Dysproporcja między plemnikami a komórkami ja

IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 04.11.05, 10:11





Zazwyczaj w czasie cyklu miesiączkowego dojrzewa ostatecznie tylko jedna
komórka jajowa, bo w przypadku zapłodnienia więcej niz jednej szanse na
sprawny
przebieg ciąży, a tym samym i urodzenie silnego, zdrowego potomka sa mniejsze
(chodzi o przetrwanie gatunku). czyli koryzstniejsza jest jedna komórka
jajowa.
Plemniki to wyjatkowo słabe stwory- byle jaki sluz w drogach rodnych u
kobiety
juz je powala z nóg (tzn. unieruchamia, zabija etc.). No i skoro produkuje
sie
tak duzo, to o jakośc zdecydowanie trudniej- stąd tak naprawde takich
superowych, zdrowych i zdolnych do zapłodnienia plemników jest stosunkowo
niewiele w nasieniu, czyli- im więcej plemników, tym wieksze szanse na to, że
wśród kilkuset milionów plemników znajdzie sie ten jeden, jedyny- silny i
zdolny do zapłodnienia, a w efekcie dający poczatek żyvciu silnemu
osobnikowi,
który podtrzyma gatunek.
W świecie zwierzat rzadko który samiec ma tylko jedna samice- stąd natura
musiała samca wyposazyć w mozliwości prawie nieograniczonej produkcji
plemników-
by był w stanie zapłodnic jak najwięcej samic. Gdyby taki samiec miał tylko
jedna partnerke życiową, to musiałby czekac na kolejnego potomka dopiero po
okresie ciąży u partnerki i okresie karmienia- kiedy to jest niepłodna, czyli
taka "bezczynnośc" reprodukcyjna trwałaby nawet miesiące, co - biorąc pod
uwagę
np. polowania wiekszych zwierzaków - szybko by wykończyło populację. Dlatego
osobnik meski był przystosowany dzieki ewolucji do tego, by korzystać z
każdej
okazji i płodzić potomstwo z każdą samicą. A że nigdy nie wiadomo, kiedy
okazja
sie trafi (czy jutro, czy od razu za godzinę od ostatniej partnerki), to
produkcja plemników musiała trwać nieprzerwanie i stale, bo ów osobnik musiał
byc gotów w każdej chwili do zapłodnienia nastepnej samiczki. Dobrze miał :)
A że człek to tez zwierzę, to pozostało mu trochę z tych czasów- widocznie
natura "ma nosa" i wie, ze grozi nam wymarcie i dlatego my- kobiety- mamy
tylko
(zazwyczaj) jedną , jedyną komórkę, a mężczyźni produkuja swe miliony
badziewia
w klejnotach rodowych :)
No i interes się kręci!
Pełna wersja