wklejacz
03.11.05, 14:31
Poniżej głos forumowiczki "nina" z portalu WP
---------------------------------------------
Co nienawiść może zrobić z człowieka,
nina 2005.11.03 09:34
wystarczy przypatrzeć się Tuskowi. Piętno nienawiść nadało jego twarzy bardzo
nieprzyjemny, wręcz odstraszający wyraz. Nienawiść jest strasznie
destruktywną siłą, niszczy osobowość , niszczy intelekt, pchając człowieka do
irracjonalnych, a często nawet zbrodniczych czynów. Może stanie się jeszcze
cud i Bóg nawróci tego człowieka. Powinniśmy się wszyscy o to gorąco modlić,
bo póki co, ten polityk , jeśli w ogóle można go tak jeszcze nazwać, jest na
zawsze skończony. Nie wystarczą już tutaj żadne przeprosiny ani błagania o
przebaczenie wystrychniętego elektoratu. Po prostu brak słów, aby adekwatnie
napiętnować jego postawę. Tak skrajnego egoizmu, jaki on zaprezentował, nie
pokazał dotąd żaden polski polityk. W nim nie płynie polska krew, on się nie
czuje Polakiem, bo miraże, jakimi nęcił swój elektorat, o potężnej koalicji,
która będzie służyła Polsce, były zwykłym wyborczym kłamstwem. Teraz nie
tylko nie ma zamiaru współpracować , ale ze wszystkich sił szkodzić i
sprzeciwiać się wszelkim zamiarom rządzącym, co bez żenady ogłasza. On
nienawidzi Polski i Polaków, gdyż jest śmiertelnie obrażony za to, iż nie
otrzymał władzy absolutnej. Aż nazbyt widoczne jest ,że rozgoryczenie
przeistoczyło się u niego w patologiczną nienawiść W Tusku siedziała
histeryczna baba. Po przegranych wyborach tej histerycznej babie strasznie
się pogorszyło i absolutnie straciła ona kontakt z rzeczywistością.
Niedorzeczne bredzenie, szczękościsk i wzrok pałający nienawiścią to widoczne
oznaki zaostrzenia się choroby i bez pomocy fachowych sił tutaj się nie
obędzie. Kochani koledzy z PO, błagam ratujcie przyjaciela, bo naprawdę już
nie ma na co czekać. Widzicie przecież, że jego system nerwowy nie wytrzymał.
Potrzebny jest mu dłuższy odpoczynek z całkowitym odsunięciem się od
polityki, no i oczywiście, aby jakaś fachowa siła przy nim nieustannie była,
bo w tak zaostrzonej fazie choroby nie można go zostawić samego