ech...

IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 20:55
Najbardziej panu prezydentowi dziekuję za uporządkowanie Warszawy, miejmy
nadzieję, że z Polską wyjdzie mu trochę lepiej.
Może jeszcze jedna obietnica?
Mam nadzieję, że platforma nie wda sie w żadne koalicje i umyje ręce od tego
wszystkiego i wreszcie kiedyś zaczniemy wybierać między lewem a prawem, ale
jasno określonymi.
Aha, to radiowe przecież forum, no tu tak samo, wiecznie w rozkroku, ech...
    • Gość: Unimil Re: ech... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.05, 21:39
      Astat jesteś nieprzyzwoita.
      • Gość: astat Re: ech... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 23.10.05, 22:17
        mhm:) Skąd wiesz?:)
        Ale ciszy wyborczej nie złamałam:)


        • Gość: Unimil Re: ech... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.05, 06:30
          Wystarczy analiza listu i jego tematu.
          ;-)))))))))))))))

          Ale mnie się nie musisz bać.
          Jestem bezpieczny.
          • Gość: astat Re: ech... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.10.05, 11:13

            Gość portalu: Unimil napisał(a):

            > Wystarczy analiza listu i jego tematu.
            > ;-)))))))))))))))


            Proponuję dla Twojego własnego bezpieczeństwa żadnych moich listów nie
            analizować, jak to jeden z moich przyjaciół stwierdził, każdą sprawę potrafię
            przerobić na kipu:)

            PS do dwóch Panów (bez łódki i psa:): I proszę mnie tu od żadnych
            nieprzyzwoitych oraz innych okropnych nie wyzywać, bo zawezwę neandertalskiego
            na pomoc, przestanę słuchać różnych kobiórowych ulubieńców i nie tylko:) i
            jeszcze coś strasznego zrobię poza oddaniem krwi, co mi przyszło do głowy, żeby
            się tu publicznie zadeklarować i nie mieć teraz wyjścia? Ech:)
            • Gość: Bluesmanniak Re: ech... IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 24.10.05, 11:51
              Gość portalu: astat napisał(a):
              > PS do dwóch Panów (bez łódki i psa:): I proszę mnie tu od żadnych
              > nieprzyzwoitych oraz innych okropnych nie wyzywać, bo zawezwę neandertalskiego
              > na pomoc, przestanę słuchać różnych kobiórowych ulubieńców i nie tylko:)

              Tylko nie to, tylko nie to! No nie badz az tak okropna - w Kobiorze to jeszcze
              moze jakos przezyja (artysci w kazdym miescie maja jakas przystan...) ale
              Redaktor to przeciez sie zalamac moze! On i bez tego tyle stresow ostatnio mial
              (Doda, Duze dzieci...).
              Postawilbym ci jakies banki czy pijawki na zrelaksowanie, ale przez siec sie nie
              da...
              ps. a psa bede niedlugo potrzebowal
              • Gość: astat Re: ech... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.10.05, 17:59
                Do serca przytul psa itd. rozumiem, że wspomnień czar?:)

                Przystań w Kobiórze... hm, no niektorzy/niektóre nawet mają...:)
                Co do Redaktora to moją wierność znasz, mogę sobie tu powymachiwać szabelką,
                powściekać się, że Redaktor znowu z puszki i nie powie do mnie swojego ślicznego
                aaaniu, ale kolejną wtorkową noc zarwę... Jak zwykle od paru lat i dzięki Tobie też.
                • Gość: astat ps IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.10.05, 18:16

                  > kolejną wtorkową noc zarwę... Jak zwykle od paru lat i dzięki Tobie
                  > też.

                  A właściwie głównie dzięki Tobie. Ktoś mnie musiał naumieć i zachęcić.
                  I tak to jest z tym radiem...
            • Gość: Unimil Re: ech... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.05, 19:03
              To ja tu tylko chciałem poświntuszyć z lekka... a już się mnie próbuje ubrać w
              politykę. Protestuję! Na specjalne życzenie zainteresowanej mogę powiedzieć, co
              miałem na myśli. I dlaczego zakrzyknąłem z bólu na myśl o robieniu kipu...
              brrr. Sadystka.

              A jeśli chodzi o bezpieczeństwo... to biorąc pod uwagę wyniki wyborów - ani
              temat nie jest bezpieczny, ani mój pseudonim. Ten w ostateczności mogę zmienić
              na... niech będzie Saucy Jacky.

              Pozdrawiam.


              PS: Czy ktoś słyszał w radiu nowe nagrania Kate Bush?
              • Gość: astat Re: ech... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 25.10.05, 19:38
                Tak coś czułam:)
                Daily Blues jeszcze stoi czy go zwiało do morza?:)))
                Poświńtuszyć, poświńtuszyć, cha cha cha a człowiek pt. ania przejmuje się zawsze
                i wszystkim, więc żadnego mi tu świńtuszenia:)
                podpisano: sadystka;)
                • Gość: astat Re: ech... przepraszające IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 25.10.05, 19:46
                  oj, oj, przepraszam, jak to było, czytaj ze zrozumieniem:) Nie zwracam uwagi na
                  te jakieś ip itd, to dlatego a jakos wyjątkowo przypominasz mi, że tak powiem
                  charakterologicznie:) innego Jacka z drugiego końca Polski.
                  Nie gniewaj się.
                  Glupio wyszło...
                  • Gość: Bluesmanniak Re: ech... przepraszające IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 26.10.05, 08:11
                    same mylne tropy... nawet ten z psem
                    zalecam kuracje, jakies sanatorium nad morzem (wlasnie zwolnilo sie miejsce),
                    ew. polana w warminskim lesie, psy i koty na serce, kolana i pozostale wazne
                    miejsca...
                    no ale najwazniejsze to wyspac sie po wtorkowej nocy :)
                  • Gość: Unimil Re: ech... przepraszające IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.05, 06:17
                    Ależ nie ma za co przepraszać...
                    I chyba miałaś swoją (pierwszą?) 'randkę w ciemno' (ale nie w tym znaczeniu co
                    Kosińskiego ;-) ). Znaczy świntuszyłaś (albo świntuszono Cię - jeśli tak
                    wolisz) ale nie wiedziałaś z kim. ;-))))))))))))

                    IP akurat jest zgodne z prawdą, ale na Twoim miejscu nie polegałbym na nim tak
                    w 100 % - szczególnie biorąc pod uwagę poziom zabezpieczeń komputerów w naszej
                    najukochańszej Ojczyźnie.

                    I bardzo mi przykro, że tym razem 'Ech' było przepraszające - znaczy, nie
                    sprawdziłem się. Przykro mi. Zdarza się w tym wieku.
                    To jednak jest potwierdzenie, że poprzednie 'Ech' było takiej natury, o jakiej
                    myślałem. Czyli podpis powinien brzmieć - nieprzywoita sadystka.


                    Pozdrawiam
                    Nie-Jacek
                    • Gość: astat Re: ech... przepraszające IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 27.10.05, 23:33
                      Przepraszam po raz kolejny, sprawdziłes się jak najbardziej, ale bluesmanniak
                      może potwierdzić, że coś z Jackiem wspólnego macie. Ja tu żadnych zaś randek w
                      ciemno nie uskuteczniam:)

                      Ech... no cienko przędę, fakt, każdy tak miewa czasami, a teraz nie wiem, czy to
                      radio ratować, czy polskie o którą walczyliśmy, czy służbę zdrowia, czy siebie
                      no i inne takie.
                      Postanowilam rozejrzeć się za kosą w każdym razie, bo z kosiarką głupio jednak
                      bym wyglądała i niewiele można zdziałać:) A tu znowu czas zakasać rękawy;)
                      kosynier
                      • Gość: Unimil Re: ech... przepraszające IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.05, 04:09
                        Skończyło się z kipu, to teraz kosa na sztorc.
                        Co za kobieta!
                        Tymczasem zbliża się Halloween i czas rozdzielić chłop... pardon, strasz±cych i
                        straszonych...
                        Słucham wła¶nie Riverside u Kosiaka i mam mieszane uczucia...
                        Choć mimo wszystko chciałbym takie granie słyszeć np. około 18. I kiedy¶ bym
                        usłyszał... jak młodym trzeba słuchaczem, żeby na serio traktować mówienie o
                        poprawie poziomu?

                        Pozdrawiam

                        PS: Wzdychasz i wzdychasz... a ja tam swoje wiem.
              • Gość: Bluesmanniak Re: ech... IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 26.10.05, 08:05
                Gość portalu: Unimil napisał(a):
                > PS: Czy ktoś słyszał w radiu nowe nagrania Kate Bush?

                slyszalem u Kosiaka w NMP, ale pozno bylo i malo co pamietam...
                • Gość: Unimil Re: ech... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.05, 06:18
                  Mało pamiętasz z uwagi na późną porę, czy z uwagi na bezbarwność utworu?
                  Nie słucham ostatnio zbyt wiele radia, ale wydaje mi się, że nie prezentowano
                  Kate. A pewien trójkowy Redaktor, który swego czasu rozpływał się w
                  komplementach nad nią... no dobrze, nie drażnijmy Astat.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Bluesmanniak Kasia Krzak 2005 IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 27.10.05, 13:57
                    Kosiak na pewno puszczal i na pewno slyszalem :)
                    Noc muzycznych pejzaży
                    14/15 października 2005
                    KATE BUSH King Of The Mountain 4:51 Aerial

                    ale naprawde spiacy bylem i tyle pamietam, ze bylo niezle acz nie na tyle
                    rewelacyjnie zebym sie na dobre wybudzil. Nawet nie wiem, czy ta plyta juz
                    wyszla czy to dopiero zapowiedz...
                    A coz ten redaktor zrobil/powiedzial?
                    • neandertalski Katarzyna Krzaklewska 2005 28.10.05, 09:32
                      tu kiedyś byl nawet link do czegos z tej nowej płyty, niestety mi nie udało się
                      odsłuchać bo w pracy mam komputer zbyt niepełnosprawny do takich uciech

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=28462160&a=29342222
                      • Gość: Unimil Re: Katarzyna Krzaklewska 2005 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.05, 04:09
                        Mój dostęp do sieci jest zbyt niepełnosprawny, aby skorzystać z możliwo¶ci
                        odsłuchania. Pozostaje nadzieja, że jako¶ się przebije.

                        Pozdrawiam
                      • Gość: Unimil Re: Katarzyna Krzaklewska 2005 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.05, 06:09
                        próbowałem się dosłuchać u Kaczora ale nie udało mi się.
                        Nie było?
                        Ciężkie czasy przyszły...
                        • Gość: Bluesmanniak Re: Katarzyna Krzaklewska 2005 IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 31.10.05, 10:32
                          Specjalnie dla zainteresowanych:
                          rea.livenet.pl/nmp_15_10_2005_KasiaKrzak.ogg
                          to tylko 1.4MB, jakosc taka jak to na caladan.art.....
                          • Gość: Unimil Re: Katarzyna Krzaklewska 2005 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.05, 19:15
                            Jeśli poleży do nocy to spróbuję ściągnąć.

                            Z góry dziękuję.

                            • Gość: Unimil Re: Katarzyna Krzaklewska 2005 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.05, 04:27
                              Już ściągnąłem... dziękuję.

                              Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne, mimo takiej wersji.
                    • Gość: Unimil Re: Kasia Krzak 2005 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.05, 04:10
                      Nie powiedział nic takiego, ale chwalił. Parę lat temu wstecz, co nie zmienia
                      sytuacji. Nawet je¶li nowa płyta mu się nie podoba, mógł dać szansę przekonać
                      się o jako¶ci nagrań innym. A może już nie jest dyrektorem muzycznym i nie ma
                      nic do gadania?
                      Za to na 5 wł±czeń trójki 3 razy trafiłem na najnowsz±(?) Madonnę.
                      No comments.

                      Pozdrawiam
    • Gość: Bluesmanniak Re: ech... IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 24.10.05, 08:35
      Astat, jestes okropna.
      Cale szczescie, ja tez jestem 'bezpieczny'(?!)
    • neandertalski Re: ech... 24.10.05, 14:47
      ja-ja-ko wierny koalicjant wierze w PiSdu tak samo jak jak i w Kaczora Donalda
      i akurat złudzeń nie mam że zrobią razem pornola jakiego jeszcze swiat nie
      widział. Skłamałbym gdybym napisał, ze pornoli nie lubię ale szczerze mówiac
      liczyłem na cos więcej ;)
      • Gość: astat Re: ech... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.10.05, 17:53
        Ech Ty urbanisto jeden, spróbuj mi teraz pisnąć choć słowo skoro nie głosowałeś,
        draniu jeden koalicjancie:) Co ja się z Tobą mam... Ech:)
        A kurtkę z wermachtu i dla mnie możesz skombinować, bo zdaje się radykalizują mi
        się poglądy:)
        • neandertalski Re: ech... 25.10.05, 08:50
          a gdzież bym smial piskać w kraju w którym można tylko kwakać :-)
          nie byłem na wyborach bo obydwu kandydatów w rundzie finałowej miało u mnie tak
          samo mocno glębokie poparcie, no więc żeby było sprawiedliwie w pewnym sensie
          zagłosowałem na obydwu i jest to zgodne z moim sumieniem, którego jak wiesz nie
          posiadam :-)
          He he kurtek wehrmachtowskich zaraz sprawdzę rozmiary :-) No to zapowiada się
          na koalicję SS i Wehmachtu, jak nie przyrównując Brunnera z Klossem :-)))))
          • Gość: astat Re: ech... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 25.10.05, 10:04
            No i jeszcze się mi tu będziesz wyśmiewał, że w za małej koszulce
            protestowo-trójkowej 'kazałam' Ci chodzić:)
            Co do kurtek to przeleć się tam po moście do tych swoich niemców i nabądx mi jak
            najwiekszą, bo już sobie przemyślałam, gdzieś muszę schować tę kosę, pepeszę i
            inne granaty a zamierzam zacząć działać, bo już dosyć tego wszystkiego i innych
            ptasich gryp:)
            PS. Co do koalicji to ja wybieram rolę Marusi:)
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: ech... 24.10.05, 18:13
      No to z tym uporządkowaniem Warszawy (mie wiem po co na tym forum, ale niech
      będzie) małe zadanko: wymień najbardziej znane afery z czasów rządów prezydenta
      Pawła Piskorskiego i porównaj ich liczbę z liczbą afer (wymień te afery) za
      rządów L.Kaczyńskiego.

      Podpowiedź będzie taka delikatna: most, basen, tunel, taras......
      • Gość: astat Re: ech... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.10.05, 18:27
        Niech Ci będzie, zgadzam się, masz rację, ale takie porównywanie niewiele daje,
        przepraszam, wymsknęło mi się z rozgoryczenia. Mnie się po prostu ciągle marzy,
        że będziemy głosować na program i nasze poglądy a nie na ludzi i ich czcze
        obietnice.
        I że ktoś tego dopilnuje, ktoś sensowny a tu gdzie się nie rozejrzeć to kicha.
        No więc pozostaje nam rozsądnie wychowywać dzieci i tyle. I tak zmierza ku
        lepszemu, moi dziadkowie trzy razy tak musieli głosować a jak nie głosowali to i
        tak wyszło podobnie:)
        • Gość: astat radyj:) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 25.10.05, 20:20
          To jeszcze tak a propos wyborów, radia i próby rehabilitacji: cytat nie ze mnie:)))
          Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam Katowice,
          wyborca:)


          Czy lepiej jest mówić tych "radiów", czy tych "radioodbiorników"? Dziekuję.

          Szanowny Panie, dopełniacz liczby mnogiej rzeczownika "radio" brzmi
          istotnie "radiów" i jest to forma jak najbardziej poprawna, a jednocześnie
          niezmiernie rzadko spotykana, stąd wywołuje u wielu osób zdziwienie.
          Oczywiście można używać też dopełniacza liczby mnogiej rzeczownika
          "radioodbiornik" - "radioodbiorników". Wybór należy do mówiącego. - prof.
          dr hab. Mirosław Skarżyński

Pełna wersja