Wrocek 2004 Sami zrobimy przedzszkole marzeń

15.04.05, 21:08
Do Heńka i Natalii z Wrocławia w listopadzie 2004 zawitała Jagoda. Zamiast w
2007/8 szukać idealnej placówki, postanowiliśmy do tego czasu sami zbudować
przedszkole marzeń. Poszukujemy rodziców - narwańców z Wrocka i okolic.
Przeznaczamy cały swój czas (tak się szczęśliwie składa, że możemy) oraz duży
(300 m.) nowy dom w lesie na dwuhektarowej działce łąka/staw - 30 minut od
centrum miasta - wyłącznie na ten cel. Żadnej komercji, żadnego nastawienia na
zysk. Zasady i program opracujemy wspólnie w ciągu tych najbliższych trzech
lat. Poznamy się, poznamy nasze dzieci. Na razie wiemy tyle: "LEPIEJ BYĆ
SZCZĘŚLIWYM KATARYNIARZEM NIŻ NIESZCZĘŚLIWYM BOGACZEM - CZŁOWIEKIEM SUKCESU!"
Wyścig szczurów to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
Spróbujemy połączyć najciekawsze osiągnięcia i pomysły wszelkich montessorich,
ekologicznych, waldorfskich itd. Będzie miejsce na sport, zwierzaki,
uprawianie własnych marchewek i czego jeszcze dusza zapragnie. Celem - taki
rozwój dziecka aby dało sobie radę na tym najpiękniejszym ze światów. Aby było
odporne zarówno na głupią reklamę jak i na niemądre pomysły na życie. A
zresztą - pogadajmy! To jest nasz początek. Poradźcie, pogłówkujmy razem!
Nie jesteśmy zbyt biegli w "forach", natomiast oboje mamy spore doświadczenie
w pracy z dzieciakami. Szukamy takich jak my sami, nie bojących się wyzwania,
dla których wychowanie własnego dziecka mogłoby być życiową przygodą. A jeśli
coś się nie uda - cóż - zawsze można poszukać przedszkola tradycyjnego! Chyba
8 - 10 osób (tj. dzieci) byłoby w sam raz.


    • jamaska Re: Wrocek 2004 Sami zrobimy przedzszkole marzeń 15.04.05, 21:38
      Jestem gotowa, ale co z tego? skoro w tej chwili jestem 100km od Wro...i mam
      nadziję, że do 2007 roku uda mi sie wrócić na stałe...ech...jeśli moge pomóc to
      chetnie...
Pełna wersja