doctorkidlerbuldog2
15.10.05, 13:54
Ale jaja, dziadek Tuska był w obozie. Oczywiście nie dopowiedziane, że był
tam pracownikiem budującym baraki dla obozowiczów (tych którzy nie zgodzili
się być Niemcami). Dziadek Helmuta też był w obozie, tylko niestety spadł z
wieżyczki strażniczej i złamał nogę. TVN podał, że podpisał „listę
niemiecką”, nazywajmy rzeczy po imieniu, podpisał folks listę i tym samym
stał się Folksdojczem. Po co takie manipulacje? Nigdy do armii niemieckiej
nie wcielano Polaków, to kolejna manipulacja. Żeby zostać żołnierzem
Wermachtu trzeba było być Niemcem lub Folksdojczem. Były również formacje
Wermachtu Rosyjskie, Ukraińskie czy Hiszpańskie, ale nigdy nie było Polskich.
Jedno mnie nie dziwi, to, że trzymał to w tajemnicy. Po wojnie bycie
Folksdojczem było karane. Generalnie gó.wno mnie obchodzi kim był
dziadek „człowieka z zakolami”, bardziej mnie interesuje w jaki sposób
manipuluje się informacjami na ten temat. W całej kampanii PO kłamstwo goni
kłamstwo, jak niegdyś u Kwasa, a ostatnio u Cimoszenki. Należały by się chyba
również przeprosiny dla p. Kurskiego i to nie tylko od PO.