Big Brother, Pokemon, Dragon Ball GT, Zbuntowany Aniol vs. KULTURA

IP: *.teleton.pl 04.07.01, 07:42
Witam,

poniewaz przejrzalem wyniki dyskusji jaka odbyla
sie na forum po poscie zwiazanym z Wajda i jego
listem chcialem zwrocic Wasza uwage na pewien
problem. Dlaczego Wajda protestuje przeciw emisji
Amazonek - produkcji tak idiotycznej, pozbawionej
mysli przewodniej - a pomija trwajaca emisje
innych programow?

Reality shows sa przeznaczone do widza teoretycznie
doroslego, majacego dowod osobisty - przynajmniej ;-)
I jego wybor ogladania lub nie jest czesciowo swiadomy.

Jest jednak cala grupa programow, adresowanych do
mlodego widza, ktore skutecznie pieprza im mozgi.
Pokemon, Dragon Ball to tylko przyklady "anime",
ktora zupelnie odcina sie od naszej histori, kultury
i wychowuje pokolenie, dla ktorego przy k i e p s k i m
p o z i o m i e publicznej edukacji spuscizna kultury
europejskiej bedzie nieczytelna...

Jesli chodzi o regulacje dotyczace oferty programowej
skupilbym sie raczej na p r o g r a m a c h d l a d z i e c i
poniewaz to one wychowuja potencjalnych fanow BB (moze ten wniosek
jest troche zbyt wprost, bo zanim dorosna pojawia sie nowe
plagi ;-)

Kolejna grupa programow to programy w stylu 997, ktore czesto sa
wprost inspiracja i i n s t r u k t a z e m ponurych zbrodni.

Moze rowniez t a l k s h o w s, gdzie ludzie gadaja godzinami
i nic z tego nie wynika.

Sprzeciwmy sie tez za produkcjom z Ameryki Lacinskiej...

Pozniej wezmy sie za seanse bioenergoterapeutow (Nowak i in.)

Jak widac lista p o w a z n y c h problemow zwiazanych z pojawianiem
sie oferty programowej holdujacej najnizszym plebejskim gustom
jest dluga i reality shows to tylko czubek przyslowiowej gory lodowej.

Nie wiem tylko czy jest sens robic to u s t a w o w o. Mechanizmy wolnego rynku
powinny tu skutecznie zadzialac. Bo rzeczywiscie przy duzej ogladalnosci
wplywy z reklam wzrosna, ale tylko pozornie, bo jesli przed ekranem bedzie
skupial sie glownie slabo zarabiajacy, niedouczony motloch (lud;) to nikt
nie bedzie reklamowal tam samochodow czy drozszych dobr konsumpcyjnych
i skonczy sie na reklamie proszkow do prania lub Mac Donalds (to jest osobny
temat !!).

O ile sobie jednak przypominam wiele firm sponsoruje lub zleca emisje
reklam w czasie powazniejszych wydarzen kulturalnych (Konkurs Chopinowski).

Problem, chyba najwazniejszy, lezy w nastawieniu strzepkow pozostalej
polskiej inteligencji do warunkow gry rynkowej. Jako grupa spoleczna
o swiadomosci swego miejsca przez lata komunizmu skupiala sie ona
na ksztaltowaniu - wsrod osob odczuwajacych do niej przynaleznosc -
postaw. ktore po upadku komunizmu w '89 zepchnely ja na margines zycia
spolecznego. Takie postawy to :

- biernosc
- wewnetrzna emigracja
- niechec i pogarda dla zarabiania pieniedzy
- brak asymilacji czy nawet wzajemnych oddzialywan
pomiedzy kultura masowa a tzw. kultura wyzsza

Do tego dochoszla skutecznosc chlopskiego uporu, ktora
wielu obecnych biznesmenow podniosla do ich obecnej godnosci
wprost z rynsztoka lub szarej strefy.

Przez swoja biernosc i inercje inteligencja stracila szanse
na odegranie w III RP znaczacej roli w kierowaniu
glownym nurtem zycia spolecznego. Tej pozycji nie da sie odbudowac.

Dlatego moja propozycja brzmi. Jesli skupimy sie na wychowaniu mlodziezy.
Poprzez to, ze znajdziemy na to czas (pracujac mniej?) Wskazemy im
alternatywe wobec Dragon Ball i Pokemonow to moze jeszcze pojawi sie popyt
na slabo promowana, choc pewnie wartosciowa Sztuke.

Drugim wyjsciem byloby promowanie sztuki, ale na to trzeba zarobic
a KASE zarabia sie rzadko na rzeczach, ktore sie lubi... i kolko sie
zamyka.

pozdrowienia

CBL
    • Gość: an Re: Big Brother, Pokemon, Dragon Ball GT, Zbuntowany Aniol vs. KULTUR IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 19:02
      >Jest jednak cala grupa programow, adresowanych do
      >mlodego widza, ktore skutecznie pieprza im mozgi.
      >Pokemon, Dragon Ball to tylko przyklady "anime",
      >ktora zupelnie odcina sie od naszej histori, kultury
      >i wychowuje pokolenie, dla ktorego przy k i e p s k i m
      >p o z i o m i e publicznej edukacji spuscizna kultury
      >europejskiej bedzie nieczytelna...


      Nie odcina sie tylko w japonii czy w Azji kultura europejska obchodzi ich tak
      samo jak kultura japonska Polakow.Nie wiem o co masz pretensje czy u nas
      nawazuje sie do dorobku kultury azjatykiej o wiele starszej od europejskiej.
      Nie wiem co masz przeciwko anime ,ogladales kiedys takie filmy jak
      chocby "Ksiezniczka Mononoke",,to obejrzyj,tylko zaznaczam to nie jest film
      dysneya i trzeba troche pomyslec zeby go zrozumiec (tylko nie wiem czy
      potrafisz)
Pełna wersja