Dominika Wielowiejska - lala szmaciana?

13.10.05, 08:36
Kolejna postać do przedstawienia muppetów?
    • Gość: toyayurek Re: Dominika Wielowiejska - lala szmaciana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:04
      nie kojarzę nazwiska, ale nie podoba mi się styl rozpoczynania dyskusji od
      epitetów
      • dr.kidler Re: Dominika Wielowiejska - lala szmaciana? 13.10.05, 09:50
        Gość portalu: toyayurek napisał(a):

        > nie kojarzę nazwiska, ale nie podoba mi się styl rozpoczynania dyskusji od
        > epitetów

        Wszechpolski styl.
        • Gość: kiko Re: Dominika Wielowiejska - lala szmaciana? IP: *.net.autocom.pl 13.10.05, 10:22
          Czy chodzi o dziennikarkę Wielowieyską, która dziś w poranku,nie po raz
          pierwszy zresztą, sączyła jad na Kaczyńskiego?
          • dr.kidler Re: Dominika Wielowiejska - lala szmaciana? 13.10.05, 10:39
            Gość portalu: kiko napisał(a):

            > Czy chodzi o dziennikarkę Wielowieyską, która dziś w poranku,nie po raz
            > pierwszy zresztą, sączyła jad na Kaczyńskiego?

            Chodzi o "duskutanta" gatta, ktory juz w topiku
            nie po raz pierwszy zreszta, wysyla obelgi i epietety,
            pod adreswm osob ktore maja nie wszechpolski swiatopoglad.
            • Gość: kiko Re: Dominika Wielowiejska - lala szmaciana? IP: *.net.autocom.pl 13.10.05, 11:19
              Kidler, czyżbyś składał na czółku Dominisi pocałunek śmierci?
              • dr.kidler Re: Dominika Wielowiejska - lala szmaciana? 13.10.05, 13:17
                Gość portalu: kiko napisał(a):

                > Kidler, czyżbyś składał na czółku Dominisi pocałunek śmierci?

                dr.kidler, kiko.
      • Gość: kibolszalikowiec To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:22
        • Gość: wk Re: To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 12:16
          tak,to tzw."dziennikarka" która pracę w GW zawdzięcza ojcu senatorowi.
          • dr.kidler Re: To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki 13.10.05, 13:18
            Gość portalu: wk napisał(a):

            > tak,to tzw."dziennikarka" która pracę w GW zawdzięcza ojcu senatorowi.

            Rozumie ze idziesz w slady swego ojca, kapusia.
            • Gość: werti Re: To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki IP: *.net.autocom.pl 13.10.05, 13:46
              Kidler, znowu pieprzysz bez sensu.....
              Żeby mięso było lepsze?
              • dr.kidler Re: To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki 13.10.05, 14:08
                Gość portalu: werti napisał(a):

                > Kidler, znowu pieprzysz bez sensu.....
                Postaraj sie i poszukaj drogi werti.
                A przynajmniej nie rob z siebie idioty.
                > Żeby mięso było lepsze?

                • Gość: mike4005 Re: To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:21
                  tak to p. Wielowieyska / to "y" dla zmylenia przeciwnika/ wnuczka
                  Wielowyjskiego senatora, mam nadzieję, że ostatniej kadencji tego "PANA"
                  • dr.kidler Re: To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki 13.10.05, 17:01
                    Gość portalu: mike4005 napisał(a):

                    > tak to p. Wielowieyska / to "y" dla zmylenia przeciwnika/ wnuczka
                    > Wielowyjskiego senatora, mam nadzieję, że ostatniej kadencji tego "PANA"

                    No nie wiem mike4005, nie wiem....
                    Inny Wszechpolak twierdzi ze corka:

                    > tak,to tzw."dziennikarka" która pracę w GW zawdzięcza ojcu senatorowi.

                    To powiedz teraz mike4005 jestes debil czy kretyn?
                    ( Bo ze jestes sku..syn to juz wiem )
                    • Gość: kiko Dr.Kidler! Co tak bronisz Dominisi? IP: *.net.autocom.pl 13.10.05, 20:02
                      Lubicie się i jesteś gotów wszystko jej wybaczyć? Uchyl rąbka tajemnicy,może to
                      być ciekawe...................
                      • dr.kidler Re: Dr.Kidler! Co tak bronisz Dominisi? 13.10.05, 21:59
                        Gość portalu: kiko napisał(a):

                        > Lubicie się i jesteś gotów wszystko jej wybaczyć?
                        > Uchyl rąbka tajemnicy,może to
                        >
                        > być ciekawe...................

                        Trudno ci bedzie zrozumiec, skortego nie czujesz.
                        mozz nie byles chrzczony, i w Komunii Swietej ...

                        Przyzwoity czlowiek broni kobiety,
                        gdy w wszawe mendy atakuja ja za plecami.
                        To jest element wartosci chrzescijanskick, kiko.
                        • Gość: ? Re: Dr.Kidler! Co tak bronisz Dominisi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 03:44
                          kilder napisał >Przyzwoity czlowiek broni kobiety,
                          tzn,że w środy i czwartki jesteś nieprzyzwoity
                          • dr.kidler Re: Dr.Kidler! Co tak bronisz Dominisi? 15.10.05, 08:46
                            Gość portalu: ? napisał(a):

                            > kilder napisał >Przyzwoity czlowiek broni kobiety,
                            > tzn,że w środy i czwartki jesteś nieprzyzwoity

                            Moglbys uzasadnić?
                    • Gość: dr.kidler Re: To nie epitet; "szmaciana" bramka wg Dominiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:01
                      Ale sie dziś dowartosciowalem, tylu milych ludzi ze mna gadalo i nie wszyscy
                      zauwazyli ze jestem kretyn. A jakie madre mysli pisalem o mojejej kolezance z
                      firmy Dominisi której dziadunio zalatwil roborte. Ale to nic zlego, ja tez po
                      znajomosci w firmie, mi zalatwil prace muj prowadzacy, pulkownik P... oj bym
                      sie wygadal, a to przeciez tajemnica panstwowa. Dobrze ze te ludzie chca ze mna
                      gadac bo to uzasadnia mioja obecnosc we firmia.
                      • Gość: kiko Kidler i Dominisia IP: *.net.autocom.pl 13.10.05, 22:34
                        Kidler w roli rycerza! A co z podwiązką?
                        • dr.kidler Re: Kidler i Dominisia 13.10.05, 22:37
                          Gość portalu: kiko napisał(a):

                          > Kidler w roli rycerza! A co z podwiązką?

                          Mozesz sobie wlozyc majtki na glowe, jako namiastka :-)
                          • Gość: mike4005 Re: Kidler i Dominisia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 10:14
                            kidler to raczej z podpaską a przede wszystkim z kaftanikiem bezpieczeństwa,
                            naturalnie założonym po zaaplikowaniu lewatywki
                            • dr.kidler Re: Kidler i Dominisia 14.10.05, 10:35
                              mike, nawrot twojej choroby niebezpiecznie
                              sie zbliza ...
                              "lewatywka", "kaftanik" ....,tego typu zdrobnienia
                              sugeruja ze to juz tylko kwestia godzin.
                              Najgorsze, ze do poniedzialku nie bede
                              mogl cie miec na oku ...
                              Mimo wszystko, jako katolikowi, szkoda mi troche.
                              • Gość: dr.kidler Re: Kidler i Dominisia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 13:25
                                > Mimo wszystko, jako katolikowi, szkoda mi troche.
                                Kiedys zydki zmieniali nazwiska na polskie i udawali Polakow, ale zeby udawac
                                Katolika to juz przesada. Rabe nie bedzie zadowolony, Cioto.
Pełna wersja