enja11
03.09.05, 22:47
Powiadomili was, że zajęcia przesunięte o tydzień? Bo przy zapisach od razu
chcieli telefon, ale w moim przypadku nie zrobili z tego użytku i dopiero
dzisiaj osobiście musiałam się przekonać, że nie ma zajęć. Trochę się
wkurzyłam, jak kasę trzeba przynieść to pani siedzi w określonych godzinach i
milutka, aż miło. A jak odwołują zajęcia, to nie dość, że nie poinformują, to
jeszcze telefon ma wyłączony:(