Dodaj do ulubionych

Nadciąga trzeci wymiar

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 10:49
Mam wadę wzroku - jedno oko praktycznie nic nie widzi. Przez to nie działa u
mnie efekt 3D. Czy to oznacza, że za kilka lat nie będę mógł iść do kina na
żaden komercyjny film, bo będę widział tylko rozmazany obraz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Łowca lamerów Będziesz widział po prostu płasko IP: *.centertel.pl 07.11.09, 12:19
      Patrzenie to patrzenie, wszystko jedno czy patrzy się na otaczający nas świat,
      czy w kinie na film. Po prostu zdrowe oko zobaczy obraz przeznaczony dla niego,
      a oko chore nic nie zobaczy, więc obraz będzie płaski. Efekt 3D to drobne
      przesunięcie obrazu dla jednego oka względem obrazu dla drugiego oka, nic
      więcej. Proszę nie mylić tego z grafikami, które ogląda się robiąc zeza ;-) Ta
      technika szybko zepsułaby nam oczy.
      • vexo Re: Ten pan bredzi 08.11.09, 01:06
        Ciekawa teoria z tym "wysiadaniem mózgu", szkoda tylko że zupełnie niczym nie poparta. Przypuszczam, że podobne obawy niektórzy pewnie mieli także przy początkach kina/telewizji - w końcu wtedy gapienie się na ekran było jeszcze mniej naturalne. Sam (czasami z dziećmi) obejrzałem już kilka filmów w 3D, wielokrotnie dłuższych niż 5-10 min i jakoś nie zauważyłem żadnych problemów. Zarówno na początku jak i na końcu obraz fascynuje, jego realizm jest wyjątkowo duży. Ma się wrażenie uczestniczenia w akcji z filmu, a nie jedynie oglądania jej przez szybkę, z oddalenia jak to ma miejsce w 2D. W każdym razie polecam takie filmy, zwłaszcza jeśli ich treść jest równie porywająca co obraz.
      • erroid Re: Nadciąga trzeci wymiar 08.11.09, 05:29
        jak 3d sie upowszechni to pojawia sie systemy domowe a wraz z nimi piraty bluray
        3d ;) choc juz teraz mozna sobie zbudowac takie kino domowe to koszty sa duze i
        brakuje filmow 3d... tak czy owak zawsze z przyjemnoscia wybiore sie na seansik
        do kina od dzis juz jak najczesciej tylko w 3d bo jest to soczysta uczta dla
        moich oczu
        • ubiquitousghost88 seansik, soczysta uczta, 3D-kretynik bezmózgowy... 08.11.09, 18:52
          erroid napisał:

          > jak 3d sie upowszechni to pojawia sie systemy domowe a wraz z nimi piraty blura
          > y
          > 3d ;) choc juz teraz mozna sobie zbudowac takie kino domowe to koszty sa duze i
          > brakuje filmow 3d... tak czy owak zawsze z przyjemnoscia wybiore sie na seansik
          > do kina od dzis juz jak najczesciej tylko w 3d bo jest to soczysta uczta dla
          > moich oczu
    • Gość: Late Re: Nadciąga trzeci wymiar IP: *.globalconnect.pl 08.11.09, 08:44
      Dla ludzi z wadami wzroku to kino nie będzie za dobre. Zakładanie okularów na okulary też nienajlepszy pomysł. To samo z tymi, którzy mają skłonność do migren albo problemy z błędnikiem. Ból głowy i nudności jak w banku.
      Ciekawe też, co na temat tego 3D w rozdwajających widzenie okularkach powiedzą okuliści. W końcu bez okularków człowiek też widzi 3D, więc będzie miał 3D do kwadratu wszędzie wokół ekranu. Chyba że do okularków dołożą klapki na oczy, jak dla konia. I trudno będzie wydobywać popcorn z torebki.

    • Gość: qwerty Nadciąga trzeci wymiar IP: 89.73.203.* 08.11.09, 12:31
      3D to badziew - do oglądania potrzebne są okulary, które co chwila trzeba sobie poprawiać; szybko poruszające się obiekty na pierwszym planie są "rozjechane" (nieostre boki - z jednej strony czerwone, z drugiej niebieskie - być może o tym myślał Bagiński, mówiąc o dynamicznych ujęciach). Jak to już zostało powiedziane, taki efekt jest ujmujący przez 5-10 minut - potem tylko męczy. W każdym razie i ja, i moje dzieciaki rezygnujemy z filmów 3D na rzecz normalnych.
      Po co 3D? Faktycznie - bat na "piratów", ale tylko na jakiś czas. Skoro da się z 2D robić 3D, to i w drugą stronę się pewnie da. Dla mnie filmy 3D jednak po prostu nie istnieją - przestanę chodzić do kina i będę oglądać stare, dobre filmy PŁASKIE.
    • Gość: rotuA Rozstaw oczu a rozstaw kamer. IP: 217.153.73.* 08.11.09, 14:32
      Jaki jest standardowy rozstaw kamer przy kręceniu realistycznych
      (czyli nie animowanych) filmów 3D?
      Widziałem jeden taki film i wydawało mi się, żę ludzie na nim są
      troszę zbyt mali. Moja teoria jest taka, że to z powodu wąskiego
      rozstawu oczu. Różnica pomiędzy obrazem lewym i prawym jest większa
      niż ta do której jestem przyzwyczajony, a mój mózg lokalizuje obiekt
      oglądany jako bliższy (bo w naturze przy oglądaniu z bliskiej
      odleglości różnica L/P jest właśnie większa). Efekt: człowiek stoi
      bliżej, ale kątowo na ekranie nie jest większy - umiarkowany efekt
      krasnoludka. :)
      Czy ktoś mia podobne spostrzeżenia? (Dla osób o szerokim rozstawie
      oczu zapewne będzie odwrotnie.)
    • maruda.r Nadciąga trzeci wymiar 09.11.09, 07:07
      "To proste - jak człowiek ogląda dobrej jakości obraz 3D, to mówi sobie: Tak
      to powinno wyglądać! Obraz dwuwymiarowy jest nienaturalny!"

      *****************************

      I co z tego, że nienaturalny? To kwestia umowności przekazu. Brakujące
      elementy podpowiada wyobraźnia (o ile ją się posiada).

      Nie ma nic przeciwko rozwojowi technologii, podejrzewam jednak, że dość szybko
      nastąpi przesyt naturalnością.



      • ubiquitousghost88 Taka jakaś nienaturalna ta Mona Liza... 09.11.09, 11:38
        maruda.r napisał:

        > "To proste - jak człowiek ogląda dobrej jakości obraz 3D, to mówi sobie: Tak
        > to powinno wyglądać! Obraz dwuwymiarowy jest nienaturalny!"
        >
        > *****************************
        >
        > I co z tego, że nienaturalny? To kwestia umowności przekazu. Brakujące
        > elementy podpowiada wyobraźnia (o ile ją się posiada).
        >
        > Nie ma nic przeciwko rozwojowi technologii, podejrzewam jednak, że dość szybko
        > nastąpi przesyt naturalnością.
        >
        >
        >
    • stoerungsquelle Re: Nadciąga trzeci wymiar 09.11.09, 18:57
      a soczewki czy okulary nie pomoga?

      ---
      Yes, we can - możemy wypromować Polskę i czytanie, wzbudzić fale entuzjazmu
      większe od tych twilightowych! Przeczytaj "Lovefool" włoskiej autorki Amalii
      Angellinni
      www.scholar-online.pl/viewpage.php?page_id=126
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka