Dodaj do ulubionych

Zmarła Susan Sontag

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:10
Co za dotkliwa strata dla lewackich fanatyków !!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Zasmucona Re: Zmarła Susan Sontag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:23
      Co za strata... Odszedł kolejny mądry człowiek, tym cenniejszy, że z Ameryki
      rodem. Fanatyków i głupców, Antylewaku, nigdy nie zabraknie. Niestety.
      Samodzielnie myślących i niepokornych - zawsze jak na lekarstwo, szczególnie na
      intelektualnych i socjalnych świecznikach. Może na początek stara, klasyczna
      lektura - "O fotografii" ? Śmierdzi lewicą ? A jaką Ty polecasz,Antylewaku,
      umysłową używkę, skoroś tak przewrażliwiony na punkcie lewego siepowego SS ?
      • Gość: antylewak Re: Zmarła Susan Sontag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:35
        The truth is that Mozart, Pascal, Boolean algebra, Shakespeare, parliamentary
        government, baroque churches, Newton, the emancipation of women, Kant, Marx,
        Balanchine ballet et al., don't redeem what this particular civilization has
        wrought upon he world. The white race is the cancer of human history. It is the
        white race and it alone--its ideologies and inventions-
        • Gość: Melasa Do:antylewaka IP: 80.51.194.* 28.12.04, 21:52
          Jest takie mądre powiedzenie - ale to dla inteligentnych, więc nie wiem czy
          zrozumiesz - kto za młody nie był socjalistą, to na starość jest kanalią i
          świnią. Z czegoś trzeba "konserwatywnieć" a jak zaczniesz z "konserwy" to
          kończysz w SS lub skinheadach. I teraz jeszcze cytat z kapt. Wagnera
          (nieśmiertelni CK Dezerterzy) kiedy mowi do por. von. Nogaya: ...a teraz zejdź
          mi z oczu bydlaku, nie mogę się na ciebie patrzyć...i ostentacyjnie spluwa. To
          wszystko. Nie pozdrawiam troglodytów.
              • Gość: Konrad Re: Do:Konrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:25
                o nie, jesli dwóch mówi to samo to nie znaczy to samo. Podałem przykład tego
                który był socjalistą w młodości i tym się chełpił. Ale to chyba zbyt bolesne.
                Mogę podać kilku innych socjalistów w młodosci ( z reguły to na starośc
                zostaje) np. Benito Mussolini, Józef Goebbels, Pol Pot , Adolf Hitler itp Pora
                przejrzeć na oczy
                • Gość: Melasa Re: Do:Konrada IP: 80.51.194.* 28.12.04, 22:37
                  Jesli kazdy czlowiek z wiekiem staje się coraz bardziej konserwatywny i
                  tradycjonalistyczny - taki po prostu jest proces i ewolucja każdego "ja" -
                  obiektywny i związany z wieloma zjawiskami somatycznymi i psychicznymi,
                  pamięcią etc. to odchodząc od lewicowego żaru mamy dużo więcej możliwości
                  linearnego korygowania swej drogi myślowej. Nie wierzę bowiem w cudowne
                  nawrocenia, a przerzuty od ściany do ściany zawsze mnie rażą
                  koniunkturalnością i niedojrzałośćią psychiczną. Poza tym życie składa sie
                  z "budowania" jak z klocków LEGO, jedno na drugim, i wszystko wynika
                  z "poprzedniego". Porządek, żadnych zaskoczeń, kontrola emocji i uczuć, żadnych
                  egzaltacji i porywow emocji. Tylko i aż tyle. Dlatego napisałem w pierwszym
                  poście o tym jako o racjonalnej i ewolucyjnie pojmowanej drodze życiowej.
                  • Gość: Konrad Re: Do:Melasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:48
                    Jeśli chcesz psychologii : lewicowe mrzonki są odpowiednikiem młodzieńczego
                    narcyzmu (tak ,tak, zobacz co powoduje naprawiaczami świata), niestety ,
                    współczesna kultura sprzyja postawie narcystycznej co z kolei powoduje
                    utrwalenie przekonań o poczuciu ważności działania "dla praw człowieka" To
                    nie "młodzieńczy ogień sie wypala", ale wieczni młodzieńcy lądują z ręką w
                    nocniku. Dużo by jeszcze pisać ale juz późno
                    • Gość: Melasa Re: Do:Konrada IP: 80.51.194.* 28.12.04, 22:54
                      Zostaję przy swoim; tylko, że to ci lewicowcy, poczynając od Nazarejczyka
                      (odsyłam do Hainschlena) ciągle pchali ten świat do przodu, bo "prawiczki"
                      trzymali by ludzi w "ciemnocie" i "tradycji" - świętej rzeczy i
                      niewzruszanej "nikagda". Historia Kościoła jest tego najlepszym przykladem.
                      Pomyśl - to nie boli
                      • Gość: Konrad Re: Do:Melasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:01
                        oj, coś panna pojęcia myli. Jezus w zaden sposób lewy nie był - wszak Królestwo
                        Boże nie z tego świata, zaś sprowadzanie religii do doktryny politycznej jest
                        tylez niecelne co i niezdrowe ( zresztą na odwrót też) . Podstawową różnicą
                        między lewymi i prawymi jest wiara wśród lewych ze mozna na ziemi raj
                        zaprowadzić rozumem i czynem ludzkim jeno( poprzednia wersja : komunizm ; tera
                        musi społeczeństwo wielokulturowe) a wśród prawych że człek z natury swojej
                        niedoskonały jest i bez Bożej pomocy na świecie se rady nie da.
                        • Gość: Melasa Re: Do Konrada IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:08
                          Jako wolny osobnik człowiek wierzy w co chce wierzyć, widzi co chce widzieć i
                          słyszy co chce slyszeć. To takie zanurzenie
                          w "kulturze", "wychowaniu", "tradycji" itp sofizmatach - ale realnych. I to
                          jeszcze że sam kształtuje - mi przypadkow kierujących naszym życiem - swą
                          realność, i sam za nią odpowiada, a zaświaty - to prywatna rzecz każdego z nas.
                          możemy rownie dobrze - jak chcemy - wierzyć w nie bądź nie. Obiektywizmu nie ma
                          i nie bylo. Jest tylko "subiekt", a obiektywizm potrzebny jest jednostce, dla
                          przytuszowania "niedobrze" widzianego - bo pachnie to zarozumialstwem -
                          subiektywizmu i egocentryzmu.Lewe to czy prawe Konradzie ? A tak na marginesie -
                          Jednak S.Sontag jest wybitną postacią nasze jepoki - ilość i jakość głosow
                          choćby na tym forum o tym świadczą.
                          • Gość: Konrad Re: Do Melasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:16
                            nic mi do pani Sontag choć to raczej nie najmądrzejsze kobiecisko bylo. Ale co
                            do rzeczywistości to wybacz panienko, ale rąbnij się głową o mur a poczujesz
                            jego realność i zobaczysz mało realne gwiazdki. Pytanie o źródło subiektywizmu
                            pozostanie nierozwiazane do końca czasu gdyż jedynie maszyna matematyczna
                            potrafi je pojąć zaś to nie będzie dane synowi czlowieczemu ( bo jnie mozna
                            zobaczyć własnych oczu (duszy) inaczej jak tylko w zwierciadle czyli już to
                            zniekształcone i zafałszowane) Bo chyba nie myslisz, że Jaźń z dopaminy ,
                            acetylocholiny i CCK 8 powstaje, choć można chadko zauważyć przemiany jaźni po
                            C2H5OH
                            • Gość: Melasa Do: Konrada IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:26
                              Cogito ergo sum + amo ergo sum + ...to że piszę z Tobą oznacza że jestem i
                              zaznaczam swoj byt tu na ziemi; Reszta jest wyobrażeniem i subiektywnym - czyli
                              jedynym i najważniejszym dla każdego z nas doświadczeniem - odczuciem
                              otaczającej nas realnośći.
                              • Gość: yoda Re: do Melasy IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 10:28
                                EEE-tam!... To kartezjanizm płytki jak kałuża na niemieckiej autostradzie.
                                Nawet nie zliczę sprzeczności w tych kilku zdaniach, które ty wypłodziłeś/aś.
                                Zastanów się, a zobaczysz, że to są same tautologie, które niczego nie
                                wyjaśniają. Żeby powiedzieć coś konkretnego o rzeczywistości musisz poczynić
                                parę założeń, których nie da się ugruntować w żadnej subiektywności.
                          • Gość: Gość portalu demokratyczne rozsądzanie prawdy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.04, 23:25
                            > Jednak S.Sontag jest wybitną postacią nasze jepoki - ilość i jakość głosow
                            > choćby na tym forum o tym świadczą.

                            to jest tzw. metoda demokratycznego rozsądzania prawdy, o której pisał niedawno
                            p. Stanisław Michalkiewicz. Polega na tym, że jeśli zbierze się nad czymś
                            kilkadziesiąt zaklinaczy prawdy i razem coś uradzą, to lud w to wierzy.
                            Może dlatego "autorytety moralne" wolą śp. Susan Sontag od Michalkiewicza...
            • Gość: garcia Re: Do:antylewaka IP: 213.199.221.* 29.12.04, 23:37
              Tak na marginesie -powiedzenie te akurat należy do Clemenceau a nie Bismarcka
              ani Piłsudskiego.Czasami jak Was moi drodzy rodacy słucham to dochodzę do
              przykrego wniosku że kulturkampf nie był głupim pomysłem. Rozpanoszone
              jarmarczno- katolickie polactwo może zostałoby raz na zwasze wytępione. Jeżeli
              Bismarck był w młodości socjalistą to w takim razie Bush w latach 60-ych szlał
              na barykadach Uniwersytetu Columbia.
          • Gość: xxx Re: do melasa IP: *.aster.pl 29.12.04, 08:31
            pozwól, że przypomnę dalszą część cytowanego powiedzenia 'kto w wieku dojrzałym
            nie jest konserwatystą jest idiotą' Ponadto chciałam nadmienić, że w czasach gdy
            to powiedzenie zostało ukute wiek ludzie w drugiej połowie trzeciej dekady
            swojego życia [ powyżej 26 lat] byli już uważani za ludzi dojrzałych. Całe to
            powiedzenie nie jest pochwałą socjalizmu, lecz definiuje ono socjalizm jako
            rozrywkę dla małolatów. Zdanie to zostało użyte przez Churchill'a by
            usprawiedliwić zmianę przynależności partyjnej. I jest to chyba jedyne logiczne
            zastosowanie togo powiedzenia. Stosowanie go jako obrony lewicowych poglądów
            uważam za wieeeeeeeeeeeeeelkie nieporozumienie.
          • Gość: yoda Re: Do:Melasy IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 10:02
            Sontag "konserwatywniała" od stanowiska, że biała rasa jest rakiem ludzkości do
            stwierdzenia, że terroryści, tysiącami mordujący 11.09 bezbronnych cywili, nie
            powinni być nazywani tchórzami, bo to niesprawiedliwe dla postępowej
            cywilizacji islamu, walczącej z białą rasą. -Jak widać, samo przebywanie w
            środowiskach akademickich nie leczy umysłowych upośledzeń, a niektóre może
            nawet pogłębić.
    • zazen A tu slowa lewackiego FoxNews 28.12.04, 20:41
      Ta... te amerykanskie lewaki i pacyfy ;>
      "Susan Sontag, the author, activist whose voracious mind and provocative prose
      made her a leading intellectual of te past half century, died Tuesday."

      No, nic dziwnego, ze fox bredzi cos o wybitnej intelektualistce. Wszak Michnik
      go wykupil ;D
      • Gość: paszkwil_Sontag Re: Modrzejewska była rasistką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:58
        Dziękuję za wyjasnienie. Teraz rozumiem dlaczego wielka aktorka została
        oszkalowana przez kanalię żydowskiego pochodzenia. Dziadkowie Susan Roseblatt
        pochodzili z terenów Polski, jesli dobrze pamiętam.
        Dodam tylko, że znaleźli się w USA literaci, którzy odkryli, że fragmenty
        książki "In America" to plagiat z książek innych autorów piszących o Helenie
        Modrzejewskiej. Przepisała żywcem kawałki z innych książek. Dodała tylko swojego
        błota, które zmyśliła w celu oszkalowania słynnych postaci.
        - - -
        Kto nie wierzy niech czyta poniżej:
        "...at least 12 passages in Ms. Sontag's 387-page book that were similar to
        passages in four other books about Modjeska. They were presented without credit
        or attribution
        • Gość: dociekliwy Re: Modrzejewska była rasistką - cytat z Su Sontag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 16:43
          "I actually thought that they would be quite thrilled," Ms. Sontag said.
          "Modjeska was quite forgotten. She was a great figure. I made her into a
          marvelous person. The real Modjeska was a horrible racist."
          HORRIBLE RACIST?
          Pierwszy mąż Heleny Modrzejewskiej był Żydem - taka była z niej rasistka.
          Faktem jest że facet był zwyczajną koszerną miernotą i małżeństwo musiał się
          rozlecieć jak to często w życiu bywa, ale to nie z powodu niechęci do Żydów.
          Pisanie, że Helena była "horrible racist" to jest "horrible" kłamstwo, podobnie
          jak duża ilośc zmyślonych przez Sontag innych epitetów pod adresem wielkiej
          aktorki.
    • miroslaw.baran Re: Powieść "In America" to paszkwil na H.Modrzej 28.12.04, 21:47
      > Wyssane z palca brudne brednie.
      > Np.towarzyszący Helenie Modrzejewskiej Henryk Sienkiewicz jest przedstawiony
      > jako erotoman i stały klient streczyciela nieletnich. Oczywiście otrzymali
      > nieprawdziwe nazwiska, wszak to tylko fikcja literacka, ale dokładnie oparta
      > na biografii wielkiej aktorki i jej przyjaciół.

      Nie chciałbym być niepotrzebnie uszczypliwy, Anonimie... Jednak mogłobyś się
      zdecydować, czy "Wyssane z palca brudne brednie", czy "fikcja literacka, ale
      dokładnie oparta na biografii wielkiej aktorki i jej przyjaciół".

      No, ale jak ktoś sobie z Henia Sienkiewicza robi świętość narodową...

      MLB
      • Gość: MEERKAT PAMIETA!!! Re: do Meerkata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:02
        Gość portalu: UFO napisał(a):

        >"nawet najwiekszy konserwatywny intelektualista bedzie nikim jezeli nie bedzie
        > mozna go porownac z kims np.z jakims lewicowcem.Na tym wlasnie polega urok
        tego swiata"- napisal UFO [ Unidentified Flying Objector? :-))) ]

        Slusznie, ale porownuj go z lewicowym INTELEKTUALISTA, a nie z lewicowym
        POLINTELIGENTEM!

        Sontag, to wlasnie <case in point>, podobnie jak Chomsky czy Reich!


        Poza tym, tak sie dziwnie sklada, o czym wspomnialem, ze ZADEN PRAWDZIWIE
        WYBITNY INTELEKTUALISTA- po 40tce nie jest juz "lewicowy"! Sorry! :-((((((((((

        Q.E.D.
      • Gość: Agent Orange Re: Zmarla Susanne Dimanche (ur.: Zuzia Niedziel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:17
        Nie, bo nigdy sie do niczego nie zapisywalem, izmy nigdy mi nie imponowaly, a
        doktrynerstwa nie znosilem odkad przestalem wierzyc w Niepokalane Poczecie
        [czyli koniec <Elementary School>]
        ale mialem duzo wiecej sympatii dla idealow socjalizmu utopijnego, niz dla
        realiow kapitalizmu rabunkowego!

        Nie wiem na co wyroslem, ale musze ci sie przyznac, ze Agent Orange i Napalm
        zrzucalem w Wietnamie (1969-72) z DUUUUUZA satysfakcja wiedzac doskonale, ze
        jeden zabity komuch, to 100 PORZADNYCH ludzi uratowanych od smierci!]
          • Gość: meerkat-seksuolog Zmarla Susanne Dimanche (ur.: Zuzia Niedzielska) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 00:56
            Nawet doradcy Oralnego Billa twierdzili (oczywiscie prywatnie!), ze tytul
            oslawionej ksiazki Hillary Clinton "It takes a village" mial sugerowac w
            rzeczywistosci ilu bab trzeba do zaspokojenia chuci (nie mylic z chucpa!)
            Pierwszego Malzonka!

            A do hutzpy- to nie rozumiesz chyba znacznia tego terminu w Yiddish!

            Chodzi cizapewne o cos calkiem innego:

            o ABSOLUTNA, POLITYCZNIE WYBITNIE NIEPOPRAWNA SZCZEROSC!-cos a la "Zly Mikolaj"

            No to, by cie jeszcze bardziej skonsternowac:

            Uwazam, i pisalem o tym wielokrotnie, ze na komuchow, podobnie jak na islamskich
            fundamentalistow, sa jedynie trzy SKUTECZNE metody:

            1. NAPALM

            2. NAPALM

            3. NAPALM

            Dlaczego nie bomba neutronowa, zapytasz?

            Proste! To za kosztowne ustrojstwo by go uzywac do niszczenia ROBACTWA!
            capisce? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: up Kto czytal Susan Sontag? IP: 80.51.51.* 28.12.04, 23:03
      Czy ktos czytal cos poza "In America" i jej wypowiedziami politycznymi? Zna jej
      teksty o estetyce, interpretacji, teatrze, literaturze, etc?
      W kazdym jest mieszanka dobrego i zlego, i nie ma sensu szczekac nad jej
      trumna, tylko raczej warto zabrac sie do czytania i myslenia.
      Nie ma rowniez sensu myslenie totalne, wykluczajace inne punkty widzenia (do
      pewnych granic). Inaczej wszyscy sie bysmy stoczyli w strone jednowidzenia i
      nijakosci.
        • Gość: Melasa Do: ciemnego troglodyty IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:21
          Jak nie potrafisz to się nie pchaj na afisz. Modrzejewską oceniamy jedynie z
          punktu widzenia jest artyzmu. Podobnie jest z Sienkiewiczem (mnie on tam nie
          rajcuje w zupelności - grafoman, mitoman i nadęty polako-megaloman). Tak się
          też ma rtzecz z S.sontag. Jej pochodzenie, moralność, nie mają tu w zupełności
          nic do rzeczy. Dla mnie O.wilde - mi iż to gej - jest artystą. Bo oceniam jego
          i sztukę, artyzm i to co zrobił dla ludzkości.Reszta jest mało ważne. A kto
          tego nie umie pojąc jest nędznym, tępym i skundlonym draniem, nie wartym
          splunięcia. Polski - naród z peryferii Europy - wystawia sobie ocenę. Szkoda,
          że taki katolicki, a śmierci uszanować nie umie.
          • Gość: Melasa_ciemnaMasa Re: Do: ciemnego Melasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:35
            Pomimo twoich opinii, To "Qvo Vadis" Henryka Sienkiewicza znajduje się na
            pierwszym miejscu, jeśli chodzi o ilość wydań, nakładów i przekładów.
            Jest książką wszechczasów, bo do dnia dzisiejszego jest wznawiana i ciągle
            wydawana,kupowana i czytana przez młode pokolenia.
            Przy talencie Henryka Sienkiewicza to ty jesteś nędznym, tępym i skundlonym
            draniem, nie wartym splunięcia.
            • Gość: Melasa Re: Do: ciemnego Melasy IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:44
              Ale ja mam prawo oceniać, i niech Quo vadis wydają w milionach, dla mnie to
              ckliwa i pretensjonalne romansidło, nie mające nic wspólnego z historycznymi
              faktami i "duchem" epoki. Oceny, jak wszystko, jest subiektywne i kazdy do tego
              ma prawo. Glupiu, nadęty wszechpolaku. Wolę np. Zolę czy Miłosza, którzy są
              bardziej uniwersalni i "światowi" niż Sienkiewicxz -że Polak, rodak, z punktu
              widzenia szutki i jednostkowej oceny dla mnie nie ma to żadnego znaczenia.
              Jeśli Ty sądzisz inaczej - twoja rzecz.
        • Gość: taak Re: Kto bedzie chciał czytać Susan Sontag-Rosenbl IP: *.arcor-ip.net 29.12.04, 00:32
          Gość portalu: Poznaj_SusanSontag napisał(a):

          > Ja czytałem "In America" i dowiedziałem się z tej książki, że Helena
          Modrzejews
          > ka
          > (w książce Maryna Załeska) i erotoman Ryszard Kierul (Henryk Sienkiewicz)
          > byli parą kochanków pod okiem jej męza (homoseksualisty).

          I co z tego ? Ze byli kochankami ? A ze maz byl homo to tez nic nowego, nie
          jedyna para kiedys tak funkcjonowala .
          Zaaranzowali sie ze soba i juz .

          > Ohydne szkalowanie wielkich polskich postaci - czyli hołd złożony kulturze
          > polskiej, ale "hołd inaczej".

          Co ty sie czepiasz , to byli indywidualisci , nikt nie robi
          nikomu zarzutu ze nie po bozemu . W zaprzeproszeniem Polsce moze sie niektorym
          wydawac ze to co napisala Susan jest kompromitujace dla polskiej kultury.
          Nie jest . Wielu wybitnych ludzi zylo, zyje "po swojemu" nikogo to nie dziwi.
          W Polsce wybitnym czlowiekiem mogl byc i jest tylko ktos kto spelnia
          kryteria uznawana przez - kosciol- powinien byc swiety . Jesli okazuje sie ze
          nie to poprostu ludzie,
          Polacy nie chca przyjac do wiadomosci. Ciekawe dlaczego wlasciwie ?
          • Gość: obżydliwa_SuSontag Re: Kto bedzie chciał czytać Susan Sontag-Rosenbl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 16:59
            Problem polega na tym, że w książce "In America" jej autorka Susan Sontag,
            napisała kłamstwa.
            W USA wydano kilka książek biograficznych Heleny Modrzejewskiej, oraz dwie
            bardzo dobre, napisane w Polsce. Dlatego kłamstwo nie da się ukryć.
            Susan Sontag zdawała sobie z tego sprawę, więc smarowała błotem pod pozorem
            fikcji literackiej, zmieniła wszystkim nazwiska - co jej zdaniem, umozliwiało
            jej pisanie dowolnych bzdur.
            Jesteś gosciu tym, który przyjął te bzdury za prawdę. Dlatego takie postępowanie
            Susan Sontag jest naganne i podłe.
            Ty spadkobierco idei Goebelsa, a może jego potomku, wszak był on Żydem.
      • Gość: Mag Re: Zmarła Susan Sontag IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 00:44
        Gość napisał:
        A Ayn Rand? Alan Greenspan? Milton Friedman (Nobel z ekonomii '76)?
        Konserwatyści pierwszej wody! Profesor Feynmann był bezpartyjny, od komuchów
        trzymał się z daleka. Dostał Nobla z fizyki. Ludzie, skończmy z "żydokomuną", to
        przecież absurd!

        obawiam sie, ze nie skoncza... po prostu nie sa w stanie :(
    • Gość: MEERKAT ONNAN UMARL LENIN - POZOSTAL LENINIZM! :-)))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:27
      Za ciezko i za stechle sie zrobilo, wiec na lzejsza nieco nute:

      Pewien obywatel PRL podczas sluzbowej wizyty w Moskwie w roku 1954tym zobaczyl
      ogromne plakaty i transparenty z napisem:

      "UMARL STALIN -POZOSTAL STALINIZM!"

      Wiele lat pozniej, akurat w okresie powszechnego swietowania w bloku 100
      rocznicy urodzin Lenina znalazl sie w Moskwie ponownie. Wszedzie na ulicach
      witaly go plakaty i transparenty gloszace:

      "UMARL LENIN- POZOSTAL LENINIZM!"

      Wiec kiedy nieco pozniej udumarla mu zona, kazal wyryc na jej nagrobku:

      "UMARLA ONA - POZOSTAL ONANIZM!"

    • Gość: P-77 Re: Zmarla Susanne Dimanche (ur.: Zuzia Niedziel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:41
      > "Najwybitniejsza amerykańska intelektualistka zmarła w wieku 71 lat"
      >
      > Ten naglowek napisany przez intelektualYste o IQ przegrzbka mowi sam za
      siebie.
      >
      > Gdybym ja, bushevik i faszysta wyrzucony w mlodosci z Ku-Klux-Klanu za
      > "prawicowy ekstremizm" (tak stwierdzil w akcie ekspulsji sam Wielki
      Czarodziej)
      > ,
      > po smierci -mam nadzieje nie rychlej!- Ann Coulter napisal, ze"zmarla
      > najwybitniejsza amerykańska intelektualistka", to by mnie przeciez kazdy
      > prawdziwy konserwatywny mysliciel amerykanski nigdy wiecej na salony nie
      > wpuscil, nawet kuchennymi drzwiami, bo przeciez takiego kmiota w zagnojonych
      > gumiakach z ktorych sloma wylazi wstyd....
      >
      > DOBRE LUDZIE Z OPOCZNA!
      >
      > Susanne Sontag byla znana i bardzo wplywowa propagandystka socjalizmu i
      > gospodarki centralno-nakazowej w USA przez ponad 30 lat!
      >
      > Na oczy- skadinad w mlodosci piekne- przejrzala dopiero-tak, tak!- po
      > wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, bo wykumala sobie, ze system ktory
      dlawi
      > autentyczny ruch i zwiazek KLASY <ROBUTNICZEJ>[korekto debili:nie popra
      > wiaj!]
      > nie moze byc wielbionym przez nia- jak wczesniej przez innych "uzytecznych
      > idiotow": Sartre'a, de Beauvoir, Milosza, Tuwima, Szymborska, Brechta, itd.-
      > ustrojem SPRAWIEDLIWOSCI SPOLECZNEJ!!!!
      >
      > [EUREKA!!! Jak cie ktos w morde regularnie bije i kosci lamie, to moze cie
      > jednak - wbrew wszelkim pozorom -nie kocha?! ;-))))))))))))))))))))))) ]
      >
      > Sontag, Dimanche, Sunday, Nedela, (jak sie zwal, tak sie zwal) byla po prostu
      > trzeciorzedna lewicowa intelektualistka, ot, taka jak Angela Davies, J.K.
      > Galbreith czy Naum Chomsky.
      >
      > Niczego wybitnego z ZADNYCH pozycji NIGDY nie napisala-ani przed OBJAWIENIEM,
      > ani PO nim- bo prostu talentu jej Bozia (Jehowa, Allach, Budda) nie dala.
      >
      > Szaul, jak sie w Pawla przemienil i uczynil z malej zydowskiej sekty WIELKA
      > OGOLNOSWIATOWA RELIGIE( ku cierpieniu milionow przyszlych heretykow), to
      zdolal
      > to uczynic, nie wskutek natchnienia Duchem Swietym, ale dlatego, ze byl facete
      > m
      > WYBITNIE INTELIGENTNYM, wrecz GENIALNYM.
      >
      > Geniuszem byl Albert Camus, i dlatego, w przeciwienstwie do przyglupa Sartre'a
      > ,
      > przejrzal na oczy, kiedy tylko dowiedzial sie, ze cala ekonomia sowiecka opier
      > a
      > sie na PRACY NIEWOLNICZEJ zeslancow na Archipelag GULAG!
      >
      > Podobnie stalo sie po wizycie w ZSRS z Orwellem, ktory przeciez w mlodosci by
      > l
      > autentycznym brytyjskim socjalista!
      >
      > Mlodziutki Mrozek, chlopski syn prawie niepismiennej rodziny, debiutowal
      > reportazami z budowy Nowej Huty, ktore byly autentyczna apoteoza komunizmu
      > (ot, takie "Piece Magnitogorska"), ale podobnie jak male kocieta, szybciutko
      > przejrzal na oczy, bo Bozia (Jahwe, Budda, Zoroaster, Zeus) dala mu
      > WIELKIEJ KLASY UMYSL!!!
      >
      > Stare amerykanskie powiedzenie mowi, ze:
      >
      > TEN KTO MA 20 LAT I NIE JEST KOMUNISTA- NIE MA SERCA!
      >
      > TEN KTO MA 40 LAT I JEST KOMUNISTA - NIE MA MOZGU!
      >
      > Nasza Sontag zorientowala sie, ze jest jej na gwalt potrzebny przeszczep mozgu
      > jesli ma sie zalapac na nowy "trynd" (bo lubiAla byc na fali, podobnie jak
      > Milosz)- GRUUUUBO po 50tce!
      >
      > Jesli kogos tak ZAPOZNIONEGO W ROZWOJU nazywa sie <intelektualista>, to
      > dlaczego
      > nie nazwac nim takze Wladyslawa Gomulke, Nikite Chruszczowa, Mieczyslawa
      Moczar
      > a
      > (w koncu wydal poczytna ksiazke, oprocz wielu kolegow), Jerzego Putramenta,
      nie
      > mowiac juz o <tfurcy> wielkosci Norwida, Zenonie Kliszce.
      >
      > DOBRE LUDZIE Z OPOCZNA!
      >
      > Ta wezta se na WSTRZYMANIE!
      >
      > Jesli dyzurna propagandystka -taka amerykanska Wisia Szymborska z lat 50tych-
      > jest <intelektualistka>, to kim, przepraszam, byli i sa: Gombrowicz, Or
      > well,
      > Camus, Koestler, Ionesco, Mrozek, Steinbeck, Borghes, Beckett, Herbert,
      > Podhoretz i Fukuyama?!
      >
      > Toutes proportions gardees!- jakby powiedzial wybitny lewicowy intelektualista
      > francuski Jacques Iraq, przez polska prawice nazywany-niesprawiedliwie-
      CZYRAK!
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > Jesli ktos jest tak ZAPOZNIONY W ROZWOJU, to trudno go nazwac <intelektuali
      > sta>,
      > bez wgledu na to czy pisze i wyklada z pozycji slusznych, gleboko nieslusznych
      > cz "jedynie slusznych".
      >
      > Q.E.D.
      > [ot, taki jeden maly meerkat]
      Dawno miałem ochotę to napisac, ale w pewnym sensie dałeś pretekst - jesteś
      prawicowym ŚMIECIEM.
      Bez pozdrowień.
    • plopli Zupełny brak logiki 28.12.04, 23:50
      Gość portalu: Meerkat Chomsky jr napisał(a):

      > "Najwybitniejsza amerykańska intelektualistka zmarła w wieku 71 lat"
      >
      > Ten naglowek napisany przez intelektualYste o IQ przegrzbka mowi sam za
      siebie.
      > Susanne Sontag byla znana i bardzo wplywowa propagandystka socjalizmu i
      > gospodarki centralno-nakazowej w USA przez ponad 30 lat!
      > Na oczy- skadinad w mlodosci piekne- przejrzala dopiero-tak, tak!- po
      > wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, bo wykumala sobie, ze system ktory
      dlawi
      > autentyczny ruch i zwiazek KLASY <ROBUTNICZEJ>[korekto debili:nie popra
      > wiaj!]
      > nie moze byc wielbionym przez nia- jak wczesniej przez innych "uzytecznych
      > idiotow": Sartre'a, de Beauvoir, Milosza, Tuwima, Szymborska, Brechta, itd.-
      > ustrojem SPRAWIEDLIWOSCI SPOLECZNEJ!!!!

      > Sontag, Dimanche, Sunday, Nedela, (jak sie zwal, tak sie zwal) byla po prostu
      > trzeciorzedna lewicowa intelektualistka, ot, taka jak Angela Davies, J.K.
      > Galbreith czy Naum Chomsky.

      > Geniuszem byl Albert Camus, i dlatego, w przeciwienstwie do przyglupa
      > Sartre'a, przejrzal na oczy, kiedy tylko dowiedzial sie, ze cala ekonomia
      > sowiecka opiera sie na PRACY NIEWOLNICZEJ zeslancow na Archipelag GULAG!
      >
      > Podobnie stalo sie po wizycie w ZSRS z Orwellem, ktory przeciez w mlodosci
      > byl autentycznym brytyjskim socjalista!
      >
      > Mlodziutki Mrozek, chlopski syn prawie niepismiennej rodziny, debiutowal
      > reportazami z budowy Nowej Huty, ktore byly autentyczna apoteoza komunizmu
      > (ot, takie "Piece Magnitogorska"), ale podobnie jak male kocieta, szybciutko
      > przejrzal na oczy, bo Bozia (Jahwe, Budda, Zoroaster, Zeus) dala mu
      > WIELKIEJ KLASY UMYSL!!!

      I oto zmieniający poglądy Camus, Orwell i Mrożek są GENIUSZAMI, a zmieniająca
      poglądy Sontag "trzeciorzędną intelektualstką"
      >
      > Nasza Sontag zorientowala sie, ze jest jej na gwalt potrzebny przeszczep mozgu
      > jesli ma sie zalapac na nowy "trynd" (bo lubiAla byc na fali, podobnie jak
      > Milosz)- GRUUUUBO po 50tce!

      W 81 roku musiała mieć 48 lat, ale cóż - tym gorzej dla faktów.
      • Gość: MEERKAT PAMIETA!!! Zupełny brak logiki PLOPLI, Sorry 'bout it!:-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:22
        "I oto zmieniający poglądy Camus, Orwell i Mrożek są GENIUSZAMI, a zmieniająca
        poglądy Sontag "trzeciorzędną intelektualstką""

        Tylko krowa nie zmienia pogladow.

        A Gombrowicz, Camus, Orwell, Koestler, Borghes, Mrozek, Herbert byli i sa
        GENIUSZAMI ze wzgledu na JAKOSC ich produktu, a nie poglady.

        Przczytaj uwaznie co napisalem o Ann Coulter- chyba ze nie masz zielonego
        pojecia kto to jest! :-)))

        P.S. Jak myslisz dlaczego literackiej nagrody Nobla nie dostal nigdy ani
        Gombrowicz, ani Orwell, ani Koestler, ani Borghes, ani Herbert, tylko lewackie
        badziewie, takie jak Andric, Milosz, Soinka, Szymborska, czy- w biezazym roku,
        specjalistka od odrzynania kobiecych lechtaczek jako wyrazu protestu
        feministek przeciwko meskiej dominacji -Elfriede Jelinek?

        A czy znasz dzialalnosc i artykuly Milosza z wczesnych lat 50tych?
        Tudziez, prokomusze ody Wislawy S.?
        A "Pianistke" Elfrydy J. on czytal?

        No, bo jesli nie.... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        P.S. Przemiana ideowa Dimanche nie nastapila w roku 1981, tylko, sadzac z dat
        jej artykulow i esejow dopiero w ladnych pare lat od chwili wprowadzeniaprzez
        gen. Pinoc..err, Jaruzelskiego stanu wojnnego.
        Ile Freitag Genosse miala wtedy lat? Potrafi skalkulowac?! :-)))
        • Gość: ao Re: Zupełny brak logiki PLOPLI, Sorry 'bout it!: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:40
          Cóz, jeśli dla niektórych wartość literatury i sztuki w ogóle wyznaczona jest
          przez ideologiczną przeszłość, krystaliczna biografię autora... współczuję,
          dużo dużo tracą. Dla mnie krótka fascynacja artysty zła ideologią (teraz
          wszyscy tacy mądrzy, 50 lat później) nie zmieni tego, że Szymborska pisze
          przepiękne wiersze a Miłosz był wybitnym poetą i myślicielem. To że Gałczyński
          przechodził fazę ostrego antysemityzmu nie zmieni zachwytu jaki budzą jego
          wiersze. A swoją drogą, Żydzi to naród wybrany i ukochany przez waszego Boga,
          konserwatyści i ultraprawicowcy, tak mówi święta dla was księga, więc czemu was
          tak dziwi, że tyle zdolnych i mądrych dzieci na świat wydał? :)

          chciałabym też zobaczyć te wszystkie pieski ujadające nad trumną Susan Sonntag
          w konfrontacji z ta "polintelelktualistka".. (uzywajacy tego okreslenia w takim
          razie skazuja sie na miano intelektualistów w jednej setnej.)

          a co do bycia od mlodosci po grob zagorzałym konserwatysta, za kazdym razem
          kiedy czytam taka dyskusje utwierdzam sie w przekonaniu, że takim ludziom juz
          od mlodosci wydaje sie ze zawsze maja racje i sa najmadrzejsi na swiecie.
          jakos nigdy tak nie jest.i ze choc zwykle sa wierzący, kochaj bliźniego swego
          to dla nich pusty slogan.
          • Gość: meerkat WYDAJE SIE????!!!!!!! AO??? WYDAJE SIE???!!!;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:55
            Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z Ku-Klux-Klanu
            za prawicowy ekstremizm) WYDAJE SIE tylko, ze ilkroc LEWICA i LEWACY dochodza do
            wladzy to konczy sie to ZBRODNIA PRZECIW LUDZKOSCI???!!!
            [socjalista Hitler sie przypomina... :-((((( ]

            Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z
            Ku-Kluc-Klanu za prawicowy ekstremizm) WYDAJE sie tylko, ze eliminacja jednego
            komucha rowna sie ocaeniu stu PRZYZWOITYCH istnien ludzkich?
            [statystki, to wredna rzecz: nie chca klamac!]

            Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z
            Ku-Kluc-Klanu za prawicowy ekstremizm) WYDAJE sie tylko, ze zaden autentycznie
            prawicowy konserwatywny i antykomunistyczny tworca, chocby i geniusz (przykladem
            Witkacy, Gombrowicz, Orwell, Borghes, Koestler, Herbert) NIGDY nie otrzymal
            literackiej nagrody Nobla przyznawanej przez zdegenerowanych szwedzkich lewakow,
            ktorzy umieja jedynie AIDS po swiecie rozpowszechniac?!

            Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z
            Ku-Kluc-Klanu za prawicowy ekstremizm) WYDAJE sie tylko, ze co roku to gorszy
            przyglup, ale o jedynie slusznych pogladach, literacka/pokojowa nagrode Nobla
            otrzymuje???!

            Czy MNIE, osobiscie, MEERKATOWI, WYDAJE sie tylko, Orwell, Borghes i Herbert to
            GENIUSZE, a Andric, Soyinka, Milosz, Szymborska i Jelinek to dyspozycyjne miernoty?!
            [ta ostatnia to placaca skladki czlonkini KP Austrii, tyle ze bez LECHTACZKI!]

            Chyba ze uwazasz, ze wymienieni przeze mnie przedstawiciele obu tych grup SA
            SIEBIE WARCI!

            Jesli tak, to napisz to wyraznie!

            Przynajmniej bede wiedzial z KIM (a raczej < z CZYM>) mam do czynienia!;-))))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka