Kaczyński przejął retorykę Leppera

01.10.05, 15:47
Słuchaliście może wystąpienia Kaczyńskiego na dzisiejszej konwencji?

Zaczął mówić słowami Leppera -wszystko co złe to przez liberałów, a on jak
tylko dostanie władzę w swe ręce, zapewni ludziom dobrobyt i bezpieczeństwo. I
jeszcze 3mln mieszkań w ciągu 8 lat obiecane przez Marcinkiewicza...

Nasz kochany naród, przestraszony liberalizmem, wybierze pewnie Kaczyńskiego.
A skończy sie to tak jak z prezydenturą Kaczyńskiego w Warszawie - nic się nie
uda bo wszyscy rzucają kłody... :-/
    • Gość: klm Re: Kaczyński przejął retorykę Leppera IP: *.aster.pl 01.10.05, 16:19
      tatjewski napisał: Zaczął mówić słowami Leppera - I dobrze - Lepper ma 17-to
      procentowe poparcie i deklaruje gotowość poparcia K.
      A skończy sie to tak jak z prezydenturą Kaczyńskiego w Warszawie - nic się nie
      > uda bo wszyscy rzucają kłody... :-/
      Twoje "nic sie nie uda" jest tyle warte co moje "wszystko mu się udało".
      Ale wiem co mu się naprawdę udalo tj.: Warszawa ma sie calkiem dobrze /chociaż u
      mnie na ulicy ciagle jest dziura w jezdni/, a co najważniejsze Warszawą od 3 lat
      nie wstrząsnął żaden poważny skandal korupcyjny. Gdyby K. udało się złapać na
      przekrecie 15-to zlotowym, to krzyk by był a la "telegraf i Pineiro" razem
      wzięci. Wystąpienia K. nie słuchałem. Spacerowałem z psem po pięknym warszawskim
      parku od czasu do czasu podnosząc torbę foliową celem umieszczenia jej w koszu.
      • tatjewski Re: Kaczyński przejął retorykę Leppera 01.10.05, 16:32
        Co mi z tego, że skandale korupcyjne są lepiej tuszowane (bo że są , to
        oczywiste - przykład arch. miasta Borowskeigo i jego kamienicy jest aż nadto
        czytelny), skoro Kaczyński zablokował rozwój miasta?

        Inwestycje stoją! Nieudolność urzędników przybrala karykaturalne rozmiary! Ile z
        rzędu przetargów się nie udało z winy błędów urzędniczych???

        Ale masz rację, to nie wina Kaczyńskiego, tylko urzędnikó. Ach ci urzędnicy,
        pewnie pułkownik Miodowicz ich podstawił...
        • Gość: kiko Kaczyński mówi z sensem! IP: *.net.autocom.pl 01.10.05, 18:02
          L.Kaczyński - spokojny, zrównoważony, mówi sensownie i do rzeczy.Człowiek
          nabiera przekonania, że słuszne jest to co mówi. I ,o dziwo, przed kamerami
          wygląda o wiele lepiej od swego rywala z przerażonym, rybim wytrzeszczem, który
          monotonnym głosem nudzi, nudzi ,nudzi banały opowiadając(Tusk).
          • Gość: klm Re: Kaczyński mówi z sensem! IP: *.aster.pl 01.10.05, 18:26
            Gość portalu: kiko napisał(a:
            L.Kaczyński - spokojny, zrównoważony, mówi sensownie i do rzeczy.
            Cieszy mnie Twoja ocena. Mam nadzieję zobaczyc to w wieczornych serwiasach tv.
            Kibicuje mu jako poważnemu, wykształconemu czlowiekowi - to taki młody Bartoszew-
            ski /choć oczywiście temperamenty krańcowo różne/. Zobaczymy jaki będzie wynik
            końcowy?
          • devegas Re: Kaczyński mówi z sensem! 01.10.05, 18:36
            Słuchałem Tuska i Kaczyńskiego dzisiaj i obaj mówili w zasadzie z sensem ale zdecydowanie Tusk wzbudził moje większe zaufanie.
            Przeciwstawianie liberalizmu solidarności jest ze strony Kaczyńskiego pustym nic nie znaczącym populistycznym hasłem. Solidarność może być z liberalizmem i bez i żadnego przeciwstawienia tych pojęć nie dostrzegam.
            Można być solidarnym kapitalistą i solidarnym socjalistą więc o co chodzi Kaczyńskiemu?
            Kaczyński próbuje pomieszać ludziom w głowach i gra na emocjach.
            Tusk mówił również z sensem aczkolwiek za dużo u niego górnolotnych słów, szczytnych ideii a za mało pragmatyzmu. Czasami trzega przeciwstawić się szlachetnej ideii w imię wyższego interesu i taka szlachetna ideowość jest trochę trywialna w ustach dojrzałego polityka.
            • Gość: klm Re: Kaczyński mówi z sensem! IP: *.aster.pl 02.10.05, 18:33
              devegas napisał m.in.
              Kaczyński próbuje pomieszać ludziom w głowach i gra na emocjach.
              Słuchałem Tuska i Kaczyńskiego dzisiaj i obaj mówili w zasadzie z sensem ??
              ===========
              Ale chodzi o stworzone na potrzeby kampanii hasło "liberalna solidarność" ktore
              tak Cię razi. Po pierwsze KAŻDA kampania wyborcza w systemie demokratycznym jest
              do siebie podobna. Często używa sie okreslenia "retoryka wyborcza".Obajkandydaci
              stosuja ją gdzie się da. Polega to na obietnicach, powtarzaniu zaklęć, że teraz
              będzie lepiej, ponieważ ja i mój zespół /partia/ tego przypilnujemy i to
              pod moim osobistym kierownictwem. Bezrobocie, sluzba zdrowia, edukacja, równe
              szanse, przedsiębiorczośc itd., itd.
              Zespól PiS-u używając sloganu liberalna solidarność szybko doprowadził do
              swiadomości swoich wyborców skrót myślowy: tak wolny rynek, swoboda gospodarcza,
              bogaćmy się, ale.... nie wolno zapomnieć o tym co sie stało, a więc catch as
              catch can. Forsa. Słabi out. To nie może sie wiekszosci podobać. Retoryka chwy-
              ciła i wybory wygrali. Waznym elementem jest też kto to hasło przekazywał,
              Otóż b. trudno wykazać K., że w przeszlosci robil jakies ciemne geszefty. Brednie
              z Telegrafem i Pineirą, a nawet FOZZ - bez komentarza. Nadto nigdy nie zblatował
              się z zadnym układem władzy. Od postkomuny trzyma sie z daleka od zawsze, nobli-
              sta sie go pozbył. Tusk funkcjonuje w "wielkim biznesie" od początku, a jego
              spot w ktorym jest oburzony, że szef RN Orlenu dostał /w gruncie rzeczy nie
              dostal/ gigantyczną odprawe jest smieszny. Do kogo to mówi z okienka tv? do
              mnie? ja nie jestem posłem, v-ce marszałkiem sejmu, szefem najwiekszej partii.
              Co zrobił mając taką pozycje, żeby nikomu do glowy nie przchodzlo, aby w spolce
              skarbu państwa wyplącac komus ZA NIC takie astronomiczne kwoty??? Program PO?
              Sygnały dnia 30.09.05 - jeden z liderów Komorowski mówi: program wyborczy jest
              to program poboznych życzeń i obietnic !! To o programie PO - wymknęło mu sie.
              Sumując, wydaje mi sie, że argumentacja i sposob prowadzenia kampanii przez PiS
              byl i jest dla przecietnego człowieka atrakcyjniejszy i bardziej zrozumiały
              mimo, że media im nie sprzyjają. Że tak było - vide wynik wyborów parlamentar-
              nych. Jaki będzie prezydenckich? Zobaczymy.
              • Gość: juli Re: Kaczyński mówi z sensem! IP: *.sasiedzi.pl 02.10.05, 19:27
                Argumentacja PiSu jest skuteczna, ale czy realna? Chociazby te 3 mln mieszkan w
                ciągu 8 lat (w tej chwili powstaje niecałe 150 tys rocznie)
                • Gość: klm Re: Kaczyński mówi z sensem! IP: *.aster.pl 02.10.05, 19:38
                  O ile mnie pamięć nie zawodzi, byl rok w którym oddano do użytku 400.000 mieszkań.
                  A więc praktycznie można. Oczywiście, taka wypowiedz może byc zkwalifikowana do
                  retoryki. W każdym razie winni byc świadomi/PiS-owcy/, że ta cyfra padła i będą
                  z niej rozliczani jak prezio ze swoich mieszkaniowych obietnic.
          • Gość: juli Populistyczny bełkot IP: *.sasiedzi.pl 02.10.05, 02:08
            Naprawdę wierzysz w to co napisałeś?

            Bo dla mnie przemówienie Kaczyńskiego to był w 80% populistyczny bełkot -
            żenujące ataki na liberałów w iście lepperowskim stylu i deszcz obietnic.
            • Gość: kiko juli - tobie się chyba pomyliło.... IP: *.net.autocom.pl 02.10.05, 08:21
              żenujące ataki na osobę Lecha Kaczyńskiego miały miejsce
              w pożal się Boże nudnym jak piła przemówieniu Tuska.
              O co chodziło tuskowi, gdy mówił - będziemy dumni z Polski?
              Otóz:
              -duma dumie nie równa,
              -duma i uprzedzenie?
              -duma z kradzieży pierwszego miliona ?!
              -duma z nieprzygotowania programu?
              • Gość: juli ciężko z myśleniem? IP: *.sasiedzi.pl 02.10.05, 12:30
                Jeśli nie rozumiesz hasła "Będziemy dumni z Polski" to znaczy że z myśleniem
                naprawdę słabiutko...

                A niedostrzeganie podobieństw między retoryką Leppera a Kaczyńskiego wskazuje
                już po prostu na zupełne zaślepienie lub upośledzenie podstawowych czynności
                mózgowych.
                • Gość: kiko ciężko z myśleniem u juli? IP: *.net.autocom.pl 02.10.05, 13:53
                  No i sprawa się rypła, ciężko!
                  Może juli w ogóle nie ma mózgu?
                  • Gość: benq Argumenty się skonczyły? IP: *.sasiedzi.pl 02.10.05, 16:41
                    Argumenty się skończyły... biedactwo...

                    Ale cóż, wy rydzykowcy potraficie tylko w kółko swe bzdury pleść. A jak ktoś was
                    zmusi do dyskusji, jedyne na co was stać to obelgi i inwektywy...
                    • Gość: kiko Argumentów mnóstwo!!! IP: *.net.autocom.pl 02.10.05, 16:56
                      To juli jest teraz benq? No no...
                      Argumentów na tym forum mnóstwo, czytać trzeba, zamiast głupio i bez
                      potrzeby się wyzłośliwiać i zmieniać nicki, juli...
          • Gość: Hip Hop Mistrzem nudziarstwa i ściemy jest Donald Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 08:28
            • Gość: pan p. Mistrzem nudziarstwa i ściemy jest Donald Tusk!!! IP: *.net.autocom.pl 03.10.05, 14:11
              Tusk jest be
              Tusk jest be
              Ciągle tylko ble ble ble...
              Niech wam z oczu spadnie łuska,
              Nie głosujcie już na Tuska!
    • indris Kaczyński przejął retorykę Leppera ? 04.10.05, 09:43
      Niestety niezupełnie. Ciągle broni zbrodniczej decyzji o udziale Polski w
      napaści na Irak.
Pełna wersja