50% glosow niewaznych...

26.09.05, 23:07
Czemu ludzie tlumacza ze nie ida na wybory bo "nie ma na kogo glosowac"? Przeciez mozna skreslic wszystkich. Oddajemy tym samym niewazny glos ale frekwencja bedzie wyzsza a w dodatku manifestujemy nasza niechec. A moze sie myle? Moze PKW nie liczy tak oddanych glosow? Ktos zna odpowiedz? Czemu nikt nie zacheca do 'glosowania' w ten sposob?
Co by bylo jak by tak 50% spoleczenstwa oddalo niewazny glos? Czy wybory bylyby wazne? Zapewne bylby (nie znam stosownych zapisow prawnych) ale czy zwyciezca w takich wyborach mialby odwage rzadzic?
    • Gość: byłam w komisji... Re: 50% glosow niewaznych... IP: *.ghnet.pl 27.09.05, 01:59
      w ten sposób (oddając nieważny głos) głosują np ludzie z zerową świadomością,
      którym wydaje się że trzeba skreślić po jednej osobie z każdej listy (czyli z
      każdej partii), jednym słowm którzy nie rozumieją sposobu głosowania. oddając
      głos nieważny zaliczasz się do osób które nie są w stanie zrozumieć tak prostych
      poleceń jak: "trzeba dać jeden x na białej karcie i max 4 na żółtej (kraków).
      oprócz tego jest kilka głosów pomyłkowych (ktoś zagłosował i skreśli). gdyby
      była jakaś kraka do zakreślenia "nie odpowiada mi żaden znany polityk" to może
      to byłoby miarodajne
      • Gość: 524m Re: 50% glosow niewaznych... IP: *.chello.pl 27.09.05, 10:55
        >w ten sposób (oddając nieważny głos) głosują np ludzie z zerową świadomością,
        którym wydaje się że trzeba skreślić po jednej osobie z każdej listy (czyli z
        każdej partii), jednym słowm którzy nie rozumieją sposobu głosowania.

        1. Nie zupelnie sie z tym zgodze. Odkad moge glosowac bralem udzial w wszystkich wyborach (pomijajac jedne wybory samorzadowe). Tylko raz zdazylo mi sie ze nie mialem na kogo zaglosowac i wlasnie wtedy oddalem CELOWO niewazny glos. Traktowalem to jako moj sprzeciw wobec wowczas kadydujacych (wg mnie zadna z tych osob, kandydujacych wowczas w moim okregu, nie zaslugiwala na glos) Bo jak inaczej moglem zaprotestowac?

        2. Nie uwazam sie za osobe 'z zerowa swiadomoscia' - choc kto by sie do tego przyznal?:)) Po drugie w pierwszym poscie nigdzie nie napisalem ze oddalem niewazny glos (dopiero w tej odpowiedzi), wiec skad ta ocena? :)
        W tych wyborach na szczescie mialem na kogo glosowac.

        3. Slyszalem ze w Rosji w wyborach prezydenckich byla mozliwosc oddania glosu na "nie wybieram zadnego z nich" (czy cos w tym stylu).

        4. Ciesze sie ze odpowiedzial ktos kto byl w komisji bo chcialbym sie dowiedziec czy PKW gdzies zlicza niewaznie oddane glosy. Wiec czy jest taka rubryka? Bo przeciez karta zostala wydane wiec komisja musi sie z niej rozliczyc. Chyba:)
    • Gość: byłam w komisji... Re: 50% glosow niewaznych... IP: *.ghnet.pl 27.09.05, 14:37
      tak, głosy nieważne są zliczane osobno, ta liczba jest podawana w protokole.

      wyraziłam się nieprecyzyjnie, ale chodzi mi o to, że nie sposób odróżnić głosów
      osób które celowo oddają nieważny głos, od tych którzy oddają nieważny głos bo
      nie umieją zagłosować (np nie są w stanie zrozumieć krótkiej instrukcji na dole
      karty)

      byłoby dobrze gdyby oprócz nazwisk kandydatów był dodatkowy rekord "nie
      odpowiada mi żadna z partii ani żaden z kandydatów" - wtedy można by było osobno
      zliczyć osoby które mają takie właśnie poglądy od tych którzy nie umieją
      prawidłowo wypełnić karty.
      • Gość: 524m Re: 50% glosow niewaznych... IP: *.chello.pl 27.09.05, 20:24
        dziekuje za odpowiedz

        musze tez przyzac ze lubie sie podroczyc a tymczasem nie mam sie czego teraz uczepic:)

Pełna wersja