Zaczęło się w Kowalni

IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.05, 18:38
szkoda czasu na te sławy, znam lepsze środki wywołujące podobny efekt -
zapach zepsutych jaj,brudna szmatę do podłogi.
    • janbar18 Re: Zaczęło się w Kowalni 05.11.05, 00:47
      Czyli Twoich majtek jednym slowem...
      Milych odjazdow narktoycznych, zycze...

      Pozdrawiam,

      janbar.:))
    • Gość: nnnn Re: Zaczęło się w Kowalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 13:29
      Kowalski i jego "uczniowie" a takze lansujaca ich niestrudzenie pani Jarecka to oczywista
      szarlataneria.
      Problem polega na tym, ze ci ludzie naleza do wielkiego zbiorowiska spryciarzy, ktorzy
      rozciagneli pojecie sztuki do rozmiarow gigantycznego wora.
      Do tego wora wrzucaja oni rozmaite smieci wytwarzane przez siebie.
      Nastepnie te smieci wyciagane sa z wora z napisem SZTUKA juz jako DZIELA SZTUKI.
      O gownie wrzuconym do tego worka i wyciagnietym spowrotem nie mowi sie, ze jest gownem
      lecz DZIELEM SZTUKI.
      Smieci wyprodukowane przez Althamera i Zmijewskiego oraz pretensjonalne video Kozyry sa
      traktowane z namaszczeniem i uwaga naleznym SZTUCE.
      Wyroby te nigdy nie uzyskalyby statusu DZIEL SZTUKI gdyby nie Pan dyrektor, ktory ma klucze
      od sali wystawowej i pozwolil wrzucic wspomniane smietnisko do swojej galerii.
      I gdyby nie pani Jarecka, ktora ma dostep do poczytnej gazety i zaraz obwiescila, ze to nie
      smietnisko tylko SZTUKA.
      Wyroby pani Kozyry, Althamera, Zmijewskiego i ich profesora Kowalskiego bywaja, owszem
      wyzywajace, chamskie, bezobcesowe, wulgarne ale to nie wystarczy aby owe cechy uznawac za
      znamiona oryginalnosci jakimi powinna cechowac sie prawdziwa tworczosc artystyczna.
      Ekshibicjonizm jest czyms zgola odmiennym niz szczerosc atrystycznej wypowiedzi.


Pełna wersja