Skarb w Chile

29.09.05, 12:24
Co Państwo zrobiliby z sumą 10 miliardów dolarów?
    • burli Re: Skarb w Chile 29.09.05, 12:38
      Podzieliłbym tak:

      10 milionów na cele charytatywne
      40 milionów na zmniejszenie dziury budżetowej
      7 milionów na dofinansowanie TOK FM

      A reszta chyba na konto, gdyż nie można takich pieniędzy na byle co wydać, a
      odsetki mogą przydać się na różne cele.
      • Gość: przechodziłam Re: Skarb w Chile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:44
        burli napisał:

        > 10 milionów na cele charytatywne
        > 40 milionów na zmniejszenie dziury budżetowej
        > 7 milionów na dofinansowanie TOK FM


        Burli weź zacznij myśleć wreszcie -
        Oni sie z Ciebie nabijają,zresztą słusznie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11&w=21512813&a=29300820
        a Ty im 7 milionów na dofinansowanie - walnij się w łeb - prawidłowa odpowiedź
        powinna brzmieć - wykupiłbym to radio i wszystkich pozwalniał.
    • Gość: Kasia Re: Skarb w Chile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 12:45
      W sumie nie wiem co bym zrobiła z tym skarbem, pewnie dostałabym ataku serca.
      Ale przynajmniej połakłam się ze śmiechu przy komentarzach pana Tejchmana.
      Jesteście REWELACYJNI!!!
    • Gość: DamaKier Re: Skarb w Chile IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.09.05, 12:47
      Co byś Jasiu zrobił, gdybyś miał 10 miliardów dolarów?
      - kupiłbym sobie procę!
      - Ależ Jasiu, za 10 miliardów dolarów mógłbyś mieć najwspanialsze pałace,
      samochody, kobiety...
      - to kupiłbym wspaniały pałac, pojechałbym najwspanialszym samochodem do
      miasta, poderwałbym najpiękniejszą kobietę, przywiózłbym ją do tego pałacu,
      ściągnąłbym jej majtki, wyciągnąłbym gumkę i zrobił sobie procę!
      • Gość: ech Re: Skarb w Chile IP: 212.87.13.* 29.09.05, 12:53
        - połowę wydał bym na panienki, alkochol, balangi, konie, ruletke, blachjacka...
        - a drugą połowę ?
        - roztrwoniłbym :)
    • insejn Re: Skarb w Chile 29.09.05, 16:47
      Kupiłbym jakaś niewielką wysepkę i stworzył tam idealne (a przynajmniej bliskie
      ideałowi państwo) :D

      Co do Chile to obawiam się, że zmarnotrawią te pieniądze tak jak np: Szach
      Iranu w latach 70'...lub nasz szach Gierek :/
    • indris Re: Skarb w Chile 30.09.05, 11:52
      Połowę przeznaczyłbym na ochronę lemurów.
      Za resztę założyłbym lewicową gazetę w Polsce.
Pełna wersja