Biblioteki też?

03.02.12, 08:18
Polska nie dostosowała do tej pory przepisów do unijnych regulacji,zgodnie z którymi za każdą wypożyczoną z biblioteki książkę jej autorowi należy się honorarium .

Przyznam,że jestem w szoku.Korzystam od lat z biblioteki.

tvp.info/informacje/polska/idziesz-do-biblioteki-zaplacisz-autorowi/6402396
    • zzarda32 Re: Biblioteki też? 03.02.12, 08:23
      Pamiętasz 1984 Orwella?
      • wachmistrz_soroka Re: Biblioteki też? 03.02.12, 08:27
        zzarda32 napisał:

        > Pamiętasz 1984 Orwella?

        Co ma Orwell i Rok 1984 do tej informacji
        • zzarda32 Re: Biblioteki też? 03.02.12, 08:37
          Może ma to prowadzić do
          ".......Prole mieszkają w osobnych dzielnicach, do których co prawda wolno zachodzić członkom Partii, jednak może to świadczyć o ich indywidualności – tak bardzo niepożądanej wśród partyjnych. W dzielnicach tych inwigilacja wydaje się być znikoma (nie ma wszechobecnych teleekranów ani podsłuchów). Nie jest ona konieczna, ponieważ prole nie są uświadomieni społecznie, zajmują się wyłącznie zaspokajaniem podstawowych potrzeb. Pomimo tego, że stanowią zdecydowaną większość (ok. 85%) społeczeństwa i mogliby w dowolnej chwili zniszczyć partię, nie odczuwają potrzeby buntu. Pośród nich krążą prawdopodobnie agenci Policji Myśli, którzy wyłapują nieliczne jednostki inteligentne, mogące potencjalnie zorganizować proli w liczącą się siłę...."
          • wachmistrz_soroka Re: Biblioteki też? 03.02.12, 08:46
            Proszę,nie zaśmiecaj wątku.
            Jak potrafisz to powiedz coś ad rem.
            • zzarda32 Re: Biblioteki też? 03.02.12, 08:56
              To pewna przenośnia: do czego może prowadzić ograniczanie dostępu do wiedzy i informacji ( np do ksiażek )?
            • l_zaraza_l Re: Biblioteki też? 03.02.12, 12:30
              wachmistrz_soroka napisał:

              > Proszę,nie zaśmiecaj wątku.
              > Jak potrafisz to powiedz coś ad rem.

              To akurat było bardzo "ad rem". Rząd przerzuci ciężar tych opłat na samorządy a samorządy polikwidują biblioteki. Biorąc pod uwagę w jakim kierunku zmierzają zmiany w systemie edukacji, już za kilka lat młodzi ludzie będą w stanie "squmać" jedynie kilka podstawowych emotikon a po wprowadzeniu w życie ACTA ich całym światem staną się media typu "Plotek" i blogi celebrytów. Zdolność do samodzielnego myślenia takich ludzi, do analizowania czy emocjonowania się czymś innym, niż opisywana na blogu nowa bluzeczka, będzie zerowa.
    • losiu4 Re: Biblioteki też? 03.02.12, 12:34
      kazdy sposób jest dobry by ograniczyc możliwość poszerzania wiedzy. Ma być ono reglamentowane a w tych bibliotekach licho wie jakie ksiązki maja, po co wodzić maluczkich na pokuszenie?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • mulka A co z bibliotekami domowymi? 03.02.12, 13:11
      z artykułu:

      Niekoniecznie musi to oznaczać, że po wdrożeniu unijnych regulacji każdy, kto wypożyczy książkę, będzie musiał za nią płacić. Ten ciężar może wziąć na siebie budżet państwa lub samorządy.

      Kupiłam książkę w księgarni, zapłaciłam oznaczoną cenę. Przeczytałam książkę zgodnie z prawem. I teraz chcę tę książkę pożyczyć znajomemu małżeństwu. I co? Kto ma płacić autorowi? Ja, małżeństwo, któremu książkę pożyczyłam (czyli x2), a może moja gmina, taka gmina?

Pełna wersja