lfpl
13.10.05, 07:40
Bajka o kaczorze sadzącym się na pierwszego w narodu wyborze
Koziołek Matołek drapie się na stołek,
A tu Trybun Ludowy zwraca nasze głowy,
Ku groźbie żyletki i wizji solidarnie biednych.
Wprost po szoku premiera in spe
I ostrzeżeniu Prezydenta RP,
Na łuku Kurskim wydano brudną bitwę
Pamięci rodzinnej…
Bo taką jest zasada przyupartej małpy i brzytwy.
Kto chce niech wierzy, a kto nie chce nie,
Że drugi po pierwszym, także in spe,
Coś zrobić może, bez, nawet niech cichego, placet
Pierwszego, według siebie samego, w wyborze.
Z bajki naszej nauka jest taka:
Chcesz być Pierwszym, unikaj syndromu Rydzyka.