Wietnam a kultura masowa

IP: *.ny325.east.verizon.net 28.04.05, 19:40
A mogliby zyc jak w Korei Pd.
    • Gość: Homer_J Ale se wolnosc wywalczyli IP: 208.247.54.* 28.04.05, 21:54
      .teraz probuja wszyscy z tamtad spie..c do USA. I dobrze im tak.
      • Gość: BumBum Re: Ale se wolnosc wywalczyli IP: 129.81.192.* 28.04.05, 23:28
        Zostalo jeszcze w Wietnamie kilka milionow kalek
        oraz inwalidow wojennych -
        oni do hameryki juz nie
        uciekna...
        • Gość: Dorian Re: Ale se wolnosc wywalczyli IP: *.chello.pl 29.04.05, 04:58
          Przez 5 dni jestem w pracy traktowany jak śmieć, na obiad jem papkę w Sodexho,
          śpię po 5 godzin i to tylko daltego, że zażywam Apap Noc, jem Snickersa, popijam
          Coca-Colą, i tylko w weekendy mam możliwość spędzenia czasu z moim 3 letnim
          dzieckiem, więc udajemy się do City Park Rozrywka do Multikina i na obowiązkową
          wizytę w McDonaldzie. Prawdziwie wolny jestem !
          • slon2002 dobrze tak żółtkom, mają nagrodę za swoje zwycięst 29.04.05, 07:49
          • Gość: Norbert Re: Ale se wolnosc wywalczyli IP: *.bbs.hik.se 29.04.05, 15:42
            Prowadzisz zaiste niehigieniczny tryb zycia:
            - zacznij sypiac po 7,8 godzin na dobe
            - nie jedz garsciami prochow
            - mozesz urozmaicic swoja diete(owoce, warzywa, soki)
            - unikaj snickersow i nie pij c-c
            - dzieciaka wez na rower, na pilke do parku, ruch na swiezym powietrzu jest
            wskazany.
            Po miesiacu zobaczysz roznice.
          • Gość: Homer_J Re: Ale se wolnosc wywalczyli IP: 208.247.54.* 29.04.05, 15:52
            > Przez 5 dni jestem w pracy traktowany jak śmieć, na obiad jem papkę w Sodexho,
            > śpię po 5 godzin i to tylko daltego, że zażywam Apap Noc, jem Snickersa,
            popija
            > m
            > Coca-Colą, i tylko w weekendy mam możliwość spędzenia czasu z moim 3 letnim
            > dzieckiem, więc udajemy się do City Park Rozrywka do Multikina i na
            obowiązkową
            > wizytę w McDonaldzie. Prawdziwie wolny jestem !

            Widze ze twoja opinia o USA jest oparta na doswiadczeniach tzw: polaczkow
            wakacjuszy, co to haruja zeby wnuczek albo synek mogl poszpanowac nowa bryka na
            wiosce pod Tarnowem albo B-stokiem.

            Moje doswiadczenie: Pracuje 5dni/8godzin, mam 4 tygodnie platnych wakacji,
            robota jest latwa i malo stresujaca a na dodatek dobrze platna. Do McDonalds
            nie chodze, a na dodatek mam takich frajerow jak ty gleboko w D....
            • Gość: BumBum Re: Ale se wolnosc wywalczyli? IP: 129.81.192.* 29.04.05, 16:18
              Panie "Homer J" - podaj prosze jaka to firma,
              czy instytucja w USA oferuje cztery tygodnie
              platnych wakacji... Cholera, jakos do tej pory
              nie moglem trafic na taka, ktora dawalaby
              wiecej niz trzy tygodnie rocznie!
              • Gość: Homer_J Re: Ale se wolnosc wywalczyli? IP: 208.247.54.* 29.04.05, 16:30
                w mojej firmie: po ukonczeniu 4 lat pracy ma sie 4 tygodnie wakacji. przez
                pierwsze 4 lata 3 tygodnie.
                Popatrz sobie na kompanie farmaceutyczne.
                • Gość: BumBum Re: Ale se... IP: 129.81.192.* 29.04.05, 16:42
                  Fakt! Firmy farmaceutyczne chyba
                  oferuja jedne z najlepszych na rynku
                  amerykanskim "benefits"...
                  • Gość: Homer_J Re: Ale se... IP: 208.247.54.* 29.04.05, 16:53
                    wow!! to chyba pierwszy raz w historii tego forum kiedy sie ze soba
                    zgodzilismy !!!
                    • Gość: Dorian Re: Ale se... IP: *.chello.pl 29.04.05, 18:20
                      Kolesi jak ja (mieszkam w Polsce i tu pracuję) rzecz jasna możesz mieć w dupie.
                      Żyjąc w Ameryce możesz też mieć gębę pełną frazesów o rozprzestrzenianiu
                      "wolności" (piszę w cudzysłowie, bo od kiedy to swoboda działalności
                      gospodarczej wyczerpuje zakres wolności w ogóle?). Zapieprzam bowiem od rana do
                      nocy za półdarmo, by Tobie i Tobie współbraciom zainwestowany kapitał się zwrócił.
                      • Gość: Homer_J Re: Ale se... IP: 208.247.54.* 29.04.05, 18:26
                        Nie zapier.., i nie narzekaj. W czym masz problem. Jak do tej pory nie mam
                        zadnych inwestycji w Polsce.

                        "Nie chcialo sie nosic teczki, trzeba dzwigac woreczki"
                • Gość: TereFereKuku Oj Homer, Homer IP: *.umcs.lublin.pl 29.04.05, 19:43
                  Widac, ze w "kompaniach" farmaceutycznych fajne wakacje maja pomywacze kibli.
                  Sorki, jesli cie urazilem, ale zgrywasz sie tu jak frajerek...
                  • Gość: Homer_J Re: Oj Homer, Homer IP: 208.247.54.* 29.04.05, 19:47
                    > Widac, ze w "kompaniach" farmaceutycznych fajne wakacje maja pomywacze kibli.
                    > Sorki, jesli cie urazilem, ale zgrywasz sie tu jak frajerek...


                    Nie przepraszaj,to tylko zazdrosc z twojej strony nie pozwala ci zachowywac sie
                    normalnie.
                • Gość: Henry Re: Ale se wolnosc wywalczyli? IP: *.production / 209.245.22.* 29.04.05, 20:21
                  Moja firma po pieciu latach pracy oferuje 4 tygodnie wakacji, plus tydzien za
                  niewykozystane chorobowe.To firma energetyczna. Znam wiele innych firm z
                  podobnym socjalnym.
            • fromagreatheight Re: Ale se wolnosc wywalczyli 29.04.05, 19:19
              >>> Pracuje 5dni/8godzin, mam 4 tygodnie platnych wakacji,
              robota jest latwa i malo stresujaca a na dodatek dobrze platna. <<<<

              przeciętny Azjata pracuje na ciebie 12 godzin, nie ma wakacji oraz przerw na
              oddanie moczu, robotę ma ciężką, źle płatną, a zwolnienie grozi jemu i jego
              rodzinie śmiercią z głodu
              • Gość: Homer_J Re: Ale se wolnosc wywalczyli IP: 208.247.54.* 29.04.05, 19:48
                > przeciętny Azjata pracuje na ciebie 12 godzin, nie ma wakacji oraz przerw na
                > oddanie moczu, robotę ma ciężką, źle płatną, a zwolnienie grozi jemu i jego
                > rodzinie śmiercią z głodu

                i wszystko jasne, wiesz dobrze jakie sa wszedzie uklady, straszny jestes
                inteligient.
      • Gość: Sztukas Re: Ale se wolnosc wywalczyli IP: 5.3.1R* / *.ford.com 29.04.05, 18:59
        A gdyby tobie na ten leb ktos zrzucil jakies chemikalia przez ktore na tej
        ziemi nic nie wyrosnie przez nastepne 100 lat jakbys wtedy wygladal? Z twojego
        opisu czy znajomosci histori wnioskuje ze cas wachasz.
    • frank_drebin No ze "Star Wars" to ktos tu przesadzil. 28.04.05, 22:07
      W ten sposob mozna wywiesc, ze "Matrix" to tez metafora wojny w Wietnamie - w
      koncu to tez film cytuje: "o potężnym technokratycznym imperium pokonanym przez
      garstkę partyzantów". Niektorym sie wszystko kojarzy z biala chusteczka innym z
      Wienamem ;) Ba w "Matrixie" imperium jest w calym sensie tego slowa
      technokratyczne w 200% bym powiedzial technokratyczne.
      • dawid.kingloff Re: No ze "Star Wars" to ktos tu przesadzil. 29.04.05, 00:27
        matrix nawiazuje do nowego testamentu. tylko mesjasz byl czarny. :)
    • Gość: jam Re: Wietnam a kultura masowa IP: *.acn.waw.pl 28.04.05, 23:05
      '...opisujących wojnę w Wietnamie, jak choćby "Czas apokalipsy"...'
      Zaiste, czlowiek uczy się całe życie...
      • dawid.kingloff Re: Wietnam a kultura masowa 29.04.05, 00:22
        ?? comiales na mysli, bo nie zalapalem?
        • Gość: jam Re: Wietnam a kultura masowa IP: *.acn.waw.pl 29.04.05, 19:10
          'Jadro ciemnosci' :)
          • Gość: dawid Re: Wietnam a kultura masowa IP: 192.5.109.* 29.04.05, 23:44
            no jasne, teraz kumam :)
    • Gość: Drachu Re: Wietnam a kultura masowa IP: *.pl / *.netrox.pl 28.04.05, 23:43
      My Lai wspomniane w tekście jest nie tylko jednym z charakterystycznych
      przykładów. Jest też jednym z nielicznych przykładów. A nigdy wcześniej nie
      patrzono żołnierzom tak bardzo na ręce. Jasne, nie byli święci, ale to co
      serwuje nam Hollywood to bajka. Przykładów na miaę My Lai jest niewiele. I
      blakną przy udokumentowanych zbrodniach Viet Congu, a potem WAL. Pamiętajmy też,
      że Wizerunek wojny w Wietnamie jest w dużej mierze ukształtowany przez
      negatywnie nastawione środowiska artystyczne.

      PS. Wiecie, że w ciągu trzech lat po zakończeniu wojny wietnamscy komuniści
      wymordowali więcej ludzi (gł. obywateli południa) niż obie wojny Indochińskie
      (interwencja USA była tą drugą) razem wzięte pochłonęły ofiar?

      PPS. Jakże relatywna jest historia. Jesteśmy źli, że Francja i Anglia nie
      obroniły nas w 1939, ale uważamy, ze USA nie powinno się angazować w podobnej
      sytuacji.
      • dawid.kingloff Re: Wietnam a kultura masowa 29.04.05, 00:25
        > PPS. Jakże relatywna jest historia. Jesteśmy źli, że Francja i Anglia nie
        > obroniły nas w 1939, ale uważamy, ze USA nie powinno się angazować w podobnej
        > sytuacji.

        nie mielby zreszta szans nas obronic w obliczu sojuszu ZSRR z Hitlerem. jak
        przygotowane do wojny byly te dwa panstwa swiadczy jej przebieg we francji w
        1940 roku.
        • Gość: Drachu Re: Wietnam a kultura masowa IP: *.pl / *.netrox.pl 29.04.05, 00:56
          Co innego bronić się przed cała siłą Wehrmachtu w 1940, a co innego atakować
          tyłowe 23 dywizje w 1939. Przy czterokrotnej przewadze liczebnej własnej.
          • dawid.kingloff Re: Wietnam a kultura masowa 29.04.05, 03:57
            zgoda, tylko... to jest gdybanie, nie wiadomo, co by zrobil stalin. nieciekawa
            byla wtedy sytuacja w europie.
      • Gość: Miś mity i legendy na forum IP: 67.187.121.* 29.04.05, 02:44
        Gość portalu: Drachu napisał(a):
        > PS. Wiecie, że w ciągu trzech lat po zakończeniu wojny wietnamscy komuniści
        > wymordowali więcej ludzi (gł. obywateli południa) niż obie wojny Indochińskie
        > (interwencja USA była tą drugą) razem wzięte pochłonęły ofiar?

        Gdzie mozna znalezc informacje o ilosci ludzi wymordowanych przez wietnamskich
        komunistow po zakonczeniu wojny? Znam wielu emigrantow wietnamskich zyjacych w
        Stanach. Odwiedzaja oni swoje rodziny w Wietnamie czyli wiedza jak tam ludzie
        zyja. Nigdy mi nie wspominali o tych masowych morderstwach. Wiem, ze w
        Wietnamie jest bieda ale tym co pisze Drachu nigdy nie slyszalem.
        • Gość: Drachu Re: mity i legendy na forum IP: *.pl / *.netrox.pl 29.04.05, 12:59
          Obecnie owszem. Od dobrych 10 lat juz mozna odwiedzac krewnych i nie jest to
          specjalnie skomplikowane. A mozna o tym przecytac w ksiazce Dmochowskiego
          "Wietnam 1962-75"
    • Gość: 3m05 Wczoraj Viet Nam dzisiaj Irak IP: *.sympatico.ca 28.04.05, 23:59
      "Wietnam okazał się pośrednim pretekstem do rozprawy z całym powojennym światem
      - formalnie zjednoczonym wokół wspólnych wartości takich jak deklaracja praw
      człowieka ONZ, w praktyce ignorującym je po obu stronach..."

      Dzisiaj zelaznej kurtyny juz nie ma a miejsce Wietnamu zajal Irak. Prawa
      czlowieka znowu musialy ustapic ideologi dominacji.
    • Gość: 3xnie dla NIE Obraza Ojca Swietego IP: *.dyn.optonline.net 29.04.05, 06:32
      nie - rozprowadzaj
      nie - sprzedaj
      nie - kupoj
      Kioskarzu!!!!!!!!
      Pieniadze ktore zarabiasz na sprzedazy to "srebrniki"
    • Gość: NEOspasmin za malo! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.04.05, 07:25
      Pisanie o tym jak biedni Amerykanie przezywaja/przezywali kleske agresji na
      Wietnam,to pojscie na latwizne...To tak jakby Holocaust analizowac na podstawie
      niemieckiej kultury masowej.
      A mozeby zapytac co z tam tej wojny zostalo w Wietnamczykach?
      Historycznie odnoszac sie do II WW i Polski dla nich,32lata po koncu wojny to
      jest taki rok 1977 w Polsce.
      Nie zapytalby pan tutejszych Wietnamczykow,prawie w 100% urodzonych po tej
      wojnie, jak w ich kulturze masowej odbija sie tamta wojna?
      Nie zapytalby pan o tamtejszych kapitanow Klossow,4pancernych?
      Stosunek do Amerykanow i ich kultury masowej?
      Nie przejzalby pan warszawskich,wietnamskich wypozyczalni video?
      A moze sa badania kultury amerykanskich,francuskich Wietnamczykow a w nich
      analizy pamieci wojny?
      Prosze o tym napisac,boo wydaje mi sie to xxl ciekawsze niz co pan tu napisal.
      Nawet jesli to wietnamskie ma znacznie mniejszy zasieg niz to holywoodzkie.
      m.
      • Gość: Homer_J Re: za malo! IP: 208.247.54.* 29.04.05, 16:56
        co do Viet(f'n)-namu to wywalczyli sobie pokoj i swobode. I kazdy jest
        szczesliwy bo zyje w komunistycznym tropikalnym raju, gdzie nie jest
        wykozystywany przez imperialistow.
        • Gość: NEOspasmin za malo wiem,ty jeszcze mniej. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.04.05, 00:32
          1.oddziel prosze Wietnam jako panstwo od Wietnamczykow.Boo artykul nie jest o
          USA tylko o amerykanskiej kulturze masowej.Wyobraz tez sobie ze te miliony ton
          bomb, miliony litrow napalmu nie byly zrzucane na Wietnam tylko na
          Wietnamczykow.Wyobraz tez sobie ze zeby nie wiem co nastapilo "po" wojnie to
          zawsze jej koniec jest ulga dla mieszkancow kraju w jakim sie toczyla.
          Ulga oznaczajaca koniec bombardowan,smierci najblizszych,niepewnosci nastepnego
          dnia.Nie wiem jacy sa Wietnamczycy ci w Polsce,we Wietnamie,USA czy
          gdziekolwiek indziej,ale jestem pewnien ze i ci z Poludnia i z Polnocy
          pamietaja wojne jako koszmar.I slowo daje ze bardzej mnie interesuje
          postrzegnie jej wlasnie przez ofiary niz przez najezdzce.

          2.Jesli chodzi o niewykorzystywanie pracy ludzkiej w Wietnamie
          przez "imperialistow" to chyba sie mylisz.Nike,Puma czy inne szmaciane firmy
          lokuja tam swa produkcje bo wlasnie we Wietnamie mozna placic ludziom stawki
          jakie gdzie indziej nazywane bylyby wyzyskiem.
    • Gość: obiektywny Re: Wietnam a kultura masowa IP: 80.51.236.* 29.04.05, 10:26
      Ameryksnów ktoś kopnął w tułek i nie moge tego do dziś przeżyć a co nas to
      obchodzi sami sie tam pchali to niech mają pretensje do siebie i czemu mamy się
      nad nimi użalać.
    • Gość: Vvoi Re: Wietnam a kultura masowa IP: 81.193.133.* 29.04.05, 11:47
      Wietnam wywarł wpływ na Stany. Irytujące, kiedy się tak szybko wpisuje cały
      świat w amerykańską wizję świata. Oglądamy ich filmy. Jemy ich hamburgery. Ale
      wciąż jesteśmy od nich bardzo odmienni. A już nas, Polaków, Wietnam stosunkowo
      niewiele obchodzi. Mieliśmy swoją historię. Nie wiem, czy autor to zauważył.

      new-art.blogspot.com
      Ps.: a irokeza na początku lat 60. nosił już niejaki Ushio Shinohara z wybitnej
      (i szalonej) japońskiej grupy artystycznej Gutai.
    • Gość: 3gr Artykul zbyt jednostronny, a Afganistan, ZSRR? IP: 202.90.127.* 29.04.05, 13:07
      Bylem w Wietnamie, powodzi im sie gorzej jak w Tajlandii, ale o wiele lepiej
      niz w pozostalych krajach regionu. O wojnie pamietac tam nie chce nikt z mlodej
      generacji, wszyscy leca na kase, tak jak 15 lat temu w Polsce - kult malego
      biznesu. Artykul przesiakniety jednostronnym ogladaniem historii z
      anglojezycznych gazet. To dobre zeby sobie tresowac angelski, ale po co
      wypsywac tak fragmentaryczne opinie? Zachlysniecie sie kultura Zachodu i USA
      powinno powoli usiasc w PL na pupie....
    • Gość: e Re: Wietnam a kultura masowa IP: *.icpnet.pl 29.04.05, 16:08
      ja mówił Witkacy: widowiskowy aspekt rewolucji...
    • Gość: Wojtek Re: Wietnam a kultura masowa IP: 63.146.250.* 29.04.05, 16:12
      Wojna w Wietnamie nie toczyla sie miedzy USArmy a "garstka partyzantow" jak
      glosi falszywa plotka. Wojne prowadzila armia Republiki Wietnamu, wspomagana
      przez wojska panstw demokratycznych, w tym amerykanskie i australijskie.
      Przeciwnikiem byla oszalala z nienawisci komunistyczna jaczejka z t.zw. DRW,
      wspomagana materialnie i finansowo przez caly Pakt Warszawski i Chiny,
      popierana propagandowo przez niedorozwiniete hippisy z Kaliforni.
      Miliony terrorystow, w tym "ochotnikow" z demoludzkich kolonii zsrr, pchaly sie
      szlakiem ho-shi-minha przez dzungle, aby na terenie niezaleznego, obcego
      panstwa dokonywac wyzwolenia mieszkancow. Od zycia i mienia, glownie. W czasie
      samych dzialan wojennych padlo okolo miliona trupow po stronie komuny i co
      najmniej tyle samo cywilnych Wietnamczykow zakatowanych przez "garstke
      partyzantow". Dla lewicowych meneli koszty tej operacji nie mialy zadnego
      znaczenia, jak zawsze - w demokracji ludowej liczy sie lud, ludzie sie nie
      licza. Amerykanie wycofali sie z tej jatki, co spowodowalo eksplozje
      ludobojstwa w calym regionie - w samej Kambodzy komuna wytrzebila polowe
      ludnosci, rzezie w Wietnamie ustaly dopiero w wyniku konfliktu z Chinami, kiedy
      trzeba bylo zaczac zywic sie samemu, bo i papu z Polski czemus przestalo
      naplywac. Nie wiedziec czemu, stereotyp gloryfikacji czerwonej agresji na
      Wietnam, przedstawianej jako wojna garstki partyzantow, przyjal sie nad wyraz
      wdziecznie w kulturze masowej. Pewnie grunt to zyzny, dobrze przez lewice
      nawozony.
      • Gość: BumBum Re: Wietnam w oczach Wojtka - historyka? IP: 129.81.192.* 29.04.05, 16:54
        Ciekawe teorie Wojtku, ciekawe!
        Czyzbys pisal historie od nowa?

        1) P.S. Osobiscie znam kilku Amerykanow,
        ktorzy walczyli w Wietnamie
        (jeden nawet w "Marines").
        Wszyscy wspominaja o wyjatkowej
        nieudolnosci i skorumpowaniu
        wladz Wietnamu Poludniowego...

        2) P.S. Na ile znasz USA? Gdybys nieco
        lepiej znal pewnie nie pisalbys
        propagandowych bzdur na temat
        tego, ze w USA przeciw tej
        brudnej wojnie wystepowala
        tylko garstka "niedorozwinietych
        hippisow". To byl duzo bardziej
        masowy ruch.
        3) P.S. Tak, czy inaczej, Wietnam to plama
        dla Amerykanow, Afganistan to plama
        dla Rosjan. Obie wojny nie mialy
        wiekszego sensu i nie przyniosly
        zupelnie NIC - poza milionami
        zabitych i okaleczonych!
      • Gość: kapitalizm Re: Wietnam a kultura masowa IP: *.oc.oc.cox.net 29.04.05, 17:15
        zgadzam sie 100%

        ale uwazam, ze amerykanie nie powinni tam jechac,

        wojsko USA jest tylko do obrony mieszkancow Usa i tylko w odpowiedzi na uzycie
        sily,

        taka jest konstytucyjna zasada prowadzenie sprawiedliwej wojny,

    • tocqueville mity wojny wietnamskiej 29.04.05, 17:08
      Wojna wietnamska (1965-1973) należy do najbardziej zmitologizowanych konfliktów
      XX wieku. W środowiskach lewicowych dominuje jednoznacznie negatywny pogląd na
      amerykańską interwencję w Indochinach. Przedstawiana jest jako agresja
      imperialistycznego mocarstwa przeciw narodowi wietnamskiemu walczącemu o wolność
      (Noam Chomsky). Taka interpretacja ma jednak niewiele wspólnego z rzeczywistością.

      całość:
      www.rubikkon.pl/Numer3/historia-wietnam.htm
      • frank_drebin Tu sie z Toba calkowicie zgadzam. W moim 30.04.05, 08:24
        poprzednim poscie zapomnialem dodac jednego. W Wietnamie nie walczyla garstka
        rebeliantow z imperium tylko regularna armia przeciw regularnej armii. Faktem
        jest, ze Wietnamczycy mieli wiecej zaangazowania. Z drugiej strony nie dziwie
        sie Amerykanom, jak wracali do domu politycznie poprawni kretyni w stylu Jane
        Fondy witali ich slowami, ze sa mordercami. To zabija zawsze ducha bojowego.
        Chomsky'ego skwituje tylko jednym zdaniem jak Bog chce kogos ukarac rozum mu
        odbiera.
    • belfastmf Re: Wietnam a kultura masowa 30.04.05, 08:50
      Popieram w całości,a teraz jedzą trawę i cieszą się jak mają jakieś kontakty z
      uSA
    • Gość: 3gr fakt: Wietnam pokonal USA!!! IP: 202.90.127.* 30.04.05, 15:11
      To ze w Hollywood powstalo pare dobrych filmow na temat Wietnamu, nie oznacza,
      ze trzeba tak wyolbrzymiac ich "kulturowe" znaczenie i podciagac je pod wyzsza
      kulture. To smutna groteska i zakompleksienie, ze w powaznej gazecie
      zamieszczane sa tak powierzchowne opinie. Kiedy w PL przestanie sie lizac tylek
      wszystkiemu co amerykanskie? Fe i fu...! Wietnam wygral wojne kosztem milionow
      zabitych - moze o tym UCZCIWIE napiszcie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja