Jan Kacprzak. <Na strach "Platformy">

30.09.05, 10:20

Na strach "Platformy"

Poseł Platformy Bronisław Komorowski zaczął się bać. W środę wieczorem w programie Prosto w oczy wyznał Monice Olejnik i posłowi PiS-u Ludwikowi Dornowi, że się "boi" i "nie ukrywa tego", iż kandydat na premiera Kazimierz Marcinkiewicz może zostać kiedyś odwołany, a Platforma - wystawiona do wiatru (czyt. zatonie). Ludwik Dorn starał się uspokoić Komorowskiego, przywołując argumenty polityczne i... poetyckie. - Panie pośle, jeżeli wy się boicie, to cóż ja mogę zrobić. Prawo i Sprawiedliwość dało publiczną i pełną gwarancję: to jest kandydat na cztery lata.
Na wszelki wypadek Dorn zacytował posłowi Platformy "Uspokojenie" Juliusza Słowackiego: "To człowiek, który zawsze o zdradę się boi/ A wszędzie widzi tylko postrachu upiory,/ Albo dzieckiem być musi, lub na serce chory". Komorowski nie da się uspokoić, przynajmniej do wyborów prezydenckich.
Jan Kacprzak
Pełna wersja