Moda na czytanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:15
Czyżbyśmy jednak doceniali stare dobre książki. Czyli postep niekoniecznie
wiaże się z odczłowieczeniem...
Zapraszamy do dyskusji: www.sejm.com.pl/forum
    • Gość: mallick Jak dużo książek sprzedała Gazeta? IP: sw1.* / 195.136.49.* 24.11.04, 22:24
      Ciekawi mnie to, bo mam całą kolekcję gazety (przeczytałem dopiero Lolitę) -
      jak idzie czytanie (i kolekcjonowanie)innym?
      • Gość: misio Re: Jak dużo książek sprzedała Gazeta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:02
        oj, to kłania się kurs szybkiego czytania - ja zaczynałem od 250 znaków na
        minutę, tera łykam jakieś 1800 na minutę - przy zrozumieniu 90% - czyli mniej
        więcej tak jak poprzednio, a ile czasu zaoszczędzam :)
        • Gość: as A co potem z tak przeczytanych ksiazek pamietasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:00
          Nadazasz w ogole z pelnym wyobrazaniem sobie scen? Nie pytam zlosliwie, tylko z
          ciekawosci.
        • Gość: Dziwak Re: Jak dużo książek sprzedała Gazeta? IP: 194.146.248.* 25.11.04, 10:29
          Ale literaturę piękną nie powinno się pożerać, a smakować. Zachwycać się
          slowem, nastrojem. Odkładać ksiązkę i rozmyślać o prawdach w niej zawartych.
          Rozkoszować się jej pięknem. Chyba, ze literatura obecna ma inne zadania. Lecz
          nie wierzę, by ktoś przeczytał przez kilka miesięcy tylko jena "lolitę". Z
          pewnościa przeczytał w tym czasie i inne książki spoza Kolekcji. A
          akcja "Kolekcja" - wspaniała. Prosimy o ciąg dalszy.
    • Gość: Rybinka Re: Ciągle te same mordy.......................... IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 07:52
      Patrzę na te zdjęcia autorow obok i wciąż widzę te same mordy co zawsze, gdy jakieś media donoszą coś o książkach. Raczej nie bedzie tłustych ;lat dla młodych zdolnych. Kasta nadal rządzi.
    • Gość: Paweł Jastrzębski Re: Moda na czytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:49
      Mnogość błędów merytorycznych i błędne informacje ale nie ma co się dziwić w
      końcu to badania rynku nie kogo innego jak Pana Łukasza Gołębiewskiego. Panie
      Łukaszu jedną z pierwszych akcji książkowych przeprowadził m.in. "Kurier
      Poranny" a nie "Gazeta Wyborcza", zresztą obsługiwana również przez Mediasat.
      Szkoda że nie wypowiedzieli się tu specjaliści i lepsi znawcy branży
      wydawniczej, choćby na przykład Wirtualny Wydawca, u którego takich błędów na
      pewno nie znajdziemy. Teraz już się nie dziwię dlaczego wyrzucono Pana
      z "Rzeczpospolitej"
    • Gość: Paweł Jastrzębski Łukasz Gołębiewski znów się myli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:50
      Mnogość błędów merytorycznych i błędne informacje ale nie ma co się dziwić w
      końcu to badania rynku nie kogo innego jak Pana Łukasza Gołębiewskiego. Panie
      Łukaszu jedną z pierwszych akcji książkowych przeprowadził m.in. "Kurier
      Poranny" a nie "Gazeta Wyborcza", zresztą obsługiwana również przez Mediasat.
      Szkoda że nie wypowiedzieli się tu specjaliści i lepsi znawcy branży
      wydawniczej, choćby na przykład Wirtualny Wydawca, u którego takich błędów na
      pewno nie znajdziemy. Teraz już się nie dziwię dlaczego wyrzucono Pana
      z "Rzeczpospolitej"
      • jezowka Boży Bojownicy, nie Wojownicy... n/t 25.11.04, 11:59

    • Gość: Mol@hopsex.net Re: Moda na czytanie IP: *.dizinc.com 25.11.04, 13:07
      Moda modą ale ksiązki są za drogie...
      • amatil Re: Moda na czytanie 25.11.04, 17:07
        Wódka droższa :P
      • bay.b Re: Moda na czytanie 25.11.04, 21:03
        dobrze, ze mozna jeszcze skorzystac z biblioteki :-)
    • Gość: Bekas Raczej moda na kupowanie modnych ksiazek... IP: *.chello.pl 25.11.04, 14:18
      ...i stawianie ich sobie na widoku, bo jakos nie moge sobie wyobrazic, ze w tym
      kraju znalazlo sie az kilkaset tys. koneserow tworczosci literackiej JPII, czy
      mistyczki Emmerich. To sie nazywa ponoc snobizm, w ktorym dzis jak widac po
      liscie tzw. bestsellerow duza role odgrywaja cwiercinteligenci oraz ich
      pozostawione samopas dzieci, no bo jak inaczej wytlumaczyc wyniki sprzedazy tej
      pseudonaukowej bzdury, jaka jest "Kod Leonarda da Vinci" czy Harry Pottera?
      Jezeli tak, to ja dziekuje.
      • Gość: Carlos Re: Raczej moda na kupowanie modnych ksiazek... IP: *.stnet.pl 25.11.04, 20:19
        Polak ma w sobie duszę zaściankowego chłopa, który widząc książkę wyobraża
        sobie starożytny grimuar, z którego wiedza niepojęta wprost się wylewa. Sięga
        więc po książki pseudofilozoficzne np. autorstwa Whartona, który niekoniecznie
        jest złym pisarzem, ale nie wszystkie jego książki są błyskotliwe. Jednakże nie
        każdy czytelnik ma szanse znaleźć książkę chociażby w części odpowiadającą jego
        gustom. Taki człowiek przeczytawszy kilka gniotów zniechęca się do literatury
        współczesnej, a do klasyki nie sięgnie, gdyż ciąży na nim trauma z dzieciństwa.
        W ten oto sposób uzyskaliśmy gnuśne, głupie społeczeństwo szczycące się pożartą
        ćwiercią książki w ciągu roku.
        • Gość: marcin Re: Raczej moda na kupowanie modnych ksiazek... IP: *.kopnet.pl 26.11.04, 06:59
          Cóż, nie każdy jest taki zajebisty jak ty.
          W życiu nie słyszałem żeby ktoś się szczycił tym, że zeżarł ćwiartkę książki :/.
          Ty chyba żyjesz w swoim własnym zamkniętym światku :/.
          Statystyki sprzedanych książek nie są zbyt miarodajne - biblioteki, na przykład.
          Nie mówiąc o tym, że nie zdziwiłbym się, gdyby te straszne statystyki były
          wyliczane metodą (sprzedane książki)/(populacja).
    • Gość: czytam Re: Moda na czytanie IP: 212.122.214.* 25.11.04, 21:01
      Szczerze mówiąc w ostatnich książkach z kolekcji Gazety wylapuje literówki... W
      obietnicy poranka jest na samym poczatku błąd w formach czasownika (ciekawe jak
      we wczesniejszych wydaniach ale nie podejrzewam autora)
      A w Sednie sprawy autor odwołuje się do wiersza na 347 stronie bodajże tymczasem
      całe wydanie ma mniej stron... Jak dla mnie to głupia wpadka, czyzby nikt tych
      ksiazek nie sprawdzal ? Ciekawe ile osob sie tym zajmuje ? Drukują chyba w takim
      tempie że nie ma czasu na korekty :))))
      A co do mody na czytanie - prawda jest taka że po ksiązki swieze siega duzo
      snobów, nalezy raczej promowac biblioteki itp. Samą akcję gazety oceniam
      pozytywnie, jest przynajmniej jakas dyskusja, pojawia sie wielu autorów do
      których dzieł pewnie sam bym nie trafił.
      Osobiście Pilch mnie już nudzi, po dwóch ksiązkach staje się powtarzalny choć
      intryguje swoim stylem...
      • Gość: mybolakata jak wydac książkę IP: *.netblok.pl / 80.51.222.* 26.11.04, 00:33
        jestem młody zdolny jak nikt inny. gdy wydam moją książkę będzie o niej b
        głośno. jestem tego pewien jak mickiewicz był pewien. tylko jak w tym kraju
        wydać książke nie mając grosza przy duszy ? sam talent nie wystarczy. a do
        kasty sam się nie dobiję bo niby jak ?
        • Gość: mybolakata jak wydać książkę ? IP: *.netblok.pl / 80.51.222.* 26.11.04, 00:35
          --------------------------------------------------------------------------------
          jestem młody zdolny jak nikt inny. gdy wydam moją książkę będzie o niej b
          głośno. jestem tego pewien jak mickiewicz był pewien. tylko jak w tym kraju
          wydać książkę nie mając grosza przy duszy ? sam talent nie wystarczy. a do
          kasty sam się nie dobiję bo niby jak ? jak ktoś może mi pomóc to czekam na
          mybolakata@o2.pl
          • autumna Re: jak wydać książkę ? 05.12.04, 17:02
            > wydać książkę nie mając grosza przy duszy ? sam talent nie wystarczy. a do
            > kasty sam się nie dobiję bo niby jak ? jak ktoś może mi pomóc to czekam na

            Jesli przy Twojej duszy ok. 900-1000 zł się zbierze, to możesz spróbować na własny rachunek w czymś takim: www.mybook.pl. Albo dobijac się do tych, co wydają za darmo. Podobno "Harrego Pottera" przyjęło dopiero 20 wydawnictwo, czy coś koło tego.
            • Gość: k. harry IP: *.netblok.pl / 80.51.222.* 16.12.04, 21:16
              to jest wibrator on tylko dobrze ma robić . to ma sie sprzedać i tyle
        • Gość: Ossa Re: jak wydac książkę IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.05, 15:10
          To że jesteś tak pewien siebie albo ci pomoże albo zaszkodzi. Do wydania w tym
          kraju książki wcale nie potrzeba ani pieniędzy, ani znajomości - tylko trochę
          szczęścia i talentu. Wysyłaj do różnych wydawców swoje teksty - jeśli są dobre
          ktoś tym się zainteresuje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja