Sprzedany przed wojną?

IP: 213.25.164.* 16.05.04, 20:08
nie rozumie..., to znaczy że sprzedali kradziony obraz....? Czy wkońcu jest
legalny???:| Nooo bo jak nielegalny to pewnie będzie mógł wrócić do MN w
Wawie:D:D:D:D
    • Gość: *** Re: Sprzedany przed wojną? IP: *.espol.com.pl 17.05.04, 10:06
      80% Polakow nie rozumie czytanych przez siebie tekstow !!!!!!!!!
    • Gość: Czytelnik Duzo krzyku o nic IP: 195.94.214.* 17.05.04, 15:42
      Okazuje sie wlasciciel ma racje, a cala nagonka na niego jest dosc
      nieprzyjemna. Sugerowano, ze jego ojciec bezprawnie przejal dzielo od Zydow,
      wykorzystujac hitlerowskie przesladowania, a tymczasem ten zasluzyl sie ratujac
      im zycie. Dlaczego nie ujawnial sie po wojnie? Chyba wszyscy wiedza co w PRL
      dzialo sie z ludzmi zasluzonymi przed wojna: odbieranie majatkow, wtracanie do
      wiezien. Lepiej bylo sie nie chwalic, ze ma sie cos co moze zainteresowac
      jakiegos partyjnego kacyka. Dlaczego Lorentz, bedac dyrektorem Muzeum
      Narodowego, nie wykreslil "Chlopca.." z rejestru dziel zaginionych? Musialby
      wskazac jego miejsce pobytu, a tym samym wydac owczesnego jego wlasciciela, z
      ktorym sie znal. Narazilby go w ten sposob na represje i szykany ze strony
      partyjnego reziumu. Wiedzial, ze obraz jest bezpieczny w tamtych rekach. Takie
      honorowe postepowanie Lorentz'a jest chyba dzis obce wiekszosci narodu. Slowo
      honoru zatracilo swoja wartosc. Mam wrazenie, ze licza sie tylko pieniadze, a
      ludzie staja sie pozbawieni wszelkich zasad. Mamy swego rodzaju powrot do
      dzungli, lecz tym razem globalnej dzungli. Media z kazdej informacji sa w
      stanie zrobic wielka sensacje, bo tylko takie informacje przyciagaja uwage
      dzisiejszych czytelnikow. Nie patrza za bardzo czy kogos w ten sposob
      skrzywdza, czy tez nie (np. zdjecie Milewicza na okladce). Przydaloby sie
      czasem wiecej rozwagi nad tym co sie pisze i jak sie to pisze.
      • and192 Re: Duzo krzyku o nic 19.05.04, 09:29
        Szanowny Panie Czytelnik, ma Pan rację, że prof. Lorentz chronił posiadacza
        dzieła przed władzami socjalistycznymi. Ale jednocześnie przyczynił się w
        jakimś stopniu do socjalistycznej roboty propagandowej, polegającej na
        przypisaniu Niemcom wszystkich naszych strat w kulturze, co już zbyt honorowe
        nie było. Okazuje się, że było tam też dużo swojskiej przedsiębiorczości. Te
        rewelacje nie pomogą nam w odzyskiwaniu dzieł faktycznie zagrabionych, bo
        podważają rzetelność urzędowych opracowań powojennych. Pozdrawiam.
    • Gość: Albin Re: Sprzedany przed wojną? IP: *.medstat.waw.pl / 62.233.201.* 17.05.04, 17:08
      Ludzie ! Cieszcie się, że obraz ocalał: że nie został wywieziony przez Niemców,
      że nie spalił się w Powstaniu Warszawskim, że pozostał w polskich rękach, że
      prawdopodobnie będzie oglądany na okolicznościowych wystawach !
    • Gość: Tomek Re: Sprzedany przed wojną? IP: *.medstat.waw.pl / 62.233.201.* 17.05.04, 17:59
      Drogi "Czytelniku" - nareszcie jakaś normalna osoba w tym tłumie głupków.
      Rozumiesz ówczesną sytuację. Ale jak widać z reakcji dziennikarzy i czytelników
      - wśród zawistnej polskiej gawiedzi, atmosferze podejrzliwości i na wyrost
      wyrażanych oskarżeń ze strony Żydów - dzisiaj także jest trudno zdecydować się
      na krok ujawnienia zatajonej przeszłości. Nie myślę o elitach, ale czy
      przysłowiowy "szary człowiek" reprezentowany tutaj przez internautów - zacznie
      kiedyś rozsądnie myśleć ?
      • Gość: Jan tak, cieszmy sie ale ... IP: *.ibch.poznan.pl 17.05.04, 19:27
        ... , ale czy to oryginal ??
        • Gość: Mietek Natychmiast oddać jakiemuś Żydowi! IP: 81.193.184.* 18.05.04, 01:05
          Jeśli nie to antysemityzm!
    • Gość: Stanislawski jr Slabszego Stanislawskiego?! IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.04, 13:27
      A to niby dlaczego takie oczywiste, przepraszam bardzo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja