icek_i_picek
03.11.05, 16:50
D.Tusk, były kandydat na prezydenta wszystkich podejrzanych ze starego układu, w kampanii wyborczej przedstawiał się jako anioł łącznia wszystkich (zbrodniarzy i ofiary-szczególnie), powszechnej miłości i ogólnoświatowego zbratania.
Po ciężkim nokaucie wyborczym rozleciały mu się klepki i przeistoczył się w diabła (Rokitę?)i grozi, że wszystko co dobre i złe(szczególnie-dobre) zrobi rząd PiS'u, to on Tusek będzie zwalczał.