Moda Polska

IP: *.7.15.univie.teleweb.at 12.11.04, 00:04
test
    • Gość: kali Kozyra, Sasnal i Althamer mieli duże przekrojowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 00:11
      pokazy indywidualne w galeriach i muzeach za granicą. Nikt z nich nie miał
      takiej wystawy w Polsce. Toć to zwykłe qurestwo.
      • Gość: kszksz Re: Kozyra, Sasnal i Althamer mieli duże przekroj IP: *.toya.net.pl 12.11.04, 00:46
        no , taka prawda że teraz pole do popisu mają nasze instytucje. najbardziej
        chciałbym żeby obudziło się w końcu muzeum sztuki w łodzi , zeby nie bylo tylko
        magazynem... no niby juz sie cos zaczyna ruszac łódź kaliska , te sprawy.....
        ale jedna wystawa na kwartał to za mało...........
      • Gość: ur Tak, TO JEST WIELKIE Q.... IP: *.13.220.203.acc09-dryb-mel.comindico.com.au 13.11.04, 05:20
        ZE TAKIE BEZWARTOSCIOWE G... NAZYWA SIE SZTUKA.SZTUKA PRZESTALA ISTNIEC!!!
      • Gość: hrab Re: Kozyra i Althamer MIELI wystawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:44
        kozyra miala wileka wystawe w zachecie i pokazy indywidualne w centrum sztuki
        wszpolczesnej. a althamer mial olbrzymia wystawe na parterze centrum sztuki wszpolczesnej -
        wiec po co tak sciemniacie.
    • Gość: art24h polska sztuka jest cool IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 03:25
      mamy duzo wspanialych artystow! miedzy innymi tutaj będą prezentowani
      www.art24h.com


      • Gość: ur MACIE WIELKIE I ZAKRECONE.... IP: *.13.220.203.acc09-dryb-mel.comindico.com.au 13.11.04, 05:30
        G... A NIE ARTYSTOW !!!!!!!TO NASTEPNY DOWOD, ZE POLSKA A Z NIA EUROPA SIE
        KONCZY.TO WSZYSTKO JEST CHORE I NIE MA ZADNEGO SENSU !!EUROPEJSKI BULLSHIT DO
        DRUGIEJ POTEGI!!!!!
        • Gość: dzaga australia ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 05:41
          .au? autralia? jakis pedal z bajora z krokodylami kozakuje? ha ha ha
          • Gość: ur JESTES OSLEM,,, IP: *.79.221.203.acc15-dryb-mel.comindico.com.au 13.11.04, 07:38
            O AUSTRALII NIE WIESZ KOMPLETNIE NIC I PODSKAKUJESZ.Ja znam Polske i
            Polakow,WASZA SPECJALINOSCIA JEST ZAWISC I BEZSENSOWNE, PRYMITYWNE,OSOBISTE
            OBRAZANIE LUDZI, a sztuka tych 'mlodych Polakow' to popluczyny i pomyje.Jestes
            uposledzonyn i zakompleksionyn kolkiem, durny polaczku !
            • Gość: monadina Re: JESTES OSLEM,,, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 23:59
              Przy całej prowincjonalności Polski (jak na ironię pogłębiającej się w wielu
              aspektach po 1989), nie wyjeżdżałbym jako z kontrprzykładem czy wzorem z
              Teksasem na wyspie - Australią. Gospodarka, infrastruktura, przejrzysta władza
              to jeszcze nie wszystko, a w zasadzie bezpośrednio nic, jeżeli mówimy o
              kulturze... Proszę podać jakiegoś liczącego się w świecie artystę
              australijskiego w całym XXw. - obojętnie z jakich dziedzin, z wyłączeniem
              muzyki rockowej (gdzie skądinąd też na ogół badziewie, nie licząc Nicka Cave'a
              i może starego AC/DC). Mogę być niedouczony, ale nikt mi nie przychodzi do
              głowy - w 20 milionowym w końcu kraju - poza dość cienkim pisarzem Peterem
              White, Noblisty "z klucza geograficznego" jak wielu (bo z Antypodów nikt
              jeszcze nie był) + paroma reżyserami, którzy od młodości działają w Stanach
              (typu Peter Weir, czy z nowszych Baz Lurhman - ten od Moulin Rouge). Nawet
              operę w Sydney projektował cudzoziemiec (Duńczyk)...W większości krajów "starej
              Europy", może poza Mołdową, Macedonią, czy gigantami typu Andorra mógłbym
              wymienić przynajmniej kilkunastu wybitnych twórców a w Anglii, Francji,
              Niemczech, jak również w USA- w dobrej formie ponad setkę...

              Jako ciekawostkę mozna odnotować legendarne wśród często podróżujących
              oszołomione miny australijskich turystów w Europie, w pewnej niemałej chyba
              części zahukanych dwumetrowych ryżych przypałów, którzy mają miny jakby się
              znaleźli w kosmosie.

              Nie chcę bronić twojego przedmówcy, ale zgodzę się z tobą - zawiść i obrażanie
              ludzi jest specjalnością polaczków - w najbardziej skrajnym stopniu widać to na
              przykładzie różnych Polonusów zwłaszcza z krajów anglosaskich i Niemiec i ich
              poczucia wyższości nad innymi Polakami np. tymi w kraju, na ogół (nie piszę - w
              twoim przypadku, bo nie wiem), jest to odwrotnie proporcjonalne do pozycji
              społecznej w kraju "emigracyjnym"...
              • Gość: ur TY NIE JESTES OSLEM... IP: *.78.221.203.acc15-dryb-mel.comindico.com.au 14.11.04, 09:49
                Australijczykow jest tylko 20 milionow i trudno wymagac, zeby Australia byla
                wielkim centrum kulturalnym i liczacym sie na swiecie.Kazdy wyrozniajacy sie
                artysta w Australii szuka swej zyciowej szansy za morzami, w USA i w
                UK.Szczegolnie dotyczy to srodowiska filmowcow i aktorow,przykladem niech beda
                takie nazwiska jak Mel Gibson ,Nicole Kidman czy Russel Crowe.Natomiast, jesli
                chodzi o malarzy i artystow plastykow, wielu z nich bylo i tworzylo w
                Anglii.Nie wiem czy cos tobie mowia takie nazwiska jak Nolan, Boyd czy
                Whitley.Szczegolnie sobie cenie obrazy tego ostatniego.Niestey zmarl tragicznie
                kilka lat temu w wieku 55 lat. Pozdrowienia.
                • Gość: ur Jeszcze dodam kilka faktow... IP: *.78.221.203.acc15-dryb-mel.comindico.com.au 14.11.04, 10:56
                  Ten Dunczyk, Utson(chyba tak brzmi jego nazwisko),ktory zaprojektowal opere w
                  Sydney,wygral konkurs i tylko dlatego znalazl sie w Australii .Stworzyl
                  wspanialy projekt, a raczej wizjonerski pomysl i wygral konkurs, ale z
                  realizacja swojego 'projektu' nie mogl sobie poradzic. Wyszly braki i
                  mankamenty jego wspanialej wizji, szczegolnie konstrukcja dachu sprawiala
                  najwieksze klopoty. Poklocil sie z Australijczykami i wyjechal na zawsze z
                  Australii.Rozpoczeta budowa wlokla sie latami i zakonczona zostala po 10
                  latach, w 1975r. Cale szczescie, ze zachowano ksztalt pierwotnej wizji
                  architektonicznej i powstalo dzielo architekury.Tak to wlasnie 'zbudowal' ten
                  Dunczyk opere w Sydney.
    • Gość: ericl62 Re: Moda Polska IP: *.cable.mindspring.com 13.11.04, 08:05
      nie ma mnie w polsce ,obserwuje to z boku i od wczoraj ceny obrazow krasnala
      czy jakmu tam skoczyly i tu uwaga .....o 20000 eur czy ku.. zdajecie sobie
      sprawe o czym wy piszecie??Taka samo polskie zespoly z SUKCESAMI Bujaly sie po
      zachodzie,ps Nikifor to mistrzostwo przy pracach krasnalla!!! pozdrawiam
      wszystkich sukcesorow!!!!!!!! eric
    • Gość: ur TEST ?...CZEGO ? IP: *.79.221.203.acc15-dryb-mel.comindico.com.au 13.11.04, 08:15
      To, ze kilku bogatych snobow nie ma na co wydac pieniadze, nie swiadczy wcale o
      wielkosci 'polskiej mlodej sztuki'.Nie ma sie czym podniecac.Ci polscy niby
      artysci nie maja nic do powiedzenia swiatu , a jak sie nie ma nic do
      powiedzenia , to lepiej milczec.Jest to podgrzewanie jajek na sloncu , a nie
      jakas tam sztuka.
    • Gość: koń trojański hurtownie "sztuki" IP: *.arch.pk.edu.pl 13.11.04, 14:29
      Sztuka współczesna tworzona jest głównie przez lobbystów zwanych
      umownie "krytykami sztuki".
      Ale tylko na takich (np. Pani Jarecka), którzy posiadają dostęp do
      wysokonakładowych publikatorów.
      Lobbysta tworzy "artystę".
      Głosi więc uporczywie w owych publikatorach, że właśnie "Zenek" cenionym
      artystą jest.
      Czyta to jakiś przedsiębiorca z listy 1000 najbogatszych Polaków i na wszelki
      wypadek kupuje sobie obraz Zenka z dużym podpisem "zenek" bo myśli: "Kto wie,
      może ceny za "Zenki" pójdą w górę jak za "Pikasy", a nawet jeśli nie, to fajnie
      i kulturalnie jest obrazem zasłonić drzwiczki do sejfu w gabinecie"
      Oczywiście, to co produkuje "artysta" jest bez znaczenia.
      Lobbysta mógłby nawet małpę wykreować na "artystę" i może już tak jest
      gdzieniegdzie.
      Póki co, lepiej jeśli "artysta" posiada dyplom ASP bo to nieco rozwiewa
      nieufność przedsiębiorców, którzy instynktownie wyczuwają jednak, że ktoś ich
      robi w konia.
      Rzecz jasna wykreowany przez lobbystą "artysta" domaga się od rządu zasłużonego
      stypendium i dużo dużych wystaw.
      "Jeszcze sztuka nie zginęła
      póki my żyjemy"
      podśpiewują sobie lobbyści zwani potocznie "historykami sztuki"

      To, co produkuje "artysta" nie posiada istotnego znaczenia.
    • Gość: qman no wreszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 12:24
      nareszcie nadszedl czas na naszych jakze lepszych i swiezych tworcow! mam
      nadzieje, ze polska sztuka opracuje sobie styl i marka , jaka niegdys miala
      polska szkola plakatu! brawo ! tacy jak sasnal zasluzyli sobie na to !
    • Gość: krytyczny Re: Moda Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:30
      Zastanawiam sie czy sztuka potrzebuje mód zeby istnieec...To pewnie temat na
      dluzsza dyskusje...No ale coz, badzmy realistami: artysta to zawod i inaczej nie
      bedzie.

      Pozdrawiam wszystkich zbuntowanych
    • Gość: mlody kupiec a ja stawiam na WOJCIECHa GILEWICZa IP: *.cnac-gp.fr 17.11.04, 19:53
      Popieram to o czym napisaliscie.
      Powinno sie kupowac polska mloda sztuke, a nie oklepane kossaki.
      dzieki temu nie tylko mlodzi artyscie beda mieli za co malowac, ale tez my jako
      spoleczenstwo przyzwyczaimy sie do obecnosci ich w naszym zyciu na codzien.

      Pisze bo sam kupilem niedawno obraz mlodego artysty, Wojciecha Gilewicza,
      ktorego prace widzialem kiedys na Novart w Krakowie.

      Znalazlem go przez inetrnet i tak mam u siebie jego obraz.
      (a wiem, ze nie jestem odosobniony w tym!)

      Od kiedy jedne z jego "drzwi" wisza w moim salonie, nie tylko mojej rodzinie
      lepiej (a na pewno milej i ladniej) sie zyje ale i znajomi kiedy przychodza do
      nas zaczynaja wiecej mowic o sprawach jak malarstwo i sztuka generalnie.

      Polecam kupowanie sztuki!
      Naprawde lepiej sie z nia zyje.
      Na Sasnala mnie chyba nie stac, ale na pewno jeszcze jakiegos mlodego
      artystke/mloda artystke wypatrze...


Inne wątki na temat:
Pełna wersja