Gość: mark
IP: 195.136.44.*
10.10.05, 09:44
wiedziałem że tak sie skończy
-------------
Publicysta Rafał Ziemkiewicz nie będzie już prowadził wtorkowych ”Poranków w
toku” w radiu Tok FM. Powodem jest sposób, w jaki skomentował na antenie
rozgłośni należącej do Agory SA swój spór z Adamem Michnikiem, redaktorem
naczelnym ”Gazety Wyborczej”.
W felietonie opublikowanym w tygodniku ”Newsweek Polska” Ziemkiewicz
napisał, że ”Adam Michnik zrobił wszystko, aby w III Rzeczpospolitej nie
zostały ujawnione nazwiska komunistycznych zbrodniarzy”. Naczelny ”GW” poczuł
się urażony i wysłał do dziennikarza pismo przedprocesowe. Sprawę nagłośniła
m.in. wtorkowa ”Rzeczpospolita”, a Ziemkiewicz skomentował ją tego samego
dnia w przeglądzie prasy w radiu Tok FM.
- To był niemerytoryczny, brutalny atak. Dziennikarz wykorzystał naszą antenę
i przekroczył granice krytyki – tłumaczy decyzję o zwieszeniu współpracy z
Ziemkiewiczem Ewa Wanat, redaktor naczelna Tok FM. Udziałowcami w rozgłośni
są Agora SA (wydawca ”GW”) oraz ”Polityka” Spółdzielnia Pracy. - Fakt, że
sprawa dotyczy Adama Michnika, redaktora naczelnego ”GW”, jest tylko w pewnej
części istotna. Zapewniam, że tak samo zareagowałabym, gdyby na miejscu
Michnika był ktoś inny. Chodzi przede wszystkim o formę ataku – twierdzi
Wanat.
Ziemkiewicz ripostuje: - Nie zgadzam się, że wykorzystałem antenę i
przekroczyłem granice krytyki, ale rozumiem, że pani Ewa Wanat znalazła się w
trudnym położeniu. Jest szefową radia należącego do Agory. Spór z Michnikiem
to nie jest moja prywatna sprawa, a dotyczy swobody wypowiedzi, ponieważ obaj
jesteśmy osobami publicznymi.
Nie wiadomo, kto zastąpi Ziemkiewicza na antenie Tok FM. – Rozmawiam z
kilkoma osobami, ale nie podjęłam jeszcze decyzji – mówi Wanat. Zastrzega, że
być może po zakończeniu sporu Ziemkiewicza z Michnikiem powróci do współpracy
z publicystą ”Newsweeka”.