meteo-pawel
23.10.05, 19:16
a ja wam mówie, będzie bardzo interesujacy wieczór, jak 10 lat temu.
gdzie w miastach wygrał wałesa, a później... jak spłyneły dane z wsi to kwach wygrał...
pożyjemy zobaczymy...
miastach robi się sondarze, a tu mieszkają liberałowie, na wsi gdzie niema liberałów, sondarzy też niema...
dodatkowo trzeba wziąśc pod uwagę głosy oddane za granicą...
tzn. owszem tusk moze wygrać w większości komisji gdzie głosują wyłącznie prtacownicy ambasady / konsulatu, ale np. w USA wygrał poptrzednio Kaczyńśki, i to dużą ilością głosó, co moze przeważyć w ogólnej liczbie...
a skoro w polsce idą włeb w łeb...
pożyjemy zobaczymy