niepoprawnypolitycznie
13.10.05, 14:17
Nie ma tego nigdzie w newsach. W trójce (której teraz słucham zamiast Tok'u)
była audycja o Kurskim. Zadzwonił też Kurski. Wyraził ubolewania za pomyłkę,
bo jak stwierdził w Wermachcie służył brat dziadka Tuska, a nie dziadek
Tuska, i że ma na to dowody.
W tej sytuacji jaka jest Kurski chce się bronić, lecz ta obrona może być
szkodliwa dla Kaczora - juz słyszę uszami wyobraźni te wszystkie oburzenia
Tuska.
Jeśli nawet brat dziadka był w Wermachcie, to nie obciąża to Tuska (wielu
Polaków ze Śląska i Pomorza było w Wermachcie i o niczym to nie swiadczy),
zwłaszcza, że wybór mógł być następujący - obóz lub Wermacht, i niektórzy
szli do obozu, a inni do Wermachtu. Więc podtrzymywanie tego tematu może być
szkodliwe dla Kaczyńskiego, nawet jeśli to prawda. Media wiadomo po której
stronie stoją.
Z drugiej strony chyba ludzie mają prawo znać przeszłość kandydatów (w Zet'ce
Olejnik przyciskała Śpiewaka z PO, który wyciągał UBecką przeszłość ojca
Cimoszewicza (i to było dobrze wg. Śpiewaka), a wyciąganie przeszłości
rodziny Tuska (to źle wg. Śpiewaka) - kalizm w czystej postaci).