media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą

24.10.05, 11:25
grozi nam nowa powódź łzy wyciekające z postępowych i światłych gazet i
telewizji łączą się w bólu z łzami homoseksualistów i lesbijek oraz Wielkimi
ludzmi z Wielkich miast i na wiele tygodni zaleją krainę opini polskiej.
    • Gość: żałobnik Nieutulony w żalu składam kondolencje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 13:10
      Cześć ich pamięci.
      Niech im ziemia lekką będzie.
      • Gość: ojciec Re: Nieutulony w żalu składam kondolencje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 13:18
        tylko się dołaczyć, nie będzie mi jakiś gey mówił że molestuje własne dzieci kompiąc je, lub spiąc z nimi, bo matka ich musi tyrać do 5 rano...
    • Gość: psychiatra Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 13:33
      Postępowa nadludzkość UE jest w szoku.
      • dzindzinka Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą 24.10.05, 14:19
        E tam, przesadzacie. Mieszkam w wielkim mieście, głosowałam na Tuska i nie
        płaczę.
        • Gość: TWidz Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 14:23

          dzindzinka napisała:
          > E tam, przesadzacie. Mieszkam w wielkim mieście, głosowałam na Tuska i nie
          > płaczę.
          ------------------------------------------------
          Bo Ty wygrałaś, jak powiedział Tusk po ogłoszeniu wyników.
          I on ma rację. Wszyscy wygrali oprócz Tuska&Co.
          • Gość: toyayurek Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 15:27
            bójta się miastowe, to ja niepiśmienny, brudny, przerażliwie biedny, dewocyjnie
            wierzący, mieszkaniec białostockiej wsi Konopielka nadchodzę
    • paw_ko bzdura 24.10.05, 15:45
      nie jestem ani geyem ani nadto swiatly ani postepowy mam jedynie od wielu lat
      liberalne poglady gospodarcze.. Ale i tak nie placze bo widzicie roznica miedzy
      Tuskiem i Kaczynskim (i duza czescia ich zwolennikow) jest taka ze my nie
      uwazalizmy iz wybór Kaczynskiego to najwieksze nieszczescie na swiecie.
      Natomiast Panstwo z drugiej strony zatracili dystans do siebie i owładnęla ich
      obsesja zwyciestwa stad cele zaczely uswiecac paskudne srodki. Tusk nie
      rozpacza z powodu zwyciestwa Kaczynskiego co podkreslal w debatach. kaczynski
      uwierzyl ze jeste jedynym wybawieniem dla kraju i ten mesjanizm zaczał
      neipokoić pod koniec kampanii.
    • paw_ko Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą 24.10.05, 15:50
      nie jestem ani gayem ani nadto swiatly ani postepowy mam jedynie od wielu lat
      liberalne poglady gospodarcze.. Ale i tak nie placze bo widzicie roznica miedzy
      Tuskiem i Kaczynskim (i duza czescia ich zwolennikow) jest taka ze my nie
      uwazalizmy iz wybór Kaczynskiego to najwieksze nieszczescie na swiecie.
      Natomiast Panstwo z drugiej strony zatracili dystans do siebie i owładnęla ich
      obsesja zwyciestwa stad cele zaczely uswiecac paskudne srodki. Tusk nie
      rozpacza z powodu zwyciestwa Kaczynskiego co podkreslal w debatach. kaczynski
      uwierzyl ze jeste jedynym wybawieniem dla kraju i ten mesjanizm zaczał
      neipokoić pod koniec kampanii. A TERAZ CWICZENIE W WYOBRAZNI I POKORY WOBEC
      RZECZYSWISTOSCI: CO BY SIE DZIALO W OBOZIE KACZYNSKICH GDYBY PRZEGRALI!!! KTO
      BY WTEDY OSUSZYL LZY? CHYBA TYLKO LEPPER KRAWATEM ALBO RYDZYK SUTANNA. MOZE
      KOBYLANSKI SZMALCOWNIKOWYMI GÓRALAMI? Opanujcie tryumfalizm bo jak do Was
      dotrze ze swiat nie zmieni sie z piatku na sobote będzie Wam bardzo smutno. A
      teraz trzeba zrobić porzadny rząd z PO i oczytscic stajnie Augiasza. Waszym
      wrogiem nei jest Tusk ale bieda, bezrobocie, beznadzieja i brak checi do
      aktywnosci gospodarczej i politycznej. Do roboty szanowni Panstwo czego i sobie
      zycze. To poczatek roboty a nie koniec i nie wazne ktory z partnerow zdobyl te
      kilka procent wiecej. Wazna jest praca do wykonania.
      • rafal100001 Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą 24.10.05, 17:06
        pisząc ten post nie miałem na myśli zwykłych wyborców zwykłych zjadaczy
        chleba,tylko media oraz tz ludzkość która uważa, że powinniśmy postępować tak
        jak oni sobie życzą (wide wypowiedź Wałęsy niezadowolonego z wyboru
        Kaczyńskiego}. Prosty człowiek idzie spełnić swój obowiązek, głosuje, nazajutrz
        dowiaduje się kto wygrał i koniec następny nobowiązek za 4 lub 5 lat.Teraz od
        późnych godzin wieczornych do tej pory media trąbią o tym że Tusk wygrał w
        dużych miastach (podając 3) i wychodzi na to że to tamci mają rację, to po
        cholerę demokracja.
        paw_ko napisał że ma liberalne poglądy gospodarcze i niech ma kto mu broni
        natomiast pisać "uwazalizmy iz wybór Kaczynskiego to najwieksze nieszczescie na
        swiecie.
        > Natomiast Panstwo z drugiej strony zatracili dystans do siebie i owładnęla ich
        > obsesja zwyciestwa stad cele zaczely uswiecac paskudne srodki" to co miał na
        myśli - na całym świecie wyciąga się wszystko o kandydatach tylko u nas nie
        można, sam bym się chętnie dowiedział czegoś paskudnego o Kaczyńskim bobym może
        na niego nie głosował tylko co sztab Tuska źle pracował? Miejcie pretensje do
        jego współpracowników. Przeglądając inne fora cała rozpacz o homoseksualistów i
        lesbijki wylewa się drzwiami i oknami nic o ogłodujących dzieciach czy
        bezrobotnych pytam więc.Czy ten Trzeci stan jest stanem uprzywilejowanym? Za
        cholerę tego nie rozumiem.
        • Gość: gosc Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 17:14
          kazdy placze za czym chce... bezrobotni wcale tak znowu jednoznacznie nie
          poparli Kaczynskiego. Praca sztabów pracą sztabów a wywlekanie poza wszelkim
          kontekstem bzdur o wermahcie na zasadzie a nuz sie przyklei było obrzydliwe.
          Przeciez tam niczego zlego nei bylo aniu wstydliwego ale ilus tam ludzi uznalo
          ze Tusk to szkop i klamie choc znajac okolicznosci wierze ze nie widzial, a w
          kazdym razie nie ma powodow by to podwazac. A potem bez podpierania sie
          wermahtem kaczytnski nadal powtarzał tezy o uleglosci niby bez zwiazku... i
          wychwalal wlasna zasciankowosc i brak jakichkolwiek bezposrednich kontaktow
          zagranicznych. Poza tym problem wlasnie w definicji wroga. Dla PO i Tuska nie
          byl nim Kaczynski i fakt sposob prowadzenia kampanii przez PIS ich zaskoczyl.
          Zatem niezaleznie od oceny merytoryczmej sztab PIS byl skuteczniejszy choc mnie
          zbrzydzil. Ja nadal uwazam ze PO i Tusk maja racje ale przegrali... trudno
          takie sa reguly, zatem rzadza. Na szczescie sami nie sa w stanie!
          • rafal100001 Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą 24.10.05, 17:31
            A Merkel nie przjechała pokazać kogo popiera. Jeżeli nie jest ingerencja w nasze
            sprawy to czym to jest.niezgadzam się że praca sztabów nie ma znaczenia zła
            praca porażka, dobra sukces. Poparcie jakiego udzieli prezio z elektrykiem
            sprawiło że Tusk przegrał bo wszyskim kojarzy się to z układem elektryk - SLD a
            więc zachowującym to co było więc o jakich reformach tu mówić i od tego jest
            sztab bu mu doradzić by się od takiego poparcia dystansować
            • Gość: toyayurek Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 19:04
              z cała sympatią panie Rafale100 i ileś tam, to napisałeś kilka razy "prosty
              człowiek", trzeba mieć wielkie mniemanie o sobie, albo być troszku krzywym, aby
              tak pisać, zresztą proszę zdefiniować pojęcie "prosty człowiek", gdyż w naszym
              poszlacheckim kraju warunkiem bycia nieprostym jest specjalizacja w jakiejś
              nikomu niepotrzebnej dziedzinie. Ekspert od spawalnictwa jest prosty, ekspert
              od XVII opery jest niezwykle skomplikowany i interesujący, choć psu na budę
              jego wiedza
              • rafal100001 Re: definicja prostego człowieka 25.10.05, 11:48
                patrz rafal100001 po postcie paw_co
                • Gość: toyayurek Re: definicja prostego człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 13:34
                  zwracam honor, zwłaszcza, że wczoraj się dowiedziałem, że jestem nieukiem,
                  nędzarzem, wsiochem, ciemnogrodem, starą pierdołą i dewotem a dzisiaj nawet
                  ponoć francuskie gazety twierdzą, że dodatkowo jestem antysemitą, populistą,
                  żerującym na pomocy społecznej, ogarniętym antyniemieckimi i antyrosyjskimi
                  fobiami rasistą i z pewnością mam na sobie brudne gacie po dwóch miesiącach bez
                  kąpieli
                  • Gość: no tak Re: definicja prostego człowieka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 13:40
                    :-)
                  • rafal100001 Re: definicja prostego człowieka 25.10.05, 16:12
                    ale tak podobno jest zdrowiej, po co przejmować się wszystkimi "poważnymi"
                    żalami świata łącznie z tym czy księżna Diana sikała przed śmiercią w srebrnych
                    czy złotych majtkach.
                    Łącze pozdrowienia i życzę sukcesów
            • Gość: sluchacz BYLY Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 10:57
              W dwustopniowych wyborach na koncu czesto musimy poprzec kogos kto wydaje sie
              nam lepszy i nie ma to zwiazku z ukladami i pie..mi. Czym innym jest
              wyznanie ze lepszy wydaje sie Kwachowi Tusk a czym innym nawolywanie Leppera i
              Rydzyka, czy związku zawodowego. Dystansowanie nic by tu nie dalo.. to nie Tusk
              stracil ale Kaczynski zyskal popracie tuzow wplywu na szare masy. Byli
              skuteczniejsi. Jak wszedzie. Lewactwo gospodarcze opiera sie na biednych bo
              tych jest wiecej... a skutkiem jej dzialania jest jeszcze wiecej biednych i tak
              napedza sie sama karmiac sie swa nieefektywnoscia.... Ot dylemat demokracji.
              Coz skoro ic lepszego nei wymyslono... No moze poza systemem obowiazujacych w
              pewnych sprawach w starozytnym Rzymie.. Im wieceje podatkow placisz tym wiekszy
              masz wplyw (poprzez system nierownolicznych tribusow bodaj) jak w biznesie im
              wiekszy udzial tym wiecej wladzy ale i odpowiedzialnosci...
    • Gość: Karol Re: media i ludzkość w Wielkich miastach płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 17:19
      Być może trzeba i płakać kiedy "jedyni poprawni" w osobie Komorowskiego mówią
      koalicję stworzymy jeżeli pis będzie realizował nasz program wyborczy.Zdaję
      sobie sprawę , ze łzy mogą utrudnić widenie, ale czy coś takiego może sie
      zdarzyć "jedynym poprawnym"
Pełna wersja