gnieszkusia 02.06.05, 11:05 właśnie zapisałam mojego synka w -rzychodni euromedicare do dr Jasiak- Pałczyńskeij. Czy ktoś chodzi z dzieckiem do tej pani dr, jaka jest - a może do innej w tej samej przychodni Bardzo prosze o wszelkie informacje Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mamajedrusia Re: dr Jasiak-Pałczyńska - Euromedicare 09.06.05, 21:58 Ja chodziłam do dr. Jasiak. Pracuje ona w szpitalu na Kamińskiego na oddziale neonetologicznym i wcześniaków. Musze przyznać , że naprawdę bardzo fajna młoda lekarka , kompetentna i konkretna. Druga pani doktor to Dr. Zofia Kopeć , też do niej chodzimy bo tylko ona bada dzieci przed szczepieniami i naprawde nic ale to nic nie można jej zarzucić. Bardzo fajne ma podejście do dzieciaczków. Uważam , że jedna i druga jest świetna. Jeśli masz malutkie dzieciątko...takie do roku to polecam dr. Jasiak :) Odpowiedz Link
ika_71 Re: dr Jasiak-Pałczyńska - Euromedicare 05.07.05, 16:29 Cześć! Chodze z synkiem i córką do dr Pałczyńskiej i do dr Kopeć, jedna i druga jest ok. Jola-mama Wojtka (05.09.04) i Oli (04.94) gg 8409901 Odpowiedz Link
gnieszkusia Re: dr Jasiak-Pałczyńska - Euromedicare 06.07.05, 09:48 dziękuję za odpowiedź. Już chodzimy do dr Pałczyńskiej i jesteśmy bardzo zadowoleni - miła (ale nie do przesady nie lubię sztucznej słodkości) kompetentna ostatnio dzięki szczegółowemu wywiadowi wykryła u małego bakterię w moczu (mimo, że wcześniej robilismy mocz u innych lekarzy) Odpowiedz Link
kto-wie Re: dr Jasiak-Pałczyńska - Euromedicare 03.08.05, 17:57 Zaiste, dr Jasiak jest świetna w stricte zachodnioeuropejskim podejściu do medycyny. Czyli badania, leki. I mnie się właśnie wydawało, że tych leków ordynuje zbyt dużo. Jakby na wszystko było farmakologiczne rozwiązanie. I antybiotyki. Obserwowałam panią doktor w szpitalu na oddziale neonatologicznym. Nie stosuje leczenia bardziej naturalnego. Zdrowia życzę pociechom! Odpowiedz Link
ewkr Re: dr Jasiak-Pałczyńska - Euromedicare 07.08.05, 20:07 Witam Niestety ja nie mogę powiedzieć nic dobrego na temat dr Jasiak a miałam z nią kontakt na oddziale neonatologii przez 2 tygodnie. Jak miała dyżur to wszystkie wiedziałyśmy że nic nowego ani złego ani dobrego nie dowiemy sie o naszych dzieciach. Może jest taka tylko w szpitalu nie wiem ale nie podobało mi sie stwierdzenie że wszystko jest ok u dzieci u których potem wykryto problemy z bioderkiem a u dwojga innych wadę serca. Dziecko z zapaleniem płuc też niestetyy przeoczyła. Ja osobiście miałąm wrażenie że wolałaby być gdzie indziej a nie w pracy. Dodam tylko że była jedynym lekarzem z takim podejściem. U mojego synka w 3 dniu silnej żółtaczki przy zapaleniu uszka nie zauważyłą nic szczególnego a dziecko prawie cały czas spało. Na szczęście są inni lekarze bardziej wyczuleni na takie sygnały i od razu po jej wizycie poprosiłam o innego lekarza no i trafiliśmy na naświetlanie natychmiast. Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link