Chorwacja

IP: 62.87.160.* 31.07.09, 21:55
Czy ktoś był w Chorwacji własnym samochodem? Chodzi mi o trasę, czy jest
ciężka i na co trzeba zwrócić uwagę?
    • Gość: Rakijafan Re: Chorwacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 00:48
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Czy ktoś był w Chorwacji własnym samochodem? Chodzi mi o trasę,
      czy jest
      > ciężka i na co trzeba zwrócić uwagę?

      Zależy w który rejon jedziesz. Od Wiednia zaczyna się autostrada
      praktycznie nad sam Adriatyk. Jeżeli wybierasz się na Istrię albo w
      okolice Rijeki to lepiej kupić na Słowenii winietkę za 30 euro i
      jechać przez Lubljanę. W przypadku podróży na środkowe albo
      południowe wybrzeże Słowenię przecinasz w poprzek bez winietki bo 30
      Euro za kilkanaście kilometrów autostrady od granicy austriackiej do
      Mariboru to lekka przesada. Pieniądze te przydadzą się na płatne
      autostrady w Chorwacji. Od granicy słoweńskiej do Zadaru jest ok 350
      km autostradą, koszt ok 40 euro w dwie strony. Czyli wiesz za co
      płacisz. Naprawdę warto wydać te pieniądze aby przejechać się
      cywilizowanymi drogami bez fotoradarów co 10 km.
      • Gość: kijop Re: Chorwacja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.08.09, 10:54
        Byłem cztery lata temu. 17 godzin w tamtą stronę (strajk celników na granicy
        Słowenia-Chorwacja), 14 godzin z powrotem (całą drogę padał deszcz). Nie wiem,
        czy tylko ja miałem takie szczęście, ale trochę lipa była z jazdą. Potem jak
        poczytałem na forach jakie ludzie mają problemy w razie wypadków stłuczek w
        Chorwacji (nasze firmy ubezpieczeniowe tam nie działają), jak facet płacił za
        lawetę 7 tysiecy (stłuczka z winy Chorwata), żeby mu przywieżli auto do Polski i
        pozniej przez 1,5 roku odzyskiwał kasę (oczywiście nie w całości - bo nasze
        firmy policzyly sobie prowizję za posrednictwo) - to w tej chwili nie wiem, czy
        bym się zdecydował.
        • Gość: kkk Re: Chorwacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 12:09
          Jedz przez Węgry, trasa nieco dłuższa ale też autostrada a nie pseudoatostrada z
          potężnym korkiem w Słowenii ze zbójeckim 30 euro.Jak się zdecydujesz jednak
          przez Słowenię to nigdy w weekend bo Włosi korkują drogi przed Rijeką, można
          stać tam cały dzień.W Chorwacji już luzik, autostrady jak w Rzeszy, tanie LPG na
          każdym kroku.Tylko bez klimy trudno byłoby jechać tam w dzień.
          Załatw sobie też dobre ubezpieczenie asistance w razie jakby coś.

          powodzenia!
          • Gość: finger Re: Chorwacja IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.09, 19:16
            jedź przez Czechy, Austrię, Slowenię...
            W Czechach uwaga na płatny odcinek za Brnem---> potrzebna winieta, ale mozna
            ominąć ten odcinek, Austria- winieta, Słowenia- spokojnie omijasz płatny odcinek
            autostrady przekraczając granicę austriacko- słoweńską w miasteczku Mureck. I
            potem wio, do Chrowacji...poprzez gładkie autostrady...prosto i spokojnie
            dojedziesz.
            Pozdrawiam,
            ps. a po dotarciu do celu, łyk Karlovaćko, albo Ożujsko wynagrodzi trudy... :-D
        • Gość: rakijafan Re: Chorwacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 12:48
          Gość portalu: kijop napisał(a):

          > Byłem cztery lata temu. 17 godzin w tamtą stronę (strajk celników
          na granicy
          > Słowenia-Chorwacja), 14 godzin z powrotem (całą drogę padał
          deszcz). Nie wiem,
          > czy tylko ja miałem takie szczęście, ale trochę lipa była z jazdą.
          Potem jak
          > poczytałem na forach jakie ludzie mają problemy w razie wypadków
          stłuczek w
          > Chorwacji (nasze firmy ubezpieczeniowe tam nie działają), jak
          facet płacił za
          > lawetę 7 tysiecy (stłuczka z winy Chorwata), żeby mu przywieżli
          auto do Polski
          > i
          > pozniej przez 1,5 roku odzyskiwał kasę (oczywiście nie w całości -
          bo nasze
          > firmy policzyly sobie prowizję za posrednictwo) - to w tej chwili
          nie wiem, czy
          > bym się zdecydował.


          I masz rację: będąc takim pechowcem już lepiej siedź w domu. Ja mam
          inne wrażenia. Zero deszczu, super trasa bez dziur, furmanek,
          ciągników i fotoradarów co 10km, czas przejazdu niewiele większy niż
          np. do Łeby, piękne widoki a na miejscu apartament na trzy osoby za
          40 Euro oraz czyste i ciepłe morze.
          • Gość: kijop Re: Chorwacja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.08.09, 14:15
            Podniecasz się, bo mało jeszcze w życiu widziałeś...
    • Gość: kull Re: Chorwacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 19:47
      www.cro.pl - na tamtejszym forum znajdziesz dużo cennych informacji.
      Pozdrawiam
Pełna wersja