Dodaj do ulubionych

ile placi sie za znieczulenie

22.11.05, 14:07
Chce urodzić naturalnie ale z doświadczenia z pierwszym dzieckiem wiem ze
niezbedna jest dla mnie opieka anestezjologa (ble kregosłupa )dwa lata temu
rodziłam na Dyrekcyjnej ale teraz nie ma tam ane.. , wiec musze szukac innego
szpitala i tu pytanie gdzie i ile sie placi , a moze ktos ma kogos kogo
mozna polecic .
dziekuje
Obserwuj wątek
          • toptop7 Re: ile placi sie za znieczulenie 23.11.05, 14:33
            Zapytam jeszcze o jedno czy zapłacenie 700 PLn gwarantuje "lepsze " urodzenie
            dziecka czy przyjedzie on (anestezjolog )do porodu czy to on wyznacza termin
            porodu tzn daje liste dni gdy ma dyzur , no i własnie co z polozna czy ona
            patrzy na to przychylnie czy wrecz odwrotnie - i tu rozumiem słowo lepsze
            urodzenie .
            prosze o odpowiedz bo sama nie wiem co robic .
            magda
            • menadka Re: ile placi sie za znieczulenie 23.11.05, 14:49
              Pan Głowiak przyjeżdża na telefon (chyba że akurat ma dyżur), co do reakcji
              położnej to chyba zależy na jaką trafisz.
              Ja miałam opłaconą położną, kiedy z nią rozmawiałam powiedziałam że chciałabym
              zzo i umówić się z Głowiakiem. Odradziła mi ten sposób (bo przecież może
              skończyć się cesarką albo urodzę bardzo szybko) ale obiecała że jeżeli zechcę
              to ona mi anastezjologa załatwi jeżeli wyrażę taką chęć (oczywiście 600 zł
              musiałam mieć przygotowane).
              Do szpitala przyjęto mnie w sobotę z 3 cm rozwarcia i bez skurczy, w
              poniedziałek zrobiono próbę oksytocynową, rezultat: 5 cm i brak skurczy więc
              wysłano mnie na porodówkę.
              Pojechałam z mężem na górę, poprosiliśmy naszą położną (była 12 w południe).
              Poszliśmy we trójkę do sali rodzinnej, pani Bożenka podpięła mi popmę z oksy
              miło sobie gawędziliśmy. Ok 13.30 zaczęło boleć o 14 zażądałam znieczulenia.
              Pani Bożenka próbowała mnie przekonać że nie ma po co bo to już końcówa. Po 10
              minutach stwierdziłam, że jednak nie wytrzymam, więc poszła się zorientować co
              i jak. Okazało się, że anastezjolog robi cesarkę i skończy za ok 0,5 godziny,
              wtedy do mnie przyjdzie. Można wezwać drugiego z domu ale nie zrobi tego bo
              zanim on przyjedzie to urodzę albo ten pierwszy będzie wolny. Na pocieszenie
              dałą mi zastrzyk przeciwbólowy, czopek rozkurczowy i masaż szyjki macicy (ała)
              i po pół godzinie trzymałam córkę w ramionach :) Anastezjolog nie zdążył ;)
              Dlatego polecam umówić się z panią Bożenką a kasę na zzo mieć w pogotowiu :)
    • agaw00 Re: ile placi sie za znieczulenie 17.01.06, 17:36
      ja rodziłam w Opolu - mieszkam na Klecinie więc przy wylocie na autostrade było
      mi szybciej niz na Kamieńskiego. Warunki diametralnie inne od wrocławksich!!za
      znieczulenie nic nie płaciłam....musiałam sie tylko pare razy przypominac bo w
      tym dniubył szczyt porodów i wszystkie babeczki chciały znieczulenie:)bardzo
      sie bałam tego zastrzyku ale kompletnie nic nie czułam....a poprawa była
      znaczna nie tylko złagodziło bóle ale tak sie rozluxniłam ze po 20 minutach
      było juz pełne 10 i tzreba było zabrac sie do roboty:)
    • niunia78wroc Re: ile placi sie za znieczulenie 01.02.06, 10:06
      Ja rodziłam ze znieczuleniem w listopadzie 2005. Koszt rzeczywiście 700 zł u
      dra Głowiaka. Przyjechał po moim telefonie że dostałam skurcze i jadę do
      szpitala. Polecam! Dzieki temu miałam super opiekę na porodówce a i komfort
      psychiczny większy.Jesli masz pieniądze na anestezjologa i położną, to polecam
      Ewę Lebiedzińską Super współpracuje z Głowiakiem. Niestety nie mam do niej
      namiarów,ale jak zadzwonisz na porodówke na Brochó to pewnie Ci dadzą.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka