Gość: x Mnie sie ta kolumnada podoba! IP: *.crowley.pl 19.10.05, 19:30 Proste a wyraziste i bedzie wspolgrac z kolumnada w odobudowanych (byc moze) palacach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Megapapa na placu Piłsudskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:12 Zabraknie tylko Jolanty na otwarciu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościowa Re: Megapapa na placu Piłsudskiego IP: *.aster.pl 20.10.05, 12:25 Nie jestem ani architektem, ani plastykiem jak zapewne część wypowiadajach się na tym forum. Zarzut (wyżej), że krytyczna ocena wygranego projektu jest spowodowana tylko i wyłącznie zawiścią, bo polaczkowie tak już mają, jest po prostu bez sensu. Kolumna jest ochydna i na zdrowy rozum burzy ład przestrzenny tego miejsca. Taki królik z kapelusza. Mam podejrzenie, graniczace z pewnościa, ze gdyby zwycięski projekt był nie tylko oryginalny, ale i estetyczny i wpisujacy się w charakter tego nmiejsca, zarzutów by nie było. Bo warszawiacy mogliby być wówczas dumni. I tyle. Warszawiacy już dostali w "prezencie" makabryczny w swym niepowatrzalnym stylu Pałac Kulury. Do tego szkaradzieństwa przez 50 lat niby zdążylismy się przyzwyczaić, choc na twarzach przyjezdnych wciąż widać niemały wstrząs na taki widok. Czy napraedę będziemy musieli się przywyczajać i do tego megamonstrum? Nie lepiej powalczyć o estetyczną W-wę? Nie wiem jak nagrodzeni II miejscem rozwiązli problem światła (zarzuty wyżej ale mi odpowiada tem projekt, bo po pierwsze jest skromny, bo ukryty, apo drugie ma za zadanie być miejscem kontemplacji. A nie sięgajacym nieba monumentem, który kłóci się ze skromnościa Papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzybąk przestrzeń buduje się na kontraście IP: *.icpnet.pl 20.10.05, 18:59 argument o <nawiązywaniu> do kolumnady jest nietrafny. Mając za plecami budynek <bez kantów> i patrząc w stronę Grobu Nieznanego Żołnierza będzie się widziało kolumnadę przez kolumnadę. Od strony Hotelu i Opery Będzie to Forma pionowa bez wyrazu. Porównanie z kolumnadą Berniniego jest nietrafne. Tam całość programu, łączmie z <oszukaną perspektywą> ma na celu podkreślenie bryły Bazyliki, tworząc teatralną scenę, wciągającą widza. W odróżnieniu od Kolumny Zygmunta, nie jest to obiekt punktowy, ale przestrzenny. Zarówno przy jednym i drugim trzeba oceniać sytuację ze wszystkich stron. Drugi projekt też należałoby rozważać od strony praktycznej. Co będzie się działo z placem zasypanym śniegiem, jak praktycznie będzie wyglądało utrzymaie czystości na zewnątrz obiektu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Megapapa na placu Piłsudskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 01:00 Ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że takie awantury odbywały by się gdyby wygrał inny projekt. Już oczyma wyobraźni widzę sytuację gdy wygrywa ten projekt, który dostał II miejsce... "KOSZMAR! Cóż za tandeta w stylu McDonalda! Zerżneli z Amerykanów świecących w niebo w miejscu World Trade Center Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Pierwsza zasada - nie zepsuć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 13:18 Z jednej strony masz rację, pierwszą reakcją na jakikolwiek temat na forum jest zawsze krytyka, w ogóle pierwszą reakcją na cokolwiek. Więc pewnie tak, pewnie krytykowany byłby w podobny sposób każdy inny projekt. Ale akurat w tym wypadku mowa jest o SŁABYM projekcie, zdecydowanie. Nie wiem, czy były lepsze niż pierwsza lub druga nagroda, nie widziałam prac - nie jestem z Warszawy. Ale już pomiędzy tymi dwiema jest kilkustopniowa różnica w poziomie abstrakcji. Podobną sytuację mieliśmy, a właściwie będziemy mieć we Wrocławiu. Rozpisano konkurs na Pomnik Wspólnej Pamięci - chodziło o oddanie czci ludziom różnych nacji i religii, pochowanym na zlikwidowanych cmentarzach. Zrealizowanie drugiej nagrody oznaczałoby pozyskanie czegoś nowego, innego, niestety, wygrała praca, której realizacja doprowadzi do wybudowania kolejnej pompatycznej ściany płaczu, bez poszanowania podstawowej z zasad urbanistyki, aby nie wstawiać niczego okoniem w stosunku do już istniejących elementów otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Nie chcę kolumnady, bo nie jestem tępa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 13:31 Myślę, że za mało wierzy się w ludzi. Co to znaczy, że "jak pomnik, to powinien być na wierzchu"? Bo jeszcze ktoś nie zrozumie i będzie kłopot? Dla tych, którzy nie zrozumieją pomnika bardziej abstrakcyjnego niż rzeźba na cokole lub kolumnada z piaskowca, mamy mnóstwo propozycji, co krok to popiersie kogoś znanego, ostatnio często brany jest na warsztat Jan Paweł II. Albo Licheń. Ludzie na prawdę nie są tępi, nie trzeba im wszystkiego tłumaczyć jak krowie na rowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meleme Dajcie te pieniądze na pomoc dla biednych IP: 213.17.170.* 21.10.05, 14:44 a nie kamienne molochy. Pamięć po JPII jest w naszych sercach i to jest najwarzniejsze. Pozatym mamy juz tyle pomników tego człowieka nie mówiąc juz o nazwach ulic, placów i szkół, że zaczyna to przypominać komercyjny wytwór XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: Megapapa na placu Piłsudskiego IP: *.chello.pl 22.10.05, 11:25 Po prostu straszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucyferos To wspanialy projekt! IP: *.host.songnetworks.se 22.10.05, 17:42 Duza liczba wysokich kolumn sprawia, ze pomnik bedzie nie tylko doskonale widoczny ale takze funkcjonalny! Pieski spacerujacych tam beda mialy gdzie zrobic siusiu. Nie mowiac juz o podpitych imprezowiczach.. Reasumujac: To znakomity pomysl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocek Re: Megapapa na placu Piłsudskiego IP: 87.207.161.* 29.10.05, 20:45 Wrocek gratuluje Warszawie Stonehenge, tyle że oryginał jest o niebo lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jontek Re: Megapapa na placu Piłsudskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 16:57 Najlepiej jest postawić Krzyż i Ołtarz (podium) takie jak było w 1979 roku To będzie żywa pamiątaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eM Re: Megapapa na placu Piłsudskiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.11.05, 20:01 Nie znam się na architekturze i nie jestem plastykiem, ale na zdrowy rozum: Kolumnada przypominająca triumfy ceserzy rzymskich niezbyt pasuje do Papieża. Jaki by nie był, jakiego gustu by nie miał, był Papieżem i nie można mu wystawić łuku triumfalnego (przypominam, ze triumfował wódz po wygranej wojnie, ciagnąc za sobą kilometry jeńców i wioząc zagrabione dobra, a Papież moze i toczył wojnę, ale bezkrwawą, a juz na pewno nie kradł niczego.) No i na koniec kwestia estetyki (subiektywna, ale estetyka zawsze taka była): Przecież to będzie po prostu ciężkie i nieorginalne "coś" w stosunkowo jeszzce ładnej okolicy. Ludzie! Warszawa ma juz i tak wiele obrzydliwych budynków. Nie psujmy sobie okolic Teatru. No proooszę... Odpowiedz Link Zgłoś