Gość: kukus
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
27.10.05, 20:09
"Gazeta" potrafi manipulować nawet tytułami w ten sposób by można było
odnieść wrażenie ,że chodzi o austriacką noblistkę, mocno kontrowersyjną i że
akademicy francuscy też się na niej poznali. A co szkodziło już w tytule
sytuację wyklarować. Be brzydko