Dlaczego pogon za d..a przewyzszala zawsze pogon za wiedza?

IP: 141.20.6.* 18.08.01, 12:58
Ile to energii sie marnuje na jakiestam igraszki. Ciekawe co bedzie, gdy
genetycy stworza specyfik "wylaczajacy" libido? Czeka nas chyba hossa, bo
Polacy zamiast gzic sie we zbozu, zabiora sie nareszcie do roboty. I zninkie
deficyt budzetowy...
    • Gość: k. Re: Dlaczego pogon za d..a przewyzszala zawsze pogon za wiedza? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 17:18
      bo d...widać, a wiedza wymaga uruchomienia wyobraźni i wysiłku umysłowego, a to
      bardzo boli.

    • Gość: Mysliwy Re: Dlaczego pogon za d..a przewyzszala zawsze pogon za wiedza? IP: 195.15.57.* 28.08.01, 11:08
      Ja bym tak nie deprecjonowal owej pogoni. Nie wykluczam, ze gdyby nie przemozna
      chec w tym wlasnie kierunku, to by nas ludzi dawno nie bylo. Swiat nie jest tak
      glupio urzadzony, jakby sie niektorym, wiedzy zadnym zdawalo.
      • Gość: Green Re: Dlaczego pogon za d..a przewyzszala zawsze pogon za wiedza? IP: 195.116.214.* 28.08.01, 12:06
        A to dlatego, moj Ty, żądny wiedzy, że gdyby wszyscy byli gonili za wiedzą, to
        by bardzo szybko nie było komu za nią gonic...
    • Gość: Paweł Re: Dlaczego pogon za d..a przewyzszala zawsze pogon za wiedza? IP: 213.76.92.* 08.09.01, 11:56
      Bo dupa daje szypszą i bardziej namacalną przyjemnośc.
      A przecież chodzi o to żeby było miło!
    • Gość: w tempo Re: Dlaczego pogon za d..a przewyzszala zawsze pogon za wiedza? IP: 192.168.1.* / *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 14:03
      Gdyby wyłączyć libido, THANATOS połknąłby nas w jednej wielkiej nieustajęcej
      wszechśmierci, tudzież marazmie i stagnacji - zważywszy na wypociny Freuda -
      nic by się bez pociągu do kobiecych wdzięków mądrego, ani racjonalnego nie
      uczyniło - znikła by motywacja.
      Nie zważając na Freuda (ani na Darwina, co już tu niektórzy uczynili), bez
      seksu tak, czy inaczej życie byłoby po prostu marazmem samym w sobie - a
      zdobywana wiedza jedynie marną i kulawą protezą tego, co (jak na razie)
      człowiek ma najwspanialszego.
Pełna wersja