damapik1 18.10.05, 07:53 Tusk jest oportunistą Tusk nic nie umie Tusk mówi to, co mu powiedzą, że ma mówić. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: DamaKier Re: Prof.J. Staniszkis o Tusku IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.10.05, 09:50 No, to prof. Staniszkis mówiła juz z tydzień temu. Co Ci się tak nagle przypomniało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Re: Prof.J. Staniszkis o Tusku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:14 D.Tusk czasem mówi prawdę gdy nie jest nakręcony przez manipulatorów ze swego sztabu. Np. w piątek 14 bm. w TVP1 w rozmowie ze Skowrońskim, z miną sztubaka przyłapanego na gorącym uczynku przepraszał Lecha Kaczyńskiego za konsekwencje wynikłe z historii dziadziusia. Ale już następnego dnia wrócił do roli marionetki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kali może ukraść.. Re: Prof.J. Staniszkis o Tusku IP: *.chello.pl 18.10.05, 11:14 A za Gierka byliscie bogaci, harowali równo,teraz daliście się AWSowi rozszabrowac,teraz macie ino g...no.TKOni znowu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum Re: Prof.J. Staniszkis o Tusku IP: *.aster.pl 18.10.05, 11:32 Córka Tuska, Kasia lat 1,5 - w spocie reklamowym o Tacie: "pamietam jak Ojciec pracowal fizycznie i wstawal o 5-tej rano, ażeby ...... Wstyd. Kazali kłamac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum Re: Prof.J. Staniszkis o Tusku IP: *.aster.pl 18.10.05, 11:52 Oczywiście lat 1,5 w 1989 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko Re: Prof.J. Staniszkis o Tusku IP: *.net.autocom.pl 18.10.05, 15:42 A bo to jedno kłamstewko....Tuskowcy nie przebierają w środkach, przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum Re: Prof.J. Staniszkis o Tusku IP: *.aster.pl 18.10.05, 16:13 To znany tekst, ale..... Cała prawda o Tusku gal /dzisiaj 10:13/ Tarapaty Adam 2005.10.16 13:56 Wystąpienia Tuska na zjeździe kaszubów. W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11 - 12 z 1987 roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło - ponuro - śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem . W dniach 12 - 14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK - P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił programowe przemówienie zatytułowane: Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne . Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, posłowie z WAK Alojzy Szablewski i Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni) wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w pierwszym rzędzie poseł Feliks Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę, podszedł do mikrofonu i wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub . odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś