Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję"

    • Gość: jarek4 Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.wset.edu.pl 12.04.04, 08:17
      moim zdaniem ten film szerzy antysemityzm, wnioskuje nie po tym co zobaczylem
      ale po reakcjach ludzi!na filmie bylem ze znajomymmi i po skonczeniu projekcji
      z ich ust padly najwieksze glupoty jakie slyszalem typu "nie dziwie sie
      hitlerowi ze ich mordowal"!! dwie godziny biczowania zmienilo ich podejscie do
      ludzi nie majaacych nic wspolnego z wydarzeniami sprzed 2000 lat w ten sposob,
      ze gdyby mogli zrobiliby maly pogrom!

      a teraz pomysł dla Gibsonika !!!! niech nakreci film o wyprawach krzyzowych/!!!
      co w imie krzyza zabijano normalnych ludzi tylko nie wierzacych w naszego Boga?
      no i co jaka to roznica? zadna!!! religie i niestety katolicka z zalozenia sa
      glupie i splamione krwią!! nie jestesmy lepsi od zydów!! wszyscy sa podobni!!
      • Gość: Kajetan Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 12.04.04, 16:06
        Gość portalu: jarek4 napisał(a):

        [...]
        > nie jestesmy lepsi od zydów!! wszyscy sa podobni!!


        W przeciwieństwie do premiera, Ty... skończyłeś dobrze.

        Moja rada: Zmień znajomych !!
        • Gość: jastrzab Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.arc.nasa.gov 12.04.04, 22:32
          > Moja rada: Zmień znajomych !!

          Bardzo dobra rada. Niech facet uwaza z kim i na jaki film chodzi ...

          I moja rada dla jarka4 - sam nakrec film jaki ci sie podoba - nawet taki o
          wyprawach krzyzowych.
    • Gość: H**KK Pranie mózgu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.04, 08:32
      Typowe dla sekty pranie mózgu to: Pokazać najbardziej przerażające sceny jakby
      z filmów hard-porno-sadyzm. Pokazać dużo krwi, śmierć, najlepiej zakrwawione
      członki w kontekscie śmierci. Najlepsze byłoby krojenie nożem żywego człowieka
      który nie może się bronić. I tryskające gejzery krwi. I na przykład wielki
      krzyk, [choć opanowany bo to musi wyglądać na poświęcenie się] : Wybaczam Ci
      bo wierzę!. Wierzę w Ciebie krasnoludku ! Bo należy w ten kontekst jakąś
      sentymentalną bzdurę wpleść.
      Takimi okropnymi scenami faszerowali małe dzieci w szkołach kiedy czarni doszli
      do władzy szkolnej. Nie pytając rodziców o zdanie [jak w moim przypadku].
      Dzieci często uciekały w szoku po obejrzeniu masakrowanych ciał [sławny film
      krzyk, który służył pokazywaniu na religiach między innymi -dzieciom
      rozkawałkowywanie płodu i pokazywaniu zakrwawionych fragmentów !!!!!]. W
      przypadku z którym się spotkałem za uciekającymi przed okropnymi scenami z
      filmu dziewczynkami , przerażonymi dziewczynkami wyleciała katechetka
      krzycząc : Wracać natychmiast na lekcję bo poobniżam oceny !
      Tak się zdobywa wiernych !
      • Gość: Kajetan Re: Pranie mózgu IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 12.04.04, 16:00
        Gość portalu: H**KK napisał(a):

        > W
        > przypadku z którym się spotkałem za uciekającymi przed okropnymi scenami z
        > filmu dziewczynkami , przerażonymi dziewczynkami wyleciała katechetka
        > krzycząc : Wracać natychmiast na lekcję bo poobniżam oceny !


        Ty jednak nie dałeś się sterroryzować ocenami i katechetce uciekłeś.
      • Gość: Hary Re: Pranie mózgu IP: *.pol-net.com.pl 12.04.04, 19:35
        Jarek4 = H**KK = Domosławski = $$$$$$ (judaszowskie).
    • Gość: jan Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: 217.11.133.* 12.04.04, 08:38
      Żałosna manipulacja wyborczj, kolejny dowód na zaslepienie strachem przed
      odrobiną prawdy.
    • Gość: Roman Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 12.04.04, 09:35
      żydowskiej gazecie nie podoba się "Pasja"??? Hę???
    • Gość: Stańczyk Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 11:06
      Czy ból, umieranie, choroba nowotworowa i zwiazane z nim cierpienie są czy nie?
      Bo mam wrażenie, że Pan Artur Domasławski nie zauważa tego, że codziennie
      cierpimy. Cierpimy w wypadkach samochodowych, cierpimy zdrady, utratę pracy,
      głód, brak środków na kształcenie, cierpię ja, rodzina, znajomi, nieznajomi.
      Wielu odnajduje pogodzenie z tymi faktami w chrześcijanstwie i siłę do
      przetrwania i czasem nawet konkretną pomoc. Krzyż jest faktem. Pierwszy raz
      słyszę i czytam, że Kościół Katolicki przestał sie koncentrować na cierpieniu.
      w każdym Kościele jest Droga Krzyżowa. Widziałem ten film i uważam go za
      arcydzielo do którego wraca się w myślach. A już w czasie oglądania myślałem ,
      że mogło to się zdażyć wszędzie, bo wszędzie człowiek głoszący miłość, prawdę
      jest niewygodny i zagraża. Nie jestem filosemitem, ale widzę tu tylko konflikt
      władzy. I ta genialnie prowadzona postać szatana...
      A Pan pisał artykuł z potrzeby serca czy na zamówienie? Mam odczucie,
      że "Gazeta" przyjęła linię "makabryczne reality show" i do upadłego go broni.
      Przy okazji dziękuję za wywiad z Maią Morgestern, poglądy i recenzje
      prowadzącego rozmowę Pawła Elisa nie interesują mnie i psuły lekturę. A czyje
      to zdanie , że rola Maryi to jedyna wybitna rola w tej produkcji? Też owego
      Elisa, no cóż, nie jest to wybitna robota dziennikarska...
    • Gość: SS Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.04, 16:35
      Co za belkot! Cala ta gazeta koszerna to jeden wielki zydowski belkot.
    • Gość: AndrzejM Ja, jako ateista... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.04.04, 18:41
      Cala wrzawa z antysemityzmem nie ma sensu. Jak zwykle wiekszosc ludzi nie
      dostrzega napisu na scianie...
      Film ten jest wezwaniem do powrotu chrzescijanstwa, jako prawdziwej religii, z
      krwi i kosci. Religii, ktora jest obecna w codziennym zyciu, ktora boli
      fizycznie i duchowo, wymaga cierpien i poswiecen - czyli tego wszystkiego, czym
      chrzescijanstwo juz dawno nie jest. Chrzescijanstwo musi wrocic do swych zrodel
      poniewaz w przeciwnym wypadku zostanie calkowicie zalane przez Islam - te
      prezna, ofensywna religie. Tu jest prawdziwy problem, a nie rozstrzasanie, czy
      film (to jest Nowy Testament) jest antysemicki, czy nie.
      Z ateistycznym pozdrowieniem,
    • Gość: tom Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.qc.sympatico.ca 12.04.04, 22:51
      Jednak to Jezusa zwycieza ,nawet na krzyzu i tego sie obawiacie redaktorze.
    • Gość: lange Re: he? IP: *.internode.on.net.au 13.04.04, 01:26
      ???
    • Gość: Ewa Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 08:30
      W takim razie co powiesz na tę papkę szmirowatych filmów, którymi w porze
      największej oglądalności (czyt. kiedy dzieci nie śpią) raczy nas telewizja? Coś
      cię boli, tylko nie potrafisz określić, co dokładnie i wymyślasz.Oglądałam
      Pasję i nie uważam, żeby jakaś scena w tym filmie była przesadzona czy
      niepotrzebna. Widziałaś (eś) "Szeregowca Ryana"? Jeśli nie, to zanim zobaczysz,
      że twoje dziecko chce ten film obejrzeć, obejrzyj najpierw ty. To tylko
      przykład, takich krwiożerczych filmów jest dużo więcej i ciekawe, że mało który
      wzbudza tyle skrajnych emocji. Problem chyba w tym, że wielkie dzieła są
      skazane na takie właśnie skrajne opinie. Media dodatkowo narzucają zarówno
      sposób myślenia zarówno o dziele jak i autorach i nierzadko mają głos
      decydujący w kwestii: warto czy nie warto. No ale skoro już tyle się o tym
      filmie mówi, to znaczy,każdy w jakiś sposób go odebrał i pozostawił
      ślad.Pytanie tylko: czego się w takich jak Pasja filmach szuka?
    • maaax ALE _TYTUŁ: Domosławski sugeruje wprost jakieś 13.04.04, 10:23
      pokrewienstwo filmu z "Protokołami Medrców Syjonu". I w tym zawiera sie jego
      stanowsiko; nawet gdy przytacza- co nie jest czeste- opinie zwolenników filmu.
      Panie Domosławski- to nie Eskimosi, mieszkańcy Fidzi, nie ludzie z Hamasu, ani
      lefebrysci tylko ŻYDZI zabili Chrystusa!!!!!
      Gibson zreszta -pod naciskiem Jewish lobby- wyciął-a szkoda- zawarte w
      Ewangelii zdanie wypowiedziane przez żydowskich przywodców:"krew Jego na nas i
      dzieci nasze".
      Opinie katolików potepiajace film reprezentuja zdecydowana mniejszosc wyznawców
      naszej religii. Coz tam jakis ks. Boniecki czy Pawlikowski- wobec Stolicy
      Świetej? Katoliccy krytycy raz jeszcze pokazali, ze zamiast wiernosci Prawdzie
      i Jezusowi bardziej im zalezy na przypodobonaiu sie mediom i Żydom.
    • Gość: a psik Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.zrpa.com 13.04.04, 15:44
      >Są jednak i inne - niepokojące - sondaże, wedle których co czwarty (!)
      Amerykanin uważa, że Żydzi są za śmierć Jezusa odpowiedzialni.<

      czy moze szanowny autor dla zwyklej dziennikarskiej rzetelnosci poda zrodla
      tych sondazy jezeli nieco wyzej przytacza inny sondaz podajac jego zrodlo....
    • Gość: obserwator Co to jest antysemityzm, panie Domosławski ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 19:00
      Zwracam się do Pana,autorytetu i arbitra w tych sprawach z następującym
      pytaniem:
      Nie podoba mi się jak gra Maccabi Tel Aviv, izraelskie dziewczyny są brzydkie,
      pistolet UZI jest gorszy od AK 47 i PM 63, nie lubię wódki koszernej, a kuchnia
      żydowska to ohyda. Czy ja już jestem antysemitą ?
      • Gość: |v|rowa Re: Co to jest antysemityzm, panie Domosławski ? IP: 134.174.110.* 14.04.04, 01:03
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Zwracam się do Pana,autorytetu i arbitra w tych sprawach z następującym
        > pytaniem:
        > Nie podoba mi się jak gra Maccabi Tel Aviv, izraelskie dziewczyny są brzydkie,
        > pistolet UZI jest gorszy od AK 47 i PM 63, nie lubię wódki koszernej, a kuchnia
        >
        > żydowska to ohyda. Czy ja już jestem antysemitą ?

        Nie, ale nie masz podly gust - zwlaszcza do dziewczyn, wodki i jedzenia. Na
        futbolu(?) i broni sie nie znam, wiec sie nie wypowiadam. :P
    • Gość: Beata Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 08:30
      W Wielki Czwartek ukazał się w Rzeczpospolitej bardzo dobry artykuł Piotra
      Zaremby pt. "Pozwólce oglądać Pasję". Wszystkich zainteresowanych odsyłam do
      archiwum ww dziennika. Zwłaszcza tych krytykujących w niewybredny sposób ten
      film. Porównajcie sobie styl pisarski Pana Zaremby i pana Domosławskiego -
      zorientujecie się, jakie poglądy nt dzieła Gibsona reprezentują obie gazety
      (choć p. Zaremba na co dzień jest pracownikiem Newsweeka). Naprawdę polecam i
      pozdrawiam zwolenników Pasji.
      • Gość: gość Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 15.04.04, 19:07
        Czytałem. Artykuł Zaremby powiela tezę Tadeusza Mazowieckiego, a mianowicie
        upomina się, by nie przeszkadzano w oglądaniu "Pasji" Gibsona wypominaniem
        filmowi jego (rzekomych czy też prawdziwych) wad. A jednak "Pasja" jest
        filmem: z budżetem, aktorami, reklamami, przy tym wyświetlanym w kinach, a nie
        w kościołach. Film ten domaga się wręcz, by o nim mówiono i Zaremba pewnie
        narzekałby, gdyby o "Pasji" media milczały. Ale skoro rzecz tyczy tematyki
        pasyjnej, to źle mówić też nie wypada... Hołdując takim zasadom należałoby też
        z aprobatą pisać o każdym kiczowatym monidle czy paskudnej świątyni. Tymczasem
        jest wiele powodów, by o "Pasji" Gibsona pisać krytycznie, nawet bez cokolwiek
        naciąganego wątku antysemickiego. Parę własnych zastrzeżeń dopisałem w tej
        dyskusji gdzieś około pozycji 160. (nie chcę się powtarzać). W tekście
        Domosławskiego najbardziej drażniący jest tytuł, ale akurat to jest
        dla "Wyborczej" typowe - podejrzewam, że mają jakiegoś specjalistę od
        krzykliwych i bzdurnych nagłowków.
        • Gość: jastrzab Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.arc.nasa.gov 16.04.04, 02:10
          dobrze piszesz. Milo posluchac kogos kto rzeczowo potrafi dyskutowac.
          Przeczytalem tez twoj poprzedni post.

          Filmu nie widzialem jeszcze. Ale mam zamiar wkrotce. Piszesz o "przerysowaniu"
          charakterow. Byc moze to jest prawda. To byc moze jest jak z Bitwa pod
          Grunwaldem Matejki. Sztuka przez duze "S" to ten obraz nie jest (tak
          przynajmniej mi mowili ci co sie znaja na malarstwie), z historyczna scisloscia
          pewnie tez na bakier (watpie aby 20+ rycerzy bylo na 100 metrach kwadratowych)
          ale jest to obraz o ktorym sie mowi i wycieczki go z podziwem ogladaja ....
    • Gość: qwerty Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 09:59
      Pan Domosławski postawił się w roli belfra, który będzie tłumaczył widzom co
      też naprawdę zobaczyli w kinie. Jak rozumiem osoby, którym film
      dostarczył "autentycznych przeżyć" nie dojrzały do samodzielnego oceniania tego
      obrazu. Osobiście czuję się jakbym znowu wylądował w szkole podstawowej a pani
      polonistka będzie mi tłumaczyła co poeta miał na myśli. Panie Domosławski niech
      Pan nie obraża inteligencji widzów!!! Bo ja wiem co widziałem, ale w
      przeciwieństwie do Pana nie mam zamiaru nikogo przekonywać do swoich racji, ani
      też nikomu nie będę tłumaczył na swoją modłę co też widziałem.
    • Gość: Jarek Re: Protokoły Mela Gibsona - spór o "Pasję" IP: 67.131.131.* 15.04.04, 21:53
      To jest niewatpliwie najbardziej dyskutowany film jaki sie pojawil ostatnimi
      czasy. Spieranie sie o kwestie antysemityskosci filmu jest zupelnie bezsensu,
      jak rowniez wszelkie obawy z tym zwiazane. Jezeli znaczna ilosc widzow po
      obejrzeniu tego filmu stwierdza, ze nie uderza on w Zydow i ze po obejrzeniu
      jego nie narosly w pytanej osobie jakiekolwiek nastroje antysemickie, to po co
      dalsze dyskusje? Jezeli po obejrzeniu tego filmu przez miliony ludzi ich
      stosunek do Zydow sie nie zmienil ale pozostal taki sam lub wrecz zlagodnial,
      to po co dalsze dyskuje? Zdaniem wielu film ten prezentuje prawdziwe dzielo
      artystyczne. Widz sam czuje sie swiadkiem zdarzenia jakie mialo miejsce prawie
      2000 lat temu, przezywa meke z innymi, laczy sie w bolu. W tym filmie nie ma
      miejsca ani nie ma czasu na myslenie "Zydzi, co za bestie, zabili nam
      Mesjasza". Cala uwaga skupiona jest na Nim, na naszym Zbawicielu ktory tak
      bardzo sie dla nas poswiecil... A Zydzi w filmie? Owszem, pokrzykuja sobie, ale
      co z tego, byli przeciez i tacy ktorzy Go bronili, jak to bywa na rozprawach sa
      oskarzyciele i sa obroncy. W oczach arcykaplanow Jezus byl "bluznierca", no coz
      najwidoczniej nie przekonywaly ich cuda jakich On dokonywal, lub specjalnie
      unikali sytuacji kiedy Jezus je dokonywal, zeby w Niego nie uwiezyc, bo czyz w
      takiej sytuacji jezeli wokol Niego bylo takie poruszenie, ze potrafil On
      zjednywac sobie cale tlumy, nie mogli wyslac kogos na zbadanie sytuacji? Moze
      to akurat nie bylo w gescie ich kultury, tego nie wiem. Ludzie w tamtych
      czasach tez napewno zupelnie inaczej mysleli jak my wspolczesni, dlatego to
      jest kolejny powod ze dyskuje moga nie miec sensu, poniewaz moga one toczyc sie
      w nieskonczonosc i strony nie dojda do wspolnego mianownika.
    • no-suprises To film do przeżycia 16.04.04, 20:31
      Ogładając ten film, myślałam o żydach gładzonych przez hitlerowców, bestialsko
      katowanych przez SB akowcach, dręczonych dziś i podpalanych bezdomnych. Dla nas
      umarł. I czy coś się w nas zmieniło?
      Piękny film, głęboki i ważny. Dobrze, że powstał. I choć bałam się iść na
      niego, a następnego dnia w pracy miałam jeszcze zapuchnięte oczy - cieszę się ,
      że widziałam. Żaden artykuł ani "ałtotyted" tego nie zmieni.
      To, co przeżywany jest nasze.
      Pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja