bezpartyjnafachura
18.10.05, 11:02
Kombinuj Pan kombinuj
Uwaga! Znowu chcą chronić!
Donald Tusk zapowiedział, że jako prezydent będzie między innymi chronił bezrobotnych, których losem bardzo się przejmuje i chciałby ulżyć ich sytuacji. Ta wydawałoby się bardzo szlachetna deklaracja wywołuje jednak mróz na plecach, jeżeli pamięta się wcześniejsze dokonania w tej dziedzinie Donalda Tuska oraz jego kolegów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego.
Z początkiem lat 90. protegowani Lecha Wałęsy, zgrupowani w rządzącym kongresie liberałów (pod przywództwem Donalda Tuska), nawymyślali wiele (trzeba przyznać) błyskotliwych i finezyjnych ustaw, które z pozoru bardzo przyzwoite, w istocie spowodowały lawinowy wzrost bezrobocia w ślad za równie lawinowym niszczeniem i upadkiem polskiego przemysłu. Wówczas między innymi wymyślono i wprowadzono w naszym kraju ustawę (UWAGA!) o ochronie przemysłu elektronicznego. Finezja tej "ochrony" polegała na tym, że "niechcący" na 48 godzin całkowicie pozbawiono Polskę ochrony celnej w elektronice. W ciągu tych dwóch dni do naszego kraju wjechała niezliczona ilość pociągów i jeszcze większa ilość tirów po brzegi wypełnionych wszelkiego rodzaju sprzętem elektronicznym. Oczywiście nie muszę dodawać, że tą ogromną masę sprzętu na Zachodzie przygotowywano do wysyłki "także przypadkowo" na wiele miesięcy wcześniej przed "przypadkową" luką celną. Nie trudno zgadnąć, że taka ustawa o ochronie przemysłu elektronicznego spowodowała jego natychmiastowy upadek, a tysiące pracowników znalazło się na bruku, powiększając rzesze bezrobotnych. W tym samym czasie wyjątkowo spęczniały portfele i konta kilku osobom do dzisiaj chodzących w glorii wyjątkowo zdolnych polityków i biznesmenów.
Dlatego, gdy się słyszy, że Donald Tusk będzie się zajmował ochroną bezrobotnych, włosy stają dęba, jeśli się weźnie pod uwagę wcześniejsze dokonanie liberałów w tej dziedzinie.
nad. Grzegorz Fuławka