Dodaj do ulubionych

za co kochasz Falenicę?

16.10.04, 14:53
ja kocham ja za wspaniałą parafię<jak słucjam opowieści o Jozefowskiej,alebo
byłam raz czy dwa w miedzeszyńskiej,do włos na głowie się jerzy>,za te
uliczki na zaporożu,po których jako dzieciak biegałam na bosaka gubiąc
klapki,za to,że każdego widziałam tu przynajmniej raz w życiu,za to,ze swój
swojego nie okradnie<jak zginie rower proponuję szukać na Kambodży-
Aleksandrow>,za to,że jesteśmy wspólnotą i jesteśmy sobie życzliwi<raczej ;)
>,za pomoc sąsiedzką,za to,ze nawet pijaczki chcą sie podzielic ostatnią
alpagą<jest to autentyczne zdarzenie pan Blo Blo chciał się podzielić tym co
najlepsze z moja mamą,która oczywiście grzecznie odmówiła>
A wy za co ją kochacie?
Obserwuj wątek
      • zblakanaduszyczka Re: za co kochasz Falenicę? 17.10.04, 16:21
        A ja kocham ją za to, że mieszka w niej taki Jamnik, KałuskaFan i pare innych
        fajnych osób. Za to, że jest tu LO i nie trzeba się tłuc do centrum, za bazar,
        za bułki z cebulą z piekarni, za pączki od Kazaka i ogólnie dostępną tanią
        rozrywke. :D:D
        • vars2 Re: za co kochasz Falenicę? 26.10.04, 12:37
          A ja kocham Falenicę za zapach sosen i rozgrzanego letnim słońcem piachu. Bo
          wlasnie w Falenicy spedzałem swoje wakacje w dziecięco-mlodziezowym wieku, w
          domu mojej kochanej ciotki przy Patriotów /niedaleko Zielonej Willi/. Czy ktos
          wie, gdzie gdzie ona jest? w jakim miejscu Falenicy? Ta zapachowa kompozycja
          jest jedyna w swoim rodzaju. I nigdzie podróżując wiele po świecie, nie
          spotkałem tego, jedynego zapachu. Wspaniały zapach - zapach mojej młodości i
          szczęśliwych, beztroskich dni....
          I wracam tam i upajam się tym zapachem w łagodnym szumie, wiecznie zielonych
          sosen...
          • rudi_rudi Re: za co kochasz Falenicę? 01.11.04, 23:21
            a ja za pączki od kozaka, za to ze od dzieciaka chodze po niej z kolegami
            których znam od malutkiego, za te drzewa po których się skakało;) no i za to że
            jest i mogę się z niej cieszyć taką jaką jest!!!
            • vars2 Re: za co kochasz Falenicę? 13.12.04, 12:05
              rudi_rudi napisał:

              > a ja za pączki od kozaka, za to ze od dzieciaka chodze po niej z kolegami
              > których znam od malutkiego, za te drzewa po których się skakało;) no i za to
              że
              >
              > jest i mogę się z niej cieszyć taką jaką jest!!!

              Oj! skakało sie po tych sosnach!! Rzeczywiście skakało! Wspinając sie na
              najwyższe. To było zawsze wielkie przeżycie - wejść na drzewo-
              wysoko..wysoko...Jak te rude wiewiórki...:-))))
      • im5 Re: za co kochasz Falenicę? 01.03.05, 14:51
        ... i za moją Oliwkową.
        Za cudowny młody lasek sosnowy, którym się szło do 124, za łąki (boisko
        szkolne) na tyłach szkoły, za wydmy, lasy i "morskie oko" :), za wspaniałe
        górki, po których szalało się zimą i nie tylko, i w ogóle za to, że dzisiaj z
        wielkim sentymentem powracam wspomnieniami do tamtych miejsc.
    • 122abc Za wszystko ale to trudna miłość 28.10.04, 12:02
      1. Biblioteka
      2. Parafia
      3. SP nr 124
      4. Lasy i górki i sosny i pomnik Lotnika
      5. Za Żydów i historię
      6. Za mikroklimat
      7. Za bazar na którym się spotyka wszystkich, łącznie z Sewerynem Krajewskim i
      Lindą
      8. Za cukiernię Kozaka (sękacz!!! drożdżowe z jabłkiem! pączki!)
      9. Za nazwę :)
      • adam_kopala Re: Za wszystko ale to trudna miłość 08.01.05, 23:54
        122abc napisała:

        > 1. Biblioteka

        Ty chyba w zyciu zadnej ksiazki nie przeczytales, spidermeny i batment to twoja
        lektura

        > 2. Parafia

        Jak bedziesz dalej dawac kase na darmoziadow to niedlugo na korkowej wyladujesz

        > 3. SP nr 124

        Dziecko Ciebie to po trzech miesiacach z tej szkoly wypier..... bo poziom
        zanizalas i nie chcialas wiesz czego !

        > 4. Lasy i górki i sosny i pomnik Lotnika

        Kur... te krzaki i te wysypisko w lesie to ma byc las???


        > 5. Za Żydów i historię

        Olac

        > 6. Za mikroklimat

        Jak zbuduja autostrade to bedzie zajebiscie

        > 7. Za bazar na którym się spotyka wszystkich, łącznie z Sewerynem Krajewskim
        i
        > Lindą

        I co bierzesz do nich autograf przy ogorkach?

        > 8. Za cukiernię Kozaka (sękacz!!! drożdżowe z jabłkiem! pączki!)

        salmonella i paleczki coli i za wirusowe zapalenie watroby typu B to ja dziekuje

        > 9. Za nazwę :)

        chyba nie mozesz spac po nocach

    • heca7 Re: za co kochasz Falenicę? 16.01.06, 21:27
      Za wiele rzeczy.Jesteśmy z tej samej części Falenicy i oczywiście zaporoże
      gdzie mieszka moja przyjaciółka, las, bazar w sobotę, górki w lesie, Kozaka
      itd.Co do kradzieży to 1,5 roku temu wynieśli mi wszystko spod tarasu zabawki
      dziecięce, krzesła plastikowe, 2 stoły, wiertarkę, siekierę, spryskiwacz.I co
      najgorsze część tych rzeczy znajduje się u patologii w drewniaku 150m dalej.
      Wiecie jakie to uczucie przechodzić obok i widzieć jak tamtejsze bachory bawią
      się zabawkami, które kupiło się własnemu dziecku? Najpierw chciałam zwyczajnie
      pójść i je zabrać ale mąż przypomniał mi, że on parkuje samochód pod chmurką a
      1 szyba do niego to 1000pln i za to Falenicy nie lubię.To znaczy za lumpów i
      patologię.
        • heca7 Re: za co kochasz Falenicę? 17.01.06, 22:04
          Cóż zdaję sobie sprawę z niejakiego tchórzostwa ale ja z nimi nie wygram to
          dzicy lokatorzy, policja bywa tam często i co z tego ?Ano nic, wszyscy na
          zasiłkach i opiece społecznej tylko na wódkę jest zawsze.Zwyczajnie się
          obawiam,że jak z nimi zadrę to nie dadzą mi spokoju a niedaleko mieszkają moi
          rodzice i nie chciałabym aby i im sie dostało.Petronelka ma rację- rączki ciach
          jak w średniowieczu.
    • anulam Re: za co kochasz Falenicę? 18.01.06, 14:18
      A co to znaczy "jak zginie rower proponuję szukać na Kambodży-
      Aleksandrow".
      Mi ukradli sprzed domu, stał sobie przy drzwiach, przypięty do kraty. Nieznani
      sprawcy weszli na nasz teren w biały dzień i spokojnie sobie przecięli
      zamknięcie, nawet bramę wjazdową zostawili otwartą.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka