Wałbrzych - miasto MTB

19.02.09, 15:30
Witam wszystkich zainteresowanych.
Chciałbym się dowiedzieć czy w tym mieście coś się jeszcze dzieje żeby
podtrzymać tą nazwę??
Czy cały projekt już upadł??
Sądząc po tym co się dzieje na stronie www.mtb.walbrzych.pl chyba to już koniec :(
    • Gość: Tornado Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.02.09, 16:33
      A szkoda :(
      • Gość: HM_ Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.chello.pl 19.02.09, 17:02
        Najśmieszniejsze w tej porażce - bo jest to porażka - jest to, że do utrzymania sieci tras potrzeba pasjonatów a nie urzędasów, kilkudziesięciu litrów różnych kolorów farb rocznie i piły spalinowej a nie przetargów, dobrej współpracy z nadleśnictwem i najważniejszego: zwykłej, ludzkiej pracy a nie występów w mediach.
        Różnych dróg, ścieżek, jest w okolicach tyle, że Wałbrzychu - przy założeniu, że powstanie zaawansowana sieć tras - powinien być w okresie wiosenno-letnim czynny pawilon IT, przeznaczony specjalnie dla rowerzystów.
        Zobaczcie, jak podobna sieć tras kręci się w pobliskiej Głuszycy. A teraz porównajcie sieć tamtych tras do sieci "miasta MTB".
        Może warto by rozszerzyć Głuszycką Strefę MTB na teren Wałbrzycha?
        • Gość: FR Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.02.09, 09:31
          Nie wiedziałem, że w Głuszycy mają sieć tras MTB. Będę się musiał tam przejechać
          i zbadać te tasy. Więcej jest ich niż w Wałbrzychu?

          Niektóre z tych 5 tras wokół Wałbrzycha są już są nieprzejezdne. Na przykład ta
          wokół Ptasiej Kopy. Leśnicy zaszaleli i pościnali mnóstwo drzew, które pospadały
          wprost na ścieżkę. Ludzie chyba potem dali sobie z nią spokój, bo pamiętam, że
          latem zeszłego roku w niektórych miejscach były takie chwasty i krzaki, że nie
          można było przyjechać.
          • Gość: HM_ Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.chello.pl 20.02.09, 16:30
            www.gluszyca.pl/?str=mtb - osobiście polecam zieloną, najdłuższą. Jest taki fajny odcinek (ulubiony przez mnie) trawersujący Rybnicki Grzbiet - jedzie się piękną ścieżką, (specjalnie wykonaną pod MTB) po zboczu z którego są malownicze widoki na dolinę Rybnicy.
            Co do utrzymania tras, to tak jak napisałem wyżej: potrzebni są pasjonaci. Urzędas siedzący 8h w pracy, 2h w samochodzie a potem 4-5 przed telewizorem tego nigdy nie zrozumie. Przecież teraz nawet nie wiadomo, komu w UM zgłosić leżące drzewa.
            A że można na takiej aktywności zarobić, to podam przykład dla miauczących, że to nikomu niepotrzebne w tym mieście. Otóż, całkiem niedawno uruchomiono wypożyczalnię nart i sieć utrzymywanych ratrakiem tras do biegania w Górach Stołowych. Gdyby tego nie zrobiono to: z żoną nie zjedlibyśmy (btw świetnego) obiadu na miejscu w Karłowie, nie zrobilibyśmy zakupów w lokalnym sklepie, nie wstąpilibyśmy do muzeów i aquaparku w Kudowie i nie zrobili zakupów w Czechach. W każdym z tych miejsc zostawiliśmy PLN ku obopólnemu zadowoleniu. I pojedziemy tam jeszcze niejeden raz tej zimy, polecając to miejsce znajomym, którzy również wydadzą TAM swoje pieniądze.
            • Gość: Rebel Yell Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 18:52
              Dzwonilem moim czerwonym telefonem do UM, twierdza ze nie potrzebuja
              twoich pln. Uwazaja ze sukces zostal osiagniety i nie zmieni tego
              niczyja negatywna opinia.
          • Gość: raz tu raz tam Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.chello.pl 21.02.09, 10:05
            Co do projektu Wałbrzych miasto MTB,to można potraktować to,jak
            Wałbrzych-miasto z obwodnicą,albo Wałbrzych-miasto dobrych dróg...
            Kruczkowski olał tą sprawę,na moje meile,zapytania nie doczekałem
            się odpowiedzi,jeden był wimijający,z obiecankami.W Książu dorwałęm
            kiedyś osobiście Sosińskiego i go o to wypytałem.Po mojej rozmowie z
            nim wywnioskowałem,że on jest tylko pionkiem,który nic nie
            może,trybikiem w machinie,zwykłym urzędasem który bierze tylko kase
            i ma wszytsko w głębokim poważaniu.Rozmowa typu,no pomyślimy o
            tym,żeby coś z tym zrobić,może w przyszłym roku się nam uda,itd.
            (chodziło mi głównie o zagospodarowanie nieczynnego nasypu
            kolejowego pod ścieżke rowerową).O czym ja tu marze,obwodnicy nie
            ma,dziurawe drogi (Andersa przez Biały Kamień-koszmar),zamiast robić
            coś, to Pan Piotr wymyśla konsultacje społeczne na temat
            obwodnicy,no śmiech na sali.

            Co roku są u nas mistrzowsta Polski MTB i co roku widze coraz gorszą
            frekwencję.W porównaniu do maratonów Grabka czy Golonki to
            żenada,jeśli chodzi o ilość startujących.No ale jeżeli się robi
            trase po nieczynnym nasypie kolejowym gdzie leży tłuczeń,prowadzi
            się trasę wzdłóż Podwala skutecznie omijając Książański Park
            Krajobrazowy lub prowadzi się odcinek trasy wzdłóż śmierdzącej rzeki
            Pełcznicy dodatkowo w bagnisto-błotnym,cuchnącym terenie no to
            sorryy.

            Co do tras rowerowych to mogę polecić Jakuszyce koło Szklarskiej
            Poręby,czyli Góry Izerskie.Jak dla mnie bomba,w zeszłym roku
            dorwałem mapę Gór Izerskich po stronie czeskiej i oprócz Gór,
            odkryłem też stare bunkry ukryte gdzieś w lasach,jak dla mnie
            bajka.Drogi szerokie szutrowe,na rowerek wymarzone. Druga
            miejscówka,gdzie śmigam to Rudawy Janowickie koło Jeleniej Góry
            (okolice miejscowości Janowice Wielkie).Też jest gdzie
            jeździć,ciekawostką są tamtejsze drogi asfaltowe położone w lasach
            wysoko w górach.Stan tych asfaltów jest o niebo lepszy niż stan
            naszych dróg w naszym mieście.Można się nieźle rozbujać na rowerze.
            Kolejne miejsce to Przesieka,między Karpaczem a Szklarską
            Porębą.Miodzio,kto jeździ na maratony ten napewno wie o czym mówie.
            Co do naszego podwórka to polecam wszystkim masyw
            Trójgarbu,skrzyżowanie 7 dróg i okolice.Jest gdzie pojeździć,jest
            się gdzie pożądnie zmęczyć i pożądnie rozbujać zjeżdżająć z
            tamtejszych szczytów.Chełmiec,cóż jedna nudna ścieżka prowadząca
            cały czas pod górę na sam szczyt,jak dla mnie rewelacji nie ma.No i
            kamienie które tam leża dają ostro w kość.Raz na jakiś czas sie tam
            wybieram,ale nie za często.To chyba narazie tyle,pozdrawiam
            wszystkich zapaleńców,już niedługo wiosna.......
            • Gość: KK Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.03.09, 14:05
              Ale dałeś porządny opis tras!

              Też lubię Trójgarb. Często jeżdżę w okolicach Andrzejówki. W standardzie
              Książański Park Krajobrazowy cz też okolice Zagórza Śląskiego.

              Ktoś zna jeszcze jakieś ciekawe trasy w okolicach Wałbrzycha? Jak tak to się
              podzielcie!
            • Gość: kowalczuk Re: Wałbrzych - miasto MTB IP: *.dsl.bell.ca 27.04.09, 00:24
              Niech Wałbrzyszanie nie narzekają aż tak bardzo. Niejedno miasto na świecie
              życzyłoby sobie mieć tak piękną i bogatą siec dróg do MTB tak blisko miasta i w
              tak pięknej scenerii. Rzecz chyba głównie w tym, że mało komu się chce. Ciągle
              czytam gdzieś narzekania, że nie ma tras i że przy supermarkiecie nic nie
              zrobili. Więc się Was pytam:
              A CO
              TO JEST? (patrz punkty 1. 2. 3.)


              Na
              Google Earth
              *****
              Na
              Google Maps
              *****
              Na
              GPSies.com


              Więc po co tam jeździ pod taki supermarket?


              Pozdrowienia,
              Ryszard Kowalczuk
Pełna wersja