Gość: Tomek Kolejna proba GW IP: *.tampabay.rr.com 10.04.04, 16:19 Po raz kolejny GW oskarza "Pasje" on antysemityzm kiedy intencja filmu lezy zupelnie gdzie indziej. Za kazdym razem uzywaja innego komentatora i innego watku. Ten slepy upor jest doprawdy nuzacy. Dodajac do tego nawet czolowe naglowki antyamerykanskie robi zagladanie na te strony coraz wieksza strate czsu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konik Re: Kolejna proba GW IP: *.dialsprint.net 10.04.04, 17:36 Jestem wychowany w wieze i tradycji katolickiej, chociaz nie jestem czlowiekiem zbyt gleboko wiezacym czy pochlonietym religia. Oczywiscie obejzalem "Pasje" jak tylko kina opustoszaly troche z tlumow. Przypuszczam, ze moje odczucia bylu podobne do wiekszosci wrazliwych ludzi, plakalem,czulem sie bezsilny, wspolczulem, a nawet troche zaslablemi musialem oderwac wzrok od ekranu.... Ostatnim uczuciem, czy refleksja byl dla mnie antysemityzm!, prosemityzm czy jakikolwiek zreszta semityzm. Juz od 15 lat zyje w USA i z mojego doswiadczenie istnieje tylko jedno "bottom line" ( podstawowa linia ) PIENIADZE! w biznesie i zyciu Amerykanskim. W kazdym momencie kiedy uzyte jest slowo antysemityzm, holokaust, genocide,etc. ktos zarabia dolara... ja ta wypowiedza dolozylem pewnie dziesiec dolarow... Zwroccie uwage ile artykulow w tej gazecie jest prowokujacych dyskusje tego typu- czy wy naprawde myslicie, ze to jest przyjemne dla Michnika czy innych ? oczywiscie nie, dlaczego jest tylu prowokatorow tolerowanych, i na kazde zawolanie o kazdej poze dnia i nocy, Meerkat, Ogniem i mieczem, i inni, Dajemy sie prowokowac w te wszystkie dyskusje, inni nabijaja kiese, no i jeszcze pokazujemy Ameryce, ze "wyssalismy antysemityzm z mlekiem matki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andre Re: Kolejna proba GW IP: 212.244.246.* 12.04.04, 09:39 bardzo łatwo rozbudzic emocje,a niemożliwoscia jest opanowanie tych nadetych ksenofobi.jestem tolerancyjnym człowiekiem, a zdoswiiadczenia życiowego wiem ze w młodosci dałem sie zmanipulowac przez fanatyzm nie tylko religijny.najgorsze jest to ze te emocje rozbudzaja bardzo dorosli ludzie,wykorzystujac gorace głowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gruszka To nie jest Hollywooodzka produkcja! IP: *.client.comcast.net 10.04.04, 17:48 To nie jest Hollywooodzka produkcja! Hollywoodzcy producenci i studia odmowily zarowno finansowania tego filmu jak tez jego rozpowszechniania. Gibson sfinansowal film glownie z wlasnych pieniedzy, i od poczatku twierdzil ze nie interesujego sukcess komercjialny. Film mial byc w tylko po Aramejsku i Lacinie, bez podpisow i znacznie dluzszy. Juz dwa late temu prasa hollywoodzka nasmiewala sie i z filmu i z bankruta Gibsona. Nawiasem mowiac czy film jest dobry czy zly zalezy od politycznych pogladow ludzi go oceniajacych. Wiekszosc krytykow, oblewajacych film pomyjami wcale filmu nie widziala. Bardzo krytyczne artykuly i protesty bylay na lamach prasy juz ponad rok temu, gdy film byl jeszcze nie ukonczony. Tak wiec jesli masz lewicowe poglady to film jest do dupy i antysemicki i zapwene tez nie bedziesz go ogladal. Gruszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jastrzab Re: To nie jest Hollywooodzka produkcja! IP: *.arc.nasa.gov 12.04.04, 22:56 czywiscie masz racje. Tylko skrajny debil lub czloweik strasznie kiepsko poinformowany moze nazywac "Pasje" hollywoodzka produkcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prusak Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.04.04, 17:53 Przeczytałem tekst Domosławskiego z wielkim ździwieniem. Narzucanie "Pasji" Gibsona jakichkolwiek antysemickich intencji to kompletna bzdura. Lepiej niech więc autor GW dalej zajmie się stawianiem pomników rozmaitym watażkom z Ameryki Południowej. Też pisze androny, ale przynajmniej mniej się ośmiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prusak Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.04.04, 17:58 a jeszcze na marginesie; co mają znaczyć w tytule "Protokoły"? "Dowcipne" nawiązanie do słynnej publikacji Ochrany pt. "Protokoły Mędrców Syjonu?" Powinszować poczucia humoru, powinszować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonardo. Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: 80.55.195.* 10.04.04, 18:11 Wstyd sie przyznać ale zasnąłem na Pasji. Film nudny jak flaki w oleju. Znam filmy o Chrystusie i dla mnie to nic nowego. Historia jest opowiedziana niezrozumiale i mętnie. Sugestywnie dla mojej córki, która nie zna Biblii za dobrze. To jeden z dobrych filmów i nic nowego. Nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykly Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.dialup.online.no 10.04.04, 20:17 Dobrze, ze sie odezwales, bo bylem bardzo trzezwy!, powiedziales i nagle spiaczka mnie dopadla, dobranoc leonardo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.acn.waw.pl 10.04.04, 18:23 Wyborcza oczywiście musiała swoim czytelnikom wytłumaczyć czym jest Pasja Gibsona. Ten temat spędzał jej redaktorom sen z powiek od czasu, kiedy zapowiedziano wyświetlanie filmu w Polsce. Już w dniu premiery fachowcy z Gazety zamieścili mały instruktaż jak widzowie mają go ocenić. Połapali się na drugi dzień że przesadzili, po doskonałym liście Mazowieckiego, który zaapelował, żeby po prostu przestali zohydzać i dali nam to obejrzeć. Teraz redaktorzy Wyborczej poczekali miesiąc i dają odpór, według nich już można. No więc według mnie, panowie redaktorzy Wyborczej - nie można. W kwestiach choćby lekko zatrącających o problem żydowski - posłużę się tu popularnym zwrotem stylistycznym - wam po prostu mniej wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 18:34 Jeśli coś może wywołać antysemickie fobie, to właśnie takie głupoty, jakie wypisują dziennikarze-ignoranci. Jeśli ktoś pisze, że film nie jest zgodny w Biblią, to powinien zadać sobie minimum trudu i przeczytać np. cztery pieśni o słudze Pańskiem z Izajasza (zwłaszcza czwartą Iz 52,13 - 53,12). OK, szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.pkobp.pl 10.04.04, 18:35 Jak do tej pory to zauważyłem że "Pasja" owszem, budzi nienawiść, ale chyba tylko u jej przeciwników... bo szczerze mówiąc dawno tak stronniczego i opływającego jadem artykułu nie czytałem (nawet jak na standardy "Gazety Wyborczej"). Po prostu zlepek opinii wrogich filmowi, w który wpakowano może ze 2 zdania mu przychylne (chyba żeby sprawić wrażenie bezstronności: autorze, marnie Ci to wyszło). Po obejrzeniu filmu jakoś nie nachodzi mnie potrzeba podpalenia najbliższej synagogi, ale widać niektórych nachodzi potrzeba zrównania z ziemią wszystkich którzy mają choćby cień pozytywnych wrażeń wyniesionych z seansu... Smutne to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomy Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.am.lublin.pl 10.04.04, 18:36 Na Pasję szedłem przekonany po lekturze Gazety o jej antysemickim charakterze. Ja, syn żydożerczego narodu, bałem się swoich reakcji, bałem się czy we mnie nie drzemie jakiś antysemita. Mimo,że moja ś.p. Babcia uratowała w czasie wojny żydowską rodzinę, musiałem przecież wyssać nienawiść do narodu żydowskiego z mlekiem matki. Wyszedłem wstrząśnięty i pod ogromnym wrażeniem filmu. Jeśli ktoś mówi o antysemityźmioe tego filmu, niech mu Bóg wybaczy, bo nie wie co czyni. Najbardziej odrażającą postacią jest chrześcijanin - Judasz, niemiłosiernie źli są rzymscy żołdacy. A etniczna przynależność Kapłanów niezauważalna. Nie wolno jątrzyć takimi opiniami, nie wolno prowokować ludzkich emocji. Nie opowiadajcie, nie wmawiajcie ludziom, że są anysemitami, bo w końcu w to uwierzą, choćby z przekory. Nie wolno w tak prostacki sposób psuć dorobku dialogu naszych społezności. uszanować trzeba i odczucia katolików, z których większośc Pasją jest wstrząśnięta i głeboku umocniona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaudia Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 10.04.04, 19:01 Epatowanie przemocą w kwestii religijnej zawsze budzi emocje. Widziałam ten film i wiem , że wywołuje skrajne emocje.Byłam pod wrażeniem, lecz z czasem zaczęłam myśleć o tym co zobaczyłam troche inaczej.Nie jestem pewna, czy moze to poglębić moją wiarę,krwawe obrazy nie pasują do tego na czym sie wychowałam. Myślę, że pan Gibson przesadził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S.F. Kim oni są ... IP: *.lublin.mm.pl 10.04.04, 19:31 Niestety po angielsku www.jewwatch.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacio Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.04.04, 20:32 "Naprawdę nie da się oglądać "Pasji" Gibsona, myśleć ani rozmawiać o niej bez całego tego pozafilmowego kontekstu." proponuję autorowi aby pisząc komentarz do jakiegoś filmu nie zapomniał podkreślić kto z aktorów jest alkoholikiem, rozwiązłym typem, molestatorem, wariatem, narkomanem itp. bez tego nie da się bowiem oglądać filmu (szczególnie jeśli gra jakąś pozytywną postać) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzisław gudzowski Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.inet.polhost.pl 10.04.04, 20:41 ROZMOWA Z MOIMI SYNAMI W pewien wieczór, gdy wszystkie sprawy dnia codziennego zostały już z grubsza załatwione, zadałem pytanie Danielowi i Tytusowi pytanie,’’ Jak podobała się wam ‘’Pasja’’. Zaczęli mówić o tym jak ten film pobudza do refleksji nad posłannictwem Chrystusa. No właśnie, ale z tego filmu nie wynika, jakie jest posłannictwo Jezusa. Dokonano ekranizacji ostatnich dwunastu godzin z misji Naszego Pana, w tym to czasie Jezus na tym filmie jawi się nam jako silny duchowo i fizycznie mężczyzna, który musi przejść gehennę cierpień. Ma wszystko to przetrzymać i umrzeć. Gibson pokazuje z niezwykłym realizmem jak wielce Syn Boży musiał się zniżyć, aby udowodnić swoją miłość do swoich stworzeń. Ale przecież dramat Jezusa nie polegał na tym,że musi dać się zabić. Tu chodzi o coś więcej. Gdy czytamy dwunasty rozdział Apokalipsy św. Jana dowiadujemy się, że kiedyś wybuchła wojna w niebie. Część aniołów zbuntowała się przeciw Bogu i zaczęła wprowadzać swój własny system wartości, który okazał się być niedoskonały. Bóg temu się sprzeciwia. Nielojalni aniołowie znajdują swoją siedzibę na Ziemi, zamieszkałej przez Adama i Ewę. Z kolei, jak podaje Księga Rodzaju pierwsze istoty ludzkie zostały powiadomione o zaistniałej sytuacji a jednocześnie muszą przejść sprawdzian wierności Bogu, którym było drzewo poznania dobra i zła. Jak to się wszystko skończyło? Wiemy! W związku z tym, że Adam i Ewa nie zamierzali stać się zwolennikami szatana, a jednocześnie bali się Boga. Nasz Bóg ogłasza im swoją decyzję, którą znajdujemy w Księdze Rodzaju w 3 rozdziale i 15 wierszu – szatan poniesie klęskę,a rodzaj ludzki znowu stanie nieśmiertelny. Z dalszych ksiąg Pisma dowiadujemy się jak ma wyglądać Boży plan uwolnienia ludzkości od zła i uczynienia nas jeszcze raz doskonałymi stworzeniami Bożymi. Wymagał on, aby Stwórca umarł za swoje stworzenia, tak jak umiera człowiek. W tej sytuacji Bóg przyjmuje miano - Syn Człowieczy i realizuje część ziemską planu zbawienia. Dramat Jezusa polegał nie tylko na tym,że musiał przejść walkę z bólem fizycznym, lecz również na tym, że przechodził walkę duchową. Opuszczony przez Boga i Ludzi ma świadomość tego, o jaką stawkę tu chodzi. Zejście z krzyża spowodowałoby to,że wiarygodność Boża byłaby mocno nadszarpnięta. Oznaczałoby to zwycięstwo szatana. W tej sytuacji Bóg, aby utrzymać przy życiu swoje ideały musiałby bez uzasadnienia, w sposób arbitralny zniszczyć zbuntowanych czy też buntujących się aniołów, a pozostali służyliby Bóstwu ze strachu przed ich unicestwieniem. Nie byłoby również podstaw moralnych, aby nas usprawiedliwić i zwrócić nam utracone prawo do nieśmiertelności. Za takie ideały nikt jeszcze w Kosmosie nie umierał. Gdyby scenarzyście tego filmu udało się wprowadzić na tle cierpień Jezusa wprowadzić drugą narrację, narrację objaśniającą skąd się wzięło zło, w jaki sposób zostanie ono unicestwione, co otrzymają od Boga jego ludzcy sprzymierzeńcy, wtedy zasadnicza misja Jezusa zostałaby pokazana z całą ostrością. Stałaby się zrozumiała dla islamu i judaizmu oraz dla wyznawców innych religii. Takie są moje wrażenia, być może ktoś ma przeciwne poglądy lub chciałby coś dodać, to proszę mi o tym napisać na mój e – mail : gudzoby@interia.pl lub na mój adres pocztowy: Orzechowa 111m.19 50- 540 Wrocław Zdzisław Gudzowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hary Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.pol / *.pol-net.com.pl 10.04.04, 20:42 Obejrzałem życiu chyba około 3000-4000 filmów w swym przeszło 60-cio letnim życiu. "Pasję" oglądałem w ubiegłym tygodniu - celowo chciałem przed Wielkim Tygodniem. Jestem realistą i takim któremu trzeba przebaczyć nie raz a ewangeliczne "77 razy". Dziękuję Gibsonowi za dzieło które stworzył. Był moment na filmie na początku biczowania Chrystusa gdy zadałem sobie pytanie czemu tyle okrucieństwa? Ale im dłużej to trwało,tym głębiej do mnie docierała treść Ewangelii. I nie żadne ludystyczne, czy masochistyczne żądze kierowały mym wzrokiem i umysłem. Docierał do mnie w miarę upływu czasu i narastania bestialstwa oprawców sens ofiary za czyny wszystkich ludzi. Tak długa scena biczowania była konieczna aby dotrzeć do mózgu skażonego okropnościami naszych czasów. Gdyby to trwało krócej chyba nie było by efektu że nie płakałem, a łzy same leciały, już poza decyzją rozumu. Tu tkwi tajemnica dzieła Gibsona. Dalsze sceny drogi na Golgotę to dojście do "Wykonało się". Znam uwarunkowania polityczne i gospodarcze czasów gdy dzieje się akcja i świadom jestem działania ówczesnych Żydowskich władz Jerozolimy i decyzji Piłata( a kogo Gibson miał pokazać: Wikingów, Babilończyków, albo Marsjan?). Ale w żadnym czasie przed filmem i po filmie nie myślałem kategoriami antysemityzmu. Nawet okrzepnięcie "GW" i dobieranie w swe szeregi dziennikarskie osób którym można byłoby zarzucić zakamuflowane Konstytucyjne przestępstwo wzniecania niepokojów społecznych i religijnych w Polsce nie zburzyło we mnie postawy szanującej naszych Starszych Braci w wierze. Komentowany artykuł również tego nie uczyni, co najwyżej utwali we mnie uczucie, że niektórym osobom bardzo mocno zależy aby stworzyć wrażenie, że Polacy to naród który "nienawiść wyssał z mlekiem matek". Myślę, że robi to z chciwości (wierszówka) i jest tylko -aż podłą kreaturą. Ale jeśli Redakcja nie odcina się od tego? To jakie pytanie można zadać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 21:03 jeśli wasza konkluzja artykułu o "Pasji" jest taka jak w rozdziale pt. Ludzie lubią się gapić - prymitywna do granic absurdu, to panowie "niechrześcijanie", ta opinia może nas tylko dzielić ... a to przykre ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tst Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 21:06 taka meta-uwaga: jak na forum GW to dyskusja ma zaskakująco wysoki poziom kulturalny i merytoryczny - jestem pod wrażeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jpl Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.04.04, 00:48 Faktycznie - spodziewałem się wymiany inwektyw, bo temat gorący, a tu dużo b.ciekawych głosów! Przeważnie nie da się dobrnąć do końca dyskusji ze względu na zalew prymitywu, a tym razem - nad wyraz interesująca dyskusja. To co razi najbardziej - to tytuł artykułu Domosławskiego. Po prostu haniebny i trudno będzie Wyborczej zmyć taką plamę. Skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Testep Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.net / 212.160.158.* 10.04.04, 21:07 Pan Domosławski powtarza za Stanisławem Krajewskim: "Jak czuliby się katolicy, ci, którzy są uczuciowo związani z historią Kościoła, gdyby jacyś husyci (...) zrobili film o śmierci Husa przedstawiający ojców soborowych jako bezwzględnych okrutników, którzy podstępnie Husa chwytają, oskarżają o herezję i w wyniku rozprawy skazują na stos? ". Otóż ja, katolik, może nawet klerykał, do liczby kilku filmów, które uważam za najlepsze w historii kina (jest wśród nich oczywiście "Pasja" Mela Gibsona, a jakże!) zaliczam "Misję", film właśnie coś takiego pokazujący: religijnych "funkcyjnych" Kościoła Katolickiego (mojego Kościoła), którzy są cynicznymi politykami a nie przywódcami duchowymi. W filmie (i w rzeczywistości) skazują oni na okrutny los niewinnych ludzi, którzy Kościołowi zaufali (o coś podobnego chodzi w krytykowanym przez Krajewskiego wątku "Pasji"). Pokazane to jest bardzo ekspresyjnie, emcjonalnie. No i ... ja katolik, może nawet klerykał, odbieram ten film bardzo dobrze! Emocjonalnie, ale swoich emocji (bardzo negatywnych, rzecz jasna) nie kieruję przeciwko reżyserowi! Potępiam sportretowanych przez niego sukinsynów, hierarchów mojego Kościoła. Wiem, że tacy bywali i wcale mi to nie przeszkadza być gorliwym katolikiem, może nawet klerykałem. Dlaczego Krajewskiego (i Domosławskiego) nie stać na podobną postawę w stosunku do Gibsona i części członków Sanhedrynu z I wieku ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawcy Ewangeli! Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.interprojekt.pl / *.interprojekt.pl 10.04.04, 21:10 Zastanawia,dlaczego wśród Zydów "przyjacielsko" nastawionych do chrześcijaństwa,jest tylu wybitnych znawców Nowego Testamentu,mądrzejszych nawet od Papieża?.Natomiast wśród wstrętnych antysemitów ,jednostki znają Talmud i zawartą w nim miłość do "gojow",(zwierząt które staneły na tylnych łapach,którego zabicie,oszukanie, nie jest grzechem dla "ludzi",itp.).Przecież najłatwiej zwalczać coś co się dobrze poznało.Oj głupie te wstrętne antysemity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 11.04.04, 17:41 Istotnie, sam tytuł który ma się kojarzyć z "Protokołami Mędrców Syjonu" dyskwalifikuje moralnie autora artykułu.Zatem,ponieważ intencja została tak jasno podana,dyskusja nt. artykułu nie ma sensu. Autorytety znowu pokazały,że "nie jest im wszystko jedno". Odpowiedz Link Zgłoś
paberg Kto to jest antysemita? 10.04.04, 21:12 Dawniej antysemitą był ten, kto nie lubił Żydów. Dzisiaj antysemitą jest ten, kogo nie lubią Żydzi. Szkoda, że Domosławski bez mydełka wpisał się w ten schemat rozumowania. Znowu "Wybiórcza" i inne słuszniejsze media zaczynają swoją nagonkę, choć myślałem, że już troche sobie odpuściły. Panie Domosławski, jeśli na poważnie stawia Pan tezę, że jeden film może "przekreślić" kilka wieków rozwoju myśli teologicznej Kościoła, to najzwyczajniej robi Pan z siebie durnia, lub próbuje Pan robić durnia z czytelników. Ja rozumiem, że właściciele Agory mogą nieco naciskać, a starsi bracia wciąż zmagają się z tematem "Pasji", ale niechże Pan będzie poważny i nie stawia przygłupawych tez. Widzał Pan jakies pogromy po filmie? Może odrodziła się Święta Inkwizycja, która teraz będzie palić żydów na stosach za bogobójstwo? Tak ładnie Pan zaczął, stwierdzając np., że krytycy filmu zaprzeczali sobie wzajemnie - jedni mówili o zbytniej dosłowności przekazu Ewangelii, drudzy, że wręcz przeciwnie, stawiali zarzut niedosłowności. Plus dla Pana także za liczne cytaty różnych opinii. Niestety, zakończenie musiało być już poprawnie politycznie (pardon: poprawnie teologiczne). Poprawne, czyli zgodne z opinią starszych braci w wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.gdynia.multicon.pl 10.04.04, 21:20 Tyle wysiłku, chyba wiele lat nauki, studiów, po to, żeby napisać tak nędzny artykuł. Można tylko współczuć autorowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Mel Gibson jako reżyser - wielkie nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 21:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel, Zurich Re: Mel Gibson jako reżyser - wielkie nieporozumi IP: *.243.203.62.cust.bluewin.ch 10.04.04, 23:35 Cuz moze Twoim zdaniem moze jest gorszym rezyserem od Ciebie..., ale obiektywnie patrzac to on wyrezyserowal najbardziej kasowy film w dziejach kina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Testep Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.net / 212.160.158.* 10.04.04, 21:41 Widziałem "Pasję" i pewno dlatego nie mogę zrozumieć jak można ten film oskarżać o antysemityzm. Taką opinię wypowiadało tu już wielu i głosu bym nie zabierał gdyby nie to, że jak dotąd w dyskusji nikt nie zauważył, że film Gibsona zawiera wątki anty antysemickie. Nie wiem jak można było je przeoczyć. Są one oczywiste i - trudno w to wątpić - ewidentnie zamierzone. Według Gibsona oprawcy Jezusa tak okrutnie się nad Nim znęcali, tyle okazywali mu nienawiści i pogardy, bo byli antysemitami. Widzieli w nim nienawistnego Żyda. Wielokrotnie to w filmie demonstrują. Podobnie jest w scenie z Szymonem Cyrenejczykiem (to: "Ty Żydzie!") i w wielu innych (jak mi się wydaje, film przeżyłem zbyt emocjonalnie by pamiętać szczegóły, ale co najmniej takie odniosłem wrażenie, a przecież w kinie właśnie chodzi o wrażenie widza). I jeszcze ... To prawda, że akcja filmu rozgrywa się w starożytnej Judei i (jak to podkreślają zwolennicy, a czego nie chcą widzieć krytycy filmu) większość postaci to Żydzi. Jednak jest też w nim i sporo Rzymian. Żydzi są różni: dobrzy i źli. Rzymianie wyłącznie źli, poza jednym, odosobnionym wyjątkiem żony Piłata. Nieźle jak na film "antysemicki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goj Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.ne.client2.attbi.com 10.04.04, 22:34 Gdyby przyjąć poetykę Artura Domosławskiego należałoby oskarżyć Pianistę Polańskiego o antygoizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar Tylko Holocaust IP: *.otenet.gr 10.04.04, 22:04 Jestem ateista. Ale tych atakow zydostwa na wszystko co nie zydowskie w europie mam dosc.Jedyne co powinnismy pamietac to Holocaust (tylko zydzi zgineli w obozach..........) i pogromy. Wlasnie to dzieki chrzesciajanskiej europejskiej tolerancji jeszcze istnieja. Zadza krajem, czytamy ich gazety;moze troche tolerancji dla chrzescijan i polski ktora doja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu44 Tak nie bylo - gdyz nie moglo byc! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.04.04, 22:05 Zaden tyran nie bedzie sie bawil w sady gdy tysiace sympatykow obwinionego stoi za Nim murem, tutaj dokanano skrytobujczego mordu, zanim sie ktokolwiek zorientowal. Pamietajmy, ze na spotkanie z Jezusem przychodzilo kilkadziesiat tysiecy ludzi, aby Go zobaczyc, ludzie musieli wdrapywac sie na drzewa i budynki. W tej sytuacji przeprowadzenie sadu nad Jezusem, byloby po prostu glupota polityczna i niebezpieczne dla okupanta. A jak to zrobili? trzeba zapytac gen. Kiszczaka i generalow SB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Pana Artura Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.bnet.pl / 217.97.249.* 10.04.04, 22:24 Po co powstała "Pasja"? A może po to, aby Pan Artur Domosławski mógł napisać swoje "Protokoły...". Panie Arturze Domosławski, czy tytuł Pana artykułu "Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję"" ma nawiązywać i zrównywać w swojej zawartości film do osławionych "Protokołów Mędrców Syjonu"? Odnoszę wrażenie, że tak, że myślał Pan że w ten sposób i tym artykułem zdyskredytuje Pan "Pasję". Czy o to Panu chodziło? Nie uda się to Panu, przepraszam, ale Gibsonowi Pan nie dorówna. Odpowiedz Link Zgłoś