Dodaj do ulubionych

TVP: antena czy ambona

IP: 94.246.147.* 04.11.09, 03:26
Jak TVP pokazuje duchowieństwo w swoich produkcjach to nie jest
bynajmniej sprawa Gazety Wyborczej, która jest skrajnie ateistycznym
piśmidłem, nie starającym się nawet o zachowanie pozorów
obiektywności w pokazywaniu Kościoła i Jego wiernych.

Obserwuj wątek
    • Gość: rafa4 Re: TVP: antena czy ambona IP: 77.255.28.* 04.11.09, 08:03
      Pani Magdaleono Środa - wstyd mi za Panią.
      Księża są wg Pani niewyszktałceni - a kto wg Pani kończy dlugie studia
      teologiczne - etycy tacy jak Pani.
      Obraża Pani też w tym artykule Wiernych Koscioła - jako ludzi głupich
      Niech Pani pamięta , że Panią na końcu drogi czeka pustka, a wierzący mają
      szansę na szczęśliwość wieczną, która Panią - na szczęście - ominie.

      Ludzie , którzy oglądacie seriale , jeżeli Wam się to podoba róbcie tak dalej.
      • mangold Kocham prawdziwych polskich katolików 04.11.09, 13:19
        Gość portalu: rafa4 napisał(a):


        > Niech Pani pamięta , że Panią na końcu drogi czeka pustka, a wierzący mają
        > szansę na szczęśliwość wieczną, która Panią - na szczęście - ominie.

        >
        > Ludzie , którzy oglądacie seriale , jeżeli Wam się to podoba róbcie tak dalej.
        >
        • aurumaga Re:antyczna fantazja i każdy prawie bóg! 04.11.09, 19:25


          Sutannowe kodeksy czynią , że on lepszy.

          Mknie dwadzieścia i dwieście.
          Przy kościele po mieście.
          Przez układ libertyński.
          Tak podobny Hyżyński.
          Ojciec pendofil w ruch.
          Puszcza Maybachem wazduch.
          Ćwiczy pęd i popęd.
          Do starych ma wstręt.
          Poddaje je pokucie.
          Renta oraz plucie.
          Na klerofila głos.
          Na bezbożnego donos.
          • Gość: alex ____ Gdyby Michnik krecil... _____ IP: *.radom.vectranet.pl 04.11.09, 22:40
            Gdyby to Michnik krecil te seriale, to wystepowaliby w nich ksieza dwoch rodzajow:

            1. inteligentni i sympatyczni, ale co najmniej niezbyt wierni doktrynie i
            hierarchii koscielnej, tzw. kontrowersyjni

            2. nieinteligentni i co nieco odpychajacy, wierni na maksa doktrynie, tzw.
            katolicki beton

            To taka jego mala perwersja, ze wszyscy myslacy inaczej niz on, musza byc
            oczerniani i stawiani w zlym swietle, jako bardziej zacofani.
            • zygmuntt0 Re: ____ Gdyby Michnik krecil... ____matematycznie 04.11.09, 23:06
              raczej byłoby w duchu unijnym.

              Skoro X% księży to złodzieje a Y% to geje oraz Z% to pedofile, to
              wyjdzie dyrektywa, że we wszystkich filmach każdy ksiądz musi przez
              X% czasu być złodziejem, Y% gejem oraz Z% pedofilem. Oraz wszytkie
              procenty należy dla uprosczenia zaokrąglić w górę do pełnych 33.3%.
              • husyta1 Ksiądz, bez względu na morale, przekaźnikiem łaski 04.11.09, 23:39
                Według nauczania katolickiego, tylko katolicki ksiądz bez względu na morale,
                może zamienić opłatek w ciało Pana Jezusa i dać katolikowi do zjedzenia, przez
                co ten rzekomo otrzymuje łaskę od Pana Boga.

                Założyciel zakonu Redemptorystów, Alfonso Liguori, (1696 – 1787) w
                podręczniku dla kapłanów katolickich tak pisał o władzy katolickiego kapłana nad
                ciałem Pana Jezusa:

                “Dostojeństwo kapłana bierze się także stąd, że posiada on moc nad prawdziwym
                i mistycznym ciałem Jezusa Chrystusa. W sprawie mocy, jaką kapłani sprawują nad
                prawdziwym ciałem Jezusa Chrystusa, naucza się, że gdy wygłoszą słowa
                konsekracji, Wcielone Słowo jest zobowiązane posłusznie przyjść do ich rąk w
                postaci sakramentu…

                Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom – HOC EST CORPUS MEUM
                (“To jest ciało moje”) – zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie Go zawołają,
                ilekroć Go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi.
                Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca na
                miejsce, jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w
                tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też,
                jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm…


                Polecam artykuł
                o
                władzy katolickiego księdza nad Panem Bogiem
            • husyta1 W serialach nie słychac głosu protestantów 04.11.09, 23:08

              Który prowokowałby środowisko katolickie do czytania Pisma Świętego, do
              myslenia, do porzucenia modlitw do świętych, nazywania papieża Ojcem Świętym ...
              potem mógłby być katolik, który zaczyna przyjmować protestancki punkt widzenia i
              zaczyna być szykanowany przez rodzinę i sąsiadów środowisko;

              Scenarzyście seriali polecam kilka tekstów z
              Blogu Husyty.


        • Gość: Katolik Re: TVP: antena czy ambona IP: *.informel.pl 04.11.09, 18:00
          Kurcze, dwa razy przeczytałem Jej/Jego wypowiedź i nigdzie nie widzę wskazanych
          przez ciebie błędów ortograficznych, bądź tak miły i wskaż je.

          Oczywiście Gazeta by wolała, żeby telewizja pokazywała w dobrym świetle tylko
          jedyną słuszną religię, której przedstawicielami są żydzi?
          • Gość: Honorata Re: TVP: antena czy ambona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 15:14
            Już sama ilość rozmaitych religii pokazuje jednoznacznie, że
            wszystkie są diabła warte. Żaden rozumny Bóg (a chyba co co
            rozumności Boga nie powinno być wątpliwości :-), nie zaprojektowałby
            tak ludzkości aby tylko jej część mogła poprawnie Go "wykryć",
            pozostali zaś myliliby się. Poza tym dlaczego Bóg miałby skazywać na
            bezreligijność wszystkich tych ludzi, którzy żyli przed pojawieniem
            się "jedynie słusznej religii"? (podłóż sobie pod to określenie
            dowolną religię, bo każdy z wyznawców za takową uznaje swoją religię)
            Co do "uczoności" księży, którą tak zachwyca się raf4 (czy jakoś
            tak); studia teologiczne to czysta MNIEMANOLOGIA, bowiem Bóg nie
            jest częścią świata rzeczywistego, a istotą DOMNIEMANĄ. Gdzież tu
            więc jakiś sens - wymyślić sobie jakis byt, a nastepnie gruntownie
            go badać? I co to ma wspólnego z nauką? Poza stopniami profesorskimi
            doktorów koscioła, które są realne i realnie opłacane przez całe
            społeczeństwo (tak, tak, CAŁE społeczeństwo, bo kościół katolicki
            jest dofinansowywany z podatków wszystkich obywateli)
      • dzielanski Księża to ludzie niewyksztalceni! 04.11.09, 18:36
        Faktycznie, nie mogłem uwierzyć, że ktoś w Polsce wypowiedział te
        słowa. Owszem, księża kończą studia zawodowe, ale poziom ich
        wykształcenia pozostawia bardzo wiele do życzenia. Polscy ksieża są
        nastawieni wręcz antyintelektualnie. I moim zdaniem właśnie to - a
        nie wszystkie te budzące sensacje, ale w sumie raczej nieliczne
        skandale z udziałem księży - jest przyczyną postępującego spadku
        popularności Kościoła katolickiego.
        Zamiast więć obrażac się na panią Środę, może lepiej rozważyć jej
        słowa i wziąć się do roboty? Może dzięki ludziom otwarcie
        wypowiadającym takie opinie zdołacie jeszcze uratować coś z minionej
        świetności?
        Czego - wbrew pozorom - Wam życzę.
        • canisparvus Re: Księża to ludzie niewyksztalceni? 05.11.09, 07:55
          Księża są różni. Zaryzykowałbym jednak twierdzenie, że poziom w
          seminariach jest na ogół wyższy niż w Wyższych Szkołach Tego i
          Owego. Istnieje też atmosfera dopingująca do nauki i rzadko się
          zdarza, że studiuje się "dla papierka".

          Wbrew temu, co pisze jakiś dyskutant wyżej, studia podyplomowe są
          wśród księży dosyć częste, a w niektórych diecezjach (Telewizja
          podała migawkę z Wrocławia) niebawem proboszczem będzie mógł zostać
          tylko ksiądz po podyplomowych studiach z zarządzania parafią .
          Studia takie prowadzi wrocławski Uniwersytet Ekonomiczny. Nie wiem,
          ilu jest wśród księży magistrów i doktorów, ale sam zetknąłem się z
          wieloma, więc od formalnej strony patrząc, nie jest tak źle.

          Słyszałem, że na bardzo wysokim poziomie są studia u dominikanów. W
          czasach komuny dominikanie znali np. marksizm dużo lepiej od
          większości aktywu partyjnego, znali go też na pewno ambitniej - z
          jego wadami i zaletami. Musieli przecież wiedzieć, z czym się
          zmagają.

          Teraz znajomość kilku języków obcych nie stanowi ewenementu. Kościół
          katolicki przywiązywał dużą wagę do kształcenia językowego, a
          bardziej ambitnych i inteligentnych wysyłał na studia zagranicą,
          najczęściej do Włoch i Francji.

          Wizytówką polskiego Kościoła był kardynał Wojtyła. Na pewno była to
          postać wyjątkowa, ale wyrosła z zaplecza na całkiem wysokim
          poziomie.

          W sumie - na pewno mogło by być lepiej, ale mówienie, że księża są
          niewykształceni, jest po prostu mówieniem nieprawdy.

          • Gość: Honorata Re: Księża to ludzie niewyksztalceni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 15:28
            canisparvus napisał:
            > W czasach komuny dominikanie znali np. marksizm dużo lepiej od
            > większości aktywu partyjnego, znali go też na pewno ambitniej - z
            > jego wadami i zaletami.

            Masz rację. I tylko pewnie przez roztargnienie zapomniałeś dodać, że
            ateiści przeważnie znają katolicyzm znacznie lepiej niż większość
            aktywu katolickiego, który nie zna elementarnych założeń ideowych
            katolicyzmu, dogmatów katolickich oraz podstawowych faktów z dziejów
            Kościoła Katolickiego i elementów różniących go od protestantyzmu
            czy prawosławia, nie mówiąc już o innych wyznaniach chrześcijańskich.
            Tak czy owak cała ta wiedza religijna zda się psu na budę, gdyż Bóg
            to istota domniemana, a więc teologia to czysta MNIMANOLOGIA.
      • czarek1 Re: TVP: antena czy ambona 04.11.09, 18:40
        Gość portalu: rafa4 napisał(a):

        > Pani Magdaleono Środa - wstyd mi za Panią.
        > Księża są wg Pani niewyszktałceni - a kto wg Pani kończy dlugie
        studia
        > teologiczne - etycy tacy jak Pani.
        > Obraża Pani też w tym artykule Wiernych Koscioła - jako ludzi
        głupich
        > Niech Pani pamięta , że Panią na końcu drogi czeka pustka, a
        wierzący mają
        > szansę na szczęśliwość wieczną, która Panią - na szczęście -
        ominie.
        >
        > Ludzie , którzy oglądacie seriale , jeżeli Wam się to podoba
        róbcie tak dalej.

        Jestes w bledzie. Wielu ksiezy ma tylko seminarium duchowne a nie
        zadne studia. Znalem w zyciu ksiezy bardzo madrych, wybitnych, ale
        tez i bardzo glupich, nawet prymitywnych
        >
        • Gość: Honorata Re: TVP: antena czy ambona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 15:43
          A kiedy niby miałby nastąpić ten "sąd ostateczny" i kwalifikacja -
          ten do nieba, tamten do piekła? Czy w chwili wyginięcia ludzkości
          jako gatunku (co nastąpi na długo <wręcz miliardy lat> wcześniej
          przed unicestwieniem Ziemi jako planety) czy też przed
          naturalnym "zejściem" ludzkości, na skutek jakiegoś kataklizmu?
          I co to znaczy: na wieczność? W jakim rozumieniu? Tak naprawdę
          bowiem nic w obserwowalnym Wszechświecie nie jest wieczne; wybuchają
          i znikają po kolei wszystkie gwiazdy, ewolują galaktyki, materia
          jest "wsysana" przez czarne dziury, żaden element Wszechświata nie
          jest trwały.
          Przybliż trochę nam, nie wierzącym w ten "nieziemski" świat, jak to
          ma wyglądać to niebo i piekło? Będziecie chodzić po rajskich łąkach,
          a my będziemy smażyć się w smole?
      • yanfhowah Re: czekam na 04.11.09, 21:27
        serial o ksiezach i biskupach watykanskich mieszkajacych w
        Polsce ,Temat;
        jak rozkradaja dobra narodowe,tudziez dyskusjie co powoduje odruchy
        pedofilskie u ksiezy,jak rowniez co ich uodparnia na branie
        ostatnich "groszy od emerytow" i na koniec,,,dlaczego kaza wierzyc w
        cos CO SAMI NIE WIERZA I NIEPRZESTRZEGAJA!!!!!
        • Gość: wsiok Re: TVP: antena czy ambona IP: *.interblock.pl 05.11.09, 06:57
          yanfhowah napisał:

          > Ludzie co nie przestrzegaja przykazan bozych wedlug ciebie pojda do
          > piekla,,beda torturowani smazenie w smole,lamanie rak i nog,,,i
          > wiesz dlaczego tak jest.??bo BOG nas kocha....;-))

          Ależ ludzie orzestrzegają przykazań "bożych" bo sami je ustanowili.
          Do tego nie potrzeba KK.
      • Gość: rosi Re: TVP: antena czy ambona IP: *.chello.pl 05.11.09, 00:37
        Gość portalu: rafa4 napisał(a):

        > Pani Magdaleono Środa - wstyd mi za Panią.
        > Księża są wg Pani niewyszktałceni - a kto wg Pani kończy dlugie
        studia
        > teologiczne - etycy tacy jak Pani.
        > Obraża Pani też w tym artykule Wiernych Koscioła - jako ludzi
        głupich
        > Niech Pani pamięta , że Panią na końcu drogi czeka pustka, a
        wierzący mają
        > szansę na szczęśliwość wieczną, która Panią - na szczęście -
        ominie.
        >
        > Ludzie , którzy oglądacie seriale , jeżeli Wam się to podoba
        róbcie tak dalej.
        >

        Kler w Polsce jest skandalicznie nisko wykształcowny. I nie tylko
        niższe duchowienstwo, ale większość duchownej "elity". Znam kilka
        wyjątkow na szczęście;)
      • sikorka68 Re: TVP: antena czy ambona 05.11.09, 01:08
        Tzn. to jest jej zdanie. Ta pani nie uznaje widocznie studiów teologicznych,
        jako studia- ale tylko ta pani. MEN już tak- przecież w szkołach mogą uczyć
        nauczyciele z mgr. przed nazwiskiem. Mało tego: W czasach komuny KUL należał do
        kilku uczelni w PRL-u, gdzie mgr. absolwenta liczyło się na całym świecie (a tam
        są nie tylko kierunki teologiczne). Po innych uczelniach za granicą, absolwenci
        mogli sobie tym "papierkiem" pupy podcierać w kibelku.
        Czy obraziła wiernych- moim zdaniem nie. Raczej pokazała, kim jest naprawdę (i
        tyle).
        • Gość: wsiok Re: TVP: antena czy ambona IP: *.interblock.pl 05.11.09, 07:00
          sikorka68 napisała:
          Po innych uczelniach za granicą, absolwenci
          > mogli sobie tym "papierkiem" pupy podcierać w kibelku.
          > Czy obraziła wiernych- moim zdaniem nie. Raczej pokazała, kim jest naprawdę (i
          > tyle).
          Po medycznych i technicznych także. Nie znaczy to że polski inżynier czy lekarz jest głupszy od hamerykańskiego - czasami jest odwrotnie.
      • Gość: wierzący Czy problem tkwi w oglądaniu seriali? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.11.09, 07:00
        Ja jestem wierzący,nie ogladam seriali i w ogóle TV,to co czeka na
        końcu ziemskiej drogi to kwestia wiary, ktoś moze życ nadzieją że
        będzie kotem, katolik że będzie miał wieczny i rajski żywot,
        męczennik islamu podobno wśród dziewic itd. itp. a pani Środa może
        myśleć lub nie co się po zejściu stanie.
        Ani katolicy nie sa głupi ani ateiści madrzy, za ziemskiego żywota
        trzeba patrzeć co się umie wspólnie zrobić a nie co nas dzieli bo
        wszystko co później nie jest nam znana prócz prochu ziemskiego.
        Seriale sa takie ważne dla ludzi? No to niech dalej oglądają i
        czytają kolorowe pisemka kto z kim, gdzie i kiedy:))) skoro to takie
        ważne:)))
        • Gość: Honorata Re: Czy problem tkwi w oglądaniu seriali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 16:19
          "Na pytanie, czy nie jest tych seriali już za dużo, Pietraszek z TVP
          odpowiada: - Jesteśmy krajem katolickim, w którym większość
          obywateli deklaruje, że są praktykującymi katolikami, a w ich domach
          na ścianach wiszą krzyże - a przecież nie we wszystkich serialach
          Telewizji Polskiej one się pojawiają
          "

          To, że większość obywateli deklaruje się jako praktykujący katolicy
          (inna sprawa czy to prawda), nie znaczy wcale, że Polska
          jest "krajem katolickim". O tym decyduje Konstytucja RP, a ta (w
          preambule) mówi, że Polskę tworzą na równi wszyscy obywatele,
          wierzący i niewierzący, zaś władze Polski (art.25 pkt.2) zachowują
          neutralność światopoglądową. Wyznanie jest więc prywatna sprawą
          poszczególnych ludzi i nie stanowi bynajmniej o charakterze państwa.
          Czy jeśli większość Polaków kłamie (a kłamią prawie wszyscy ludzie),
          to można powiedzieć, że Polska to kraj kłamców?

          W Polsce jest nieco ponad 40 tysięcy księży i zakonnic, a więc jedna
          osoba w habicie przypada średnio na około 1000 obywateli. Tymczasem
          spośród kilkudziesięcioosobowej obsady głównych ról w czołowych
          polskich serialach aż kilkoro to księża lub siostry zakonne. Gdyby
          chcieć utrzymać w tych "mydlanych operach" proporcje z rzeczywistego
          życia, to w obsadzie wszystkich emitowanych aktualnie seriali mógłby
          pojawić się raptem JEDEN ksiądz lub zakonnica, a nie pięć
          siostrzyczek w jednej produkcji, w sumie zaś kilkanaście osób w
          sutannach i habitach.
          Na pytanie: czy TVP uczestniczy w klerykalizacji Polski trzeba
          odpowiedzieć zdecydowanie twierdząco. Polska telewizja publiczna
          aktywnie upowszechnia światopogląd religijny i religię katolicką.
          Czyni to wbrew Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która wymaga
          neutralności światopoglądowej od wszelkich władz i podmiotów władzy
          podległych. W ten sposób w Polsce łamane są nie tylko prawa
          obywateli niewierzących, ale też najwyższe prawo państwowe jakim
          jest w każdym kraju ustawa zasadnicza.
          A to już bezwzględnie uprawnia do stwierdzenia, że Polska to kraj, w
          którym dominującą rolą odgrywają hipokryci i obłudnicy, którzy co
          innago uchwalają w majestacie prawa, a co innego czynią.
      • Gość: Polka Re: TVP: antena czy ambona IP: 217.17.45.* 05.11.09, 13:13
        GW, która jest pismem kierowanym przez wyznawców judaizmu, krytykuje
        inne religie - katolicyzm, islam w swoich pseudo artykułach, ale nie
        daj Boże niech ktos coś złego nawet pomysli, nie tylko powie o
        Żydach, to podnosi szum, jacy to Ci inni wyznawcy źli. Nie ma co się
        oszukiwać, Polska była i będzie krajem katolickim. I żadne głupie
        artykuły nie zmienia tego a jeszcze przysporzą wrogów Żydom.
      • mangold Albo Jan kowskiego chcacego pokazać fiuta :P 04.11.09, 13:19
        Gość portalu: christobal napisał(a):

        > do którego sielski salon - zdrowa tkanak narodu - ciagnie po radę.
        > Czy faktycznie tak wygląda nasz salon.
        >
        > Wystarczy przypomnieć kwieciste rozmowy Michnika z Gudzowatym, Lisa
        > z pracownikami, Durczoka z podwładnymi, Chlebowskiego z kolegami,
        > itd.
        • arnold19 Dzieki katolicyzmowi, wiarze, zydokomuna przegrala 04.11.09, 17:59
          w Polsce.
          Dlatego kosciol odgrywa niezwykle pozytywna i wazna role w Polsce.
          Dlatego wlasnie jest jak najbardziej sluszne pokazywanie ksiezy od
          dobrej strony, ich niezwykle pozytywnego wplywu na zycie spoleczne;
          prawdopodobnie okolo 5% nie powinno otrzymac swiecen co wlasnie tym
          bardziej podkresla zaslugi olbrzymie wiekszosci.

          Jak dlugo Polacy wierza, tak dlugo maja wewnetrzna sile na
          zachowanie suwerennosci i niepodleglosci. Dlatego wlasnie srodowiska
          bedace spadkobiercow extremalnie wrogiej niepodleglosci Polski
          zydokomuny trafia szlag (albo trafi) i pienia sie wrecz, kiedy
          Polacy mowia dobrze o ich religii.

          P.S. Zydzi w porownaniu z Polakami sa prawdziwymi religijnymi
          fanatykami.
    • mangold Ale to sprawa podatnika-ateisty takiego jak ja 04.11.09, 13:20
      dlaczego nie nakręcą serialu o proboszczu z tylawy ?

      Gość portalu: Jeden z wielu napisał(a):

      > Jak TVP pokazuje duchowieństwo w swoich produkcjach to nie jest
      > bynajmniej sprawa Gazety Wyborczej, która jest skrajnie ateistycznym
      > piśmidłem, nie starającym się nawet o zachowanie pozorów
      > obiektywności w pokazywaniu Kościoła i Jego wiernych.
      >
    • kociewiak2 TVP: antena czy ambona 04.11.09, 16:04
      wazne ze nie ma agresji,banalne historyjki,ludzie to kupuja
      Moze kiedys ktos domysli sie ze sa inne koscioly niz katolicki.
      Widocznie katolicy potrzebuja wsparcia-reklamy ,troche na rozrabiali
      przez 2000 lat i ludzie to czuja i Pan Bog tez to widzi
        • dzielanski chyba nie tym razem 04.11.09, 18:23
          Artykuł jest o serialach nadawanych w TVP, nie o Kościele
          katolickim. Mało tego, nawet cytowani w nim księża twierdzą, że
          omawiane produkcje nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością,
          innymi slowy, nie są to "seriale o Kościele Katolickim" - co chyba
          powinno być oczywiste, przecież mowa o serialach, o OPERACH
          MYDLANYCH, produkcjach z definicji nie mających z rzeczywistośia nic
          wspólnego, a nie o filmach dokumentalnych.
          Gdzie Ty, u licha, widzisz w tym atak na Kościół katolicki? Za mało
          macie tam męczenników w tym waszym Kościele katolickim i chciałbyś
          siebie uznać za jednego z nich? To mnie też uznajcie za męczennika -
          cholernie męczą mnie te seriale, nawet takie, w których żaden ksiądz
          się nie pojawia.
    • Gość: lucyfugus Kler to zbior zer! IP: 212.160.172.* 04.11.09, 16:17
      Stare przyslowie, a ciagle prawdziwe. Kult jednostki, wyzysk ciemnych mas,
      zamiatanie afer pod dywan i monopol na racje w kwestiach moralnych.Oto obraz
      polskiego chrzescijanstwa. Ale skoro Narod tak chce to prosze bardzo. Na
      szczescie mamy otwarta Europe i wszystkim zdrowo myslacym polecam przeniesienie
      sie w bardziej cywilizowane miesjce! Warto!
    • paulhandyman Grunt to niech nie pokazują durnych strzelanek ! 04.11.09, 16:31
      Nie drażni mnie wogóle to, że pokazują xięży w telewizji. Nie chodzę
      do kościoła a już w szczególności mam dystans do tzw. "kleru", który
      wynika z moich złych doświadczeń w kontaktach z nimi. Wolę, żeby
      pokazywali już tych "przekolorowanych", dobrodusznych duchownych
      (tacy powinni być w rzeczywistości) niż kretyńskie filmy, gdzie
      morderstwa i strzelaniny występują w większej częstotliwości niż
      włosy na głowie.
      Każdy głosuje pilotem i jeśli mu sie nie podoba Plebania lub inny
      Xionc Mateusz to naciska OFF i idzie poszperać w internecie albo na
      jogging do parku
      • piotr7777 Re: nie ma niewykształconych księży 04.11.09, 17:28
        ...tak samo jak nie ma niewykształconych lekarzy czy sędziów.
        Aby zostac księdzem trzeba skonczyć seminarium duchowne, a więc
        każdy ksiądz ma wyższe wykształcenie z definicji i (na ogół) tytuł
        magistra teologii, filozofii lub prawa kanonicznego.
        Zdaje sobie sprawę z tego, że formalne wykształcenie nie musi iść w
        parze z mądrością (vide choćby sama M. Środa), ale innej
        definicji "wyższego wykształcenia" niż formalna nie ma. Zatem teza,
        że księża są "w większości" niewykształceni jest kłamstwem lub
        wyrazem ignorancji.
        W serialach polskich pojawiali się geje (Magda M, Brzydula, ale też
        np. Klan, M jak miłość), były wątki aborcyjne (zazwyczaj aborcja
        była w nich błędem, ale nie sądzę by na Zachodzie było inaczej). W
        Plebanii obok księży z Tulczyna często pokazywano duchownych z
        wadami, był też wątek miłości księdza do kobiety i wynikających z
        tego dylematów.
        M. Środa na kapłaństwie i tolerancji się nie zna, dlatego straciła
        okazję aby milczeć.
        • dzielanski Samo sformułowanie może nazbyt dosadne 04.11.09, 18:56
          Samo sformułowanie może jest nazbyt dosadne, ale trafia w sedno
          problemu. Polski kler formalnie posiada wykształcenie, ale jego
          poziom jest bardzo niski. Jeśli dodamy do tego wręcz demonstracyjny
          antyintelektualizm hierarchów, to trudno się dziwić coraz
          powszechniejszej niechęci wobec Kościoła, albo przynajmniej -
          znajdującemu wyraz w tym artykule - znużeniu tematyką kościelną.
          • koszerny51 Re: Samo sformułowanie może nazbyt dosadne 05.11.09, 20:51
            dzielanski napisał:

            > Samo sformułowanie może jest nazbyt dosadne, ale trafia w sedno
            > problemu. Polski kler formalnie posiada wykształcenie, ale jego
            > poziom jest bardzo niski. Jeśli dodamy do tego wręcz
            demonstracyjny
            > antyintelektualizm hierarchów, to trudno się dziwić coraz
            > powszechniejszej niechęci wobec Kościoła, albo przynajmniej -
            > znajdującemu wyraz w tym artykule - znużeniu tematyką kościelną.


            Chcesz powiedziec, ze Pieronek to wlasciwie polglowek, podobnie jak
            inne "autorytety" GW w komzach?
        • Gość: Honorata Re: nie ma niewykształconych księży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 16:42
          piotr7777 napisał:
          > każdy ksiądz ma wyższe wykształcenie z definicji i (na ogół) tytuł
          > magistra teologii, filozofii lub prawa kanonicznego. Zdaje sobie
          > sprawę z tego, że formalne wykształcenie nie musi iść w parze z
          > mądrością (vide choćby sama M. Środa), ale innej
          > definicji "wyższego wykształcenia" niż formalna nie ma.

          Pani Środa (jednak profesor o kwalifikacjach wielokrotnie
          potwierdzonych jej pracą naukową) nie negowała braku formalnego
          wykształcenia lecz miała zapewne na myśli (tak ja przynajmniej
          sądzę) faktyczne kwalifikacje intelektualne większości księży. A te
          nie wymagają definowania, sa po prostu obserwowalne.
          Zresztą nawet formalne wykszytałcenie księży pozostawia wiele do
          życzenia, bo oprócz filozofii żadna z wymienionych przez Ciebie
          specjalności nie jest sensu stricto nauką. Teologia bada byt
          domniemany, realnie nieistniejacy, zaś prawo kanoniczne to w dużej
          mierze tautologia, bez żadnego praktycznego zastosowania i znaczenia
          w większej skali. Z równym naukowo rezultatem można by nauczać
          krasnoludkologii albo prawa plemiennego eskimosów.
          • koszerny51 Re: nie ma niewykształconych księży 05.11.09, 20:54
            Gość portalu: Honorata napisał(a):

            > piotr7777 napisał:
            > > każdy ksiądz ma wyższe wykształcenie z definicji i (na ogół)
            tytuł
            > > magistra teologii, filozofii lub prawa kanonicznego. Zdaje sobie
            > > sprawę z tego, że formalne wykształcenie nie musi iść w parze z
            > > mądrością (vide choćby sama M. Środa), ale innej
            > > definicji "wyższego wykształcenia" niż formalna nie ma.
            >
            > Pani Środa (jednak profesor o kwalifikacjach wielokrotnie
            > potwierdzonych jej pracą naukową) nie negowała braku formalnego
            > wykształcenia lecz miała zapewne na myśli (tak ja przynajmniej
            > sądzę) faktyczne kwalifikacje intelektualne większości księży. A
            te
            > nie wymagają definowania, sa po prostu obserwowalne.
            > Zresztą nawet formalne wykszytałcenie księży pozostawia wiele do
            > życzenia, bo oprócz filozofii żadna z wymienionych przez Ciebie
            > specjalności nie jest sensu stricto nauką. Teologia bada byt
            > domniemany, realnie nieistniejacy, zaś prawo kanoniczne to w dużej
            > mierze tautologia, bez żadnego praktycznego zastosowania i
            znaczenia
            > w większej skali. Z równym naukowo rezultatem można by nauczać
            > krasnoludkologii albo prawa plemiennego eskimosów.


            na twarzy SRODY WIDAC ZYDOWSKA SIERMIEZNOSC, jej wypowiedzi sa
            rownie glupie, co groteskowe.Nie mozna uciec przez prostackim
            pochodzeniem
          • piotr7777 Re: nie ma niewykształconych księży 06.11.09, 17:46
            Gość portalu: wsiok napisał(a):

            > piotr7777
            > M. Środa na kapłaństwie i tolerancji się nie zna, dlatego straciła
            > okazję aby milczeć.
            >
            > A kużden ksundz to na dzieciach się zna jak świnia na gwiazdach.

            M. Środa wypowiada się często, ale żadna z jej publicznych
            wypowiedzi nie ma charakteru naukowego, wszystkie są albo
            publicystyczne albo polityczne. Poza tym osoba, która przyznaje się
            do wyrzucenia z domu całej literatury pięknej nie ma zbyt szerokich
            horyzontów intelektualnych.
            Poza tym nie tak dawno ta sama osoba przekonywała, że powinny byc
            parytety i kwoty w parlamencie, bo więcej kobiet ma wyższe
            wykształcenie niż mężczyzn. Nie wzięła przy tym pod uwagę, że są
            rózne szkoły wyższe (publiczne i pryatne, uniwersytety i akademie)
            rózne kierunki mniej (np. polonistyka) lub bardziej (np. prawo,
            ekonomia) przydatne do sprawowania funkcji publicznych i tu te
            proporcje mogą być dla kobiet mniej korzystne.
            Gdy więc chodzi o parytety ważna jest ilość, gdy chodzi o dokopanie
            czarnym ważna jest jakość - oto logika Środy.
    • Gość: eddi TVP: antena czy ambona IP: 194.181.22.* 04.11.09, 17:57
      To zupełnie odwrotnie niż w żydowskim Hollywood. W amerykańskim filmie jeśli
      jest katolik albo ktoś z krzyżykiem na szyi to już z góry wiadomo że albo
      qu..., albo złodziej, albo oszust, albo morderca albo wszystko na raz. Żydzi w
      ten sposób kładą kryminały, bo jak pokażą kogoś na początku filmu z krzyżykiem
      na szyi to ja już wiem że to on zabił. I rzeczywiście.
    • Gość: gorzowiak A was to boli!, zjadliwe żmije z Wybiórczej;/ IP: *.gorzow.mm.pl 04.11.09, 18:00
      Brakuje wam jadu, antyklerykalizmu, jakim sami karmicie się na swoich
      wybiórczych sabatach;/

      Barany z Wybiórczej: to, że wśród was nie ma normalnych Polaków, tylko zjadliwi
      antykatolicy wyciągacie wniosek, że wszyscy wokół są tak samo zafiksowani na
      punkcie Kościoła i kapłanów jak wy. Typowa projekcja. Wyłazi szydło z wora wraz
      ze słomą z butów - zacofani i biedni jesteście.
    • losiu4 TVP: antena czy ambona 04.11.09, 18:06
      "Wszystkie te telenowele łączy jedno: pokazują duchownych w dobrym świetle."

      to chyba dobrze że pokazuje się ludzi w dobrym świetle.

      "Ksiądz w serialu TVP jest zwykle mędrcem, do którego sielska wieś - zdrowa
      tkanka narodu - ciągnie po radę."

      bo i tak bywa. Nie tylko na wsi, w mieście też.

      "Prof. Magdalena Środa, etyk i filozof:"

      taki z niej profesor jak z koziej częsci ciała trąba. Ciekawe kto jej ten
      tytuł dał nie bojąc się śmiesznosci.

      "Seriale pokazują marzenia."

      profesórko od siedmiu boleści: większość seriali tak robi. Jesli pokazuja
      pozytywy - to dobrze.

      "Księża to w większości ludzie niewykształceni, prości - czasem poczciwi"

      nie wiem gdzie się taki stwór jak profesoa ulungł, ale chyba nie na uczelni.
      Większośc ksiezy ma, droga profesórko - wyższe wykształcenie. Częstokroc nie
      byle jakie. I solidnie wypracowane, nie po uważaniu jak to było w twoim przypadku.

      "My jesteśmy stacją wielkomiejską i młodą."

      hehehehehe... wylazło szydło z worka: TVN - telewizją dla pryszczatych :)


      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: As Jest środa więc środa wydaliła opinię. IP: *.wroclaw.mm.pl 04.11.09, 18:07
      Najlepiej żeby księża w "Plebanii" gwałcili dzieci i robili sobie dobrze
      nawzajem. W każdym odcinku "na dobre i na złe" 90 procent odcinka to powinny
      być skrobanki. W "Ranczu" wszyscy powinni być pederastami, oczywiscie z
      księdzem na czele. W tedy środa będzie zadowolona z tvp, według jej poglądu na
      świat wtedy właśnie pokazana będzie prawda o rzeczywistości...no cóż, każdy
      żyje w takim środowisku jakie sobie wybierze bądź wykreuje wokół siebie. Jak
      środa żyje wśród pederastów, złodziei i zabójczyń dzieci to trzeba jej
      współczuć i wyjaśnić,że jednak świat nie jest taki zły, czasem po prostu warto
      wyjechać z warsiawki i zamiast na spotkanie lesbijek pojechać do normalnych ludzi.
    • Gość: takitam TVP: antena czy ambona IP: *.centertel.pl 04.11.09, 18:08
      a moze pokazac prawdziwe oblicze ksiezy.Kazdy ,kto zyje stąpając po
      tej ziemi wie ze ksieza w wiekszosci dalecy sa od prawdy ,ktorą
      głoszą .A kto mapada na banki,pamietacie niedowno taka informacje,a
      kto obmacuje dzieci na lekcjach religi ,a kto nie chce wykonac
      pochowku bo nie dostał pieniedzy,,,,itd,pragne aby taki film
      pokazano.Juz nie ma przeciez pierwszego mohera p.Szymalli
      • Gość: greg0,75 Re: TVP: antena czy ambona IP: *.ceramika.agh.edu.pl 04.11.09, 18:17
        > A kto mapada na banki,pamietacie niedowno taka informacje
        zauważ, że był to "biskup" wyznania własnego, osobiście utworzonego dla potrzeb przekrętów finansowych, nie zaś funkcjonariusz KK

        > kto obmacuje dzieci na lekcjach religi
        zazwyczaj mam nadzieję nikt, sporadycznie koledzy; przypadków że robią to księża nawet strona "poszkodowanych przez księży pedofilów" podaje tyle, że z łatwością można na palcach policzyć.

        I na koniec - poważnie nie widzieliście w serialach typu "Plebania" czy "Ojciec Mateusz" księży w roli negatywnych bohaterów - bo dziwnym zbiegiem okoliczności w tych kilku odcinkach które widziałem akurat się tacy trafiali...
    • polska_potega_swiatowa bo tutaj jest Polska a nie Izrael, USA, Holandia 04.11.09, 18:10
      No i dobrze ze w Polskiej TV pokazuja ksiezy katolickich w dobrym
      swietle, a nie tak jak wsciekle anty-katolickie lewicowe w
      opanowanej przez gejow i socjalistow media w Europe Zachodniej.

      A co pani redaktor oczekiwala? Ze TVP powinna byc mownica dla
      feministek, lezbijek gejow i wszelkiego rodzaju ateistow i liberalow?

      Nie, nie jest i dobrze. Jedz pani do Holandi tam pani bedzie czula
      sie dobrze jako feministka. Jedz pani do Izraela lub USA tam bedzie
      pani mogla pluc na Polske do woli.

      Nie podoba sie ci katolicka wiara, to wypad.
      • japico Re: Bo taki jest statystyczny ksiądz 04.11.09, 20:17
        Gość portalu: H napisał(a):

        > ale siejący nienawiść do księży bezbożnicy tacy jak np. Środa zrobią
        > wszystko aby to zniszczyć.
        ... a ktoś widział takiego statystycznego księdza? Wygląda na to, że TVP
        zabraknie pieniędzy na takie badziewie i będzie po sprawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka