Kombinuj Pan kombinuj. Wzorowy Rokita

29.09.05, 06:53
Kombinuj Pan kombinuj
Wzorowy Rokita

"Są dwie rzeczy, które stanowią dla mnie linię, której przekroczyć nie wolno. Na pewno nie znajdę się w żadnym rządzie, który nie dawałby gwarancji przywrócenia moralnych podstaw polskiej polityki, ponieważ postawiłem sobie za cel być człowiekiem manifestującym skrajną przyzwoitość w życiu publicznym", stwierdził kategorycznie w jednym z telewizyjnych wywiadów Jan Rokita.
Słowa, słowa, słowa. Jeśli do manifestowania ma się ta skrajna przyzwoitość Jana Rokity ograniczyć, to czeka nas w życiu politycznym kontynuacja tego, co było. Deklarację lidera Platformy można by traktować poważnie, gdyby realizację tak szczytnego i oczekiwanego przez Polaków celu rozpoczął od autentycznego oczyszczenia przedpola w tym ugrupowaniu. Nie da się jednak tego zrobić bez rozliczenia udziału Donalda Tuska w haniebnym obaleniu rządu Jana Olszewskiego. A tu Rokita milczy jak zaklęty. Nie można poważnie traktować człowieka, który afirmując milczeniem "gangsterstwo polityczne" swego partyjnego kolegi, publicznie deklaruje wzór moralności w polityce.
Andrzej Stachowicz
    • anyab1 rząd Olszewskiego = rząd fatalny 29.09.05, 08:02
      Każdy odpowiedzialny poseł jak widział tych lamerów musiał głosować za ich
      odwołaniem. W przeciwnym wypadku wszyscy zaczęlibyśmy skakać jak minister tegoż
      rządu Gabryjel.
      • Gość: Geremek Re: rząd Olszewskiego = jedyny dobry do tej pory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 15:35
        Bardzo się mylisz Anyb, ale to temat na dłuższą dyskusje, a ja teraz nie mam
        czasu. Ale jedno Ci powiem, nasz kraj byłby o wiele lepszym krajem, gdyby
        Wałęsa, Geremek, Tusk, Moczulcki, Wachowski i kilku innych agentów, robiąc w
        gacie nie obaliło tego rządu.
        • anyab1 Re: rząd Olszewskiego = jedyny dobry do tej pory 29.09.05, 16:53
          Osoby niekompetentne nie są w stanie stworzyć dobrego rządu. Rząd Olszewskiego
          jest tutaj sztandarowym przykładem. Pan mecenas Olszewski też był kiepski w
          roli premiera - do tej pory krążą anegdoty na temat jego "punktualności".
          • Gość: Geremek Re: rząd Olszewskiego = jedyny dobry do tej pory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 17:32
            Jedyną osobą niekompetentną w rządzie Olszewskiego był Olechowski. Nie wiem z
            czego wnosisz, że to był zły rząd, w porównaniu z poprzednimi i następnymi,
            był po prostu znakomity. Ale skoro fakty nie pasują do twojej teorii, to tym
            gorzej dla faktów??
    • Gość: DamaKier Re: Kombinuj Pan kombinuj. Wzorowy Rokita IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.09.05, 11:22
      Rząd Olszewskiego był rządem kiepskim, a lustracja przygotowana przez
      Macierewicza była gangsterska. To, ze pan Stachowicz użył w swym tekście
      sformułowania "haniebne obalenie rządu Olszewskiego" nie znaczy, że Tusk
      powinien się z tego tłumaczyć. Już prędzej ma się czym chwalić.
      • Gość: wert Re: Kombinuj Pan kombinuj. Wzorowy Rokita IP: *.net.autocom.pl 29.09.05, 17:48
        A TY damo skąd wiesz to wszystko? Zdaje się, że nic nie kumasz? Zły rząd ,bo
        Olszewski niepunktualny? Oj, zaraz pęknę ze śmiechu.
        A Rokita - typowy seminarzysta, truje bez końca, tyle lat już blebla i co?
        • Gość: DamaKier Re: Kombinuj Pan kombinuj. Wzorowy Rokita IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.09.05, 18:56
          Gość portalu: wert napisał(a):

          > A TY damo skąd wiesz to wszystko? Zdaje się, że nic nie kumasz? Zły rząd ,bo
          > Olszewski niepunktualny? Oj, zaraz pęknę ze śmiechu.
          > A Rokita - typowy seminarzysta, truje bez końca, tyle lat już blebla i co?

          Wiem to wszystko z tego samego źródła co i Ty - z obserwacji. Może nic nie
          kumam, a może coś kumam - na pewno wyciągam inne wnioski z przebiegu wydarzeń i
          inaczej niż Ty oceniam ich uczestników. Ale, jak pisuje anyab "gdy wszyscy
          myślą jednakowo, nikt nie myśli naprawdę". (nawiasem mówiąc, o tej
          punktualności Olszewskiego pisała ona, nie ja).

Pełna wersja