscy sie znaja
            na tym temacie i nie wszyscy wiedza ze istnieje cos takiego jak
            ZWIAZEK KYNOLOGICZNY...to jest oszustwo...chociaz niektorzy chca
            zaoszczedzic przy kupnie psa kupuja od watpliwych osob i pozniej
            moga ale nie musza wystapic problemy z takim psiakiem...przykre
            • Gość: Kaja Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 19:38
              Tak naprawdę to chyba nie ma nigdy pewności czy pies jest rodowodowy
              czy nie?Bo nikt nie siedzi u osoby zapisanej w związku
              kyneologicznym non stop,i nie obserwuje co tak naprawdę się tam
              dzieje.A jak wiadomo Polak wszystko potrafi?!Oczywiście nie
              obrażając tu nikogo.Ktoś napisał że ratlerek to kundel,być może?ale
              jednak cieszy się dużym powodzeniem.Ludzie często zachwycają się
              tymi psami i tak naprawdę to tylko o to chodzi a nie o jakiś
              papier.Zresztą jak wiadomo za ten papier trzeba słono zapłacić!A u
              Pana w Jabłowie przynajmniej ja kupiłam za małe pieniądze ,psa o
              jakim zawsze marzyłam,zdrowego i mądrego.
              • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 20:01
                Mialam przyjemnos miec duzo wspolnego ze zwiazkiem kynologicznym i
                uwierz po co hodowca mialby oszukiwac skoro np. ma suke danej rasy i
                chce miec szczeniaki tej rasy i placi za to ze pies ja pokryje to
                skoro placi to po co ma brac kundelka za ojca??? zeby komus na zlosc
                zrobic??? psy z metrykami sa tatuowane wiec rejstruje sie w
                papierach ewentualne krycia czasami pies przyjezdza z 2 konca Polski
                zeby pokryc suke...psy te maja badana psychike naogol sa wolne od
                dysplazji jezeli sie aka pojawia to nie wlasciciel a hodowca pokrywa
                koszty czasem daje kolejnego psa za darmo a czasem wymienia to
                kwestia dogadania hodowca prawdziwy hodowca nie moze sobie pozwolic
                na partactwo bo poprzez wystawy psow moze sobie opinie popsuc i kto
                od niego psa wezmie? na dodatek szczenie dostaje metryke ze jest
                rasowy czy bylas kiedys na wystawie psow??(super sprawa)mozna tam
                poogladac rozne rasy i pogadac z prawdziwymi hodowcami jesli bylas
                czy widzialas na np ringu z pinczerami srednimi cos co jest podobne
                do sznaucera?to jest niemozliwe bo to sa psy selekcjonowane i
                RASOWE. Slono placisz bo masz pewnosc co bierzesz wiesz ze pies
                bedzie wygladal tak a nie inaczej wiesz jakich cech charakteru
                mozesz sie spodziewac...moze glupie porownanie ale to tak jakbys
                kupowala komputer uzywany przez internet i komputer w sklepie na 1
                nie masz gwarancji i nie wiesz co ma w srodku wierzysz na slowo a na
                ten 2 ja masz i dokumentacja.w hodowli jest mozliwe czesto obejzenie
                rodzicow ktorych tatulaze zgadzaja sie z tymi w dokumentach...skoro
                koles sprzedaje kundelki za kase i mowi ze je hoduje a tak naprawde
                je rozmnaza dla zysku moze je nawet nieswiadomie krzywdzic pisalam
                wczesniej o malej puli genow. Skoro komus nie zalezy na rodowodzie
                to nie rozumiem po co wydawac jakiekolwiek pieniadze w schronisku
                dla psow jest tyle biednych i nieszczesliwych psow...czasem sa
                podobne do jakiejs rasy ale na pewno nie sa to psy
                rasowe...rasowy=rodowodowy...chociaz z tatulazami sie zdarzaja ale
                wowczas na 90% ktos sie po nie zglosi.koles uprawia oszustwo jesli
                podaje sie za hodowce. Ciesze sie ze trafilas na takiego psa jak
                chcialas ale pomysl ile osob zaplacilo pieniazki a wyrosl im inny
                piesek niz sie tego spodziewali...lub obciazony wadami
                genetycznymi...oszczedzanie przy kupnie pieska czasem nie zawsze
                moze kosztowac wiecej niz kupienie z rodowodem za 2 razy wiecej. bo
                czy np wiesz ile kosztuke leczenie dysplazji??? a taka wystepuje
                zwlaszcza u psow ras duzych molosow np bernardynow...a psy wystawowe
                sa selekcjonowane i badane na nia...a to choroba genetyczna...wiec
                przekazywana na potomstwo. niech Pan sobie rozmnaza kundelki tylko
                niech nie nazywa siebie hodowca bo az mnie ciarki przechodza po
                plecach jak to slysze:)
                Pozdrawiam
                • Gość: kaja Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 20:37
                  Do czanty!Fajnie by było gdyby faktycznie wszyscy przestrzegali tych
                  zasad o których piszesz ,ale niestety obawiam się że tak nie
                  jest.Jeśli chodzi o psy ze schroniska ,to bardzo często mają
                  uszkodzoną psychikę.Jedna moja znajoma wzięła psa ze schroniska i
                  nie może sobie z nim dać rady.Roczny pies gryzie wszystko i
                  wszystkich ,załatwia się w mieszkaniu PORAŻKA.Nie ma to jak wziąć
                  szczeniaka i samemu sobie go wychować,a tam zazwyczaj nie ma
                  takich.Nigdy nie byłam na wystawie,ale może kiedyś się wybiorę?
                  Pozdrawiam!!!!!!
                  • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 20:53
                    Zapraszam bardzo serdeczne w Walbrzychu wystawa jest co roku w lecie
                    nie pamietam dokladnie daty ale sa zawsze wczesniej duze ogloszenia
                    ostatnio byla na hipodromie w ksiazu. Naprawde polecam bo mozna sie
                    duzo dowiedziec i moze troche zmienisz swoje zdanie o Panu z
                    Jablowa;) swoja droga ja mam psiaka ze schroniska jest troche
                    bojazliwy ale poswiecilam jej duzo czasu i naprawde jest slodka i
                    niezwykle posluszna a jak wyszla z klatki w schronisku to
                    zachowywala sie jakby nigdy nie widziala ruchu ulicznego, pani w
                    schronisku sie przyznala ze psy te nigdy nie wychodza z klatek:/ a
                    bralam prawie 2 letniego psoaka szczeniaki byly jednak ja nie
                    chcialam bo wiem ze male maja wieksze szanse na znalezienie nowego
                    domu...dzis nie wyobrazam sobie aby jeden z moich psiakow tam
                    spedzil reszte zycia...Powracajac do tematu zapraszam na wystawy
                    mozna poogladac piekne pieski zobaczyc jak na zywo wygladaja psy
                    danej rasy no i porozmawiac z hodowcami wowczas mozesz dokladnie z 1
                    reki sie dowiedziec jak to jest z rozmnazaniem pod kontrola:) ja nie
                    rozmnazam:) jednak bylam bardzo blisko zwiazana ze
                    zwiazkiemkynologicznym w dawnych czasach. poprostu chodzi mi o to i
                    bede sie upierac przy tym ze pan z jablowa nie jest ok ani w
                    stosunku do psow bo raczej nie jest zootechnikiem i nie wspolpracuje
                    ze zwiazkiem kynologicznym i moze ja nawet nieswiadomie krzywdzic no
                    i w stosunku do klientow bo bierze pieniazki za kudelki nie wiem z
                    tego co widze w ronych ogloszeniach to sa pieniazki rzedu 600zl...a
                    za 400 a 300zl wiecej moza miec pewniaka:) nie zgodze sie ze
                    slusznoscia dzialalnosci pana z Jablowa. I w zwiazku z tym naprawde
                    ciesze sie ze Twoj psiak jest udany i nie ma zadnych problemow:) a
                    na wystawe i tak zapraszam bo pokaz robi wrazenie:)
                    pozdrawiam:)
            • mat-wet Re: Śmierdz i to bardzo! 17.02.09, 19:56
              To wszystko jest jakieś chore.Pierw oczerniacie faceta ,potem obrażacie psy,
              napuszczacie jednych na drugich."1.okrutna "wygasła, a może ją już
              zamknęli.Najlepiej to faceta zamknijcie ,psy dajcie do schroniska niech je uśpią
              (może faceta też żeby było raźniej),a potem zamożną ,a zarazem śmierdzącą i
              brudną posesje ,hodowle ,czy jak tam to nazwiecie sprzedajcie ,a kasę dajcie tym
              co zazdrościli i o niej na forum napisali.
              -Ciekawe jak nazywają się świnie z hodowli które nie mają rodowodów?Nie ma sensu
              toczyć się w tym bagnie i czas kończyć tą parodie wam też tak radze.Do nie
              pisania!!!!!
              • Gość: czana Re: Śmierdz i to bardzo! IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 20:27
                Swinie z hodowli bez papierow nie maja mozliwosci bycia mieskiem w
                sklepach bo zwyczajnie maja niewiadome pochodzenie...nie chodzi zeby
                psy uspic a kolesia wsadzic tylko o to zeby nie krzywdzil psow i nie
                oszukiwal ludzi bo zarabia na ich niewiedzy. a rodowod to
                dokumentacja pochodzenia i tego ze wszystko sie zgadza. Jakby ktos
                Ci sprzedal nie wiem hiundai zamiast hondy i wmawial ze to
                pelnowartosciowa honda i bys zaplacil to chyba bys sie wkurzyl
                chociaz to zle porownanie bo sa zwolennicy marki hiundai...ale sens
                jest taki sam jesli uznamy marke hiundai za "podrobke" bo znaczek
                jest podobny...tak samo z pieskami sa podobne wygladem jako
                szczeniaki a wady moga wychodzic...Przepraszam wszystkich
                zwolennikow marki hiundai:) poprostu nie wiem jak inaczej opisac
                problem i przelozyc na inny aspekt zycia aby uzyslowic to ze koles
                oszukuje.
                • talareczka Re: Śmierdz i to bardzo! 17.02.09, 21:19
                  mat-wet robisz potworne zamieszanie kompletnie nie znając tematu, ponawiam mój
                  apel do Ciebie o czytanie za zrozumieniem.
                  W bardzo podły sposób dyskusja sprowadzona została do obrażania ludzi i psów,
                  nie o to chodzi.

                  Jak ktoś napisał często się zdarza, że sprzedawane są mieszańce jako psy
                  "rasowe", moje pytanie brzmiało dlaczego sprzedaje się je (za wcale mniejsze
                  pieniądze) jako te "rasowe" skoro takimi nie są.

                  Pytacie dlaczego tyle lat hodowla jest i dopiero teraz, zaczyna robić się szum.
                  Otóż kiedyś psy bardziej zostawione były same sobie, dziś jest wiele
                  stowarzyszeń, fundacji działających na rzecz i w obronie istot, które niestety
                  same się nie obronią.
                  Jest również wiele więcej psów w schroniskach, na ten przykład schronisko w
                  Wałbrzychu jest na ok. 130 psów, średnio przebywa tam ok 180. To tylko jedno
                  miasto !!!!

                  Przez znawców tematu "pseudo hodowle" bardzo przyczyniają się w znacznym stopniu
                  do tych statystyk.
                  Nie pytajcie mnie dlaczego tak jest, po prostu poczytajcie a może wtedy
                  zrozumiecie.

                  Ignoranci i krzykacze ot nasza charakterystyka.


                  • Gość: czanta Re: Śmierdz i to bardzo! IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 22:04
                    Talareczka masz calkowita racje swoja droga pani okrutna jakies
                    bujdy tu wypisuje i klamie czy ktos slyszal o jakims urzedzie
                    weterynarii??? co najwyzej z tego co mi wiadome inspektorat
                    weterynarii nawet jesli taki urzad jest to tam hodowli sie nie
                    zglasza...nie ma co dyskutowac z ludzmi ktorzy nie rozumieja ze
                    gosciu nie umie zarabiac inaczej pieniedzy wiec rozmnaza psy jak
                    tylko sie da i je sprzedaje szchronisko jakby troche przeklamalo i
                    kierowaloby sie zasadami pana z jablowa niezla kase mogloby zrobic:)
                    nie bede juz pisala madrych rzeczy bo pisalam wyzej i jakos nie
                    docieraja wiec smiac sie tylko pozostaje a zwierzakom z
                    PSEUDOHODOWLI wspolczuc. popieram Cie jak najbardziej
                    pozdrawiam
                    • 1.okrutna Re: Śmierdz i to bardzo! 18.02.09, 10:13
                      -czanta-Tak masz całkowitą racje że hodowli nie zgłasza się do Powiatowego Lekarza Weterynarii.Jednakże mój tata zgłosił się tam w celu uzyskania decyzji w zakresie wykorzystywania produktów pochodzenia zwierzęcego (mięsa) do żywienia psów w swoje hodowli.Uzyskał taką decyzje co może potwierdzić dokumentami, które posiada.Do uzyskania tej decyzji były przeprowadzone kontrole na podstawie art.6 ust.2.W pierwszym roku zostały przeprowadzone w jego hodowli 3-kontrole,a w następnych latach raz w roku przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wałbrzychu.Skąd taką wiedzę ma mój tata? Od początku lat 70 przez 25 lat miał zakontraktowaną dużą HODOWLĘ ZWIERZĄT FUTERKOWYCH.Więc wydaje mi się że ma dużą wiedzę i doświadczenie na temat hodowli.
    • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.wlb.vectranet.pl 17.02.09, 21:43
      Ja piernicze widac ze niektorzy co sie wypowiadaja na tym forum nie
      maja pojecia o temacie na ktory pisza nie maja argumentow i to
      przeradza sie w ich agresje ktora jest oznaka slabosci i
      niewiedzy... nie wiesz jak sie psy hodowlane wykorzystuje do granic
      mozliwosci??? to pomysl ile suka moze urodzic szczeniakow i pomysl
      ze urodzi tyle ile da rade nie jest to dobre dla zdrowia suki...to
      znaczy do granic mozliwosci a przypadek o ktorym mowa hodowla NIE
      JEST!!! to jest oszustwo bo koles nie ma pojecia o hodowli!!! w
      postach nizej przeczytaj sobie czym charakteryzuje sie hodowla i nie
      rob zamieszania i nie ublizaj bo tu sie probuje rozwiazac problem
      lub przestrzegac potencjalne ofiary oszusta w nie od tak dla sportu
      powyzywac sie...poza tym chcesz cos wiedziec o psach hodowlanych
      zapraszam na ulice pluga tam znajdziesz biuro w ktorym sie mozesz co
      nieco dowiedziec....
          • Gość: czanta Re: post wyzej jest do trenera małp IP: *.wlb.vectranet.pl 18.02.09, 11:24
            Milo ze ma Pani w sobie duzo empatii jednak prosze nie klamac ze
            kupila Pani ratlerka...gdzie jest napisane ze to ratlerek???:) to
            jest poprostu pinczeropodobny piesek ale skad Pani wie ze to
            ratlerek umie to Pani udowodnic??:) chociaz jest jeden plus tego ze
            to jest podobne do pinczera miniaturki bez rodowodu i
            dokumentow...nie jest pinczerem olbrzymem:) powszechnie znanym jako
            Doberman:) pozdrawiam zycze powodzenia i duzo szczescia z kolejnymi
            pieskami watpliwego pochodzenia:)
            • Gość: Kaja do czanty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 14:30
              W książeczce mam napisane że to ratlerek,myślę że gdyby było inaczej
              to weterynarz wpisał by w to miejsce mieszaniec,prawda?Mnie nikt nie
              zmuszał żebym akurat kupiła psa w Jabłowie ,sama tam pojechałam i
              nie żałuje.Znam kilka osób które też tam kupili i są
              zadowoleni.Przecież ten człowiek sprzedaje psy już bardzo długo i
              dopiero teraz są do Niego jakieś ale?Zresztą jak czytałam w
              poprzednich postach ,ma się odbyć sprawa sądowa i wtedy wszystko
              będzie wiadomo.Może poczekajmy cierpliwie i nie osądzajmy sami tej
              rodziny,wszystko się wyjaśni zgodnie z prawem.Pozdrawiam!
              • Gość: czanta Re: do czanty IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.09, 19:09
                Ok ja nie osadzam tego co sie dzieje na podworku u tych ludzi jak dla mnie moga
                miec gnojownik nawet na srodku pokoju goscinnego i to nie jest moja sprawa
                jedyne co mnie wkurza to to ze mowia ze to hodowla i moze jeszcze dodadza ze z
                renoma...weterynarz nie jest knologiem wiec wpisal co badz mojemu kundelkowi ze
                schroniska wpisala pani doktor owczarek srodkowo afrykanski i do dzis mam z tego
                ubaw bo nie ma takiej rasy a pies jest poprostu kundelkiem:D tak niech sie
                odbedzie sprawa w sadzie i niech sie to rozstrzygnie...nikt Cie nie zmuszal ale
                o ile wiecej myslenia nad decyzja kupna psa bys miala gdybys wiedziala ze dasz
                300zl wiecej i bedzie rodowodowy ze bedziesz mogla brac udzial w pokazach psow
                ze bedzie mial charakter ktory odpowiada tej rasie ze bedziesz mogla "poznac"
                rodzicow psiaka ??? ja mam kundelka kochanego i psa z rodowodem i jako byla
                hodowczyni nie moge sie pogodzic z tym ze koles co ma jakies tam sobie pieski
                mowi ze hoduje pieski rasy np bernardy...pies z rodowodem = pies rasowy...a co
                do hodowli...np. nie wiem czy widzialas kiedys paszport konia??? konie hodowlane
                naja paszport(odpowiednik psiego rodowodu) w tym dokumencie zawarte jest
                pochodzenie konia az do rodzicow dziadkow a czasem i bardziej jest to zaglebione
                wiec wiesz co bierzesz...podobnie jest z psami...hodowla ma za zadanie
                doskonalic rase za pomoca selekcji a czy ten Pan to robi...watpie pan poprostu
                rozmnaza i sprzedaje a co innego hodowac zwierzatka futerkowe co i tak umra i na
                rekawiczki zostana przerobione a co innego hodowac psy ktore pozniej moga
                naprzyklad okazac sie spaczone pod wzgledem psychiki bo geny:) nie mowie ze
                zawsze ale ja nie popieram takich ludzi pisalam wczesniej schronisko w
                walbrzychu ma mnustwo psiakow gdyby sie tak dowiedzialo jaki ten pan ma fenomen
                i poszlo w jego slady duuuzo pieniazkow by zarobili;) uderza mnie to ze to nie
                jest hodowla a on sprzedaje pieski ale nie rasowe:) Jestes szczesciara ze Ci sie
                udalo i naprawde zycze szczescia no i moze jak zdecydujesz sie wybrac kiedys na
                wystawe to jakis szczeniacze z rodowodem Cie zauroczy i kupisz jako kolege dla
                swojego pinczerka:) co 2 psy to nie jeden;)
      • 1.okrutna Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE 18.02.09, 10:24
        Witam ponownie. Nie jeszcze mnie nie wsadzili, wciąż czekam na przesłuchanie w tej sprawie. Co niektórzy piszą że psy są :głodne, brudne, zapchlone, cuchnące itp...To czemu je kupiliście? Skora tak wygląda nasza hodowla ,to czemu telewizja do swoich programów wypożyczała nasze psy ,a nie z tych prawdziwych hodowli? Czy znani aktorzy chcieli by mieć odczynienia z takimi psami (cuchnącymi) ? A reżyser naraził by swój program? Co raz bardziej jestem przekonana że w tej akcji bierze udział pani weterynarz i jej paru znajomych ,i przypuszczam że bierze też udział na tym forum. Jak będę pewna na 100%, że to ona ,to napisze o tym, dlatego że ta sprawa zaczyna dotykać mojej córki. Nie wiem czy ktoś chciałby usłyszeć że dziadek zabija psy łopatą (co jest nie prawdą!!!). A zapomniała bym ,w związku z występem psów w telewizji też się wzbogaciliśmy.
        • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.wlb.vectranet.pl 18.02.09, 11:05
          jak zostać hodowcą ????
          1. zapisać się do związku kynologicznego
          2. kupić rasową suczkę i wyjeździć jej uprawnienia hodowlane ( dla
          yorków 3 wystawy z oceną min. bdb. w tym jedna wystawa
          międzynarodowa lub klubowa) oceny ważne do hodowli po ukończeniu 15
          miesięcy
          4. złożyc wniosek w oddziale związku o przydomek hodowlany ( czyli
          nazwisko dla urodzonych u ciebie szczeniąt)
          5. wykupic kartę krycia
          6. oczywiście mieć cały czas regularnie opłacane składki
          7. znaleźć odpowiedniego do suczki reproduktora
          8. pojechac w odpowiednim dniu na krycie
          9. umieć pomóc suce w czasie porodu lub wiedzieć kiedy wołać weta
          10. umieć zajmować się maleńkimi jak myszki szczeniaczkami i znać
          problemy rasy na tyle, żeby ci wszystko nie wyzdychało
          11. mieć dużo gotówki, na wszelki wypadek
          12. rozliczyć się z pieniążków z reproduktorem ( a są to niemałe
          kwoty)
          13. umieć tak się zareklamować, żeby wśród powodzi różnych hodowli
          właśnie na twoją trafili przyszli właściciele szczeniaczków
          14. mieć warunki, aby gdzieś chować dalej niesprzedane maluchy

          to sa slowa ludzi z forum na dogomani. oni w 80% wiedza co mowia.
          Poza tym niegdys mialam hodowle owczarkow szkodzkich i czuje sie
          urazona slyszac ze twoj tata jest hodowca PSOW RASOWYCH. Nie moja
          sprawa co z nii robicie bo robcie sobie co chcecie to wasza sprawa i
          sumienie ale nie mowcie ze hodujecie psy danej rasy bo to
          smieszne...Czy twoj tata jest zootechnikiem i umie prowadzic
          odpowiednia dokumentacje dotyczaca krycia??? umie odpowiednio dobrac
          geny aby szczeniaki byly zdrowe itd.???jesli nie to nie macie
          hodowli...proste:) hodowla nie ma sluzyc czystemu rozmnazaniu a
          doskonaleniu...bo zwykle rozmanzanie to ma miejsce nie w hodowlach a
          na ulicy wsrod bezdomnych kundelkow. Powtarzam nie wciskajcie
          poprostu kitu ludziom bo ja jako byla hodowczyni czuje sie urazona
          tym co mowicie i wasza postawa.
          pozdrawiam
            • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.09, 18:54
              no tak widze ze uczen szkoly podstawowej nie ma argumentow i jak zwykle na tym
              forum ludzie ktorzy nie maja nic konstruktywnego do powiedzenia w danym temacie
              przejawia agresje zalosne swoja droga chyba po raz pierwszy siedzisz na
              internecie skoro nie wiesz co to "przejezyczenie" na klawiaturze...wazna jest
              matyrotyka tekstu a ci co jej nie rozumieja czepiaja sie innych
              spraw...hodowales kiedys psy?? widziales pieczatke??:P hahaha
              powodzenia w przyszlosci
                • Gość: czanta Re:do czanty haha IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.09, 20:00
                  czemu bufoniasta??? bo jestem wyksztalcona i sie na czyms znam??? denerwuje Cie
                  bo mam racje i nie umiesz temu zaprzeczyc podajac jakiekolwiek argumenty
                  proste:)tak naprawde wsrod tych wszystkich ludzi broniacych procederu a jablowie
                  poki co tylko Kaja wylazala sie umiejetnoscia myslenia bo ona potrafi dyskutowac
                  a nie wieszac psy jak inni chyba z nerwica:)
                  pozdrawiam
                  • Gość: mm Re:do czanty haha IP: 62.87.160.* 18.02.09, 20:11
                    Osoby nie mające uznania na polu zawodowym zachowuja sie tak jak Ty
                    droga czanto. Pomysl nim obrazisz kogoś. Bo nie wiem na kim na tym
                    forum pozostawiłas "sucha nitke". Kończe i nie będe odpisywała na
                    Twoje wątpliwe argumenty. Pozdrawiam. Więcej taktu.....
                    • Gość: czanta Re:do czanty haha IP: *.wlb.vectranet.pl 19.02.09, 09:46
                      sucha nitke??? to wlasnie to jest watpiliwy argument bo zadna osoba
                      nie zostala przeze mnie zwyzywana i nie uzywam slow ktorych uzywaja
                      ludzie nie szanujacy siebie:) poza tym proponuje zalozyc nowe forum
                      na ten temat bo ostatnie posty nic nie wnosza do sprawy jablowa...a
                      po to stworzono ten watek aby podyskutowac o jablowie a nie o mnie
                      jesli nie moecie sobie z tym poradzic to proponuje nowy watek:) a
                      argumenty watpliwe zapraszam na ulice pluga w walbrzych na
                      konsultacje :)
                  • Gość: zuzia Re:do czanty haha IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 09:49
                    Nie znam pana z Jabłowa , nie znam też sprawy , ale wątek mnie
                    interesuje . I ten pan , i hodowcy psów rodowodowych robią to dla
                    pieniędzy , pewnie każdy z nich na swój sposób "kocha " te psy , cel
                    zawsze jest jeden .Typowa hipokryzja , im większa kasa , tym większa
                    miłość .
                    Czanta nie czepiam się , tylko jak ktoś krzyczy , że na czymś się
                    zna i jest wykształcony , to słowo "mnÓstwo " pisze przez Ó , bo to
                    też hipokryzja .Pozdrawiam
                    • Gość: czanta Re:do czanty haha IP: *.wlb.vectranet.pl 19.02.09, 09:59
                      ludzie ktorzy hoduja psy bez rodowodu i sprzedaja je jako rasowe za
                      cene niewiele mniejsza nie robia tego dla pieniedzy??? a mozliwe ze
                      sie pisze niestety nie moge zajmowac sie tylko tym forum wiec
                      zagladam na nie miedzy 1 a 2 treningiem i naprawde nie mam czasu na
                      myslenie nad tym jak co sie pisze i czy ladnie brzmi...wazna jest
                      merytoryka...pisze duzo bo mam duzo do przekazania i boli mnie ze
                      nie rozumie sie tego ze to jest nie w porzadku co uprawia pan w
                      jablowie...a t ze sie znam czy to komus przeszkadza???moje argumenty
                      sa wkurzajace bo nie do podważenia czy jak???moze komus sie uda
                      podwazyc i mnie przekona do pana z jablowa...:P Talareczka ma
                      podobne zdanie na temat psow bez rodowodu a sprzedawanych jako
                      rasowe i ja w pelni popieram!!! no i teraz ja nie chce sie czepiac
                      ale jak napisalam wczesniej moze ktos zalozy nowy watek do dyskusji
                      o mnie a tu powroci sie do sprawy w jablowie...
                      pozdrawiam
                      • Gość: zuzia Re:do czanty haha IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 10:08
                        Czanta , wyraźnie napisałam , że i PAN Z JABŁOWA ,i hodowcy robią to
                        dla kasy , jestem jak najbardziej po stronie piesków , z rodowodem
                        czy bez , kundelków czy rasowych , małych czy ogromnych . I
                        wszystkie takie niby hodowle , i hodowle pod płaszykiem związku
                        kynologicznego mają na końcu jeden cel . Zarobić . A
                        szkoda ...szkoda tych ogromnych , smutnych psich oczów .
                    • Gość: TSC Re:do czanty haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 10:08
                      "Czanta" to osoba który żyje ze składek członkowskich wpłacanych
                      przez hodowców różnej maści, handlujących nawet kundlami ( wtedy
                      jej to nie przeszkadza). Nie dziwcie się, że będzie mordę darła od
                      ucha do ucha, bo wszyscy nie zrzeszeni pod jej parasolem to
                      konkurencja dla jej koryta.
                      Mądrzejszym polecam przeanalizowanie podanego przez nią w punktach
                      regulaminu (kilka wątków wyżej) i dodanie do tej lektury informacji
                      o adresie pod którym baba przyjmuje.

                      Czy teraz wszystko jasne?
                      • Gość: czanta Re:do czanty haha IP: *.wlb.vectranet.pl 19.02.09, 10:26
                        hahaha zal mi ciebie bo po pierwsze tam nie przyjmuje na pluga
                        miesci sie zwiazek kynologiczny i tam nie ode mnie wszystkiego sie
                        moga dowiedziec takie niedowiarki jak ty po drugie zwiazek
                        kynolgiczny nie bierze skladek czlonkowskich od hodowli kundli bo
                        zajmuja sie tylko rodowodowymi psami wiec jakby pan z jablowa
                        przyszedl i zaproponowal tysiace to by go odeslali z kwitkiem po
                        trzecie utrzymuje sie z treningu koni wiec nie pisz bzdur jak nie
                        wiesz o czym piszesz:) poza tym nie umiecie sie powstrzymac zalozcie
                        NOWY WATEK bo ten nie dotyczy mnie a jablowa to chyba nie jest
                        trudne do pojecia
                                • wolnewkoncu Re:do czanty haha 19.02.09, 23:07
                                  czanta - twoja indolencja bardzo mnie ubawiła! Poprawiasz i pouczasz
                                  innych sama mając poziom nie bardzo przystający do osoby
                                  wykształconej, jaką się mienisz. Wróć do szkoły, może wreszcie
                                  zmienisz coś w życiu dla dobra innych, haha.
                                • Gość: KTOŚ TAM Re:do czanty haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 23:13
                                  jesteś naszpikowana nienawiścią do tego człowieka i niezwykle
                                  przemądrzała! "Samochwała w kącie stała...."
                                  Piszesz - Jestem wykształcona - a gdzież to kształcą takich
                                  analfabetów, co to błędy robią jak pies kupy???Działa zgodnie z
                                  prawem, zarabia na byt własny i rodziny, utrzymuje kilka psów, z
                                  którymi schronisko obeszłoby się zupełnie inaczej (zastrzyk
                                  śmierci!!!) a że jest to hodowla psów nierasowych wiemy wszyscy , a
                                  jak ktoś czuje się lepiej kupując kundelka jako rasowego i tak go
                                  nazywa, co to kogo obchodzi? Daj spokojnie żyć innym, a może
                                  obejrzysz się bliżej ciebie, czy nikt nie robi czegoś wbrew pawom
                                  zwierząt i ludzi? Przpilnuj tych prawdziwych, żeby nie nabijali
                                  kabzy żeniąc psy za granicę dopuszczając suczkę co pół roku, a
                                  mydląc oczy, że należy kryć co 3 cieczkę!!!
                                  I wiem z atopsji, że psy z "prawdziwych" hodowli też śmierdzą, więc
                                  daj już spokój zapachom i nie wąchaj tego, co ci brzydko pachnie.


                                  A jaki z ciebie "hodowca" jak ty nazywasz rasą ratlerki???
                                  A to w tej "szkole" nie nauczyłaś się, że takowej rasy nie ma???
                                  To drobiazgi - ale jednak świadczą o poziomie jaki sobą
                                  reprezentujesz, a śmiesz obrażać innych i wytykać im ich brak
                                  wiedzy.
                                  Jesli byłaś hodowcą (a może jesteś, hehe - znajomo mi brzmisz) to co
                                  za głupoty piszesz, że prawdziwemu hodowcy nie opłaca się oszukiwać?
                                  A to nie wiesz, jak robią ci wychwalani, wykształceni
                                  kynologicznie ? A te mioty z suczek z papierami rozmnażane raz
                                  zgodnie z regulaminem, a raz cichcem i słane całymi miotami za
                                  granicę?
                                  Piszesz, że " po co hodowca mialby oszukiwac skoro np. ma suke danej
                                  rasy i
                                  chce miec szczeniaki tej rasy i placi za to ze pies ja pokryje to
                                  skoro placi to po co ma brac kundelka za ojca??? "
                                  Jak to po co? Dla kasy!!! Bo np. ma w domu kundelka, który dokryl
                                  suczkę pokrytą już przez szlachetnie urodzonego i "może się uda " ?
                                  A co, może uczciwie biegnie do związku i zgłasza, że niestety suczkę
                                  dokrył kundelek i nie może zgłosić miotu? A może poda suce hormony i
                                  sobie do końca jej życia?? Nie ucz innych, bo sama niewiele umiesz i
                                  nie popisuj się wykształceniem, bo profesury tu nie zrobisz. Każdy
                                  ma prawo hodować co chce zgodnie z przepisami i taką hodowlę zgłasza
                                  się do US i jest hodowlą! Tu nie chodzi o ustalenie prawidłowego
                                  rozumienia pojęcia "hodowla" tylko o ludzką złośliwość i szukanie
                                  sensacji tam, gdzie jej nie ma.
                                  Jestem za hodowaniem psów rasowych i bardzo chcę wierzyć, że takie
                                  przypadki , jak opisałam sa rzadkością, służę np. stroną, gdzie
                                  najpierw jako tatuś figurował 1 piesek, a potem jakoś przemienił się
                                  w innego, co?? Pomyłka???Hehehe!!! Dajcie spokojnie temu człowiekowi
                                  prowadzić swoją hodowlę,
                                      • Gość: hela Re: do uczonej Czanty IP: *.bezprzewodowy.net 20.02.09, 00:15
                                        do Czanty no widzę że wypowiedz od KTOŚ TAM cie zdenerwowała czekamy teraz na
                                        twoją odpowiedz ...cytsłużę np. stroną, gdzie
                                        najpierw jako tatuś figurował 1 piesek, a potem jakoś przemienił się
                                        w innego, co?? Pomyłka???Hehehe!!!
                                        myslałem że jesteś młodą inteligentną damą ,ale twoje wólgarne, obwiniające P. z
                                        Jabłowa wypowiedzi zmieniły moje zdanie
                                        jesteś pełna złości i nienawiści , łatwo o kimś pisać może napisz o sobie, coś
                                        waszej o hodowli , piszesz
                                        .........kolesia wsadzić tylko po to zeby nie krzywdzil psow i nie
                                        oszukiwal ludzi bo zarabia na ich niewiedzy. a rodowód to
                                        dokumentacja pochodzenia i tego że wszystko sie zgadza.
                                        a twoje szczeniaki mają pochodzenie ???? wszystko sie zgadza ???? wiesz co nie
                                        czarujmy się
                                        siedzą sobie teraz za granicą czyż nie ????? wiec jak sama nie jestes do końca
                                        czysta proszę odpuść sobie ten temat
                                        a nie rób niepotrzebnie zamieszania daj spokój Panu z Jabłowa bo to dobry
                                        człowiek jest ,następnym razem radze dobrze odróżniac kolory
                                        rudy pies to rudy a nie czarny hi hi jak
                                      • Gość: TSC Re:do czanty haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 00:34
                                        Te, filozof.
                                        Prawo to sobie w dupę wsadź.
                                        Zgodnie z prawem Żydami palono w piecach.
                                        Kto ci wmówił, że jesteś lepszy od psa lub wiewiórki . Jako tamte
                                        tako i Ty się urodziłeś. Jako tamte tak i ty zdechniesz.
                                        Z szacunkiem więc do ludzi, którzy szanując życie dbają o nie, bez
                                        względu na to, czy należy ono do ciebie czy do psa.
                                          • Gość: taki jeden Re:do czanty haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 01:44
                                            każde stworzenie ma prawo do życia a naszy m obowiązkiem jest dbać o
                                            czworonożnych przyjaciół nie wyrzucać ich na mróz i gnębić kogoś bo
                                            okazał im litość ja też mieszkam wiaskę obok i nie ma dnia żeby na
                                            moje podwórko nie zabłąkal się wasz przyjaciel 2 przygarnełam kilku
                                            znalazlam dom znam to uczucie z jakim boryka sie pan Zdzisiu gdy
                                            błagalne psie oczy proszą o pomoc moze zamiast tu się wyżywać to
                                            zrobilibyście coś pożytecznego i zorganizowali byt tym zimowym
                                            znajdom kto reflektuje na 3 letnią suczkę owczarek niemiecki
                                            szkolona? no slucham pilnie potrzebnu domek !!!a może ktoś by
                                            przyjoł pod swói dach niewielkiego bialego pieska w czarne łaty???
                                            jamnikowaty piesiu bląka mi sie dziś po podwórzu ktoś
                                            zainteresowany????
                                        • Gość: czanta Re:do czanty haha IP: *.wlb.vectranet.pl 20.02.09, 12:25
                                          OMG widze ze nie proznujecie i forum zmienilo temat z "jablowa" na
                                          moj...ale chyba nie o to chodzi pisalam chcecie podyskutowac na moj
                                          temat proponuje zalozyc nowy watek;) w ktoryms poscie jest napisane
                                          ze ktos dokryl suke kundelkiem...po 1 nie wiem czy wiecie ze
                                          zaladnia tylko 1 plemnik wiec jak suka juz byla zaplodniona to nic
                                          sie nie dzieje a po 2 co mial na celu dokrywajac kundelkiem skoro
                                          wczeniej byla pokryta zgodnie z wymogami??? chcial komus na zlosc
                                          zrobic??? prosze wyjasnij mi.
                                          a wszystkim ktorzy stoja na strazy poprawnej polszczyzny proponuje
                                          dokladnie przeczytac swoje posty i je najpierw poprawic a pozniej
                                          zalozyc watek na temat j.polskiego:) naprawde nie chce byc zlosliwa
                                          ale dobijaja mnie osoby nie umiejace dyskutowac tylko atakuja bez
                                          argumentow...jakim argumentem dla sprawy jest to ze cos bylo
                                          niepoprawnie napisane??? kazdy zrozumial co mialam do przekazania
                                          ale widocznie ich zawisc nie dopuscila tresci do glowy tylko
                                          nakazala reagowac agresja i wytykac bledy:) kazdy ma prawo tylko co
                                          to wnosi do sprawy jablowa??? powodzenia w dalszych "dyskusjach":P
                                  • Gość: Natalia Re:do czanty haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 00:14
                                    Waśnie, masz racje moja siostra kupiła rodowodową suczkę shih tzu
                                    mame koloru biało czekoladowego i tate koloru czrnego widziałyśmy na
                                    miejscu .Malutka miała tri color dostała metryczkę wszystko było
                                    ok ,mała zaczeła wybarwiać sie z kolorku czekoladowego ,na złoty
                                    siostra sie na tym nie znała porobiła jej wystawy pokryła pięknym
                                    machoniowym pieskiem szczenieta wyszły biszkoptowo złote.Jak to
                                    możliwe skoro nit z przodków tej pary nie miał w genach koloru
                                    złotego i biszkoptowego?Otuż sprawa wyszła na pewnej wystawie gdzie
                                    hodowczyni naszej Misy pojawiła sie z 4 letnią biszkoptowo złotą
                                    suczką prawdziwą mamą Misy!!!A więc nawet rodowód nie daje
                                    gwarancji!!!
                                    • Gość: danusia Re:do czanty haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 01:20
                                      Witam , ja również kupiłam pieska z domowej chodowli był zadbany
                                      pachnący, jego manusia była prześliczna pełna radosci i bardzo
                                      towarzyska.Maluch dostał wspanialą wyprawkę ,a ja mnóstwo fachowych
                                      rad ,po dziś dzień mam wspaniały kontakt z chodowcą.Jaka byłam dumna
                                      gdy na wystawie w Książu jeden z sędziów zwrócił uwagę na mojego
                                      pieska że taki ,,wzorcowy" pamiętam co mi wtedy powiedział (szkoda
                                      że nie ma papierow championa by pani miała w kieszeni).Pamiętam też
                                      inny obrazek z dzieciństwajak pojechaliśmy do zarejestrownej w FCI
                                      chodowli po mojego ukochanego spanielka, do dziś prześladuje mnie
                                      widok tych piesków w klatkach Fokus był przerażony chował sie po
                                      kontach miał zapalenie ucha co odkryliśmy w domu.Tamten pan spytał
                                      mamę czy nie wolimy dorosłej suczki ,bo żle wychodzi na wystawach a
                                      skoro my nie zanierzamy wystawiać to sprzedał by nam ją za pól
                                      ceny .Byłyśmy obie z mamą w szoku jak można sprzedać dorosłego psa
                                      nie licząc się z jego uczuciami.Ale hodowle rodowodowe często
                                      uprawiają ten proceder wysprzedają pieski które się już do nich
                                      przywięzały ,pokochały bo z jakiś przyczyn nie nadają sie do
                                      hodowli:zly zgrys,mała liczebność miotu albo po prostu ambicja na
                                      wspanialszego pieska ten nie ma pucharów to wynocha czysta
                                      bezwzględna selekcja !!!żałosne lecz prawdziwe!!!
    • Gość: Kaja ale sensacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:34
      Coraz "cieplej "robi się na tym forum.Talareczka zrobiła sensację ,a
      teraz znikła?! po co to całe dochodzenie?poczekajmy aż sprawa się
      wyjaśni w sądzie!!!!!!!Dajmy spokój Panu z Jabłowa!!!!Jesteśmy
      przecież tylko ludzmi i każdy może popełnić jakiś błąd.Człowiek w
      życiu więcej razy zrobi żle jak dobrze.Pozdrawiam!!!!!!!!
      • Gość: czanta Re: ale sensacja IP: *.wlb.vectranet.pl 20.02.09, 12:49
        No tak tylko hodowcy psow rasowych nie kochaja swoich pociech...nie
        uogulniajmy bo to nie ma znaczenia jaki pies ale czlowiek jesli
        czlowiek nie kocha to nie bedzie kochal a wlasciciele kundelkow nie
        sa lepsi...a przypadek rodowodowego pieska lecz z oszustwa...to geny
        moga sie przenosic przez dziadkow i pra dziadkow tez...ale skoro
        mama byla inna...ale czy Twoj piesek odbiega od wzorca rasy wygladem
        lub psychika??? nie wiem czy np. konsultowalas sie z ludzmi
        znajacymi sie na tej rasie z ktorej hodowli brac najlepiej...poza
        tym moglas reklamowac i moze zwrociliby Ci pieniazki...hodowcy
        raczej dbaja alby renoma hodowli byla dobra...po to wlasnie jest
        zwiazek kynologiczny aby zasiegnac informacji:) robia to
        bezplatnie:) pozdrawiam
        • Gość: Natalka Re: ale sensacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 14:30
          O tak ta pani zaproponowała siostrze wymiane wyobrarzacie sobie ?a
          co to przedmiot aby go wymieniać ??? Ci związkowcy traktują psiaki
          przedmiotowo liczy sie wzorzec ,walory zewnętrzne,wyniki ne
          wystawach! jak ktos to wcześniej ładnie ujoł gdzie w tym wszystkim
          jest miłość do psiaka,znam kilka domowych chodowli gdzie pieski sie
          kocha takimi jakie są!!!Nie za puchary!
          • Gość: czanta Re: ale sensacja IP: *.wlb.vectranet.pl 20.02.09, 14:45
            No kocha sie ale pani pewnie zaproponowala wymiane bo nie wiedziala
            co sie dla was liczy zawsze mozna sie dogadac:) zwrot pieniedzy lub
            kolejny piesek jesli chcielibyscie miec 2:) poprostu nie rozumiem
            postepowania...jesli kochacie pieski to czemu wydajecie duzo
            pieniazkow na kundelki zamiast wziac ze schroniska a pieniazki
            przeznaczyc na biedne dzieci np?? ja mam 2 psiaczki jeden wlasnie ze
            schroniska wzielam go jako juz doroslego osobnika wystarczy ze
            poswieci sie troche czasu i wlozy sie odrobine pracy w jego
            wychowanie i bedzie wszytsko ok...
        • Gość: Natalia Re: ale sensacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 15:10
          Oczywiście siostra chciała pieska na wystawy więc udała się do
          związku kynologicnego gdzie polecono jej wlaśnie tę chodowlę za
          szczenie zapłaciła nie mało bo 2000 i cóż z tego z koro Misy została
          podłożona jej mama nie miała wówczas papierów chodowłanych ,a wtym
          samym czasie cieczkę miała macocha z cacib,em .Pani przed zrobieniem
          wystaw na suke chodowlaną postanowiła sunie wypróbować czy warto
          bawić się w wystawy i pokryła ją .Sczenięta 2 suczki podłożyła
          reszte spizedała po cichu .Czy to nie jest oszustwo? wedle prawa
          kynologicznego Misy jest kundlem choć ma ZW.MŁ ,MŁ.ZW
          PL,CWC,CAC,CACIB,BOB bo jej prawdziwa mama nie miała pipierów
          chodowlamych co prawda jak sie ma znajomości w ZW KYN, to można to
          załatwić siastra takowych nie ma a na marginesie znajomości to
          wystawa w Nowej Rudzie byla tego najlipszym przykładem z tego co
          wiem toczy się w związku z tym postępowanie wyjaśniające .No cóż nie
          od dziś wiadomo że nawet najpiąkniejszy pies przegra z przeciętnym
          dobrego sponsora !!!POZDRAWIAM
          • Gość: MIKA Re: ale sensacja oszustwa Zwoązku kynologicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 15:38
            Witam ja też miałam przygodę ze związkiem,kiedy pojechałam po odbiór
            rodowodu wziełam ze sobą mojego yorka,aby się pochwalić.
            Wspomniałam,
            że wybieramy sie na wystawe pani w związku mojego pupila obejżaała i
            stwierdziła że szkoda moich pieniązków piesek ma zły zgrys ,zły
            chód ,karpiowaty grzbiet,słowem nie nadaje się na wystawy wróciłam
            załamana. Jednak moja przyjaciółka,mnie pocieszyła <jedź co ci
            szkodzi może ta pani pozbywała sie konkurencji może sama ma yorki
            albo ktoś znajomy >POJCHAŁAM I WYGRALIŚMY !!! do dziś mój pupil
            wygrywa wszystkie wystawy!
            • Gość: czanta Re: ale sensacja oszustwa Zwoązku kynologicznego IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.02.09, 17:13
              Ludzie ze zwiazku przeciez naogol nie sa sedziami ringowymi:) no i sa rozne
              sekcje moze ta pani nie znala sie na psach ras malych:) ja sie np nie znam na
              malych psach:) a moze rzeczywiscie chciala sie pozbyc konkurencji:)no i kazdy ma
              inne poglady na temat pieskow 1 sedzia daje taka ocene a inny inna:) bardzo sie
              ciesze ze Twoj pupil wygrywa i napewno go kochasz ale nie za to ze wygrywa...a
              taka kwestia zostala juz na tym forum poruszona...piesek jest dokladnie taki
              jakiego chcialas i mniej wiecej wiesz czego sie po nim spodziewac:) ja nie
              popieram kupowania psow danej rasy bez rodowodu mniejszy piesek jeszcze
              przejdzie ale wieksze ktore juz moga stwarzac zagrozenie przez zla psychike
              np.??? niedopuszczalne dlatego uwazam ze powinno sie walczyc z psami niby
              rasowymi lecz bez rodowodu...i nie uwazam aby wszyscy hodowcy rasowych psow
              traktowali je jak przedmioty...naogol to pasja i styl zycia wiec przedmiotowe
              traktowanie wydaje mi sie ze zdarza sie wylacznie u jakis gorszych hodowcow...
              • Gość: danusia Re: ale sensacja oszustwa Związku kynologicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 21:40
                A ja pozwalam się z tym nie zgodzić, to jak traktuje się zwierzęta
                zależne jest od człowieka a nie rodzaju hodowli. Czy
                zarejestrowana ,czy też nie.Znam te pążądne nierodowodowe ,i
                klatkowe rodowodowe i na odwrót.Na to w jakich warunkach chodowane
                są pieski nie ma reguły więc nie można powiedzieć że tylko
                rodowodowe hodowle są pożądne owszem masz zapownienie wzorca ale też
                musisz liczyć na uczciwość hodowcy pzykład Natali.Jak wspomniałam ja
                mam pieska z nierodowodowej hodowli jest zgodny z wzorcem,a z
                hodowczynią do dziś mam wspaniały kontakt i wszystkm mogła bym
                polecić tę hodowle tam promieniuje miłością do zwierząt.
                • Gość: czanta Re: ale sensacja oszustwa Związku kynologicznego IP: *.wlb.vectranet.pl 20.02.09, 22:01
                  No popieram ze milosc nie zalezy od rodzaju hodowli a od czlowieka z
                  tym ze mi chodzi o to ze te nierodowodowe zwlaszcza wieksze pieski
                  moga w wiekszym % miec odchylenia psychiczne i to moze byc
                  zagrozeniem:) czy tak nie jest? podkreslam MOGA nie musza ale w
                  nierodowodowych nie wiemy jak sa krzyzowane wiec moga z tymi genami
                  hodowcy poszalec i wyjdzie piesek ktoremu odbije i moze dojsc do
                  tragedii...no i jeszcze nie rozumiem kwestii wydawania pieniazkow
                  nie malych jak na psiaka bez papierkow skoro mozna miec psiaka bez
                  papierkow za darmo prawie bo za 20 zl ze schroniska i jeszcze
                  darowac mu "drugie zycie" bo chyba kazdy sie ze mna zgodzi ze zycie
                  psa w schronisku to wegetacja
                  • wolnewkoncu Re: ale sensacja oszustwa Związku kynologicznego 20.02.09, 22:36
                    Ja ogólnie tylko chcę stwierdzić, że nie można jednoznacznie pisać,
                    ze tylko hodowle psów rodowodowych są w porządku, a te inne są do
                    niczego i tylko nastawione na kasę. Poprostu są różni ludzie i tam i
                    tam , zarówno nieuczciwi, jak i chytrzy i nieludzcy.
                    Wrócę do sprawy Jabłowa - to hodowla i choć nie każdemu podobają się
                    warunki życia tych psów, to nie każdemu może się spodobać spa dla
                    psów gwiazd!!
                    I nie jest tylko i wyłącznie hodowlą hodowla zarejestrowana w ZK, bo
                    są przecież też inne związki kynologiczne w Polsce, a jeśli
                    właściciel nazywa swoją pracę hodowlą to też się nie myli, bo
                    przecież hoduje psy. Czytam , i myślę że tylko bijemy pianę i nic
                    nie wnosimy do tematu....bez sensu...
                    Jeśli spawa jest w prokuraturze, niech już sie tam nią zajmą, ale
                    już i tak wiele złego wyrządziliście tym psom.
                    • talareczka Re: ale sensacja oszustwa Związku kynologicznego 20.02.09, 23:47
                      Jakim prawem mówisz "wyrządziliście tym psom"......

                      Miałam już nic nie pisać, jednak ogrom ignorantów przeraził mnie nie na żarty.

                      Tak bardzo bronicie, tak bardzo kochacie Swoje psy inni też tak chcieli, poszli
                      i kupili, pokochali.
                      Co w zamian otrzymali broczącego krwią malca, bezsilność i wyrzuty sumienia.

                      Dlaczego nie komentujecie osób, które potwierdziły, dlaczego wszyscy na
                      wszystkim się znacie. Co mają oznaczać słowa "nie podoba się, to nie kupujcie tu
                      psów", "psiak śmierdział, ale w takich hodowlach to normalne itd....

                      Nikt nie mówi Nie Hodować, należy jednak kategorycznie wymagać i egzekwować
                      prawo innych (w tym zwierząt) do życia w godnych warunkach.
                      Dlaczego teraz odzywają się głosy "My go znamy i temu Panu trzeba pomóc", ja
                      pytam gdzie byliście do tej pory skoro nie pomogliście ?!


                      Bardzo mnie cieszy, że pieski, które kupiliście żyją z Wami zdrowe i szczęśliwe,
                      jednak nie zmienia to faktu, że inne też mają do tego prawo.






    • Gość: panzWrocławia Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:15
      Witam, ja również kupiłem psa w tym miejscu i szczerze powiem, że bardzo
      zastanawia mnie brak elementarnej wiedzy na temat tej i wielu podobnych spraw.
      Mój pies jest zdrowy(Bulldog frncuski) z czeskiej hodowli, w którego
      sprowadzeniu bardzo profesjonalnie pośredniczył ów pan. Maiłem okazję zwiedzić
      tamtejszą hodowlę i widziałem większość piesków. Ja nie mam zastrzeżeń, jednak
      miałbym zastrzeżenia do weterynarzy z Wałbrzycha i aby nie być gołosłownym
      przytocze kilka przykładów, pan Tekiela, który już od dawna nie prowadzi
      "kliniki", która znajdowała sie w brudnym kiosku postawił mojemu poprzedniemu
      psu bokserowi błędną diagnozę, wyłudził ponad 1500zł na leczenie, które
      doprowadziło do śmierci psa. Nie pozostałem obojętny, ten pan nie leczy już
      piesków. To samo tyczy się pani, która wytoczyła tak ciężką artylerię przeciwko
      hodowli w Jabłowie, bo to ona jest prowodyrem tej sprawy. Oboje wiemy, że nie
      działa pani bezinteresownie, oboje wiemy, że lokalne władze stoją po pani
      stronie , ja jednak przypominam panie iż nie jest pani kryształową postacią i
      żaden z wałbrzyskich weterynarzy nie jest do końca uczciwy. Właśnie weterynarze
      w tym mieście są tymi, którym patrzyłbym na ręce na miejscu tych z państwa,
      którzy kupili psa w tej czy innej hodowli. Nie od dziś wiadomo, że taki hodowca
      jak pan z Jabłowa obniża weterynarzom zarobki, bo potrafi poradzić sobie z psami
      bez ich pomocy i wie jak unikać zachorowań psów, to natomiast jest wysoce
      niekorzystne dla weterynarzy, ponieważ ludzie zwracają się do niego o pomoc nie
      do nich (i tutaj mój apel!!! Jeśli z psem jest coś nie tak najpierw do hodowcy
      potem do weterynarza, nigdy na odwrót). Jeśli kupujecie psa żywego, a po okresie
      miesiąca jest on martwy to w większości przypadków wina nowego właściciela, a w
      drugiej kolejności wina losu... nie doszukujcie sie winy gdzie indziej. Wracając
      do tematu warto jeszcze dodać, że większość z państwa nie jest w stanie zapewnić
      odpowiednich warunków jednemu psu, a wasze wypowiedzi wskazują, że wiecie jakie
      warunki winny panować w hodowli. Wydaje mi się, że należy sprawę pozostawić
      odpowiednim władzom do wyjaśnienia, ja osobiście twierdzę, że Ci z państwa
      którzy są zadowoleni z psów wrócą i polecą znajomym, a Ci z państwa, którzy mają
      odmienne zdanie nie wrócą i nie polecą innym. Wstrzymałbym się jednak od próby
      oceniania i kierowania oskarżeń które nie mają pokrycia w dowodach pod adresem
      hodowli. Przemyślcie czy jesteście do końca pewni, że za wszystko odpowiada
      hodowca.
          • Gość: panzWrocławia Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:07
            Nie rozumiem skąd wniosek że nie jestem z Wałbrzycha...? Tak sie składa, że
            troszke wiem o weterynarzach z Wałbrzycha, a wyrażenie 'kiosk' odzwierciedlać
            miało moje wspomnienie o tej lecznicy. Co mnie podkusiło, nie wiem pan nie
            wyglądał podejrzanie na pierwszy rzut oka no i zazwyczaj udzielam ludziom
            pewnego kredytu zaufania, może to niedobrze, ale taki już jestem. Dobrze, że
            poruszyła pani temat lecznic we Wrocławiu, owszem jest tu wiele dobrych klinik
            i poradni, w kilku z nich zarejestrowane są ratlerki znajomych, którzy za moją
            namową kupili psa w hodowli, o której tu mowa. Lekarze i znajomi nie narzekają
            na stan zdrowia psów, ale może to przypadek? Także znajomy, który kupił dawno
            temu owczarka (też tam) nie narzeka, dlatego skłaniam sie ku mojemu poprzedniemu
            wnioskowi, aby nie oczerniać kogoś, skoro istnieje możliwość, że śmierć tych
            piesków może mieć charakter incydentalny. Stwierdzenie nieprawidłowości należy
            moim zdaniem pozostawić organom odpowiedzialnym za te sprawy i do wyników
            wstrzymać się od jakichkolwiek opinii. Co pani na to, bo mam wrażenie, że
            niekiedy to forum zamienia sie w wyrażanie zdania, do którego ma sie prawo, ale
            bez względu na argumenty innych wypowiadających sie. Myśli pani, że do
            wyjaśnienia sprawy może lepiej byłoby nie ferować wyroków, bo co jeśli okaże
            sie, że nie ma żadnych nieprawidłowości w działaniu tej hodowli? Ja osobiście w
            takiej sytuacji od wszystkich, którzy tak pewnie podeptali moją godność
            domagałbym sie odszkodowania z tytułu zniesławienia i strat moralnych powstałych
            w wyniku nagłośnienia sprawy w mediach...
            • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.eranet.pl 26.02.09, 17:38
              Jesli chodzi o weterynarzy to owszem nie wszyscy sa godni zaufania...ale
              czlowiek uczy sie na bledach niestety no i teraz Pan na pewno nie poszedlby do
              tego kogos...:) ja rowniez do malej lecznicy w "kiosku" na rogu nigdy sie nie
              udam bo Pan podzielil sie wrazeniami swoimi z tego typu miejsc i wlasnie po to
              jest to forum...Pani trafila na chorego pieska na parwowiroze np. (nie jestem
              pewna) ale wiem ze taki przypadek byl no i piesek mial objawy po 2 dniach pobytu
              w nowym domku okres wylegania parwo trwa 3 dni wiec to juz jest podejzenie gdzie
              sie zarazil czyli nie zostal zaszczepiony...sa to jakies poszlaki...ja nie chce
              oskarzac jedynie drazni mnie ze psy bez rodowodu sa sprzedawane za nie male
              pieniazki a w schroniskach sa za darmo i nikt ich za dormo nie chce...nie
              rozumiem poprostu...no i kwestia ktora wiele razy poruszalam psychiki bo wyglad
              dla kochajacych wlascicieli nie ma znaczenia. nie mamy nawet 1 % gwarancji na to
              czy pies przez zle krzyzowanie nie bedzie "skrzywiony" psychicznie...nie
              rozumiem ludzie kupuja psy bez rodowodu czyli nie maja zadnych praw do pokazow
              wielokrotnie piesek nie wyglada jak dana rasa no ale pieniazki sie za niego
              placi a te w schronisku??? czemu nikt im nie pomoze tylko placi sie za te
              inne??? nie rozumiem czy to jest kwestia ego zeby mowic mam rasowego psa??? bez
              rodowodu rasowym i tak nie jest... no a kwestia Jablowa... czy nikogo nie
              zastanawia tak duza ilosc psow??? pies jest siedliskiem zarazkow i bakterii
              trudno zadbac o tak duza ilosc psow i to jeszcze kilku "ras"...no i pieniazki na
              weteryarza dla tylu psow to tez nie mala kwota...nie chce przez to powiedziec ze
              pan z jablowa nie dba o nie tylko ze jest taka mozliwosc przez to ze psow ma
              troche ale to ze ma tyle "ras" do rozmnazania to tylko jego wina bo kundelki
              podrzucone...hmmmm no nie wiem czy kazdy walbrzyszanin wie o tej hodowli i
              podrzuca niechciane zwierze:) wydaje mi sie ze schronisko ma wieksze branie:)
              tak wiec sa zwolennicy i przeciwnicy pana z jablowa ja osobiscie nie popieram
              tego biznesu a dlaczego napisalam wyzej... moze ktos mi odpowie czemu tak jest
              ale wulgarnych postow czytac nie zamierzam a wiele takich sie pojawilo z powodu
              braku argumentow nawet pani okrutna pisala kulturalnie:)
              pozdrawiam
          • Gość: malaysia Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.chello.pl 27.02.09, 11:48
            Nie dość ze problemy z hodowlą psów na tej wiosce,to jeszcze z
            końmi,zaniedbanymi,głodnymi i wystawionymi cały czas na pastwe losu,szczególnie
            od jednego,starego S. i jego wyrachowanej córeczki lekkich obyczajów,którzy
            wyżej srają niż dupsko mają.Śmiech na sali i żal.pl!!! Ale wszystko jest DO
            CZASU!!!Kiedyś ta dobra passa sie skonczy.
            • Gość: czanta Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.02.09, 12:41
              No jest tam taka jakas"hodowla koni" z tego co wiem i faktycznie maja brudno
              itd. ale coz to jest wlasnie chec robienia kasy mimo wszystko zastanawiam sie
              czy z tymi psami nie jest podobnie...a co do koni to moi znajomi tam nie kupuja
              i nawet dziewczynki ktore tam byly do pomocy przestaly przychodzic bo
              stwierdzily ze od tych ludzi nalezy sie trzymac z daleka...jak jest nie wiem to
              tylko opowiesci znajomych a takich "od koni" mam sporo
              • Gość: malaysia Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.chello.pl 27.02.09, 17:12
                No dokładnie czanta, masz 100% racji.Ta rodzinka jest niezła,za wszelką cene
                chca tylko pieniadze trzepac,nie tylko kosztem tych biednych koni ale tez innych
                ludzi.Z tymi dziewczynkami to tez obiło mi sie o uszy,ze tam chodziły sie
                opiekowac tymi końmi,bo ta rodzinka uważa sie za niewiadomo jak wielkie
                państwo,córeczka tatusia co chwile zmienia sobie fagasów-sponsorów na bardziej
                kasownych.Niech nie zapomina ze jej słoma z butów wystaje,damesce wielkiej!!!To
                jest normalnie chore...Dosłownie mają gdzieś utrzymanie koni w dogodnych
                warunkach!!!Te konie błąkają sie głodne po tym polu cały czas, a oni zamiast
                zakasac rękawy,do stodoły i pracować uczciwie dbając o te zwierzęta,to żerują
                bezczelnie jak pasożyty na innych...Że tacy ludzie jeszcze istnieją...Ale jak
                mówie,wszystko jest do czasu.Na krzywdzie sie NIKT nie wzbogaci!!!
                • Gość: rozczarowana Re: hodowla psów w jabłowie !!! PILNE IP: *.gprs.plus.pl 27.02.09, 21:14
                  widze że pani Talareczka pni czanta i malalysia sa kobietani wszechnowiedzacymi
                  i brawo!! w kazdej kwesti wszystko wiedzą na kazdy temat kto co? za ile ? jak?
                  itp. drodzy ludzie nie macie swoich problemów teraz konie wam wadza a moze to
                  zazdrosc ze ludzie mja jakies hooby psy , konie. Wy pewnie siedziecie i weszycie
                  gdzie sie da . a co do zarazków to sa wszedzie i wieksze zarazki sa od
                  bezdomnych "brudasów" zawszawionych z róznymi chorobami i nikt na to nie reaguje
                  a na zwierzeta które mja dach jedzenie i opieke was to kole w oczy. Talareczka
                  dlaczego nie zgłosisz ludzi na dworcu czy w rynku pod bankiem w bramie sie
                  grzeja bo wiesz ze nie ma pola przebicia a tu może sie uda zrobic krzywde panu z
                  Jabłowa i dokuczyć jego rodzinie. ZAstanówcie sie nie krzywdzicie tylko tego
                  pana ale jak opisane było przez okrutna jego wnuczke która chodzi do szkoły i ma
                  z tego powodu nieprzyjemności. Ludzie troszke zrozumienia i nie wypisuje tych
                  bzdur bo to tylko niewinnym ludziom zaszkodzi i oby nie było innej tragedni...