komorosio
21.10.05, 08:44
Sondaże i niedojrzały Naród
Jak wynika z informacji pojawiających się w mediach, w sprawie wyboru prezydenta Polacy są całkowicie zgodni. "Przedstawiciele biznesu zamierzają głosować na Donalda Tuska!", "Bezrobotni wybierają lidera Platformy Obywatelskiej!", "Kobiety wolą Tuska!", "Młodzież popiera kandydata PO"...
Jeśli dołożyć do tego ponad 80-procentowe poparcie dla postępowego kandydata wśród więźniów i blisko 100-procentowe wśród dziennikarzy, to aż trudno uwierzyć, że w ogóle dojdzie do II tury wyborów. Gazetowe wypracowania autorytetów medialnych coraz bardziej przypominają szkolne humoreski z lat komunizmu ("napisz, kto jest Twoją ulubioną postacią historyczną i... uzasadnij, dlaczego Włodzimierz Lenin"). Taka zabawa mogłaby potrwać jeszcze długo. Niestety, wybory już w najbliższą niedzielę. Dla firm ankieterskich nadchodzi chwila prawdy. Według "profesjonalnych instytucji badawczych", wyniki sondaży okażą się jak zwykle poprawne. Tyle że znacznie inne od wyników wyborów. Dlaczego? Pewnikiem ciągle z tego samego powodu. Mimo wysiłków polityczno-medialnych elit "Naród nie dojrzał do demokracji".
Piotr Tomczyk