Szkoda zdjęć

IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 19:51
Niewątpliwie wielką stratą dla malarstwa byłoby zajęcie się tylko i wyłącznie fotografią przez Zdzisława Beksińskiego, jak chciałaby autorka artykułu. Pozwolę się nie zgodzić z "komiksowością"- zwłaszcza wulgarną- jego prac, ponadto widziane na żywo uderzają perfekcyjnym warsztatem i świadczą o dużym wkładzie pracy i pomysłowości Autora. Mają także swój niepowtarzalny klimat,który oczywiście może się pani Jareckiej nie podobać.
    • Gość: Grzegorz K. Szkoda zdjęć? IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 13:18
      Czy autorka tekstu maluje obrazy? Chetnie je zobacze.
      • Gość: Basia Re: Szkoda zdjęć? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 08:52
        Gość portalu: Grzegorz K. napisał(a):

        > Czy autorka tekstu maluje obrazy? Chetnie je zobacze.

        celna uwaga
        • Gość: zpi Re: Szkoda zdjęć? IP: *.waw.pdi.net 23.08.02, 13:29
          maluje - takie dosc ladne obrazki dla dzieci (styl wystepuje rowniez w
          reklamach dla jakiegos funduszu inwestycyjbnego). Takie basniowe ludziki itp.

          (te znam)
    • Gość: Joanna Re: Szkoda zdjęć IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.08.02, 15:35
      Rzadko kiedy tekst dotyczący kultury wywołuje we mnie tak silne
      emocje jak ten pani Jareckiej. Rozumiem, że każdy odbiorca
      sztuki (jakakolwiek by ona nie była)ma prawo do własnej oceny,
      na każdego wywiera inny wpływ, u każdego "uderza w inną strunę".
      Ale na Boga, po osobie, która zajmuje się oceną wartości sztuki
      w najbardziej opiniotwórczym (chyba się nie mylę?) dzienniku w
      Polsce, oczekuje się nieco więcej obiektywizmu niż od
      przeciętnego Kowalskiego wizytującego galerię. Rozumiem, że pani
      Dorota bardziej ceni fotografie Zdzisława Beksińskiego,
      rozumiem, że może uważać, że polska fotografia straciła coś, gdy
      Beksiński zajął się malarstwem, ale już nijak nie moge zrozumieć
      stwierdzenia, że zajęcie się malarstwem było porzuceniem sztuki
      dla łatwego zrozumienia, poklasku i Bóg wie czego jeszcze. Czy
      naprawdę jest Pani przekonana, że malować każdy może? Czy
      widziała Pani kiedykolwiek prace malarskie Beksińskiego "na
      żywo"? Przepraszam bardzo, ale pozwolę się nie zgodzić, NIE
      KAŻDY MOŻE MALOWAĆ. A już z pewnością nie tak jak Beksiński. I
      śmiem twierdzić, że znacznie więcej stracilibyśmy, gdyby nigdy
      nie wykroczył poza fotografię (nawiasem mówiąc Beksiński nadal
      fotografuje, na podstawie fotografii powstają jego grafiki
      komputerowe). A jeśli uważ pani, że malarstwo Beksińskiego jest
      dosłowne i wulgarne, to gratuluję daru sięgania "sedna
      rzeczy"...Ja za każdym razem odnajduję w jego płótnach nowe
      treści, nowe głębie, nowe barwy, ale to pewnie właściwość
      laików.
    • Gość: Obserwator Re: Szkoda zdjęć IP: *.sympatico.ca 18.08.02, 02:06
      Szkoda, ze tak pozno Pani Jarecka trafila na te wystawe, bo moze
      gdyby byla na konferencji prasowej z Panem Beksinskim kilka
      tygodni temu i potem an wernisazu i Ona (P. Jarecka) zobaczylaby
      przede wszystkim jednego z ostatnich (niestety) myslicieli
      naszej coraz ubozszej we wspanialych ludzi kultury, ktory
      nieustepliwie podaza droga wlasnej wizji. Moze w szkole nie ucza
      kim byl Kantor, Szajna, Grotowski i innych zastepy?

      A czy Pani Jarecka widziala Beksinskiego wspaniale rysunki? A
      rzezby?

      Artysta jest zawsze niezrozumiany do konca. I dobrze. Prosze nie
      starac sie zrozumiec i nie tlumaczyc innym. Latwo sie glosi jak
      sie jest na ambonie. Moze czasami trzeba pojsc po ziemi albo sie
      po niej wytarzac by poczuc smak i piekno zycia. Moze wtedy
      skromnosc zrodzi szacunek nalezny. A moze nie.
    • Gość: Profan Re: Szkoda zdjęć IP: *.chello.pl 18.08.02, 10:02
      Ja jestem prostym (prostackim ?) konsumentem sztuki, bez
      żadnego „background’u” w tym zakresie. Dlatego proszę nie
      przejmować się zbytnio moją opinia.
      Otóż ja przez lata uważałem Beksińskiego za swojego
      ulubionego polskiego malarza i nie widziałem dla niego żadnej
      konkurencji wśród innych współczesnych (żyjących) polskich
      malarzy. Jego warsztat jest imponujący. Natomiast treści
      zaczynają jednak mnie nudzić: rzeczywiście są to stale jakieś
      horrory, potwory, nastroje grozy w stylu komiksowym. Szczerze
      mówiąc mam już dość tego malarstwa.
      Być może rozstrzygnięciem naszej dyskusji jest odpowiedź na
      pytanie co to jest sztuka. Pytanie niezmiernie trudne, ale
      myślę, że publicyści zajmujący się popularyzacją sztuki, a
      zwłaszcza malarstwa nie powinni uciekać od odpowiedzi na to
      pytanie: co to jest sztuka i czym różni się sztuka dobra od
      złej. Tego typu teksty wymagają jednak bardzo wysokiej klasy
      piszącego. Czy ktoś w Polsce umie dobrze pisać o sztuce ?
      Spopularyzować ją, czy wytłumaczyć takim jak ja szaraczkom ?
      Uzasadnić swoją dobrą lub złą opinię o recenzowanym artyście ?
      Nie znam takich tekstów. Dla mnie sztuka to przekazanie uczucia,
      wywołanie reakcji u jej odbiorcy. Co przekazuje Beksiński ? Po
      pierwszym obejrzanym obrazie można powiedzieć, że wyłącznie
      nastrój grozy. A po następnych ? Nuda ? Czy B. czasem nie
      zapętlił się w swojej sztuce ?
      Nie widziałem jeszcze fotografii Beksińskiego, chcę zdążyć
      przed wizytą Olbryskiego w Zachęcie. Obym zdążył....

      15b@wp.pl
    • Gość: gosc z Francji Re: Szkoda zdjęć IP: .1R2D* / *.net195-132-254.noos.fr 21.08.02, 11:59
      Po przeczytaniu artykuliku tej pani w pierwszym odruchu
      chcialem pwiedziec "ot, kundel szczeka, karawana idzie dalej".
      Potem nadeszla ochota napisania kilku slow.

      Arykulik szczegolnie zlosliwy bo z jednej strony chwali a z
      drugiej powoluje sie na kilka nazwisk a tym samym sprawia
      wrazenie "ucunego". W sumie niewyrobiony widz moze myslec ze
      sztuka jest wiedza i ze ta pani te wiedze posiadla, ze taka
      jest prawda obiektywna i ze tak nalezy od tego czasu myslec.

      W rzeczywistosci Ci mlodzi ludzie z centum sztuki nowoczenej i
      z jego kregu sa fanatycznymi, ograniczonymi jak Talibanowie
      wyznawcami pewnej wiary ktora podnosza do rangi
      eksperymentalnej fizyki w ktorej wszystko im sie zgadza. To co
      najnowsze, chocby bezsensowne, to dobre. To co nawoluje do
      przeszlosci, chocby "sublime", to zle.

      Rozmowa z nimi jest wlasciwie bezuzyteczna bo tak jak wszyscy
      fanatycy nie sa w stanie ani odczuc ani zrozumiec ze inni moga
      odczuwac.

      Malarstwo Beksinskiego znam dobrze i wiem jak glebokie wrazenia
      potrafi wywolywac na tych ktorzy sie z nim spotkali. Totez
      wsplczuje tej panience ze sama ich nie potrafi przezyc.
    • Gość: Anna Re: Szkoda zdjęć IP: .1R2D* / *.net195-132-254.noos.fr 21.08.02, 12:25
      Co za glupota! Jak mozna byc tak pozbawionym zmyslu
      artystycznego nawet jesli sie zna kilka nazwisk ze skryptow
      uniwersyteckich o historii sztuku. Tak kiedys pisano o naszym
      wielkim Malczewskim ktorego dzis caly swiat podziwia.
      Anna.
    • Gość: Jan Rybalt NY Re: Szkoda zdjęć IP: .1R2D* / *.net195-132-254.noos.fr 23.08.02, 18:46
      Autorka twiedzi ze kazdy potrafi malowac (chce chyba przez to
      powiedziec ze zle?) czego najlepszym dowodem moze byc
      Beksinski. Plakac czy sie smiac? Ze kazdy potrafi pisac absurdy
      i bzdury, tak zgadzam sie, tego najlpeszym dowodem jest ten
      artykul. Zgadzam sie z moim poprzednikiem z Francji ktory
      okreslil to jako fanatyzm i bezdenna glupote. Procz tego
      autorka chyba w ogole nie zna tworczosci tego artysty pijac do
      zywych kolorow i fantastycznej scenerii do ktorych uciekal sie
      on w latach 70-tych. Od tego czasu Beksinski uzywa na ogol
      stonowanych barw i uproszczonych form bez zadnej scenerii. Jak
      sie juz pisze apodyktycznym tonem nie znoszacym sprzeciwu to
      wypada sie choc troche znac na temacie. Biedna ta nasza Polska
      ze jej inteligencja sklada sie z takich durniow.
      Jan
Pełna wersja