PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE...

03.11.05, 00:51
Ale nagonka w mediach na PiS... Lepper jako wunderwaffe słaniającego się na
nogach Tuska... Jedyne co się da słuchać to TVP1, Newsweek i Rzepa. Reszta to
histeria w obronie UBeków. I to Polsat? Uderz w stół a Solorz się odezwie?
Ciekawe...
No to do 10 listopada. Po 10 listopada, ten kto wyjdzie z P.O. z grupą ten
dostanie wicepremiera, bo miejsce czeka. Resztówka PO + nowy SLD do spółki z
SDRP, Olek pomoże no i mamy nową wielką partię centrolewicową, a jakże -
proponuję nazwę "Nowa Europa Pl" ha, ha...
Brawo Jarosław Kaczyński. To jest majstersztyk.
Nareszcie.
    • radnydzielnicy Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 03.11.05, 00:54
      Aha. Moje przewidywania jak dotąd sprawdziły się, oto link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=29551354&v=2&s=0
      • meteo-pawel Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 03.11.05, 10:38
        bo to prawda...

        jestem ciekaw jak TUSK wytłumaczy wyborcom że głosuje jak SLD przeciw swoim włąsnym propozycjom, bo PiS będzie realizowało w pewnym części zalożenia PO..

        jest to genioalne... wytnie połowe PO
    • Gość: fik Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.ghnet.pl 03.11.05, 11:07
      jakoś mnie to nie dziwi, że platformie jest bardziej po drodze z sld niż z
      pisem. mały wstrząs wyborczy i wyłazi kto jest kim...
      • Gość: Alla Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.chello.pl 03.11.05, 11:43
        Jeśli tak sie stanie, to wielkie brawa dla J. Kaczyńskiego. Rzeczywiście, nie
        wyobrażam sobie, żeby PO głosowało przeciwko temu, co tak gromko głosiło, tylko
        dlatego, że chce być w opozycji.
      • jaschah Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 03.11.05, 13:10
        No jasne - podzial bedzie przebiegal wzdluz linii biznesowej - kto budowal
        mosty, nieruchomosci etc. razem z SLD zostanie w opozycji i razem z
        Kawsniewskim beda tworzyc wspolny front jesli nie wspolna partie! Jak nie
        wiadomo o co chodzi w polityce to na pewno chodzi o pieniadze! A tu jest sprawa
        prosta! Lista przywodcow PO po podziale bedzie tak na prawde
        lista "biznesmanow" dla prokuratury do sprawdzenia stanu majatkow najblizszej
        rodziny! Brr...
        • rafal100001 Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 03.11.05, 18:11
          może, chyba że szykuje się znowu "nocna zmiana", Olek z Bolkiem mogą coś
          wymyśleć chyba że zdążą ich wylać
          • wolff4 Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 03.11.05, 18:55
            mam nadzieje, ze Olek to juz niczego nie wymuysli poza wlasna linia obrony w
            pary procesach karnych. A nad Bolkiem to niech Bog sie zlituje bo o rozum...
            • Gość: Kurka z Poznania Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: 195.94.212.* 04.11.05, 09:56
              Może w PO znajdują się normalni ludzie i 10 listopada poprą (dadzą szansę)
              nowemu rzadowi, a przeciw swojej elycie, kierującej się tylko własnym
              interesem. Pytanie - czy ktoś widział kogoś z szefostwa PiSu złośliwego,
              kpiącego z PO w masmediach po wtborach? Bo ja nie. A gdyby coś takiego miało
              miejsce, to pokazywano by co 5 minut. Czy p. Rokita zażądał już przeprosin za
              wygranie przez PiS i L. Kaczyńskiego wyborów wbrew sondażom i różowemu salonowi
              radiowo-gazetowo-telewizyjnemu? Polacy - jeśli dojdzie do nowych wyborów -
              przedterminowych - to dajmy takiego kopa PO i ich sojusznikom z SLD, by weszli
              do Sejmu tylko po swoje tabliczki z nazwiskami.
              • Gość: Kogut z Warszawy Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:19
                Gość portalu: Kurka z Poznania napisał(a):
                > Polacy - jeśli dojdzie do nowych wyborów przedterminowych - to dajmy takiego kopa PO i ich sojusznikom z SLD, by weszli
                do Sejmu tylko po swoje tabliczki z nazwiskami.
                -----------------------------------------------------
                Genialnie ujęte.
                Jestem za (PiS'em) a nawet przeciw (PO).
                Pzdr
                • Gość: kik Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.aster.pl 04.11.05, 10:35
                  Nie wiem ile osób liczy "krajowa rada PO". P. HGW chwaliła sie dzisiaj, żę z wy-
                  jątkiem 4 osób wszyscy głosowali za przejsciem do opozycji t.zn. nie wchodzeniem
                  w koalicję z PiS. Dla mnie cos niepojętego. Czy przynajmniej część tych ludzi
                  przez ostatni mięsiąc nie była wstanie ocenic co wygadują liderzy PO z Tuskiem
                  na czele. Normalnie PZPR - jednogłosnie. Zgroza.
                  To szczęście, że do koalicji nie doszło i mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie.
                  • mak67 Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 04.11.05, 10:51
                    Teraz to jest juz ewidentna koalicja strachu. PO + PZPR zapewne zawra sojusz i
                    bedą walczyć o swoje zgodnie z hasłem nasze dobro dobrem Polski. Tusk powinien
                    wydelegowac Shetyne aby wirualnie powiekszył ilośc osób w PO (ma w tym wprawę)
                    do jakis 30 milionów i do przodu
                • Gość: Orzeł z Wisły Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:19
                  Jestem za.
                • Gość: Orzeł z Wisły Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:19
                  Jestem za.
                • Gość: Orzeł z Wisły Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:19
                  Jestem za.
                • Gość: Orzeł z Wisły PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:21
                  Jestem za.
    • Gość: lupus71 taak tusk się miota jak żaba w mikserze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:46
      najpierw ochoczo wymachiwał dziadkiem w Wehrmachcie udając święte oburzenie a
      teraz macha lepperem jak najlepszym sojusznikiem. Jak jużtak pragnie tego
      chłopskiego wodza to niech sam sięz nim dogada i partię założy a nie wciska go
      PiSowi na siłę
      • Gość: wk Re: taak tusk się miota jak żaba w mikserze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 12:40
        panie Tusk ,a gdzie jest dobro Polski.Chcecie sie zadekować na 4 lata i nic
        konstruktywnego nie robic tylko być przeciw, za takie diety.Nie macie wstydu i
        honoru
        • preslaw Re: Przyjaciele z PiS 04.11.05, 12:55
          Skoro tak wiele dobrej woli było i jest nadal po stronie PiS, skoro tak bardzo
          chcieli razem z PO zakładać koalicję, i chcą nadal, mówili o nich tak samo jak
          PO o PiS "nasi przyjaciele", to dlaczego nie mogli zgodzić się na marszałka
          Sejmu w osobie Komorowskiego? Jestem jeszcze w stanie zrozumieć w kategoraich
          psychologicznych sprzeciw wobec Niesiołowskiego jako wicemarszałka Senatu, bo
          jego wypowiedzi o Kaczyńskich były rzeczywiście ostre, ale co Kaczyńskim
          uczynił Komorowski, a czego nie uczynił Lepper, że oklaskiwali go wybierając na
          wicemarszałka Wysokiej Izby. To znaczy, że lepiej działać z Lepperem i jego
          popierać, a Komorowskiego nie? Bo niby nie będzie spoiwem dla koalicji? I to ma
          być wielki polityk, wielki strateg Jarosław Kaczyński. PO i Tusk nie są bez
          winy, ale jeśli badać kto zawinił, to co najmniej wszyscy po równo.
          • kubala11 Re: Przyjaciele z PiS 04.11.05, 13:06
            Żeby wybrać marszałka z PO (nawet Komorowskiego) PiS oczekiwał jasnej,
            powtarzam jasnej deklaracji ze strony PO:"Tak robimy razem koalicję", której
            się nie doczekał. Sądzisz, że powinni wybrać marszałka z PO, które potem się na
            nich wypięło? Jak wyobrażasz sobie rząd mniejszościowy z marszałkiem z opozycji?
            • preslaw Re: Przyjaciele z PiS 04.11.05, 13:38
              Po pierwsze gdyby Komorowski został marszałkiem Sejmu to PO byłoby co najmnmiej
              bardzo trudno wywikłać się z koalicji. Jeśliby to zrobili nikt nie uwierzyłby w
              ich intencje. Gdyby Jarosław kaczyński był wielkim wizjonreem, jak zwykli o nim
              mawiać jego zwolennicy, to okazałby zgodą na Komorowskiego swoją wielkość. Po
              drugie drugi klub w Sejmie ma po prostu prawo do swojego marszałka.
              Moim zdaniem Kaczyński nie dążył do zawarcia koalicji tak mocno jak by się
              mogło wydawać, jeśli w ogóle jej chciał. Osobiście myślę, że jej nie chciał. W
              przeciwnym razie nie powiedziałby, co uczynił wywiadzie dla Rzepy, że gdyby
              ministerem MSWiA został Rokita, to groziłoby to abolicją dla polityków
              popełniających przestępstwa. Dla Rokity osobiście ale i dla całej PO to słowa
              upokarzające i niesprawiedliwe. O wielu członkach PO można mówić różne rzczy,
              ale nie o Rokicie. Jeśli wypowiada je na dodaatek szef ugrupowania, które
              rzekomo chce zawarcia kolacji, to pachnie to dla mnie hipokryzją.
              • kubala11 Re: Przyjaciele z PiS 04.11.05, 15:21
                Zgoda, po wyborze Komorowskiego byłoby PO ciężko wywikłac sie z koalicji, ale
                jednak mogliby to zrobić i wtedy co? Pamiętaj, że kandydatura Jurka wyszła
                dopiero wtedy kiedy nikt z PO nie pofatygował się na rozmowy z Marcinkiewiczem
                w dniu wyborów marszałka. Pamietaj, że PiS-owi bardzo zależało na JASNEJ
                deklaracji PO o wejściu do koalicji, a tego się nie doczekali.
                Poza tym funkcja marszałka należy się ugrupowaniu które wygrywa wybory, a nie
                drugiej sile, chyba, że wygrywający ma tworzyć z tą drugą siłą koalicję wtedy
                może ustąpić co tutaj NIESTETY (chodzi o koalicję) nie miało miejsca.
                Rokita również palnął co nieco o budzeniu o 5 rano itp. Z tym, że Rokita może
                nie teraz ale za jakiś czas przejmie trochę więcej władzy w PO i moim zdaniem
                wtedy ta koalicja będzie bardziej prawdopodobna niż teraz kiedy ster w
                Platformie dzierży obrażony Donio na spółkę ze Schetyną.
        • Gość: lupus71 Widocznie PO potrafi tylko być w opozycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 13:45
          nie potrafią przyjać odpowiedzialności. Ich celem jest bycie w wiecznej
          opozycji bo tak jest wygodniej, kasę (wbrew swoim obietnicom) dla partii
          przyjmą, zatem nie mają się czym martwić. Tworzą koalizję z SLD i są
          zadowoleni. Oto szczyt ich marzeń osiagnięty.
          Mam nadzieję, że zgniją tak samo jak UW
          • preslaw Re: Widocznie PO potrafi tylko być w opozycji 04.11.05, 15:23
            Teorie niczym nie poparte, tyl;ko niechęcią. Być może PO nie potrafi wziąć
            odpowiedzialności, choć już prędzej nalżałoby te uwago odnosić jedynie do
            Tuska, ale tak samo prowadziwe będzie twierdzenie, że Kaczyński nie ma ochoty
            na wzięcie odpowiedzialności. Skoro Naród w wyborach zdecydował, że wygrywa PiS
            i wygrywa Lech Kaczyński, to jego tłumaczenie, że nie może być premierem, bo
            brat jest prezydentem nie przekonuje. Najwyraźniej Polacy chcieli inaczej. Ale
            on nie chce, bo nie mógłby działać z ukrycia.
            • Gość: lupus71 Re: Widocznie PO potrafi tylko być w opozycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 15:32
              O! Nareszcie jakiś sensowny polemiczny głos! Masz rację, że moje teorie są
              niepoparte piemnymi dowodami. Wyciągam wnioski z zachowania, ale to moja
              prywatna i być moze mylna hipoteza. Trochęna wyrost i mocno złośliwa. Ale skoro
              słyszę równie nieudowodnione tezy z ust Tuska o zawieraniu koalicji PiS -
              Samoobrona to mam prawo wysnuć moją własną tezę tłumaczącą zachowanie PO.
              Kaczyński nie został premierem by nie spowodować sytuacji w której wyborcy nie
              chcieliby głosować na Lecha Kaczyńskiego. Zresztą premier Marcinkiewicz był
              gestem kompromisu w stronę koalicji z PO bo bardziej sprzyja koncepcjom
              gospodarczym tej partii niż Jarosław Kaczyński. Przynajmniej takie wnioski
              mozna wyciągnąć z obu życiorysów.
              • preslaw Re: Widocznie PO potrafi tylko być w opozycji 04.11.05, 15:55
                Tusk jest nachalny, gdy ciągle mówi o koalicji PiS i Samoobrony, oczywiście tej
                nieformalnej. Wydaje mi się, że jednak fakty potwierdzają jego wypowiedzi. Po
                pierwsze były spotkania polityków PiS (Kamińskiego) z Czarneckim - teraz w
                Samoobronie, dawniej w ZChN. Wspólna przeszłość pomaga pewnie prowadzić
                rozmowy. Jest więc prawdopodobne, że takich rozmów było więcej i zapadły
                konkretne ustalenia. Już tylko to mogło u Tuska spowodować rozgorycznie i
                nieufność, ponieważ ani PO ani on sam nigdy nie paktowali z przeciwnikami; ja
                przynajmniej nie znam faktów, które potwierdzałyby jakisz sojusz nawet
                potencjalny z SLD. W sprawie Leppera i SLD choćby Rokita zawsze wypowiadał się
                jednoznacznie.
                Dziwię się Kaczyńskiemu, że poprowadził taką ostrą grę, bo wedle jego
                deklaracji priorytetem było zdobycie dla jego brata urzędu prezydenta. W imię
                spokoju i psychologicznego komfortu ludzi z PO, też garnących się do władzy, w
                imię koalicji mającej zmieniać Polskę powienien był odpuścić. Powinien był się
                wykazać, w imię wyższych racji, większym zrozumieniem i wyobrazić sobie, co on
                sam czułby gdyby to PiS i Lech Kaczyński przegrali wybory.
                Pamiętam taką wypowiedź Tuska o Moniki Olejnik w "Prosto w oczy", zadziwiającą,
                że nawet gdyby PO wygrała wybory i mogła rządzić samodzielnie, to on i tak by
                chciał wciągnąć do rządzenia PiS, bo wie, jak musieliby się czyć działacze PiSu
                po sromotnej klęsce i lepiej nie mieć takiej opzycji, którą rządzić będzie
                frustracja po przegarnej. Czy Tusk by to zrealizował to inna sporawa, ale myśl
                była wielka.
            • Gość: kik Re: Widocznie PO potrafi tylko być w opozycji IP: *.aster.pl 04.11.05, 15:51
              Wygląda na to, jakbys nie słuchał co czwórka Tusk, Rokita, HGW,Komorowski w nie-
              zliczonych wywiadach mówią. Od bliżniaków /pejoratywnie/ poprzez zacisniete pię-
              sci, obłędny pęd do władzy, prawdopodopodobieństwo zepsucia stosunków zagranicą,
              autorytarne rządy, aresztowania o 5tej rano, populizm, skoncentrowanie sie na
              lustracji, koalicja z SO i LPR której nie ma, Jarosław K. umie tylko walczyc i
              działąć destrukcyjnie /w następnym zdaniu, że musi zostać premierem!!!/,wczoraj
              Rokita w teatralnym uniesienu: PiS WYPCHNĄŁ PLATFORME Z KOALICJI, dzis - ten
              rząd bedzie żebrał o głosy /I buzek i Miller połowe kadencji kierowali rządami
              mniejszościowymi i świat sie nie zawalił/ - posłuchaj co bredzi HGW - non stop
              oskarżanie PiS itd.itp. Przykro słuchać. I to maja byc powazni politycy. Wczoraj
              Tusk u Olejnik - monolog pretensji. Gdzyby zawiązali koalicję
              to ta sama Olejnik zaprosiwszy do TV dwu jej przedstawicieli, po jednym z PO
              i PiS, mogłaby wyjśc nie zadając żadnych pytań - kłótnia od pierwszej sekundy
              murowana - tak jak było UW-AWS. PO w ostatnim miesiącu skompromitowła sie total-
              nie brakiem stylu, klasy. Jasnogród?
            • Gość: Czerwiec 14 Re: Widocznie PO potrafi tylko być w opozycji IP: *.chello.pl 04.11.05, 21:03
              preslaw napisał:
              > Teorie niczym nie poparte, ...

              A oprócz tego Panowie lupus, kik, Lelekl -

              Panów dyskusja jest bardzo ciekawa, ale wg mnie nie chodzi o to kto i jak kogo
              obraził, co powiedział etc.
              Sedno sprawy jest zupełnie inne, przeczytajcie:

              galba.blox.pl/html
              jeżeli już to czytaliście, to sobie przypomnijcie.
              TU I TYLKO TU JEST SEDNO SPRAWY, reszta gaworzeń PO, to tylko robienie z
              ludzkich muzgów wody.
              Od samego początku, czyli od ogłoszenia wyników wyborów na Prezydenta RP, w
              oczach D.T. można było zobaczyć i do dzisiaj widać przerażenie, a w jego głowie
              zapewne kłębiły i kłębią się myśli "jak ja teraz wypełnię obietnice zapewnienia
              bezpieczeńsdtwa Schedynie, Kwaśniewskiemu, Wałęsie, ..." itd. itd., nie mówiąc o
              pomniejszych mafiozach III RP, którzy pewno dali kupę szmalu na kampanię. A z
              mafią, tak jak z mafią - kto nie wypełnia zobowiązań, a jeszcze wziął zaliczkę
              na ich realizację, to ma przechlapane.

              A tak na marginesie, to cała ta sprawa ma dobre strony - społeczeństwo
              (słuchające radia, czytające gazety i oglądające tv), a za ich przyczyną i inni
              zobaczą wreszcie who is who i komu chodzi o dobro RP, a nie o własne
              partykularne (delikatnie mówiąc, bo tak naprawdę powinno się powiedzieć - o
              złodziejskie) interesy.
              Z galimatiasu tego można wysnuć jeden wniosek: bracia Kaczyńscy i cały PiS ma
              rację, że nie chce dopuścić do władzy obrońców tych co ukradli Polskę, bo
              "księżyc" to malusieńkie piwko w porównaniu do tego co rozkradziono w ciągu
              ostatnich szesnastu lat.
              Być może, że z tego powodu Tusk i reszta PO tak pomstują też na Leppera, który
              już raz im coś tam powypominał z trybuny sejmowej. Może wtedy nie miał(?) racji,
              ale może jednak coś wie. Kto to wie? Lepiej na zimne dmuchać. I dmuchają,
              dmuchają ... aż wydmuchają wszystek dech i skończą ja Pedecja. Oby jak
              najszybciej, czego im i sobie życzę.
              Pozdrawiam Panów!
              Piszcie dalej, bo Wasze posty dają się czytać, a nie tak jak różnych oszołomów
              piszących na tym forum.



    • Gość: Lelekl Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 15:55
      Pragnę podpisać sie pod przewidywaniem pana dzielnicowego. Szczególnie
      prawdopodobne jest powstanie tzw Nowej Lewicy resztka PO+SLD+SDPL+Demokraci.prl
      itp sądzę jednak , że będą się krygować i to perpektywa 1-2 lat
      • preslaw Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 04.11.05, 16:05
        Gość portalu: kik napisał(a):

        > Wygląda na to, jakbys nie słuchał co czwórka Tusk, Rokita, HGW,Komorowski w
        nie
        > -
        > zliczonych wywiadach mówią. Od bliżniaków /pejoratywnie/ poprzez zacisniete
        pię
        > -
        > sci, obłędny pęd do władzy, prawdopodopodobieństwo zepsucia stosunków
        zagranicą
        > ,
        > autorytarne rządy, aresztowania o 5tej rano, populizm, skoncentrowanie sie na
        > lustracji, koalicja z SO i LPR której nie ma, Jarosław K. umie tylko walczyc i
        > działąć destrukcyjnie /w następnym zdaniu, że musi zostać
        premierem!!!/,wczoraj
        > Rokita w teatralnym uniesienu: PiS WYPCHNĄŁ PLATFORME Z KOALICJI, dzis - ten
        > rząd bedzie żebrał o głosy /I buzek i Miller połowe kadencji kierowali rządami
        > mniejszościowymi i świat sie nie zawalił/ - posłuchaj co bredzi HGW - non stop
        > oskarżanie PiS itd.itp. Przykro słuchać. I to maja byc powazni politycy.
        Wczora
        > j
        > Tusk u Olejnik - monolog pretensji. Gdzyby zawiązali koalicję
        > to ta sama Olejnik zaprosiwszy do TV dwu jej przedstawicieli, po jednym z PO
        > i PiS, mogłaby wyjśc nie zadając żadnych pytań - kłótnia od pierwszej sekundy
        > murowana - tak jak było UW-AWS. PO w ostatnim miesiącu skompromitowła sie
        total
        > -
        > nie brakiem stylu, klasy. Jasnogród?

        Masz rację, wypowiedzi polityków PO są ostre, ale nie nieuzaddnione. Moim
        zdaniem powinni stosnować, bo za bardzo pokazują swoją złość i frustrację.
        Czują się wyrolowani i jest wielce prawdopodobne, że nie umieją tego przeżyć.
        ja się zgadzam ż tym, że PiS jest pazerny na władzę, ale prawdziwe jest też
        twierdzenie, że z porażką Po nie umie sobie poradzić. Mam taką hipotezę, że to
        wszystko zaczeło się w kamapanii wyborczej i coś między nimi pękło. Z tego
        układu, w którym o wygraną musieli walczyć Tusk i Kaczyński zrodziła się walka,
        która nadal trwa, tylko, że teraz PiS jest w sytaucji komfortowej i walczyć
        atakując PO i Tuska już nie musi. A Po i Tusk nie mogą walki skończyć. I tak
        koło się zamyka.
        • Gość: kik Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.aster.pl 04.11.05, 16:14
          Zgoda. Ale upieram sie, że język i oskażenia kierowane pod adresem adwersaża,
          który tak niedawno mial byc jedynym koalicjantem, mają b.mało wspólnego z polityką
          i m.in. tego nie mogę pojąc. Trudno.
          • preslaw Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 04.11.05, 16:21
            Za daleko to zaszło. Pierwszy przeholował Kaczyński, za bradzo tę strunę
            przeciągnął i lawina ruszyła. Jednak największym błędem, grzechem pierworodnym
            Po i Tuska i Rokity było to, że nie porozumieli się z PiSem wcześniej: co
            bedzie jak wygramy my, co będzie jak wygracie wy. I tutaj wina jest
            równomiernie rozłożona po obu stronach.
            • kubala11 Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... 04.11.05, 16:28
              Moim zdaniem Kaczyński nie mógł odpuścić jak to gdzieś napisałeś, a to z tego
              względu, że nie może sobie teraz pozwolić na UW-bis, a Platforma zaczęła sie
              własnie tak zachowywać. Zgodzę się z Tobą, że grzech obu ugrupowań to brak
              dogadania się przed wyborami na wypadek różnych scenariuszy. A tak to teraz
              cieszy się ten ....* prezio na spółkę z pokomunistycznym pomiotem, że tak łatwo
              udało się im poróżnić te dwa ugrupowania. Bo przecież dla tej halastry dobro
              kraju to mrzonka (tutaj chyba też się zgodzimy).
            • Gość: kik Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.aster.pl 04.11.05, 16:30
              Zgoda no 2. Ale istnieje też możliwość którą można brac pod uwagę: jedna ze stron
              doszła do wniosku /nie wiemu z jakiego powodu/, że zaostrzenie sytuacji do ta-
              kiego poziomu w którym koalicja nie będzie mozliwa jest jej na rekę, jest celem?
              Cel został osiagniety - przez kogo?
              • Gość: kik Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.aster.pl 04.11.05, 16:59

                Raport specjalny
                Rząd Marcinkiewicza


                Piątek, 4 listopada 2005

                PO stworzy gabinet cieni
                IAR - dodane 1 godzinę i 41 minut temu
                Do końca roku Platforma Obywatelska przedstawi swój gabinet cieni - zapowiedział
                Donald Tusk. Gabinet ma umożliwić Platformie przygotowanie się na ewentualność
                wejścia do obecnego rządu lub stworzenia nowego po wyborach.
                Twarda opozycja???
                • Gość: pwr Re: PO 10 LISTOPADA PLATFORMA PĘKNIE PIĘKNIE... IP: *.aster.pl 04.11.05, 17:13
                  B.ciekawe - PO w potrzasku, Rokita czeka Źródło: wp.pl Dodano: 2005-11-04 (13:07)

                  Tylko Janusz Palikot, biznesmen, producent wódki żołądkowej gorzkiej i poseł PO
                  upierał się do końca, że jego partia powinna jeszcze spróbować wejść do koalicji
                  z PiS. Decyzja zapadła przygniatającą większością głosów Rady Krajowej
                  Platformy, choć po kątach wielu posłów i działaczy tej formacji rzeczywiście
                  ubolewała.

                  Inna decyzja zapaść jednak nie mogła od momentu, kiedy Donald Tusk zapowiedział
                  ją przed telewizyjnymi kamerami. Kierownictwo PO zaangażowało się w politykę
                  uprawiania opozycji wobec PiS-owskiego rządu. Odrzucenie tego wniosku byłoby
                  próbą odwołania tego kierownictwa. Na to PO nie jest przygotowana.

                  Trudno stwierdzić, czy była to polityka przygotowywana od początku, czy twarde
                  stanowisko Jarosława Kaczyńskiego ułatwiło Tuskowi podjęcie decyzji. Warto
                  jednak pamiętać, że już wieczorem po wyborczym zwycięstwie Lecha Kaczyńskiego
                  ujawniło się wyraziste stanowisko platformerskich przeciwników układania się z
                  liderami PiS.

                  To co działo się później, było głównie tłumaczeniem tej postawy. Nawet
                  inicjatywa rokowań ostatniej szansy ogłoszona przez Tuska i zakończona
                  negocjacjami u arcybiskupa Gocłowskiego, miała charakter przede wszystkim
                  propagandowy. Lider PO postawił w rzeczywistości warunki zaporowe - było jasne,
                  że Jarosław Kaczyński nie zdecyduje się na objęcie stamowiska premiera, a PiS
                  nie zrezygnuje z Samoobrony jako swoistej polisy ubezpieczeniowej. Odwołując
                  Leppera z fotela marszałka Kaczyński zdałby się na łaskę i niełaskę PO.

                  Platformie pozostało wytłumaczyć swoje postępowanie. Nie jest to łatwe pomimo
                  przychylności większości mediów dla jej argumentów. Powody zerwania koalicji
                  zacierają się w pamięci Polaków w sytuacji, gdy premier Marcinkiewicz parę razy
                  dziennie partię Tuska do koalicji zaprasza, a ona parę razy dziennie odmawia.

                  W dodatku kształt tego gabinetu, poprzetykanego gęsto ekspertami PO i mówiącego
                  - poza resortami siłowymi - platformerskim językiem też utrudnia umiarkowanym
                  wyborcom zrozumienie, co jest naprawdę grane.

                  W tej sytuacji pierwszy sondaż GFK musi być dla PO prawdziwym memento - PiS
                  skoczył o 5 punktów, Platforma pozostała przy wyniku wyborczym - 24 procent.
                  Małą pociechą jest w tym przypadku niewiarygodność sondażowych badań. PO była w
                  nich zwykle przeszacowana, więc prawda może być jeszcze boleśniejsza. Aby
                  wytłumaczyć się przed wyborcami Tusk i jego partia będą teraz próbowali bić na
                  alarm. Jeśli nawet pewne powody się znajdą (układy liderów PiS z Lepperem nie są
                  wymysłem), trzeba będzie dużo wysiłku aby przedstawić spokojnego rzeczowego
                  premiera Marcinkiewicza jako groźnego populistę i reprezentanta skrajnej prawicy.

                  Zarazem frontalny atak liberalnej opozycji może rzeczywiście przesunąć rządzącą
                  ekipę, chwiejną i w sprawach społeczno-gospodarczych niejednoznaczną, w kierunku
                  partii radykalnych. Konsekwentne powtarzanie tych oskarżeń może mieć też inne
                  konsekwencje. PO okopie się na pozycjach dawnej Unii Wolności kwestionując nawet
                  te zmiany w służbach specjalnych, policji czy prokuraturze, które wcześniej
                  popierała dlatego, bo realizują je Dorn, Ziobro czy Wasserman. Może to jednak
                  wywołać napięcia wewnątrz samej Platformy. Pewne ich symptomy mogliśmy
                  obserwować już przed tą radą.

                  Jan Rokita ogłosił swoje mocne poparcie dla koalicji PO-PiS. Pojawiło się ono na
                  łamach Gazety Wyborczej - jednak ze stwierdzeniami, które pozwoliły uniknąć
                  niedoszłemu premierowi z Krakowa zarzutu nielojalności. W efekcie polityk ten
                  nie stanął w otwartej opozycji wobec Donalda Tuska. Przeciwnie, licytował się z
                  nim atakami na Jarosława Kaczyńskiego, który zresztą naprawdę mu dopiekł podczas
                  koalicyjnych negocjacji, odmawiając MSWiA. Jednak w przyszłości ten artykuł może
                  stanowić punkt odniesienia. Pamięć ludzka jest słaba, odwołując się do niego
                  Rokita mógłby stanąć za pół roku czy rok do otwartej rozgrywki z Tuskiem. Na
                  razie ma słabszą pozycję, poparcie mniejszości w klubie parlamentarnym i niechęć
                  do rozłamu, który zaprowadziłby go do nikąd, bo przecież Kaczyńscy nie
                  przyjęliby go na współlidera PiS.

                  Kiedy nadejdzie czas Rokity? To zależy od sytuacji kraju, rządu mniejszościowego
                  Marcinkiewicza i samej Platformy.

                  Piotr Zaremba, Newsweek

                  Opinie 60 Dodaj swoją opinię!
Pełna wersja