Gość: Dorota.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.07.09, 12:11
Nie mam wyboru, musze isc na prywatna, bo w moim miescie nie ma na
uniwrsytecie zaocznych z tego kierunku. A pracuje, mam dziecko, nie
moge dojezdzac dalej. Czuje sie taka gorsza.. Bo na licencjackich
mialam stypendium naukowe na kazdym roku, a teraz na prywatną
pojde.. Ludzie bede mysleli, ze poszlam na nia bo nic nie umiem..
Wiem, ze ludzie sa przekonani, ze jak ktos idzie na prywatna, to
znczy ze jest młotem ciemnym i nic nie potrafi...