tadeusz1965
25.10.05, 15:51
Chcialbym ta droga wyrazic swoj protest przeciwko skrajnie nieobiektywnej
polityce informacyjnej, prowadzonej w trakcie kamapnni wyborczej przez radio
TOKFM. Tendencyjnosc TOKFM stala sie szczegolnie razaca w "Porankach". Po
odsunieciu Rafala Ziemkiwicza, audycje te zdominowali dziennikarze
reprezentujacy te sama opcje polityczna, ktorzy nawet nie sila sie na
obiektywizm i chocby szczatkowa rzetelnosc dziennikarska. Przeglady prasy
autorstwa Janiny Paradowskiej czy red. Kolendy-Zalewskiej to uragajaca
wszelkim zasadom rzetelnej informacji prymitywna propaganda, wykorzystujaca
odpowiednio dobrane cytaty z prasy reprezentujacej te sama opcje polityczna
Napastliwosc tych redaktorek wobec zaproszonych gosci spoza "jedynie
slusznego" nurtu politycznego jest wrecz nie do wytrzymania. Przeciez takie
postepowanie obraza kazdego w miare myslacego sluchacza! Czy naprawde nie da
sie tego zmienic? Kiedys bylem zagorzalym zwolennikiem tej rozglosni. Od
pewnego czasu reaguje na nia alergicznie. Wracam do "Sygnalow Dnia ".